Wiadomości F1zone.pl

GP Monako 2012-05-27
Formuła 1 - GP Monako
Przelotny deszcz

14°C

14 km/h

Ranking_up Ranking_down

Podobne:

Typuj

     
Baner_f1shop

Irvine: Hamilton się pogubił


23.06.2011 13:39, autor: Michał Dończyk, wyświetleń: 893

Wicemistrz świata z 1999 roku, jeden z największych zwolenników talentu kierowcy McLarena w światku Formuły1, uważa, że Brytyjczyk przestał szanować swoich rywali z toru.


Do czasu wyścigu o Grand Prix Monako, czempion z 2008 roku był jedynym zawodnikiem w stawce, który potrafił dotrzymać kroku Sebastianowi Vettelowi z Red Bulla. Podczas pierwszych 5. eliminacji tegorocznych mistrzostw świata dojrzałą, a co najważniejsze bezbłędną jazdą wywierał presję na Niemcu. W Chinach zdołał nawet pokonać zawodnika zasiadającego w bolidzie, za którego konstrukcję odpowiada inżynieryjny geniusz, Adrian Newey. Jednak podczas weekendu wyścigowego w Monte Carlo, Brytyjczyk stracił zimną krew, w wyścigu dwukrotnie doprowadzając do kolizji, najpierw z zawodnikiem Ferrari, Felipe Massą, później z debiutantem w F1, Pastorem Maldonado reprezentującego team Williams. Po zakończeniu rywalizacji, obarczył winą za incydenty swoich rywali nazywając ich "głupimi", a sędziów, którzy nałożyli na Hamiltona kary, za spowodowanie wypadków " niedorzecznymi". Podczas kolejnego Grand Prix, w Kanadzie, postawa na torze Brytyjczyka nie uległa zmianie. Już na początku rywalizacji kierowca McLarena uderzył w bolid Marka Webbera ( Red Bull),. Na szczęście obyło się bez uszkodzeń bolidów. Jednak kilka okrążeń później Hamilton zakończył swój udział w wyścigu, po nieudanym ataku na koledze z drużyny, Jensonie Buttonie.

– Jestem prawdziwym fanem Lewisa, który jest obecnie jedynym zawodnikiem, którego warto obserwować, ale ostatnio Hamilton wyraźnie się pogubił – przyznał Irvine. – Myślę, że nie jest w otoczeniu najlepszych ludzi, jacy są dostępni. Uważam też, że stracił szacunek do innych kierowców – przyznał Brytyjczyk, który oprócz oceny postawy młodszego rodaka, został poproszony przez magazyn Autosport o poświęcenie kilku słów uwagi Michaelowi Schumacherowi, z którym jeździł przed laty w Ferrari. – On po prostu stracił swój talent – odparł krótko.


22 głosów, średnia: 6.32/10
Jeszcze nie zagłosowałeś.
Nakarm glodne dziecko - wejdź na strone www.Pajacyk.pl

Wasze komentarze (5)

Dodaj komentarz
xdomino996 [komentarzy: 29] / 2011-06-23 19:59:03
We Walencji Hamilton musi dojechać przed Vettelem bo jak znowu przegra z nim albo sie rozbije to MŚ może dość szybko mu uciec cytuj
ewazh [komentarzy: 182] / 2011-06-23 17:01:31
Byc moze hamilton ma jakies klopoty bo rzeczywiscie popelnia uczniowskie bledy :) Odnosnie wypiwiedzi na temat Michael Schumacher - nie zgodze sie z tym co powiedzial Eddie. Talent sie nie traci :) Najlepszym tego dowodem bylo ostatnie GP w Kanadzie. cytuj
10239Lord_STIG [komentarzy: 227] / 2011-06-23 14:49:32
sikorF1: Jak tym razem Lewis znowu cos wywinie to sie chlopak zalamie. Ciekawe czy ktos prowadzi statystyki co do ilosci wyeliminowanych zawodnikow... ;)
Być może Lewis pobierał lekcje jazdy od Kazukiego Nakajimy i przejął jego styl jazdy, ale japończyk nawet jak w kogoś wjeżdżał to wydaje mi się, że robił to bardziej subtelnie :)

Może Hamilton ma jakieś problemy osobiste z ojcem bądź ze swoją Nicole, chłopak wyrażenie pogubił się i to się obija na jego stylu jazdy może też pokłosie tej sprawy z Sutilem. Oby się w porę opamiętał i zaczął jeździć na swoim normalnym poziomie.


cytuj
kacperlis [komentarzy: 159] / 2011-06-23 14:02:32
który jest obecnie jedynym zawodnikiem, którego warto obserwować.

Od razu pomyślałem że ten nieobecny warty uwagi to Robert cytuj
17829sikorF1 [komentarzy: 167] / 2011-06-23 13:55:36
Jak tym razem Lewis znowu cos wywinie to sie chlopak zalamie. Ciekawe czy ktos prowadzi statystyki co do ilosci wyeliminowanych zawodnikow... ;) cytuj
© 2012 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: