Wiadomości F1zone.pl

GP Monako 2012-05-27
Formuła 1 - GP Monako
Przelotny deszcz

14°C

14 km/h

Ranking_up Ranking_down

Podobne:

Typuj

     
Baner_f1shop

Hamilton w ogniu krytyki


30.09.2011 09:31, autor: Paweł Świderski, wyświetleń: 1041

 Nie milkną echa kolizji Lewisa Hamiltona z Felipe Massą, do której doszło podczas GP Singapuru. Włoski magazyn Autosprint poprosił kilka osób blisko związanych z Formułą 1 o skomentowanie agresywnej jazdy Brytyjskiego kierowcy, na którego ponownie spadła ostra fala krytyki.


 Massa sarkastycznie zaproponował 26-letniemu Hamiltonowi, aby ponownie poprosił swojego ojca o pomoc. Natomiast Anthony Hamilton zasugerował, że problemy jego syna mogą być spowodowane brakiem wsparcia ze strony jego menadżerów z Simonem Fullerem na czele.

Również David Coulthard uważa, że Hamilton potrzebuje dobrego i mądrego człowieka, kogoś pokroju Martina Brundle’a. – Nie musi to być koniecznie nowy menadżer, ale człowiek, który usiądzie i porozmawia z nim. Ktoś kto będzie w stanie powiedzieć mu: "Lewis jesteś szalony” – napisał Szkot w swojej kolumnie w Telegrach.

Szef zespołu McLaren – Martin Whitmarsh rzecz jasna staną w obronie swojego kierowcy. Brytyjczyk przyznał, że sezon 2011 "nie był najlepszym w wykonaniu Lewisa Hamiltona", ale jak twierdzi, ton ostatniej krytyki "jest błędny".

– Lewis jest jeszcze młody kierowca, jeszcze się uczy. On potrafi wygrywać wyścigi i jestem pewny, że zamierza po raz kolejny wygrać mistrzostwo – dodał.


29 głosów, średnia: 6.28/10
Jeszcze nie zagłosowałeś.
Nakarm glodne dziecko - wejdź na strone www.Pajacyk.pl

Wasze komentarze (14)

Dodaj komentarz
20062AlfaRomeo159TICarbonioBlack [komentarzy: 99] / 2011-10-02 15:37:49
"Normalny Racing Incident jak dla mnie i nikt mnie nie przekona, ze bylo inaczej. Massa go zlapal na dohamowaniu i tyle, Lewis nie mial gdzie uciekac, pomylil sie o 20 cm i tyle.
Gdyby przytrafilo sie to Michaelowi, wszystko skonczyloby sie bez kar."


Brawo dla redakcji, gratuluje systemu banowania uzytkownikow! Nastepnym razem gdy zostane nazwany "az tak ograniczonym, zeby nie wiedziec" po prostu przyklasne i podziekuje atakujacemu moja godnosc osobista.

Pozdrawiam! cytuj
12331owsiak [komentarzy: 172] / 2011-10-02 10:45:42
BAN: Słowne wycieczki osobiste cytuj
159 TBi TI SW Carbonio Black [komentarzy: 27] / 2011-10-01 15:51:27
BAN: Słowne wycieczki osobiste

Użytkownik edytował ten post 2011-10-01 16:08:36

cytuj
Prozak [komentarzy: 320] / 2011-09-30 22:41:06
Jak to dobrze że jest taki Levis na któreog można wiecznie psioczyć , poogladajcie troche filmików o sławach z dawnych lat , co oni wyrabiali , po swoim błędzie mogli kogos zabic a nie przebić oponę , Senne to byście do domu wariatów wysłali a Szumiego ukamienowali . A zapomniałem wy nie jesteście obiektywni . cytuj
12331owsiak [komentarzy: 172] / 2011-09-30 21:56:41
Marko, czy kto tam z Red Bull`a miał rację. "McLaren ma własnego crash-kida."

Użytkownik edytował ten post 2011-09-30 21:56:52

cytuj
12331owsiak [komentarzy: 172] / 2011-09-30 21:46:55
GrzeSzNY: @ kamil-F1 Popieram. to nie bylo jakies specjalne spychanie itp tylko delikatne musniecie.
Nie rozumiem. Hamilton zepsuł wyścig Massie przebijając oponę. Sam szybko dojechał do boksów a Massa został zmuszony jechać powoli. Skoro popieracie manewry efektem, których jeden niszy bolid drugiemu to gratuluje. Kolega jest pewnie fanem nascar i dostaje orgazmu jak jeden zawodnik wjedzie w drugiego. Brawo!!!!

"159 TBi TI SW Carbonio Black [komentarzy: 25] / 2011-09-30 15:16:09
Normalny Racing Incident jak dla mnie i nikt mnie nie przekona, ze bylo inaczej. Massa go zlapal na dohamowaniu i tyle, Lewis nie mial gdzie uciekac, pomylil sie o 20 cm i tyle.
Gdyby przytrafilo sie to Michaelowi, wszystko skonczyloby sie bez kar.
Pozdro. "

jakie złapał na hamowaniu, jak to hamilton nie miał gdzie uciec. czy jesteś aż tak ograniczony aby nie widzieć, że zakręt był lewy, hamilton był od zewnętrznej a podczas wykonywania skrętu Massa był o cały bolid z przodu. Lewis zachował się jak deb*l. A to, że ciebie nic nie przekona to już twój problem. Nie miał gdzie uciekać, dobre sobie. zapraszam na powtórki wyścigu.

Użytkownik edytował ten post 2011-09-30 21:52:15

cytuj
18725maniek001 [komentarzy: 80] / 2011-09-30 20:13:18
Ale chrzanią Lewis jest młody. Startuje już 5 sezon i powinien dojść do perfekcji. Vettel też popełniał błędy w tamtym roku ale chyba szybciej uczy się od Hamiltona. Wygląda to tak jakby Hamilton uczył się przez całą swoją karierę. Niech uczy się od Buttona jak jeździć za kółkiem F1. cytuj
7808Karlito [komentarzy: 139] / 2011-09-30 19:20:38
Lewis szybciej jeździ niż myśli. Musi się wyluzować :) za bardzo chce się pokazać i wali babole. Albo za dużo myśli o Nicoli i się "usztywnia" w czasie jazdy ;) cytuj
159 TBi TI SW Carbonio Black [komentarzy: 27] / 2011-09-30 15:16:09
Normalny Racing Incident jak dla mnie i nikt mnie nie przekona, ze bylo inaczej. Massa go zlapal na dohamowaniu i tyle, Lewis nie mial gdzie uciekac, pomylil sie o 20 cm i tyle.
Gdyby przytrafilo sie to Michaelowi, wszystko skonczyloby sie bez kar.
Pozdro. cytuj
19987GrzeSzNY [komentarzy: 262] / 2011-09-30 14:06:10
@ kamil-F1
Popieram. to nie bylo jakies specjalne spychanie itp tylko delikatne musniecie.
cytuj
7163Dr. Jekyll [komentarzy: 125] / 2011-09-30 12:49:16
Teraz wszyscy wiedza co jest dobre dla Hamiltona psycholodzy sie znalezli. A mnie sie wydaje ze Hamilton jest wsciekły , ze w tym roku Vettel tak odstaje od innych i atakuje kazdego bez pardonu zeby tylko skopac tyłek VETTELOWI i tyle. A co do wypadku z Massa sam sobie jest winien MÓGŁ JECHAĆ SZYBCIEJ !!! :) no ale tak to jest jak sie przez cały sezon tylko blokuje.

P.S.
Vettel tez miał taki rok kolizyjny teraz ma go Hamilton.

Użytkownik edytował ten post 2011-09-30 12:53:41

cytuj
12331owsiak [komentarzy: 172] / 2011-09-30 11:37:21
@Kamil-F1

Komuś pomyliły się Destruction Derby z F1. cytuj
Kamil-F1 [komentarzy: 538] / 2011-09-30 11:12:42
Moim zdaniem Hamilton dobrze zrobił atakując Massę.Nie ważne, że się nie udało; ważne że spróbował. cytuj
5996ROBOKUB [komentarzy: 685] / 2011-09-30 10:07:20
Dostał w swoim debiucie najszybszy bolid i powinien być mistrzem 2007 również. Ron opiekował się nim jak noworodkiem w inkubatorze poniekąd robiąc mu małą krzywdę psychiczno-wychowawczą. HAM uwierzył, że jest półbogiem i pępkiem świata a talentem przygniata innych kierowców. Nie twierdzę, że nie ma talentu ale nie uważam go za najlepszego kierowcę na świecie. Za sprawą Browna '09 i Red Bulla '10 '11 zderzył się ze ścianą i wygląda na sfrustrowanego, a jak wiadomo nerwy w takim wymagającym sporcie osłabiają koncentrację i trafność w podejmowanych w ułamkach sekund decyzji. Także można przetworzyć stare polskie przysłowie: "Mądry Levis po wyścigu" cytuj
© 2012 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: