Wiadomości F1zone.pl

GP Monako 2012-05-27
Formuła 1 - GP Monako
Przelotny deszcz

14°C

10 km/h

Ranking_up Ranking_down

Podobne:

Typuj

     
Baner_f1shop

Raikkonen: Nigdy nie straciłem serca do ścigania się w F1


29.11.2011 22:20, autor: Lotus Renault GP, wyświetleń: 883


Zapraszamy do przeczytania wywiadów z nowym kierowcą Lotus Renault GP oraz szefem zespołu.


Kimi Raikkonen

Doszła nas dzisiaj wspaniała wiadomość. Postanowiłeś wrócić do Formuły 1. Skąd ta decyzja?
Przede wszystkim nigdy nie straciłem serca do ścigania się w Formule 1, a raczej do wszystkich spraw, które się z tym wiążą. Kiedy w ubiegłym roku startowałem w serii NASCAR, zdałem sobie nagle sprawę, że coraz bardziej brakuje mi wyścigów – bezpośredniej rywalizacji z innymi zawodnikami, bo rajdy to bardziej wyścig z czasem. Potem, odezwali się do mnie ludzie z Formuły 1 i wydarzyło się wiele innych rzeczy. W końcu odbyłem bardzo miłą rozmowę z ekipą Lotus Renault GP, z którą podpisałem kontrakt. Bardzo się z tego cieszę!

Dlaczego wybrałeś team Lotus Renault GP?
Miałem dwie ekipy do wyboru – mogłem współpracować z LRGP albo z Williamsem. Wybrałem ekipę Lotus Renault GP, bo udało się nam wypracować umowę, która satysfakcjonuje obie strony. To główny powód mojej decyzji.

Czy w tym i ubiegłym roku śledziłeś dokonania i wyniki zespołu?
W ubiegłym roku nie miałem czasu, aby śledzić, co dzieje się w Formule 1. W tym roku obejrzałem kilka wyścigów, ale nie zwracałem uwagi na żaden konkretny zespół. Widziałem 20. ostatnich okrążeń ostatniego wyścigu o Grand Prix Brazylii, bo wiedziałem, co stanie się w niedalekiej przyszłości. Stąd wiem jak poradziła sobie ekipa Lotus Renault GP. Wcześniej nie wiedziałem co będzie i czy będę miał umowę z zespołem Formuły 1. Po prostu oglądałem F1 tak, jak ogląda się wyścigi. Widziałem kilka imprez, ale nie przykładałem do tego większej uwagi.

Czy Twoim zdaniem po wprowadzeniu systemu DRS, nowych opon Pirelli i innych elementów, Formuła 1 bardzo zmieniła się w porównaniu z 2009 rokiem?
Jeśli porównamy zakończony właśnie sezon z 2009 rokiem, to największą różnicę stanowią opony. Nie sądzę, aby bolidy uległy diametralnej zmianie. DRS jest nowym systemem, ale podobnym do stosowanych wcześniej rozwiązań. Zniknął guzik, który służył do aktywacji przedniego skrzydła, więc teraz wszyscy operują tylnym skrzydłem. Moim zdaniem najważniejsza zmiana dotyczy właśnie opon.

A jak zmienił się Kimi Räikkönen, jakiego pamiętamy z 2009 roku? Czy jesteś teraz lepszym kierowcą?
Nie wiem, wypadłem z gry na dwa lata. Nie prowadziłem ani nie siedziałem nawet w bolidzie Formuły 1 od czasu swojego ostatniego wyścigu w 2009 roku. Znów chcę usiąść w kokpicie. Jestem dwa lata starszy i poza tym chyba nic się nie zmieniło. Przez kilka ostatnich lat startowałem w rajdach, co sprawiało mi sporo frajdy. Były także trudne chwile. Ten rok był łatwiejszy niż poprzedni, ale rajdy to bardzo ciężka dyscyplina sportu. Bardzo cieszę się z mojego powrotu. Wiem, jak wszystko działa w Formule 1, bo startowałem w niej przez wiele lat. To zupełnie inna sytuacja niż w rajdach, w których nie wiedziałem, co może wydarzyć się za chwilę. Potem, zacząłem ścigać się w serii NASCAR i też nie miałem pojęcia jak będzie. Biorąc to wszystko pod uwagę, będzie mi znacznie łatwiej wrócić do F1. Będzie to dla mnie dość naturalna zmiana.

Czy zmieniłeś już swój program treningowy?
Cały czas trenowałem, aby przygotowywać się do rajdów. Nie są to jednak ćwiczenia fizyczne. Kierowca rajdowy spędza niemal cały tydzień za kierownicą samochodu. Treningi w Formule 1 kładą większy nacisk na sprawność fizyczną, ale ich cele są krótkoterminowe. Miesiąc temu rozpocząłem prawdziwe przygotowania do startów w F1. Najtrudniej jest przygotować szyję, ale mam jeszcze na to sporo czasu.

Kiedy myślisz o swoim ostatnim wyścigu w 2009 roku, co jest Twoim pierwszym skojarzeniem z Formułą 1?
Najlepiej pamiętam hamowanie, i że wszystko dzieje się w błyskawicznym tempie. Z drugiej strony, w porównaniu z rajdami, kierowca F1 ma więcej czasu. W rajdach nie ma drugiego podejścia. Popełniasz błąd i odpadasz. Nie ma poboczy. W Formule 1 są pobocza, można pojechać szeroko i nic się nie stanie. Można zawalić okrążenie podczas treningu lub kwalifikacji, a w rajdach nie można nawet pozwolić sobie na utratę tempa. Moje pierwsze skojarzenia to hamowanie i siła przeciążenia. Najważniejsze to przygotowanie szyi na ogromne przeciążenia. Wszystko inne zajmie mi trochę czasu, ale nie stanowi dla mnie problemu.

W przyszłym sezonie, w którym wrócisz do Formuły 1, zobaczymy na torze sześciu mistrzów świata. Czy dzięki temu wzrośnie Twoja motywacja?
Nigdy nie zdecydowałbym się na powrót, gdybym nie miał motywacji. Wszyscy zawsze o niej mówią, ale nikt tak naprawdę nie wie, co robię ani co myślę. To wiem tylko ja. Nie obchodzi mnie co inni mówią o mnie. Cieszę się z mojego powrotu. Nie podpisałbym kontraktu, gdybym nie był pewny, że będę cieszył się z tej decyzji – mój powrót będzie ciekawy i emocjonujący!



Eric Boullier

Dzisiejszy komunikat o powrocie Kimiego Räikkönena do Formuły 1 w barwach teamu LRGP jest ważną wiadomością nie tylko dla zespołu, ale F 1 w ogóle …
To dobra wiadomość dla naszej dyscypliny sportu i jeszcze lepsza dla teamu. Ze strategicznego punktu widzenia, dobrze się stało, że w naszym zespole będzie jeździć wysokiej klasy kierowca o znanym nazwisku, mistrz świata Formuły 1. Kimi chce z nami pracować, ma doświadczenie zdobyte w stajni McLarena i Ferrari oraz odpowiednią osobowość. Fakt, że ktoś taki jak Kimi podpisał z nami kontrakt, potwierdza, że zaoferowany przez nas pakiet był atrakcyjny – to my przekonaliśmy Kimiego, że warto wrócić do Formuły 1!

W zimie każdy z kierowców może wziąć udział tylko w sześciu dniach testów – w jaki sposób zespół chce pomóc Kimiemu w przygotowaniach do nowego sezonu?
Po pierwsze, już niedługo będzie gotowy nasz symulator, co jest bardzo dobrą wiadomością i dla Kimiego i dla nas. Jestem przekonany, że w planach przygotowań znajdzie się kilka dni pracy na symulatorze.

Czy dzisiejszy komunikat jest rzeczywistą deklaracją przyszłych zamiarów i ambicji zespołu?
Już wkrótce zespół ogłosi kilka nowych komunikatów. Stanie się to w ciągu najbliższy tygodni i miesięcy. Musimy pamiętać, że team w obecnej formie istnieje od zaledwie kilku lat. Od pewnego czasu dokonujemy strategicznych inwestycji w nowy tunel aerodynamiczny, technologie CFD oraz budowę symulatora, który będzie najbardziej zaawansowanym tego rodzaju urządzeniem.

W chwili obecnej, prowadzimy rekrutację pracowników na kluczowe stanowiska w naszym zespole. Niektórzy z nich już rozpoczęli u nas pracę. Część angaży zostanie niedługo ogłoszona, ale nie mogę na razie nic więcej powiedzieć na ten temat, bo niektórzy z nich mają jeszcze zobowiązania wobec swoich poprzednich pracodawców.

W przyszłym roku planujemy także zmodernizować nasze zaplecze wyścigowe. Zamierzamy całkowicie wymienić niektóre elementy infrastruktury – kupimy nowy ciężarówkę dla inżynierów, nowe wyposażenie garażu dla teamu, co oczywiście będzie miało wpływ na nasz wizerunek. Kontrakt z Kimim jest kolejnym krokiem w kierunku zwiększenia efektywności wielotorowych inwestycji, jakie Genii Capital dokonuje w nasz zespół.

Źródło: www.lotusrenaultgp.com


18 głosów, średnia: 7.5/10
Jeszcze nie zagłosowałeś.
Nakarm glodne dziecko - wejdź na strone www.Pajacyk.pl

Wasze komentarze (5)

Dodaj komentarz
0407mj [komentarzy: 1436] / 2011-11-30 17:21:40
Rajdy dla Kimiego okazały się zbyt trudne i wymagające , dlatego serce powiedziało "Kimi ratuj się ,pora wracać bo nie tędy droga".
Nie wyszło z Maclarenem ,Mercem ani Williamsem , który nie chciał oddać udziałów.. zostało LRGP -łakome na wszystko co wiąże się z prestiżem.Życzę temu małżeństwu powodzenia na nowej drodze życia , bo w tym przypadku na pewno będzie potrzebne. cytuj
7937KamilF11994 [komentarzy: 2282] / 2011-11-29 23:48:45

http://www.f1talks.pl/2011/11/29/csi-f1-...

cytuj
1177piotr19 [komentarzy: 1791] / 2011-11-29 23:29:35
Memek:
Były to bluzgi i tak jest LRGP nawet po czymś takim...
cytuj
luki9409 [komentarzy: 39] / 2011-11-29 22:58:13
Kimi wrócił by nawet z HRT aby tylko zapłacili barrrrdzo dużo euro. I nie liczy sie motywacja ani głód ścigania w F1. W rajdach czy w NASCAR napewno by nie zarobił tyle co w F1. I to jest smutna rzeczywistośc bo liczy się tylko kasa:( cytuj
7580Memek [komentarzy: 164] / 2011-11-29 22:36:04
A kto dzisiaj pamięta zeszłoroczne "ciepłe" słowa pod kątem ekipy LRGP od Kimiego? Oj cisną się słowa na usta że ta cała F1 jest jak kobieta lekkich obyczajów. Nie ważne kto z kim i komu, liczy się kasa! cytuj
© 2012 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: