Wiadomości F1zone.pl

GP Monako 2012-05-27
Formuła 1 - GP Monako
Przelotny deszcz

14°C

5 km/h

Ranking_up Ranking_down

Podobne:

Typuj

     
Baner_f1shop

Horner: Jaki jest cel FOTA?


06.12.2011 11:01, autor: Paweł Świderski, wyświetleń: 576

 Szef Red Bulla Christian Horner oraz doradca sportowy Helmut Marko uważają, że decyzja o odejściu z Stowarzyszenia Zespołów Formuły 1 była jak najbardziej słuszną. Ich zdaniem działania FOTA nie przynosiły spodziewanych rezultatów.


 – W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy w zasadzie nie było jasne, jaki właściwie jest cel FOTA. Zdecydowaliśmy się odejść i zobaczymy, jak sytuacja potoczy się dalej – stwierdził szef RBR.

Podobnego zdania jest Marko, który uważa, że FOTA dobrze wypełniała swoje zadanie w czasach kryzysu – FOTA spełniła misję w trudnych czasach kryzysu. Doprowadzili do redukcji wydatków, jednak w zasadzie nic poza tym. W czasie nie byliśmy znaleźć wspólnego mianownika w najmniej istotnych sprawach. Dlatego można się zastanawiać, jaki był sens tego wszystkiego? – pytał retorycznie Marko.

Natomiast innego zdania jest między innymi Norbert Haug z Mercedesa, który uważa, że FOTA musi dalej kontynuować swoją pracę dla dobra sportu. - Sądzę, że istnienie FOTA jest niezbędne. Nasze cele i założenia są bardzo ważne i myślę, że duże zespoły muszą znaleźć odpowiednią równowagę.


10 głosów, średnia: 5.5/10
Jeszcze nie zagłosowałeś.
Nakarm glodne dziecko - wejdź na strone www.Pajacyk.pl

Wasze komentarze (5)

Dodaj komentarz
7219grzeczny [komentarzy: 971] / 2011-12-06 21:20:52
@fracky
jestem kupiony w 1963 roku, stare nicki o tym wiedzą:)
Raczej nie mam szans na rasowego polityka, szczególnie w obecnych czasach - nie toleruję pewnych zachowań i opcji wciskających się nawet pomiedzy pupę a pampersa... ale muszę popracować nad jasnym wklepywaniem literek:)

Pozdrawiam.

Użytkownik edytował ten post 2011-12-06 21:21:45

cytuj
fracky [komentarzy: 439] / 2011-12-06 16:51:26
grzeczny:
Bełkot ? czy ja wiem ? Jak dla mnie mógłbyś zostać politykiem. Umiejętność zastępowania jednego słowa kilkoma , masz opanowane do perfekcji ;). Zresztą nie tylko w polityce to się przydaję - możesz zostać managerem albo rzecznikiem prasowym. Też dobra fucha.

dzięki za link teraz wiem o co chodzi. Mamy podobną opinię. Quo Vadis F1 ? ;P

Użytkownik edytował ten post 2011-12-06 16:51:50

cytuj
7219grzeczny [komentarzy: 971] / 2011-12-06 16:25:37
faktycznie @fracky, to co napisałem wygląda na bełkot, jak wpis lekarza na recepcie wypisujacym leki:(

Drugi akapit w pewnym stopniu tłumaczy ten link:



http://pitstopf1.pl/Artykul.82+M5bcc1c6c...


Trzeci akapit - nie widzę sensu rozjaśniania - przyznaję Ci rację:)

Pozdr.

Użytkownik edytował ten post 2011-12-06 16:27:28

cytuj
fracky [komentarzy: 439] / 2011-12-06 15:06:20
grzeczny: Walka o najwyższe cele wymaga wydatków kontrolowanych w sensowny sposób. Obecne przepisy nie wymagają poprawek dopisywanych przez "biedaków"... bo inaczej nie bedziemy się odpowiednio bawili obserwując zmagania na poziomie, który kojarzy się z "ciemnotą" biur projektowych, badawczych, zamkniętych tuneli aero i.t.p. Jak zespoły dają sobie radę z budżetem, to muszą wiedzieć na czym siedzą, co dostaną od swoich partnerów i jak tymi zasobami muszą zarządzać w logiczny sposób.
Bez urazy ale potrzebuję tłumacza...nie mam zielonego pojęcia o co Ci chodzi i do czego zmierzasz. To dosyć częsty problem u mnie, podczas czytania Twoich postów. Naturalnie może to być moja wina , więc proszę Cię o pomoc tym razem. Zrozumiałem pierwszy akapit ale kolejne , mimo kilkukrotnego czytania są dla mnie zagadką. Nie mam zamiaru Cię obrażać , ani nic złośliwego na myśli. Dlatego proszę o wyrozumiałość

Co do artykułu - osobiście uważam ,że coś takiego jak FOTA zwłaszcza w czasie kryzysu powinno istnieć. To realne narzędzie do walki między układem FIA i Lordem Ecclestonem. Czasy przepychu i luksusu się już dawno skończyły. Prestiż nie jest dzisiaj ,szczególnie w Europie , w cenie. Myślę ,że lepiej ograniczyć środki i wyrównać stawkę, aniżeli walić głową w mur i stać glinianych nogach.

Co do odejścia tych dwóch teamów... Ferrari sobie poradzi, bo to symbol, kultura, stereotyp. Oni chcą wygrywać, walczyć, być najszybszym bo to jest potrzebne wizerunkowi producentowi prestiżowych samochodów. A Red Bull przeciwnie ... dopóki są wyniki , jest sens istnienia. Gorzej będzie jeśli wyniki się skończą i będzie trzeba przystosować do nowych realiów. Ferrari jest w F1 obecne zawsze, a RBR to przelotna miłość , która dławi się pomału.

Istnieję pytanie "co z Torro Rosso ?". Jeżeli starszy brat nie widzi sensu istnienia FOTA , czemu młodszy tego nie podziela ?

Użytkownik edytował ten post 2011-12-06 15:09:26

cytuj
7219grzeczny [komentarzy: 971] / 2011-12-06 13:56:33
kryzys dopiero się zaczyna... raczej już "rozpioł" pasek u spodni wielu europejskim krajom... gołe tyłki już są widoczne u jednych, na tyłki innych nie będziemy czekać zbyt długo:)

Walka o najwyższe cele wymaga wydatków kontrolowanych w sensowny sposób. Obecne przepisy nie wymagają poprawek dopisywanych przez "biedaków"... bo inaczej nie bedziemy się odpowiednio bawili obserwując zmagania na poziomie, który kojarzy się z "ciemnotą" biur projektowych, badawczych, zamkniętych tuneli aero i.t.p.

Jak zespoły dają sobie radę z budżetem, to muszą wiedzieć na czym siedzą, co dostaną od swoich partnerów i jak tymi zasobami muszą zarządzać w logiczny sposób. cytuj
© 2012 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: