Podsumowanie sezonu 2011: McLaren
12.12.2011 07:00, autor: Piotr Oleszczuk, wyświetleń: 712
W przedostatniej części naszych podsumowań, przyszedł czas na zespół z Woking.
Przełom testów i początku sezonu był w wykonaniu McLarena odwrotny niż w przypadku Ferrari. Włosi podczas testów wydawali się niemal na równi z Red Bullem, jednak pierwsze GP było rozczarowaniem. Tymczasem MP4/26 który został w oryginalny sposób zaprezentowany w Berlinie, w trakcie testów wydawał się katastrofą, ale po przyjeździe na tor Albert Park okazał się drugą maszyną w stawce. Ponieważ bolid McLarena przez większość sezonu był drugim najszybszym autem, warto skupić nieco więcej uwagi na kierowcach.
Button udowodnił, że wchodząc do jaskini lwa, można z niej wyjść z podniesioną głową i zostać nową gwiazdą ekipy. Co prawda starszy z Anglików ustępuje swojemu koledze czystą szybkością [stosunek kwalifikacji 13:6 na korzyść Hamiltona], jednak ma wiele innych zalet, dzięki którym w tym roku stał aż 12 razy na podium, natomiast Lewis tylko 6. Wcześniej Jenson przez wielu uznawany był za dobrego jednak zbyt grzecznego i spokojnego kierowcę. Tym razem oprócz rozsądku i umiejętności podejmowania dobrych decyzji, pokazał również agresywną jazdę dając popis wyprzedzania. Na szczególną uwagę zasługują jego dwa zwycięstwa – po pierwsze GP Kanady, ponieważ pomimo znajdowania się w połowie wyścigu na końcu stawki i największej liczby pit stopów z wszystkich zawodników, na ostatnim okrążeniu wykorzystał błąd Vettela i wygrał czterogodzinny maraton [z dwugodzinną przerwą], natomiast po drugie GP Japonii, gdyż było to jego piąte zwycięstwo w barwach ekipy z Woking, jednak pierwsze na całkowicie suchym torze – poprzednie cztery były rozgrywane w warunkach mokrych lub zmiennych.
Jeśli chodzi o drugiego z zawodników McLarena, to można go w skrócie określić słowami, których użył Martin Whitmarsh rok temu do oceny Sebastiana Vettela: crash kid. Jak pisałem już w poprzednim odcinku na temat Ferrari, tegoroczne pojedynki Hamiltona z Massą z pewnością przejdą do historii. Przyczyn kłopotów mistrza świata z 2008 było prawdopodobnie kilka – dobra forma Buttona, która była dla Lewisa zaskoczeniem, problemy uczuciowe, a także brak wsparcia ze strony menedżera [dla wielu zawodników menedżer jest prawie jak członek rodziny, obecny przy nich niemal bez przerwy, natomiast Simona Fullera w paddocku można było szukać ze świecą].
Podsumowując:
McLaren był w tym roku drugim zespołem w stawce, wygrywając sześć wyścigów i zdobywając jedno pole position [Hamilton był jedynym kierowcą, który powstrzymał w czasówce duet Red Bulla]. Pięciokrotnie MP4/26 nie zobaczył flagi w biało-czarną szachownicę, z czego trzy razy było to spowodowane problemami technicznymi – hydraulika, nieprzykręcone koło i skrzynia biegów.
Perspektywa 2012:
Podobnie jak w innych zespołach z czołówki, tak samo w przypadku Brytyjskiego teamu, skład kierowców nie zmieni się. Delikatne zbliżenie się McLarena do Red Bulla pod koniec sezonu, może zwiastować ciaśniejszą rywalizację, między tymi dwoma ekipami w przyszłym roku. Ciekawostką będzie również kształt nadwozia, które w tym roku miało charakterystyczne boczne wloty powietrza, a także to jaki sposób prezentacji tym razem wymyślą, po tegorocznym widowiskowym składaniu na żywo.
Lewis Hamilton
Średnia pozycja w kwalifikacjach - 3,42
Średnia pozycja w wyścigu - 6,95
Najlepsza pozycja w kwalifikacjach - 1
Najlepsza pozycja w wyścigu - 1 [x3]

Jenson Button
Średnia pozycja w kwalifikacjach - 4,53
Średnia pozycja w wyścigu - 5,26
Najlepsza pozycja w kwalifikacjach - 2 [x3]
Najlepsza pozycja w wyścigu - 1 [x3]

Przyrost punktów w klasyfikacji generalnej
15 głosów, średnia: 8.2/10
Jeszcze nie zagłosowałeś.
alcapon [komentarzy: 55] / 2011-12-12 19:04:06
Na ostatnim wykresie fajnie widać że of GP BEL Button zaczął się oddalać do Hamiltona jeśli chodzi o punkty.
cytuj