Wiadomości F1zone.pl

GP Monako 2012-05-27
Formuła 1 - GP Monako
Przelotny deszcz

13°C

11 km/h

Ranking_up Ranking_down

Podobne:

Typuj

     
Baner_f1shop

Garść wiadomości ze świata Formuły 1


23.12.2011 13:53, autor: Agnieszka Koszmider, wyświetleń: 2051

Zestawienie wszystkich plotek i krótkich informacji mijającego tygodnia.




Mike Gascoyne potwierdził, iż nowy bolid teamu Caterham przeszedł już testy zderzeniowe.
- CT01 przeszedł pomyślnie wszystkie testy FIA - napisał na swoim profilu Twitter.



W Kaliforni na jednej z aukcji sprzedano kombinezon używany przez Stevena McQueena w LeMans. Kombinezon sprzedano za 984 000 dolarów.



Italiaracing informuje o tym, iż Bruno Senna może w przyszłym sezonie startować w serii NASCAR.



Pierwszy silnik Renault V6, który zostanie zaprojektowany zgodnie z nowymi przepisami, zostanie po raz pierwszy uruchomiony w 2012 roku.



Dwukrotny mistrz świata F1, Fernando Alonso rozwodzi się z gwiazdą muzyki pop, Raquel del Rosario. Para była razem przez pięć lat. Fernando i Raquel pobrali się w listopadzie 2006 roku. Mieszkali razem w Oxfordzie, po czym przenieśli się do Szwajcarii. W tym roku Alonso zdecydował się na powrót do Hiszpanii, by być bliżej rodziny. Hiszpan stwierdził, że nie obchodzi go jak gigantyczne będą podatki - chce być z rodziną.

Plotki o rozwodzie pojawiły się już jakiś czas temu, lecz okazały się nieprawdziwe. Hiszpan podał nawet do sądu osobę odpowiedzialną za rozpowszechnianie owych fałszywych informacji.

Para wydała wspólne oświadczenie, w którym czytamy:

- Po pięciu latach małżeństwa zdecydowaliśmy się zakończyć nasz związek. Była to trudna, lecz wspólna decyzja. Rozstajemy się jako małżeństwo, lecz przyjaźń pozostanie. To oświadczenie skierowane jest do każdej osoby, która śledzi nasze kariery. Chcemy położyć kres wszelkim spekulacjom. Chcielibyśmy, by media uszanowały naszą prywatność, którą zawsze chroniliśmy.

Raquel i Fernando



Siostrzeniec Gerharda Bergera, 17-letni Lucas Auer zakończył tegoroczny sezon w JK Racing Asia Series z tytułem mistrzowskim na koncie. W ubiegłym tygodniu Austriak testował samochód F3 Euro Series.



Martin Brundle napisał na swoim Twitterze, iż podejrzewa, że Witalij Pietrow trafi do zespołu Caterham w 2012 roku.



Magazyn AS z kolei informuje o tym, że Jaime Alguersuari będzie pełni rolę kierowcy rezerwowego w Mercedesie.



Jules Bianchi być może będzie zastępować Nico Hulkenberga podczas piątkowych sesji treningowych.



Prace nad torem w Austin znów wrzą. Ekipa budowlana jest na miejscu, budowa w toku.
- Widziałem na własne oczy - pisze reporter bloga Jalopnik. - W ubiegłym miesiącu tor był tylko brudnym szlakiem, teraz ekipa budowlana jest w każdej jego części. Przy pomocy żurawi stawiane są belki nośne boksów, paddocku i centrum dla mediów.



Heikki Kovalainen jadąc samochodem ze swoją dziewczyną uniknął wypadku. Kierujący samochodem jadącym z przeciwnej strony stracił panowanie nad pojazdem i wpadł do rowu. Droga była zaśnieżona, Heikki i Catherine zatrzymali się, by udzielić pomocy. Na szczęście nikomu nic się nie stało i skończyło się na strachu i szoku.

- Z kierowcą wszystko ok. Samochód zatrzymał się w rowie, na szczęście nie uderzył w drzewa - napisała dziewczyna Kovalainena na swoim profilu Twitter.



Rubens Barrichello kilka dni spędził w Wielkiej Brytanii. Obecnie przebywa w Brazylii i czeka na telefon z Williamsa.

- Właśnie wróciłem z Wielkiej Brytanii. Czas na przerwę świąteczną no i czekam na dobre wieści z Williamsa - napisał na swoim profilu Twitter.


39 głosów, średnia: 8.62/10
Jeszcze nie zagłosowałeś.
Nakarm glodne dziecko - wejdź na strone www.Pajacyk.pl

Wasze komentarze (34)

Dodaj komentarz
7937KamilF11994 [komentarzy: 2282] / 2011-12-27 16:01:43
Ja nie karze,nie przymuszam ci do dyskutowania ze mną bo tak czy tak to ty zacząłem ze mną dyskutować nie odwrotnie.

,,Wiele osób, dziennikarzy, ekspertów mówi wprost ,że poziom GP2 jest niski.''

Chciałbym abyś mi przytoczył konkretne wypowiedzi.....
Jeżeli poziom GP2 jest niski to która z serii ,,doprowadzających'' do F1 ma wysoki poziom?

,,Pozwolę sobie zacytować teraz. Williams i Sauber to teamy z wieloletnią tradycją i pasją. Są w tym sporcie na dobre i na złe. Właściciele kochają ten sport i nie jest dla nich zabawką jak dla Dietricha. ''

Napisałeś ze sa w tym sporcie na dobre i na złe(pomijam odsprzedanie większości udziałów w 2005r przez Petera Saubera) i tak to prawda tyle tylko ze czy Red Bull tez nie jest na dobre i na złe?
Tak sa w F1 od 2005r. ale sa cały czas,to zrozumiałe ze potrzebuja czasu aby w przyszłosci móc powiedziec ze sa w F1 -nascie lat.Nie wiesz czy wycofaja sie po 2 czy 3 latach tak samo jak nie wiesz czy np. Sauber nagle nie postanowi sprzedac swojej ekipy.
Pisząc to uważasz ze w ekipie RBR nie ma ludzi z pasja? No chyba ze patrzysz tylko na to ze włascicielem ekipy jest własciciel napoju energ.


,,Wymień te wielkie talenty jakie mamy dzięki RBR. Oprócz Vettela rzecz jasna. Co do drugiej części wypowiedzi , to będzie 1. powód dlaczego zakończę ta dyskusję. Jeżeli Pastor i Perez wg Ciebieto nie paydriverzy i nie płacą za swoje starty , to nie mamy o czym gadać. ''

Oj nie ładnie,taki opisany,wygadany a nie czyta ze zrozumieniem .....napisałem dzieki ich posrednictwu do F1 moze trafiac coraz wiecej młodych kier...... Zwracam uwage na słowa TRAFIAC oraz MŁODYCH.....
Co do drugiej twojej watpliwosci to równiez chyba nie czytasz ze zrozumieniem ...... napisałem .......którzy nie musza w obecnej chwili płacic za swoje starty jak chociazby Pastor czy Sergio."....... a ty próbujesz mi w perfidny sposób wmówić ze powiedział coś o 180 stopni innego.....dobrze wiesz co miałem na mysli ale postanowiłeś to w tak chamski sposób obrócić to na ,,swoja korzyść''


,,Nie mam pojęcia czy byłeś kiedyś na GP ale sądzę ,że w TV po zmianie silnika wielkiej różnicy nie odczujesz .''

Odniose sie tylko do tej czesci wypowiedzi bo ona tyczy sie mnie najbardziej... wiec tak nie było mi jeszcze dane być i ogladac na zywo wyscigu F1.Tyle tylko ze jadac za kilka lat na GP chciałbym móc usłyszec prawdziwy,potezny dzwiek silnika a nie cichy pomruk ,,silniczka''.


,,Nie wyrywaj zdań z kontekstu. To jest 2. powód dla którego ta dyskusja nie ma już sensu. Drugie zdanie ( pytanie ) jest integralną częścią sensu tej wypowiedzi. Niczego nie sugeruję ani nie narzucam. Napisałeś zdanie a ja skonfrontowałem je z przeciwległą tezą , aby pokazać Ci drugie dno całej sytuacji. Na końcu zadałem pytanie aby zmusić się do myślenia. Naturalnie ,że to nie ma sensu. Chciałem Ci pokazać ,że Twój tok myślenia jest wąski - tłumaczysz się tylko kryzysem przy odejściu tych teamów , nie przyjmując innego pkt widzenia. ''

Nie sugerujesz niczego konkretnego to prawda ale w takim razie co miałes na mysli piszac te słowa .....Musiało coś istnieć innego co nie pasowało wszystkim a było na tyle tabu aby się nie dzielić ze środowiskiem. ...... jak dla mnie jest to szukanie na siłe powodu którego nie ma a jezeli uwazasz innaczej to podaj mi go!


Na koniec nie pisz zebym nie wyrywał zdan z kontekstu jak sam to robisz,sam przekształcasz moje wypowiedzi na swój sposób wiec nie mów mi co mam robić.Co do Berniego to uwazaj go sobie za kogo tylko chcesz ja mam o nim duzo lepsze zdanie aniżeli np. o Prezydencie FIA.

,,Można nawet powiedzieć ,że Bernie się ugiął ponieważ widzi kryzys w swojej serii.''

Gdyby sie ugiał to mielibysmy od sezonu 2014 rzedowe silniki 4 cylindrowe musieli słuchac tego czego teraz trzeba słuchac w WTCC.




cytuj
fracky [komentarzy: 439] / 2011-12-26 22:14:28
Ja nie sugeruje człowieku ,że Twoje opinie czy komentarze ( rozległe czy też nie ) są niepotrzebne czy nieważne. Zwróciłem Ci uwagę na temat podwójnego cytowania poprzednich komentarzy, a nie treści , które ogłaszasz. Gdyby uważał ,że to co piszesz jest bez sensu to bym z Tobą nie dyskutował - proste. Nie przesadzaj.

Jak oglądałeś tamten program - nie rozumiem dlaczego się ze mną sprzeczasz ,skoro rozstrzygnięcie przyszło z bezstronnej obiektywnej strony.

Wicemistrzów można tak nazwać przez wzgląd na ich jazdę w F1. Wiele osób, dziennikarzy, ekspertów mówi wprost ,że poziom GP2 jest niski. Nie rozumiem z czym tu polemizujesz. Pietrow w tym roku przegrał z Kovalainenem podczas wyścigu - chyba nie muszę mówić ,że nie powinno tak się stać.

"Teraz zebysmy sie zrozumieli....tobie sie rozchodzi chyba nie o to ze w F1 mamy prywatne teamy ale o to co zrobił Red Bull po przyjsciu do F1.I tego za bardzo nie rozumiem bo jezeli takie sukcesy odnosił by np. Williams czy Sauber to też miałbys tyle ,,ale''?"
Pozwolę sobie zacytować teraz. Williams i Sauber to teamy z wieloletnią tradycją i pasją. Są w tym sporcie na dobre i na złe. Właściciele kochają ten sport i nie jest dla nich zabawką jak dla Dietricha.

"Firma Red Bull włozyła w F1 potezne pieniadze,stworzyli program rozwoju młodych talentów i dzieki ich posrednictwu do F1 moze trafiac coraz wiecej młodych kier. którzy nie musza w obecnej chwili płacic za swoje starty jak chociazby Pastor czy Sergio."

Wymień te wielkie talenty jakie mamy dzięki RBR. Oprócz Vettela rzecz jasna. Co do drugiej części wypowiedzi , to będzie 1. powód dlaczego zakończę ta dyskusję. Jeżeli Pastor i Perez wg Ciebieto nie paydriverzy i nie płacą za swoje starty , to nie mamy o czym gadać.

"Wiec naprawde tego nie rozumiem..... ludzie martwia i przejmuja sie tym ze w królowej motorsportu wygrywa zespoł którego włascicielem jest szef Red Bulla a w sumie maja gdzieś to ze za 2 lata do F1 wejda silniki V6.....ja bym wolał zeby w F1 ścigali sie sami producenci napojów ale abyśmy mogli oglądać,słuchać tego co było i jest najpiękniejsze......"

Byłem kiedyś na meczu żużlowym i powiem szczerze ,że głos silnika w telewizji ma się nijak do tego na żywo. Nie ma porównania. Podejrzewam ,że to samo byłoby z F1. Cała przyjemność z odgłosu byłaby na żywo. Niestety przez tego dziadygę stosunkowo mało ludzi ma przyjemność tego doświadczyć.
Nie mam pojęcia czy byłeś kiedyś na GP ale sądzę ,że w TV po zmianie silnika wielkiej różnicy nie odczujesz .

Co innego jest poznać świat z czyiś opowieści , co innego jest zobaczyć go własnymi oczami. Zresztą nigdy nie wiesz jak wygląda świat kiedy patrzysz na niego od wewnątrz.

"Tak jak napisałeś włożyli mnóstwo pracy i pieniędzy, tylko po to aby przy najbliższej okazji uciec z F1. To logiczne działanie ?"

Nie wyrywaj zdań z kontekstu. To jest 2. powód dla którego ta dyskusja nie ma już sensu. Drugie zdanie ( pytanie ) jest integralną częścią sensu tej wypowiedzi. Niczego nie sugeruję ani nie narzucam. Napisałeś zdanie a ja skonfrontowałem je z przeciwległą tezą , aby pokazać Ci drugie dno całej sytuacji. Na końcu zadałem pytanie aby zmusić się do myślenia. Naturalnie ,że to nie ma sensu. Chciałem Ci pokazać ,że Twój tok myślenia jest wąski - tłumaczysz się tylko kryzysem przy odejściu tych teamów , nie przyjmując innego pkt widzenia.

Sądź sobie o Berniem jak chcesz i co chcesz. Sytuacja z silnikami niczego nie dowodzi, nie mam pojęcia czemu ją podałeś. Można nawet powiedzieć ,że Bernie się ugiął ponieważ widzi kryzys w swojej serii. Tutaj wracamy do początku i tak niech lepiej zostanie. Pozdro

Użytkownik edytował ten post 2011-12-26 22:17:39

cytuj
7937KamilF11994 [komentarzy: 2282] / 2011-12-26 20:15:39
To czekam na te 100 przykładów z światka F1.......

,,Tak jak napisałeś włożyli mnóstwo pracy i pieniędzy, tylko po to aby przy najbliższej okazji uciec z F1''

Nie powiedziałem tego o czym wspominasz w 2 części tego zdania.
Miałem na myśli tylko to ze włożyli mnóstwo pracy i pieniędzy w te projekty wiec nie wmawiaj mi czegoś czego nie powiedziałem.
Zresztą przeczytaj to co napisałeś i powiedz czy ma to sens ktoś wkłada ogromne pieniądze i kupę pracy tylko po to aby przy pierwszej lepszej okazji uciec z tego w co wkładał dobrowolnie to wszystko przecież to nie ma kompletnie żadnego sensu.


,,Wiedzieć a do doświadczyć to wielka różnica. Nie zawsze słowa pokrywają się z rzeczywistością.''

Co maja do tego słowa sam napisałes wczesniej ,że koncerny wręcz nie chciały być kojarzone z przepychem, paskudnym PR, dziwną polityką zespołów, czy niezrozumiałymi układami FOM i FIA.Przeciez koncerny wiedziały co to jest i jak działa FIA i FOM bo skoro ty to wiesz to takie potegi które chciały władować ogromne pieniądze w F1 musiały wiedziec jeszcze lepiej od cb.
Haha a najlepsze sa słowa ze nie chciały być kojarzone z przepychem i paskudnym PR tyle tylko ze jak można nie chcieć być kojarzonym z przepychem wkładając w ten ,,biznes'' setki milionów?

,,Moim zdaniem to kluczowe decyzję należą do Ecclestona. Masz tu żywy przykład oficjalnej informacji. FIA nigdy nie zrobi coś czego nie zaaprobuję dziadziuś.''

Tyle tylko ze jak wygladała sytuacja z silnikami,Renault powiedziało ze musza być w F1 mniejsze silniki bo jak nie to oni odchodza i co sie stało? Nie pamietam dokładnie jak to wygladało ale za tym aby nie wprowadzac mniejszych jednostek postulowało m.in. Ferrari no i co ...... mamy bedziemy mieć V6.Chodzi mi o to ze niewatpliwie Bernie ma ogromna władze i może bardzo wiele ale ma też jakieś ,,ograniczenia''.

,,Naturalnie ,że będą takie firmy ale w tym roku doszło do tego ,że firma Red Bull obsadzała 5 foteli w stawce. Istnieją dwa zespoły i drugi czyli , który TR istnieje jako moduł treningowy a nie prawdziwy team. Po za tym firmy które wymieniłeś to partnerzy a ,RBR ma jak wspomniałem wyżej dwa zespoły. ''

Teraz zebysmy sie zrozumieli....tobie sie rozchodzi chyba nie o to ze w F1 mamy prywatne teamy ale o to co zrobił Red Bull po przyjsciu do F1.I tego za bardzo nie rozumiem bo jezeli takie sukcesy odnosił by np. Williams czy Sauber to też miałbys tyle ,,ale''?
Co do Torro Rosso to wykupienie Minardi równiez kosztowało i to pewnie nie małe sumy....
Firma Red Bull włozyła w F1 potezne pieniadze,stworzyli program rozwoju młodych talentów i dzieki ich posrednictwu do F1 moze trafiac coraz wiecej młodych kier. którzy nie musza w obecnej chwili płacic za swoje starty jak chociazby Pastor czy Sergio.
Według mnie bardzo dobrze ze taki projekt powstał bo jest to z korzyścią dla młodych zawodników.......
Tak czy tak równie dobrze 2 ekipy w stawce mogło miec Ferrari czy inny producent kiedy jeszcze takowi w wiekszosci w F1 byli.
Wiec naprawde tego nie rozumiem..... ludzie martwia i przejmuja sie tym ze w królowej motorsportu wygrywa zespoł którego włascicielem jest szef Red Bulla a w sumie maja gdzieś to ze za 2 lata do F1 wejda silniki V6.....ja bym wolał zeby w F1 ścigali sie sami producenci napojów ale abyśmy mogli oglądać,słuchać tego co było i jest najpiękniejsze......
Bo ja szczerze mam to gdzies czy na bolidzie widnieje logo np.zielonego listka czy jest tam logo np.Renault .....
Oczywiscie ze chciałbym widziec wiecej producentów takich jak Ferrari czy Mercedes ale jak widac takich jak na lekarstwo.

,,Kierowcy nie posiadają takich kwot, tylko mają sponsorów którzy je płacą. Po za tym wszystko się zgadza o czym piszesz ale nie zmienia to faktu ,że efektem tego są miernoty typu Pietrow , Senna, de la Rosa itd.''

Dobrze wiesz o co mi chodziło......
czy wicemistrza GP2 można nazywać miernota (mysle tutaj o Sennie i Petrovie) ?

A na koniec to nie mam zamiaru sie z toba spierac o kolebke wyscigów sam. ja wiem swoje ty swoje.......tez ogladałem ten program........tak na marginesie to ja nie mówiłem ci ani raz ze marnujesz przestrzen rozpisujac sie na nie jeden juz temat wiec ty tez tego nie rób.


cytuj
fracky [komentarzy: 439] / 2011-12-26 18:11:25
Nie cytuj mojej całej wypowiedzi , domyslam się ,że chodzi Ci o mój ostatni komentarz. Nie widzę tutaj ożywionej dyskusji i 5 postów na minutę. Po za tym po co cytujesz dwa razy, to samo ( całościowo i potem fragmentami ) ?. Straszne marnotrawstwo przestrzeni.

W F1 rzadko kiedy oficjalna informacja jest tą prawdziwą. Mógłbym wymieniać 100 przykładów kiedy co innego się mówi a co innego robi ale nie chcę mi się. Jeżeli tego nigdy nie doświadczyłeś tz. że ta dyskusja nie ma sensu.

Zawsze trzeba liczyć się problemami podczas dążenia do sukcesu. 2009 koncerny miały dwa wyjścia albo wycofać się pernamentnie z F1 albo ostro ciąć wydatki aby przetrzymać gorszy okres. Wszystkie wybrały ten pierwszy wariant. Dlaczego ? Tak jak napisałeś włożyli mnóstwo pracy i pieniędzy, tylko po to aby przy najbliższej okazji uciec z F1. To logiczne działanie ? Musiało coś istnieć innego co nie pasowało wszystkim a było na tyle tabu aby się nie dzielić ze środowiskiem.

"Ale czy to wszystko mamy w F1 od wczoraj? Wchodząc do tego sportu te koncerny wiedziały czym jest ten sport."

Wiedzieć a do doświadczyć to wielka różnica. Nie zawsze słowa pokrywają się z rzeczywistością.

Wiem ,że się spieraliśmy kto jest kolebką sportów motorowych. Oglądałem kiedyś program o historii wyścigów i tam jak byk było pokazane ,że pierwsze wyścigówki skonstruował Daimler w Niemczech. Pierwsze GP odbywało się we Francji , Niemczech i Włoszech. Brytyjczycy nie mieli nic do powiedzenia wtedy. Więc będę się spierał.

"Jezeli te ost. słowa maja sie do F1 to czy ekipy prywatne nie staraja sie zdominowac konkurencji w kazdym segmencie?Chyba ze miałeś na mysli rynek sam. to wtedy cofam to pytanie."

To cofaj.. ;)

"Ja to wiem ty to wiesz kibice to wiedza tyle tylko ze dla takich koncernów jak Renault to jedynie biznes i platforma do wypromowania czegoś nowego,co póżniej oni mogli by sprzedawać na wielka skale dla potrzeb normalnych ludzi.Szkoda tylko ze coraz bardziej F1,wyscigi to biznes również dla Jeana Todta."

Moim zdaniem to kluczowe decyzję należą do Ecclestona. Masz tu żywy przykład oficjalnej informacji. FIA nigdy nie zrobi coś czego nie zaaprobuję dziadziuś.

"A co miała marka John Player Special,co miało Marlboro czy Vodafone? przeciez w nazwach teamów mielismy nazwy tych firm,na bolidach było widac kto wspiera te team.
Ja wiem o co ci chodzi .....ze to byli sponsorzy ale włascicielami i tak były koncerny...ale chodzi mi o to ze w F1 zawsze były,sa i beda firmy nie zwiazane z motoryzacja w zadnym stopniu."

Naturalnie ,że będą takie firmy ale w tym roku doszło do tego ,że firma Red Bull obsadzała 5 foteli w stawce. Istnieją dwa zespoły i drugi czyli , który TR istnieje jako moduł treningowy a nie prawdziwy team. Po za tym firmy które wymieniłeś to partnerzy a ,RBR ma jak wspomniałem wyżej dwa zespoły.

"Tylko powiedz mi co sie działo na swiecie w 2008 roku a co po roku 2008,wiem ze moze to wyglądać tak ze ja wszystkie twoje argumenty tłumacze kryzysem ekonomicznym ale taka jest prawda.Od teamów prywatnych zaczeli odchodzić sponorzy a to oni sa głównymi ,,utrzymujacymi'' prywatne teamy.
Oczywiście sytuacja ma sie inaczej co do mocnych koncernów ale jak widac nie wszytskich.F1 pochłania ogromne kwoty i kazdego było ,,stac'' na utrzymywanie ekipy w stawce.....wiec najprostszym sposobem na pozyskanie srodków aby sie utrzymać jest pozyskiwanie pieniędzy od kier. którzy maja takie możliwości.
"
Kierowcy nie posiadają takich kwot, tylko mają sponsorów którzy je płacą. Po za tym wszystko się zgadza o czym piszesz ale nie zmienia to faktu ,że efektem tego są miernoty typu Pietrow , Senna, de la Rosa itd. Pozdro
cytuj
7937KamilF11994 [komentarzy: 2282] / 2011-12-26 17:21:05
fracky: @KamilF11994 Faktycznie było ich 6. Może trudno w to uwierzyć ale to pomyłka wynikająca czystej nieuwagi. Przycisnąłem 7 a nie 6 , a ponieważ musiałem szybko wyjść, to nie zauważyłem błędu. Poprawię , to zaraz. Przepraszam. Kryzys w przypadku Hondy i Toyoty oraz BMW ,to była tylko wymówka. Gdyby chcieli mogli by pozostać w serii - szukając jakiś partnerów, ograniczając koszty itp. Moim zdaniem, to była tylko wymówka aby opuścić serie , w której obecność nic nie dawała ich markom. Myślę ,że koncerny wręcz nie chciały być kojarzone z przepychem, paskudnym PR, dziwną polityką zespołów, czy niezrozumiałymi układami FOM i FIA. Powiem nawet więcej , BMW mogło się wycofać z F1 ze względu na spadek zainteresowania niemieckiej widowni. Więcej Niemców interesuję się serią DTM niż F1. Vettel nie został sportowcem roku po jednym z najlepszych sezonów w historii tego sportu. Tomczyk - tegoroczny mistrz DTM jest bardziej popularny niż ten super nadludzki talent. Najwięcej samochodów BMW sprzedaje się w Niemczech. Wybór był prosty. Niemcy czyli kolebka sportów motorowych nie interesuję się F1. Nigdzie nie napisałem ,że chciałbym oglądać elektryczną serię wyścigową. Chciałbym widzieć duże koncerny samochodowe ponieważ to konstruktorzy, którzy tworzą różnego rodzaju samochody i starają się w każdym segmencie zdominować konkurencje. Myślę ,że to ich obowiązek aby uczestniczyć przy tworzeniu najszybszych pojazdów na świecie. Oczywiście ,że Renault bardziej się opłaca sprzedawać silniki z zyskiem , aniżeli finansować własny zespół ale to jest sport do jasnej anielki , a nie biznes, w którym się przedewszystkim robi interesy. W normalnym sporcie nigdy nie liczy się wynik finansowy na 1 miejscu. Ale ciężko nazwać ten cyrk tego dziadygi sportem. Chcę oglądać więcej zespołów jakim jest Ferrari. Wieloletni uczestnik F1, jeden z najbardziej utytułowanych zespołów w tej serii. Tam ich motto jest proste - wygrywać. Są symbolem zwycięstwa i szybkości. Byli w F1 w dobrych czasach i złych. Red bull kiedy pomysły Neweya się skończą, odejdzie w ekspresowym tempie. Co ma wspólnego z motoryzacją napój energetyczny ? Totalny bezsens. "Zgadzam sie z tym zdaniem ale przeczytanym od tyłu a wiec wielka rewolucja na złość fanom a nie akcja ratunkowa." Kolejnym przykładem powolnego upadku F1 jest ilość pay driverów. Jest ich okropnie dużo - jak to powiedział Nico Hulkenberg obecnie w stawce od 5 zespołu wzwyż trzeba płacić za jazdę. Czytaj sobie jak chcesz, to zdanie fakty mówią zupełnie przeciwnie. W 2008 tylko nieliczni płacili za jazdę - teraz prawie większość. Było dużo koncernów, liczyła się rywalizacja i talent, a nie pieniądze. Teraz jest odwrotnie. To jest odpowiedź na Twoje pytanie: "No właśnie tylko czy F1 tak naprawdę potrzebne sa ekipy fabryczne,nie mowie tutaj o korzyściach płynących dla tych producentów ale dla kibiców?" Pozdro
Co do Hondy,Toyoty i BMW to wątpię aby takie koncerny potrzebowały ,,,wymówki'' bo i po co..... napisałes ze mogły zostac szukac jakis partnerów lub ograniczyć koszty.... watpie aby ograniczenie kosztów poskutkowało polepszeniem sie wyników a wrecz przeciwnie,co do partnerów to było widac na przykładzie Brawna jak ciezko było znalesc jakis wielkich sponsorów jak niegdyś ING,Marlboro czy Vodafone.To samo BMW watpie aby w czasie kryzysu,szalejącego kryzysu wielkie firmy chciały wspierać tonąca łódz jaka niewątpliwie w sezonie 2009 była stajnia BMW Sauber.
Ja wierze w oficjalne i pewne powody odejscia z F1 a nie tylko domysły.... Toyota była w F1 kilka lat,wchodzac do tej serii miała jeden cel wspiąć sie na szczyt....jak widac nie udao sie to nawet takiemu potentatowi jak Toyota która wpompowywała ogromne pieniądze w ten zespół.to samo ma sie BMW sezon 2009 miał być sezonem mistrzowskim wiemy jakim ostatecznie był i BMW postanowiło sie wycofac...co do Hondy to równiez wyniki nie były oszałamiajace,to plus własnie kryzys z pewnoscia pomogły w podjeciu takie a nie innej decyzji.


,,Myślę ,że koncerny wręcz nie chciały być kojarzone z przepychem, paskudnym PR, dziwną polityką zespołów, czy niezrozumiałymi układami FOM i FIA. ''

Ale czy to wszystko mamy w F1 od wczoraj? Wchodząc do tego sportu te koncerny wiedziały czym jest ten sport.


Nie mówie ze nie masz troche racji mówiac o BMW bo rzeczywiscie seria DTM jest bardzo bardzo popularna seria w Niemczech,a uczestnictwo w niej nie wiarze sie z tak duzymi kosztami jak jest to w F1.I teraz to widac ze BMW po niepowodzeniu w F1 postawiło na wyscigi sam. z dachem.
Takie tylko moje sprostowanie(kiedyś już chyba spieralismy sie na ten temat) jak dla mnie to Wielka Brytania jest kolebka sportów motorowych.

,,Chciałbym widzieć duże koncerny samochodowe ponieważ to konstruktorzy, którzy tworzą różnego rodzaju samochody i starają się w każdym segmencie zdominować konkurencje''

Jezeli te ost. słowa maja sie do F1 to czy ekipy prywatne nie staraja sie zdominowac konkurencji w kazdym segmencie?Chyba ze miałeś na mysli rynek sam. to wtedy cofam to pytanie.


,,Oczywiście ,że Renault bardziej się opłaca sprzedawać silniki z zyskiem , aniżeli finansować własny zespół ale to jest sport do jasnej anielki , a nie biznes, w którym się przedewszystkim robi interesy.''

Ja to wiem ty to wiesz kibice to wiedza tyle tylko ze dla takich koncernów jak Renault to jedynie biznes i platforma do wypromowania czegoś nowego,co póżniej oni mogli by sprzedawać na wielka skale dla potrzeb normalnych ludzi.Szkoda tylko ze coraz bardziej F1,wyscigi to biznes również dla Jeana Todta.

Ja tez chce oglądać w F1 więcej takich zespołów jak Ferrari....ale zespoły prywatne to takze historia mam tutaj na mysli Williamsa.Co do Red Bulla to jezeli nie mielibysmy w F1
zespołów takich jak Red Bull,Force India,Torro Rosso,jak obecny Lotus,jak Sauber to pomysl kto scigał by sie w tej serii mielibysmy 2 czy 3 teamy.
Zespoły prywatne w F1 były zawsze i zawsze w nich beda,oczywiscie odsetek producentów był wiekszy ale takie mamy obecnie czasy.A to co stanie sie z RBR po odejsciu Adriana .... nie nam to juz prorokować.pożyjemy zobaczymy być moze bedzie jak mówisz ale zadnej pewności nie mamy.


,,Co ma wspólnego z motoryzacją napój energetyczny ''

A co miała marka John Player Special,co miało Marlboro czy Vodafone? przeciez w nazwach teamów mielismy nazwy tych firm,na bolidach było widac kto wspiera te team.
Ja wiem o co ci chodzi .....ze to byli sponsorzy ale włascicielami i tak były koncerny...ale chodzi mi o to ze w F1 zawsze były,sa i beda firmy nie zwiazane z motoryzacja w zadnym stopniu.



,,Kolejnym przykładem powolnego upadku F1 jest ilość pay driverów. Jest ich okropnie dużo - jak to powiedział Nico Hulkenberg obecnie w stawce od 5 zespołu wzwyż trzeba płacić za jazdę. Czytaj sobie jak chcesz, to zdanie fakty mówią zupełnie przeciwnie. W 2008 tylko nieliczni płacili za jazdę - teraz prawie większość. Było dużo koncernów, liczyła się rywalizacja i talent, a nie pieniądze. Teraz jest odwrotnie. To jest odpowiedź na Twoje pytani''

Tylko powiedz mi co sie działo na swiecie w 2008 roku a co po roku 2008,wiem ze moze to wyglądać tak ze ja wszystkie twoje argumenty tłumacze kryzysem ekonomicznym ale taka jest prawda.Od teamów prywatnych zaczeli odchodzić sponorzy a to oni sa głównymi ,,utrzymujacymi'' prywatne teamy.
Oczywiście sytuacja ma sie inaczej co do mocnych koncernów ale jak widac nie wszytskich.F1 pochłania ogromne kwoty i kazdego było ,,stac'' na utrzymywanie ekipy w stawce.....wiec najprostszym sposobem na pozyskanie srodków aby sie utrzymać jest pozyskiwanie pieniędzy od kier. którzy maja takie możliwości.

cytuj
fracky [komentarzy: 439] / 2011-12-26 16:10:11
@KamilF11994

Faktycznie było ich 6. Może trudno w to uwierzyć ale to pomyłka wynikająca czystej nieuwagi. Przycisnąłem 7 a nie 6 , a ponieważ musiałem szybko wyjść, to nie zauważyłem błędu. Poprawię , to zaraz. Przepraszam.

Kryzys w przypadku Hondy i Toyoty oraz BMW ,to była tylko wymówka. Gdyby chcieli mogli by pozostać w serii - szukając jakiś partnerów, ograniczając koszty itp. Moim zdaniem, to była tylko wymówka aby opuścić serie , w której obecność nic nie dawała ich markom. Myślę ,że koncerny wręcz nie chciały być kojarzone z przepychem, paskudnym PR, dziwną polityką zespołów, czy niezrozumiałymi układami FOM i FIA.
Powiem nawet więcej , BMW mogło się wycofać z F1 ze względu na spadek zainteresowania niemieckiej widowni. Więcej Niemców interesuję się serią DTM niż F1. Vettel nie został sportowcem roku po jednym z najlepszych sezonów w historii tego sportu. Tomczyk - tegoroczny mistrz DTM jest bardziej popularny niż ten super nadludzki talent. Najwięcej samochodów BMW sprzedaje się w Niemczech. Wybór był prosty. Niemcy czyli kolebka sportów motorowych nie interesuję się F1.

Nigdzie nie napisałem ,że chciałbym oglądać elektryczną serię wyścigową. Chciałbym widzieć duże koncerny samochodowe ponieważ to konstruktorzy, którzy tworzą różnego rodzaju samochody i starają się w każdym segmencie zdominować konkurencje. Myślę ,że to ich obowiązek aby uczestniczyć przy tworzeniu najszybszych pojazdów na świecie. Oczywiście ,że Renault bardziej się opłaca sprzedawać silniki z zyskiem , aniżeli finansować własny zespół ale to jest sport do jasnej anielki , a nie biznes, w którym się przedewszystkim robi interesy. W normalnym sporcie nigdy nie liczy się wynik finansowy na 1 miejscu. Ale ciężko nazwać ten cyrk tego dziadygi sportem.
Chcę oglądać więcej zespołów jakim jest Ferrari. Wieloletni uczestnik F1, jeden z najbardziej utytułowanych zespołów w tej serii. Tam ich motto jest proste - wygrywać. Są symbolem zwycięstwa i szybkości. Byli w F1 w dobrych czasach i złych. Red bull kiedy pomysły Neweya się skończą, odejdzie w ekspresowym tempie. Co ma wspólnego z motoryzacją napój energetyczny ? Totalny bezsens.

"Zgadzam sie z tym zdaniem ale przeczytanym od tyłu a wiec wielka rewolucja na złość fanom a nie akcja ratunkowa."

Kolejnym przykładem powolnego upadku F1 jest ilość pay driverów. Jest ich okropnie dużo - jak to powiedział Nico Hulkenberg obecnie w stawce od 5 zespołu wzwyż trzeba płacić za jazdę. Czytaj sobie jak chcesz, to zdanie fakty mówią zupełnie przeciwnie. W 2008 tylko nieliczni płacili za jazdę - teraz prawie większość. Było dużo koncernów, liczyła się rywalizacja i talent, a nie pieniądze. Teraz jest odwrotnie. To jest odpowiedź na Twoje pytanie:
"No właśnie tylko czy F1 tak naprawdę potrzebne sa ekipy fabryczne,nie mowie tutaj o korzyściach płynących dla tych producentów ale dla kibiców?"
Pozdro

Użytkownik edytował ten post 2011-12-26 16:13:02

cytuj
7937KamilF11994 [komentarzy: 2282] / 2011-12-25 22:04:52
Z tego co naliczyłem to w sezonie 2008 było 6 ekip fabrycznych no chyba ze liczymy to zupełnie inaczej:Ferrari,BMW,Toyota,Honda,Renault no i Mclaren.
Wiemy dlaczego z F1 wycofały sie Honda i Toyota chodziło tutaj przede wszytskim o kryzys i o niewystarczające wyniki zresztą tak samo jak w przypadku BMW plan na sezon 2009 nie został wykonany a wiec mistrzostwo świata i bawarska marka postanowiła się skupić na czymś innym co teraz miedzy innymi możemy zauważyć kiedy od przyszłego sezonu będziemy oglądali BMW w DTM.Co do Renault to czy nie bardziej opłaca się im dostarczanie silników do F1 niż wpompowywanie ogromnych pieniędzy w fabryczny zespół.
No ale co wolisz mowie czystko hipotetycznie aby np. Mercedes dominował lub aby powróciła Toyota do F1 i tez dominowała ale na silnikach elektr. czy wolisz zespół którego właścicielem jest producent napojów energetyzujących ale który dominował by np. na silnikach V10.


,,Trzeba iść z duchem czasu aby zachęcić Fabryki do inwestowania w F1.''
No właśnie tylko czy F1 tak naprawdę potrzebne sa ekipy fabryczne,nie mowie tutaj o korzyściach płynących dla tych producentów ale dla kibiców?
Chyba ze masz na mysli fabryki zespołów F1 jezeli tak to nie rozumiem co ten fragment ,,Zespoły w F1 mają duże budżety na rozwój. Pole doświadczalne jest dobre ponieważ warunki są ekstremalne. Trzeba iść z duchem czasu aby zachęcić Fabryki do inwestowania w F1. Nikt nie chcę za darmo napychać kabzy Ecclestona. Staruszek myśli ,ze jak znajdzie jakiś naiwny kraj, który będzie płacił ten okropnie drogi haracz, to już z preferencjami fanów nie będzie musiał się liczyć, a zespołom będzie płacił jak najmniejsze udziały. '' ma do rzeczy silników.


,,Ropa się kończy, ludzi na świecie coraz więcej ( przez 10 ostatnich lat przybył 1 mld ludzi ) ,więc trzeba szukać innych rozwiązań ,aby być konkurencyjnym. Koncerny, to rozumieją dobrze i nie mają zamiaru bawić się ten cyrk Ecclestona.''

Nie sposób sie nie zgodzic iż ropa sie konczy i zgadzam sie ze należy szukac innych rozwiazań tyle tylko ze dlaczego ma na tym cierpieć sport,przeciez ludzie nie jeżdżą wyścigowymi bolidami,samochodami.Oczywiście wiem co miałeś na mysli bo F1 to takie trochę pole doświadczalne i pewnie przez F1 producenci chca zachęcić ludzi,czy beda chcieli zachęcić ludzi do kupowania sam. elektr. czy hybrydowych.......tylko ,,ten cyrk Ecclestona'' to nadal sport,jak widac dla producentów i teraz mysle takze Jeana Todta to jedynie biznes i sposób na zarobienie naprawde duzej kasy.

,,To jest akcja ratunkowa a nie wielka rewolucja na złość fanom. ''

Zgadzam sie z tym zdaniem ale przeczytanym od tyłu a wiec wielka rewolucja na złość fanom a nie akcja ratunkowa.
cytuj
Kamil-F1 [komentarzy: 538] / 2011-12-25 21:50:13
@fracky F1 to przede wszystkim zespoły ''garażowe''.Koncerny uczestniczą w F1 nie dla ścigania czy idei ale dla promocji i testowania technologii do samochodów cywilnych- kiedy kasa się kończy zapominają o Formule 1...
@ForzaFerrari Jak już wcześniej pisałem, F1 stanęła na skraju przepaści i trzeba o tym pisać.Poza tym @Olek89 zachowuje się w podobny sposób pisząc komentarze typu: ''nie jestem laikiem'' czy ''95% twoich komentarzy dotyczy zielonych''. cytuj
7767ForzaFerrari [komentarzy: 922] / 2011-12-25 14:58:43
Kamil-F1: ''Pierwszy silnik Renault V6, który zostanie zaprojektowany zgodnie z nowymi przepisami, zostanie po raz pierwszy uruchomiony w 2012 roku.'' Rozpoczyna się destrukcja F1.Szkoda, że Renault nie wyleciało z F1 po aferze singapurskiej; teraz widać tego efekty...
Koleś, przypomnę Ci że niedawno Olek "parodiował" Cię w jednym ze swoim komentarzy. Przeczytaj sobie to co właśnie napisałeś i chyba będziesz wiedział dlaczego ;P cytuj
fracky [komentarzy: 439] / 2011-12-24 21:54:09
marceli:
alkohole czyli ? metanol i entanol ? Już są wykorzystywane w motoryzacji np. w IndyCar ale z mizernym skutkiem moim zdaniem ( mniejsza wartość opałowa i taka sama szybkość spalania jak benzyna oraz skrajnie niebezpieczny dla zdrowia) . Chyba ,że masz na myśli coś innego, to bardzo ciekawa informacja.

Co do wodoru , to moim zdaniem na skale masową nigdy nie wejdzie, to w życie. Za duże koszty bezpieczeństwa + drogi sposób pozyskiwania wodoru ( wersja spalinowa ). Wodór jest strasznie nie obliczalnym gazem. Najlepiej by było gdyby był w stanie ciekłym ale temp. 20K jest po za zasięgiem. Samochody na ten pierwiastek były by tykającą bombą.
Jest jeszcze kwestia dźwięku pracy silnika. Wodór ma całkowite inne parametry spalania ( prędkość spalania jest 10 krotnie większa od benzyny, wartość opałowa większa ).
Nawet auto na wodę, tak szumnie zapowiadane musi być do spółki z silnikiem benzynowym.

"z jednego źródła energi nie da się czerpać"
Złóż uranu na świecie wystarczy ludziom na tysiące lat. Za niedługi czas na rynek wejdą bardzo wydajne rekatory IV generacji korzystające z różnych pierwiastków promieniotwórczych. Nie mam pojęcia czemu tak sądzisz. Da się czerpać i już mamy dostępną technologię.

Silnik elektryczny jest o wiele bardziej zaawansowaną technologią. Jego sprawność wynosi >90 % podczas gdy tradycyjnie waha się od 25 % do 40 %. Nawet sprawność dzisiejszych elektrowni wynosi 45 % i ma tendencję wzrostową. Energia elektryczna jest łatwa do akumulacji oraz przetwarzania. Można z powodzeniem korzystać z takich systemów jak KERS czy ERS.

Piszesz o nakładach finansowych. Silnik elektryczny jest rozwijany z dużymi nakładami już teraz. Całe AGD jest oparte na silnikach elektrycznych. Sprzęt elektromechaniczny także. Mam ciekawy materiał tylko niestety na innym kompie, gdzie pokazane jest kilka przykładów jak koncerny paliwowe skutecznie i wytrwale utrudniają wdrażanie elektryków na rynek motoryzacji. Jedyny problem z samochodem elektrycznym to kwestia zasilania i tam potrzeba byłoby dużych nakładów finansowych. Resztę juz mamy.

Jest jeszcze jeden aspekt , na który trzeba zwrócić uwagę. Mianowicie równowaga polityczna na świecie. Największe surowce ropy są w posiadaniu takich degeneratów jak Rosja, Irak , Iran , Wenezuela , Nigeria, Libia, Chiny. Gdyby zabrać im możliwość finansowania swoich reżimów, świat byłby spokojniejszy.

@Kamil-F1, @KamilF11994

F1 już jest w kryzysie i wszystkie decyzję które są podejmowane mają na celu polepszenie sytuacji tej serii. W 2008 roku w stawce rywalizowało 6 zespołów fabrycznych ( jeśli doliczymy mcl jako mercedesa , bo moim zdaniem mcl nie zasługuję na miano producenta samochodów ) na 11 zgłoszonych. W sezonie 2011 wg mnie były tylko 2 ( mcl odkupił udziały daimlera, a więc pozostał tylko mercedes i ferrari ). Podsumujmy mamy królewską serię wyścigową , w której są tylko 2 zespoły fabryczne, a stawkę zdominował producent napojów energetycznych. O czym to świadczy ? O czymś pozytywnym ?
Zespoły w F1 mają duże budżety na rozwój. Pole doświadczalne jest dobre ponieważ warunki są ekstremalne. Trzeba iść z duchem czasu aby zachęcić Fabryki do inwestowania w F1. Nikt nie chcę za darmo napychać kabzy Ecclestona. Staruszek myśli ,ze jak znajdzie jakiś naiwny kraj, który będzie płacił ten okropnie drogi haracz, to już z preferencjami fanów nie będzie musiał się liczyć, a zespołom będzie płacił jak najmniejsze udziały.
Ropa się kończy, ludzi na świecie coraz więcej ( przez 10 ostatnich lat przybył 1 mld ludzi ) ,więc trzeba szukać innych rozwiązań ,aby być konkurencyjnym. Koncerny, to rozumieją dobrze i nie mają zamiaru bawić się ten cyrk Ecclestona. FIA i Bernie próbują coś zrobić. Szukają nowych rynków, zmieniają przepisy - idą z duchem czasów . To jest akcja ratunkowa a nie wielka rewolucja na złość fanom.
Ok. Koniec - trochę dużo ale i tak się hamowałem. Zapraszam do refleksji i pozdrawiam.

Użytkownik edytował ten post 2011-12-26 16:11:20

cytuj
18334KWT [komentarzy: 461] / 2011-12-24 21:49:06
@Kamilu, ja osobiście nie jestem zwolennikiem eko napędów w sporcie (oprócz wspomnianych wózków golfowych :P ), ale jak już wcześniej napisałem, niektórych rzeczy nie zatrzymamy (@GRZESZNY to świetnie ujął, podając za przykład dorożki).
W przemyśle cywilnym to (moim zdaniem) jedyne i właściwe wyjście w dobie szalejących cen paliw.
Reasumując, ja także chciałbym jak najdłużej móc słuchać pięknego dźwięku silnika. Wiem jednak, że nadejdą kiedyś takie czasy, że silniki spalinowe będziemy widywać jedynie w muzeach. To jest daleka przyszłość, więc zamiast martwić się na zapas, cieszmy się tym co mamy.
A teraz idę świętować :D WESOŁYCH ŚWIĄT WSZYSTKIM ŻYCZĘ!!. cytuj
marceli [komentarzy: 14] / 2011-12-24 19:00:53
mi v6 by pasowały gdyby miały min 3 litry i twin/bi turbo. Jesli chodzi o ekologie przyszłością samochodów są alkohole lub wodór(spalany w normalnym cyklu otta a nie atkinsona czy jako generator prądu) jesli elektryka stałaby się masowa wiązałoby się to z nakładami finansowymi na rozwój technologii energetycznych. z jednego źródła energi nie da się czerpać. Ale wtedy prawdziwa motoryzacja pozbyłaby się motłochu. A najgorsza jest ta komplikacja samochodów, np prius czy nowy 1.4 tsi (tylko dwa cylindry podczas postoju). Nawet jakość się psuje popatrzcie sobie na 30 letnie amerykańce a na dzisiejsze pierdzikółka, bo plebsowi trzeba wciskać ochłapy. Nie żebym miał coś do nowych technologii, wtrysk elektroniczny to był potrzebny wynalazek. Silnik spalinowy nigdy nie umrze cytuj
Kamil-F1 [komentarzy: 538] / 2011-12-24 17:46:31
@GrzeSzNY Chyba nie dostrzegasz różnicy między dorożką a samochodem i między silnikiem spalinowym a elektrycznym.Poza tym konie dziś mają się całkiem nieźle a zawody z ich udziałem to elita.
Możesz dalej głosić swoje lewe teorie, jednak nic nie zastąpi samochodu z silnikiem spalinowym.Wózki golfowe nigdy nie będą samochodami a jedynie przedmiotami do transportu niesławnych motoryzacyjnych laików( zaraz pewnie odezwie się @Olek89 ).
Samochody staną się też grupą elitarną- po części to dobrze bo automobilizm oczyści się z ''plebsu''... cytuj
7938bobik f1 [komentarzy: 2394] / 2011-12-24 17:18:47
KamilF11994: A chodziło mi konkretnie o : BRM V16 1,5-litorwe http://www.youtube.com/watch?v=4uVLtLqTz...
Oraz 3 litrowy Williams BMW V10: http://www.youtube.com/watch?v=gT36kC2pw...
No czyli nawet dobrze trafiłem :) cytuj
7937KamilF11994 [komentarzy: 2282] / 2011-12-24 17:15:02
A chodziło mi konkretnie o :

BRM V16 1,5-litorwe


http://www.youtube.com/watch?v=4uVLtLqTz...


Oraz 3 litrowy Williams BMW V10:

http://www.youtube.com/watch?v=gT36kC2pw...

cytuj
7937KamilF11994 [komentarzy: 2282] / 2011-12-24 17:11:47
A to sorry ale miałem kilka zakładek otwartych i musiało się mi pomylić. cytuj
7938bobik f1 [komentarzy: 2394] / 2011-12-24 17:04:23
KamilF11994:
Do BRM i BMW wrzuciłeś te same linki odpowiednio do Diesla i Ferrari więc wrzucę to co ty chyba miałeś na myśli :
BMW:
http://www.youtube.com/watch?v=zlYgG7DMc...


BRM:

http://www.youtube.com/watch?v=RBKUQPjQ1...


Natomiast mi najbardziej podoba się dźwięk:

Renault v10 3.0:

http://www.youtube.com/watch?v=3PP71gWVU...


Ferrari V10 3.0:
http://www.youtube.com/watch?v=t1GK6oy8b...

cytuj
19987GrzeSzNY [komentarzy: 262] / 2011-12-24 16:22:35
Widze ze Kamile maja po imieniu zamilowanie do dzwieku. Moze lepiej pasowal by panom silnik odrzutowy jest glosniejszy ;) a tak powazniej jeszcze nie dawno wlasciciele koni postrzegali kolej I motoryzacje jako diabla, I gdziez sa te dorozki teraz? To samo spotka silnik spalinowy, predzej lub pozniej a zatwardziali beda sobie puszczac soundtrack silnika spalinowego ze swoich iphonow ;) cytuj
Kamil-F1 [komentarzy: 538] / 2011-12-24 15:09:28
@KWT Jeśli uważasz, że elektryczność to przyszłość wyścigów jesteś w błędzie.Ściganie się to w dużej mierze dźwięk silnika i zapach spalin.Jeśli ktoś chce oglądać czyste wyścigi bez dźwięku i ''zanieczyszczeń'' niech ogląda zawody rowerowe- motorsport nie jest dla takich osób.
Mówiłem już niejednokrotnie, że F1 to nie poletko doświadczalne!Wszelkie technologie trafiające z tąd do ''cywila'' to tylko ''efekt uboczny''.Królewska seria nie może być rozdzierana między ''plebs''! cytuj
6003Luby [komentarzy: 216] / 2011-12-24 14:20:31
Cytat z informacji o przeprowadzce: "Hiszpan zdecydował się zamieszkać w Szwajcarii ze względów podatkowych. Teraz po powrocie do ojczyzny – aby być bliżej rodziny i przyjaciół - będzie musiał zapłacić 80 mln dolarów zaległych podatków. "
@Olek - Wszystkie agencje donosiły o tym, że Fernando wraca do Hiszpanii żeby być bliżej rodziny i że zapłaci 80!!! milionów za zaległe podatki. Jedzie mi to czołg w oku. :) Przecież taniej byłoby przenieś całą rodzinę do Szwajcarii. Nikt normalny nie łyknie takiego bajeru. :) @Marco ma rację, żadnych podatków nie zapłaci, zresztą ma teraz speców od kasy w Santanderze. Oni wiedzą jak unikać opodatkowania. A informacja o tych podatkach poszła w maju dlatego, żeby zrobić dobre wrażenie u hiszpańskich protestujących tzw. "oburzonych" (właśnie wtedy było o nich głośno). Alonso i bank Santander wiedzą jak robi się dobry PR, a z rzeczywistością ma to mało wspólnego. :) cytuj
Prev 1 - 2 Next
© 2012 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: