Wiadomości F1zone.pl

GP Monako 2012-05-27
Formuła 1 - GP Monako
Przelotny deszcz

13°C

11 km/h

Ranking_up Ranking_down

Podobne:

Typuj

     
Baner_f1shop

Horner: Vettel jeszcze nie pokazał wszystkiego


15.01.2012 12:23, autor: Paweł Świderski, wyświetleń: 787

 Christian Horner uważa, że w przyszłym roku Sebastian Vettel może być jeszcze mocniejszy i po raz kolejny zawalczyć o mistrzowską koronę.


 Szef Red Bulla widział ciągły rozwój swojego podopiecznego, który doprowadził go do wywalczenia dwóch tytułów mistrzowskich z rzędu i spodziewa się, że ten trend zostanie podtrzymany przez młodego Niemca. W kolejnych sezonach.

- Sebastian to młody facet, który osiągnął już tak wiele. Jest bardzo silny jeśli chodzi o aspekty techniczne, a także fizyczne. Dodatkowo posiada ogromne pokłady naturalnego talentu i inteligencji – powiedział Horner.

– Teraz ma na niego wpływ nieco inny rodzaj presji, ale radzi z nim sobie niesamowicie dobrze. Wydaje mi się, że wywalczenie przez niego pierwszego mistrzostwa, zdobytego w tak dramatycznych okolicznościach, pomogło mu się odprężyć –dodał.

- W 2011 roku wykonał kolejny krok; jeździł spokojnie i z wiarą we własne umiejętności. Sebastian ma zaledwie 24 lata i nadal się rozwija, wciąż staje się lepszy i wydaje mi się, że nie pokazał jeszcze wszystkiego, na co go stać – kontynuował Brytyjczyk.


27 głosów, średnia: 5.33/10
Jeszcze nie zagłosowałeś.
Nakarm glodne dziecko - wejdź na strone www.Pajacyk.pl

Wasze komentarze (25)

Dodaj komentarz
18281Andreas [komentarzy: 363] / 2012-01-16 09:07:57
GrzeSzNY: Bede sie spieszyl bo kawa mi stygnie. Nie patrze na kierowcow pod wzgledem osiagow lecz pod wzgledem tego co pokazuja do kolegi z zespolu. 2009 WEBber o wiele lepszy od VETtela, nie ma problemow ze startami, jest na pozycji lidera mistrzostw, podpada pod koniec sezonu chlopakom z zarzadu stajni i konczy sie jego swietna forma ... czemu> bo ktos tak chce :) Vettel od tego momentu robi sie cudownym kierowca ... bo ktos tak chcial :). rzadne teorie spiskowe, suche fakty. 2010 Webber nie umei startowac i wogole zapomnial jakjezdzil rok wczesniej, w odroznieniu od kolegi ktory nagle nauczyl sie jezdzic a nei jak rok wczesniej. Nie ze musi pokazac klase po prostu jest przed wszystkimi. Gdyby w vettel jezdzil w Sauberze a na jego miejscu w RBR bylby ROSberg, DiResta albo nawet MASsa to kazdy z nich moglby byc dwukrotnym mistrzem. Kompetycja w teamach coraz bardziej przypomina Zapasy Amerykansie WWF.
Chyba ci się lata pomyliły i tam gdzie Webber jest lepszy od Vettela to chyba 2010 a później 2011 poza tym jest to spisek coś podobnego zdarzyło się w Ferrari kiedy to Alonso dołączył do teamu
cytuj
19987GrzeSzNY [komentarzy: 262] / 2012-01-16 01:49:59
:) olek89 :) nie mowie ze mu sie ne nalezy :) wygral wiec ma. To jak wyscigi konne. Nie wina jockeya ze ma najszybszego konia :) Tylko ze w wyscigach konnych wiecej sie mowi o koniu ktory wygraj mistrzostwo a nie o jockeyu co na nim wtedy jechal :)) cytuj
fracky [komentarzy: 439] / 2012-01-15 22:43:25
Olek89: [...] Oczywiście gdyby Kubica miał drogę do F1 usłaną różami i w wieku 24 lat został podwójnym mistrzem to nie mówiłbyś, że wszystko mu podali na tacy i nie musiał się wysilać tylko pisałbyś, że w genialny, fenomenalny sposób wykorzystał to co dostał? .
Wchodzimy w sferę spekulacji i gdybania. Ostrzegam ,że mogę się kompletnie mylić ;P.
Moja odpowiedź brzmi: na pewno bym mu kibicował i cieszył się z jego sukcesów choćby tylko dlatego ,że jest moim rodakiem. Czy bym mu słodził i bronił - nie wiem.

Jednakże, powtórzę jeszcze raz bardziej dosadnie - obecnie najbardziej cenię Roberta nie jako kierowcę, tylko jako człowieka. Jego sukces w życiu można porównać do słynnego American Dream. Dzięki Niemu wierzę ,że można odnieść sukces w każdej dziedzinie jeśli się tego chcę.
Jak widzisz jest to nieco głębsza refleksja, którą ciężko zestawić z normalną sympatią do zawodnika ( mam nadzieję ,że nie zostanie to odebrane w gejowski sposób ;) )

Olek89: [...] Zgadzam się z @mrsmith34 że Polska mentalność wygląda tak: jemu wiodło się lepiej niż mi, więc muszę go zgnoić.
Nie lubię Niemców. Przyznam się otwarcie. Jednak to mi nie przeszkadza w darzeniu ich ogromnym szacunkiem. Niesamowity naród, wspaniała mentalność perfekcjonistów, doskonale zorganizowane społeczeństwo. Mimo wszystko urodziłem się po drugiej stronie Odry i znam historię. Przede wszystkim nie powinniśmy ich zgnoić tylko uczyć się od nich jak najwięcej aby kiedyś ich prześcignąć ( marzenia )
GrzeSzNY: Zapasy Amerykansie WWF.
Nie ma już WWF ponieważ jakiś czas temu zostało przemianowane na WWE.
Bardzo lubię oglądać ten sportowy teatr ;). Piwko, orzeszki i kupa zabawy.

Użytkownik edytował ten post 2012-01-15 22:50:06

cytuj
7292Olek89 [komentarzy: 998] / 2012-01-15 22:36:10
GrzeSzNY: Gdyby w vettel jezdzil w Sauberze a na jego miejscu w RBR bylby ROSberg, DiResta albo nawet MASsa to kazdy z nich moglby byc dwukrotnym mistrzem.
Nitk nie próbuje zaprzeczać, że Vettel miał w tym roku najlepszy bolid, ale jeśli przyjmiemy, że gdy kierowca zdobędzie mistrzostwo w najlepszym aucie to ten tytuł mu sie nie należy, to chyba dalsze istnienie F1 nie ma sensu, bo tak jest niemal co roku. W takim razie połowa tytułów Schumachera nie powinna być zaliczona. Button przed 2009 rokiem przez 8 lat wygrał 'aż' 1 wyścig i zdobył mistrzostwo dopiero gdy dostał auto, które na początku sezonu wyprzedzało reszte o lata, a gdy bolid Brawna w drugiej połowie roku przestał być najszybszy to Jenson nie wygrał już ani jednego GP, więc o nim też może nie powinno się mówić mistrz świata? cytuj
19987GrzeSzNY [komentarzy: 262] / 2012-01-15 22:06:40
Bede sie spieszyl bo kawa mi stygnie. Nie patrze na kierowcow pod wzgledem osiagow lecz pod wzgledem tego co pokazuja do kolegi z zespolu. 2009 WEBber o wiele lepszy od VETtela, nie ma problemow ze startami, jest na pozycji lidera mistrzostw, podpada pod koniec sezonu chlopakom z zarzadu stajni i konczy sie jego swietna forma ... czemu> bo ktos tak chce :) Vettel od tego momentu robi sie cudownym kierowca ... bo ktos tak chcial :). rzadne teorie spiskowe, suche fakty. 2010 Webber nie umei startowac i wogole zapomnial jakjezdzil rok wczesniej, w odroznieniu od kolegi ktory nagle nauczyl sie jezdzic a nei jak rok wczesniej. Nie ze musi pokazac klase po prostu jest przed wszystkimi. Gdyby w vettel jezdzil w Sauberze a na jego miejscu w RBR bylby ROSberg, DiResta albo nawet MASsa to kazdy z nich moglby byc dwukrotnym mistrzem. Kompetycja w teamach coraz bardziej przypomina Zapasy Amerykansie WWF. cytuj
7292Olek89 [komentarzy: 998] / 2012-01-15 21:52:30
fracky: Niestety nie każdy w wieku 19 lat ma możliwość jazdy bolidem f1. Nie każdy dostaję w wieku 22 lat najszybszy bolid w stawce. Nie każdy ma możliwość swobodnego uczenia się na nim przez 2 lata - popełniając mnóstwo błędu. Nie każdy ma ślepe wsparcie teamu.
Oczywiście gdyby Kubica miał drogę do F1 usłaną różami i w wieku 24 lat został podwójnym mistrzem to nie mówiłbyś, że wszystko mu podali na tacy i nie musiał się wysilać tylko pisałbyś, że w genialny, fenomenalny sposób wykorzystał to co dostał? Zgadzam się z @mrsmith34 że Polska mentalność wygląda tak: jemu wiodło się lepiej niż mi, więc muszę go zgnoić. cytuj
fracky [komentarzy: 439] / 2012-01-15 21:33:35
mrsmith34: Nie darzę sympatią Vettela ale irytują mnie teksty w stylu "on niczego wielkiego nie pokazał". Byle jaki kierowca nie zostaje mistrzem świata a już na pewno nie dwa lata z rzędu.
Jestem niemal pewien ,że znalazło by się mnóstwo kierowców którzy mając możliwości rozwojowe Vettela osiągnęło by podobne lub znacznie lepsze rezultaty. To oznacza też, że mnóstwo kierowców przez głupie układy nigdy nie będzie miało możliwości pokazania swojego talentu.

Niestety nie każdy w wieku 19 lat ma możliwość jazdy bolidem f1. Nie każdy dostaję w wieku 22 lat najszybszy bolid w stawce. Nie każdy ma możliwość swobodnego uczenia się na nim przez 2 lata - popełniając mnóstwo błędu. Nie każdy ma ślepe wsparcie teamu. W takich warunkach nawet przeciętniak zostanie mistrzem. Nie bardzo rozumiem argumentu - zdobył dwa tytuły mistrza. Jakby to cokolwiek zmieniało. Skoro rok wcześniej udało mu się zdobyć pierwszy tytuł rzutem na taśmę i przy kontrowersyjnym traktowaniu partnera z zespołu. To czemu nie miałby zdobyć drugiego w jeszcze lepszym bolidzie i gorszej konkurencji ? Innymi słowu czy coś się zmieniło z sezonu na sezon na gorsze dla niego?


Użytkownik edytował ten post 2012-01-15 21:38:12

cytuj
21225onlYou1906 [komentarzy: 138] / 2012-01-15 21:10:52
Szczera prawda. Tak naprawdę nie wiadomo na co stać Vettela. Jeśli wygra 3 raz mistrzostwo to już chyba wszyscy będą pewni (w tym także ja bo mu nie kibicuję), że jednak Vettel to nie tylko świetny bolid ale i jego talent. Poczekajmy jeszcze 62 dni i przekonamy się jak będzie wyglądać walka i jazda RB w 2012 roku o mistrzostwo.

Mam nadzieję, że jednak Vettel i RB nie wytrzymają presji konkurencji i nie będą tak silni, bo jak się zaczyna "gotować" to potem są problemy...wspomniane już wcześniej w komentarzach. cytuj
7615Scuzi [komentarzy: 129] / 2012-01-15 20:31:49
mrsmith34: Nie darzę sympatią Vettela ale irytują mnie teksty w stylu "on niczego wielkiego nie pokazał". Byle jaki kierowca nie zostaje mistrzem świata a już na pewno nie dwa lata z rzędu. Owszem ma najlepszy bolid w stawce ale to nie chroni go przed popełnianiem błędów, których w minionym sezonie było zaledwie kilka a tylko jeden, który kosztował go wygraną w GP Kanady. Ten człowiek to maszyna. Jest wielkim kierowcą czy się to niektórym podoba czy nie. Nasza polska mentalność jest zbyt silna, żeby obiektywnym okiem spojrzeć na sukcesy Niemca. Nikomu nie nakazuję kibicowania Vettelowi bo sam mu nie kibicuję ale jak można mówić o dwukrotnym mistrzu świata, że nie ma talentu i nie umie jeździć?? To jakaś paranoja
dokładnie o tym samym mówiłem innymi słowami kilka postów niżej, zgadzam się w 100% !!

cytuj
7028mrsmith34 [komentarzy: 100] / 2012-01-15 20:20:38
Nie darzę sympatią Vettela ale irytują mnie teksty w stylu "on niczego wielkiego nie pokazał". Byle jaki kierowca nie zostaje mistrzem świata a już na pewno nie dwa lata z rzędu. Owszem ma najlepszy bolid w stawce ale to nie chroni go przed popełnianiem błędów, których w minionym sezonie było zaledwie kilka a tylko jeden, który kosztował go wygraną w GP Kanady. Ten człowiek to maszyna. Jest wielkim kierowcą czy się to niektórym podoba czy nie. Nasza polska mentalność jest zbyt silna, żeby obiektywnym okiem spojrzeć na sukcesy Niemca. Nikomu nie nakazuję kibicowania Vettelowi bo sam mu nie kibicuję ale jak można mówić o dwukrotnym mistrzu świata, że nie ma talentu i nie umie jeździć?? To jakaś paranoja cytuj
fracky [komentarzy: 439] / 2012-01-15 18:50:44
Olek89: [...] Nie odpowiada się pytaniem na pytanie.
Właśnie odpowiada się i jest to najlepsza forma odpowiedzi ponieważ zmusza do myślenia rozmówce. Po za tym nie odpowiedziałeś na to pytanie. Brak odpowiedzi może oznaczać ,że meritum pytania trafiło w sedno...

Olek89: [...]A jeśli chodzi o wyniki w niższych seriach to pewnie znajdziesz jakiś argument żeby 18 z 20 wygranych wyścigów w Formule BMW nie liczyło się...
Masz na myśli Formula BMW ADAC, czysto Niemiecką serię wyścigową dla juniorów. Pomijam już aspekt lobby niemieckiego, jak i to ,że przeważnie wygrywali w tej serii Niemcy. Skupmy się istotności tego argumentu. Chcesz powiedzieć ,że Formula BMW jest znaczniej bardziej wymagająca od F3 ?

Olek89: [...]o tak, bo tylko Kubica poświęcił temu młodość, a reszta zawodników do 20 roku życia jedynie imprezowała, bawiła się w klubach, zajadała hamburgerami, piła wódke, piwo i nagle znaleźli się w F1.
Trywializujesz moje słowa, to częsty akt desperacji.

http://en.wikipedia.org/wiki/Sebastian_...


Polecam dział Early and Personal Life. Ten człowiek miał wszystko na miejscu i mnóstwo ludzi za sobą. Kubica nie ukończył nawet podstawówki przez te dojazdy. Vettel ma wyższe wykształcenie. Czy Ty nie widzisz jak bardzo ryzykował Polak ?

Użytkownik edytował ten post 2012-01-15 18:57:41

cytuj
7292Olek89 [komentarzy: 998] / 2012-01-15 18:34:22
fracky: Kubica praktycznie poświęcił swoją młodość , edukację , życie osobiste aby osiągnąć coś w sporcie...
No tak, bo tylko Kubica poświęcił temu młodość, a reszta zawodników do 20 roku życia jedynie imprezowała, bawiła się w klubach, zajadała hamburgerami, piła wódke, piwo i nagle znaleźli się w F1.

fracky: Natomiast przykład Vettela skomentuję tak: dlaczego wybrano właśnie Niemca do programu Red bulla, a nie DiReste, mimo iż ten drugi miał bardziej obiecujące wyniki w niższych seriach ? Do tego jeżdząc w tym samym teamie ?
Nie odpowiada się pytaniem na pytanie. A jeśli chodzi o wyniki w niższych seriach to pewnie znajdziesz jakiś argument żeby 18 z 20 wygranych wyścigów w Formule BMW nie liczyło się... cytuj
18159mroovka [komentarzy: 140] / 2012-01-15 18:13:11
Scuzi: nikt nigdy w historii F1 nie zdobył tytułu przypadkiem nie mówiąc o dwóch tytułach; mówiąc o tym, że tytuł jest niezasłużony, osoba wypowiadająca się w ten sposób chyba nie ma pojęcia o tym sporcie - tyle w temacie.
Nikt tutaj nic takiego nie powiedzial... To jest dyskusja o umiejetnosciach i talencie Sebastiana, nikt nie napisal ze tytuł mu sie nie nalezy, chociaż rzeczywiscie pierwszy tytuł to mnostwo szczescia przy wielu bledach, natomiast na drugi juz stanowczo sobie zaslużył!! cytuj
fracky [komentarzy: 439] / 2012-01-15 18:12:01
Olek89: [...]
Kubica praktycznie poświęcił swoją młodość , edukację , życie osobiste aby osiągnąć coś w sporcie , w którym nie zawsze liczą się normalne czyste układy. Pochodził z kraju innych tradycji wyścigowych, przez co zadanie okazywało się jeszcze trudniejsze. Musiał się borykać z układami np. Rosberg i jego tatuś, Heidfeld w BMW. To była droga przez męczarnie ale pokonał ją dzięki swojemu talentowi, pracy, inteligencji, no i odrobinę szczęścia ( jeździł w czasach kiedy F1 i pobocznym serią powodziło się o wiele lepiej finansowo niż teraz).

Natomiast przykład Vettela skomentuję tak: dlaczego wybrano właśnie Niemca do programu Red bulla, a nie DiReste, mimo iż ten drugi miał bardziej obiecujące wyniki w niższych seriach ? Do tego jeżdząc w tym samym teamie ?

cytuj
7615Scuzi [komentarzy: 129] / 2012-01-15 18:06:08
nikt nigdy w historii F1 nie zdobył tytułu przypadkiem nie mówiąc o dwóch tytułach; mówiąc o tym, że tytuł jest niezasłużony, osoba wypowiadająca się w ten sposób chyba nie ma pojęcia o tym sporcie - tyle w temacie. To nie są skoki gdzie Fortunie RAZ się udało jednego dnia i został Mistrzem Olimpijskim, tu na tytuł ciężko się pracuje i jest on wypadkową bardzo wielu składowych (w tym bolidu), ale najważniejszy jest czynnik ludzki.
Oczywiście Sebastian jest pupilem i ma mega wsparcie, ale talent, umiejętności musi mieć na najwyższym poziomie bez dwóch zdań.

BTW. z innej beczki - ciekawe jakby Schumi poradził sobie w RB... cytuj
18159mroovka [komentarzy: 140] / 2012-01-15 18:02:01
dostali taki "odpad" od niemcow z BMW w ktorym ten genialny kierowca nie dorownywal Nickowi z Haidfeldu haha :D cytuj
7292Olek89 [komentarzy: 998] / 2012-01-15 17:56:13
fracky: Najsmutniejsze jest, dla mnie jako fana Roberta Kubicy, jest fakt ,że taki przeciętniak ma mnóstwo szczęścia w swojej karierze - dostaję wszystko bez walki, los rozdaję mu same mocne karty. Tymczasem ktoś kto dostał się do F1 dzięki uporowi, determinacji, ciężkiej pracy, talentowi i właśnie inteligencji - ma cały czas pod górkę i ogromnego pecha. Los jest bardzo brutalny.
Pomijam zdanie, że dostaje wszystko bez walki, bo oczywiście 15 PP zdobył jadąc jedną ręką, a drugą popijał drinka. Natomiast pewnie masz żal, że Vettel był w programie rozwoju talentów Red Bulla, a Kubica musiał radzić sobie sam [chociaż też był przez pewien czas w programie Renault]. A zastanawiałeś się kiedyś czemu Red Bull wybrał akurat Vettela? Skoro według Ciebie są setki lepszych kierowców to czemu akurat wybrali takie beztalencie? Czyżby to była ogranizacja charytatywna i stwierdzili: reszta zawodników i tak dostanie się do F1 dzięki talentowi, więc pomożemy tej ofermie, żeby nie płakał i też sobie w przyszłości pojeździł bolidem...? A może rzucali monetą i tutaj też Sebastian miał szczęście, bo padło na niego? cytuj
fracky [komentarzy: 439] / 2012-01-15 17:38:25
Olek89: [...]
Widzę ,że prawda rani. Nigdy nie napisałem ,że jestem obiektywny w krytykowaniu go , tylko staram się być obiektywny - spora różnica. Na marginesie - uważam ,że nie da się osiągnąć obiektywizmu 100 %.

Co do Monzy - chyba nie chcesz mi wmówić ,że to było celowy, przemyślany manewr Niemca. Nawet teraz oglądając powtórki widać ,że przestraszył się Alonso i dlatego wyjechał tak daleko za tor. Hiszpan mu zostawił dużo miejsca. Po za tym - już kiedyś Ci zadałem to pytanie: Skąd Vettel wiedział ,że może liczyć na tak dużą przyczepność jadąc po trawie ? Sprawdzał to na treningu ? Inżynierowie w fabryce wyliczyli ,że jest to możliwe ? Moim zdaniem nie miał żadnego prawa, tak świadomie zaryzykować i liczyć na udany manewr. Nigdy się pewnie nie zastanawiałeś od tej strony, bo dla Ciebie czyli fana Vettela , to tylko jeden z nie licznych dowodów umiejętności wyprzedzania.

Podejrzewam ,że nigdy tego nie przyznasz ale Vettel ma więcej szczęścia niż rozumu i stąd moje zdanie na temat wątpliwej inteligencji Vettela. Przykładów jest więcej - podobnie było w Monako, kiedy ryzykował na jeden pit stop ( w Twoim przekonaniu pewnie sądzisz ,że na pewno liczył na czerwoną flagę, ba on wiedział o niej ) , czy w Niemczech kiedy wymyślił sobie sam strategię zjazdu wiedząc, że mechanicy ferrari sknocą pit stop Massy.

Najsmutniejsze jest, dla mnie jako fana Roberta Kubicy, jest fakt ,że taki przeciętniak ma mnóstwo szczęścia w swojej karierze - dostaję wszystko bez walki, los rozdaję mu same mocne karty. Tymczasem ktoś kto dostał się do F1 dzięki uporowi, determinacji, ciężkiej pracy, talentowi i właśnie inteligencji - ma cały czas pod górkę i ogromnego pecha. Los jest bardzo brutalny.

Podejrzewam ,że jeżeli w ogóle coś odpowiesz , to zaczniesz od tematu samego udziału w pechowym rajdzie ( koronny argument przeciwników Roberta) . Więc może rzeczywiście lepiej nie rozpoczynać kolejnej dyskusji. Pozdrawiam

Użytkownik edytował ten post 2012-01-15 17:43:20

cytuj
12331owsiak [komentarzy: 173] / 2012-01-15 16:57:05
Scuzi: znowu ta sama gadka - niedobrze mi... przestaniecie krytykować Vettela tylko dlatego że dominuje i że jest Niemcem? BOLID nie wygrywa wyścigów, musi być dobry KIEROWCA. Nic jeszcze nie pokazał? Zenada - bądźcie bardziej obiektywni. Nie jestem jego fanem ale wkurzają mnie takie ataki na jego osobę. Jakoś Webber nie umiał wygrać tym samym bolidem tylu wyścigów (niestety). Pooglądajcie sobie filmiki na YT i zobaczcie jaki Vettel jest wesoły i inteligentny, skończcie z tą nagonką.
I niezwykle dziwnym przypadkiem Webber nauczył się startować i ścigać zaraz po tym jak Vettel miał zapewniony tytuł. Już widzieliśmy jak Niemcy i Austriacy "na równi" traktują swoich zawodników. W finałowym starciu sezonu 2010, Webber, który wygrywał kwalifikacje i wyścigi nagle oduczył się jeździć. i trochę obiektywizmu kolego. Pamiętam jak w 2009 roku, nie pamiętam który wyścig Barichello prowadził a Button był drugi/ trzeci albo dalej. Po czym zapadła decyzja o zmianie strategii tak aby obydwaj dojechali na 1 i 2 miejscu. Oczywiście po tej "obiektywnej" i "słusznej" zmianie strategii Button wygrał. I nie są to teorie spiskowe. cytuj
7615Scuzi [komentarzy: 129] / 2012-01-15 16:47:15
znowu ta sama gadka - niedobrze mi... przestaniecie krytykować Vettela tylko dlatego że dominuje i że jest Niemcem? BOLID nie wygrywa wyścigów, musi być dobry KIEROWCA. Nic jeszcze nie pokazał? Zenada - bądźcie bardziej obiektywni. Nie jestem jego fanem ale wkurzają mnie takie ataki na jego osobę. Jakoś Webber nie umiał wygrać tym samym bolidem tylu wyścigów (niestety). Pooglądajcie sobie filmiki na YT i zobaczcie jaki Vettel jest wesoły i inteligentny, skończcie z tą nagonką. cytuj
Prev 1 - 2 Next
© 2012 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: