Jaka będzie przyszłość Roberta Kubicy?
Czy Mercedes obroni mistrzostwo?
Sprawdź co zainteresowało Twoich znajomych.

GP Belgii 2017-08-27
f1 - GP Belgii
Deszcz

19°C

5 km/h

Tłumacz

Podobne:

Skomentuj

Bezpieczeństwo przede wszystkim: Testy zderzeniowe

Udostępnij na Facebook
17.03.2012 04:21, autor: Mateusz Dajnowski, wyświetleń: 3904
Co dokładnie kryje się za pojęciem "testy zderzeniowe"? Postaramy się uchylić Wam rąbka tajemnicy.
Początki
Jeszcze na początku ery Formuły 1 samochody były imponująco szybkie, ale zbyt delikatne aby sprostać dzisiejszym standardom. Jako przykład szaleństwa z tamtej epoki Jackie Stewart jeździł z kluczem dołączonym do kierownicy, tak na wszelki wypadek. Bolidy budowane w tym okresie były z aluminium. Był to dosyć sztywny materiał, ale nie dość wytrzymały aby wytrzymać ciężkie uderzenia. Wszystko zmieniło się w 1981 roku kiedy to McLaren jako pierwszy użył włókna węglowego do budowy swojego bolidu.

Materiał ten został zastosowany z prostego powodu. Był on około trzy razy odporniejszy na uderzenia oraz o około cztery razy lżejszy. Bolid został stworzony z arkuszy włókna węglowego, które formowano w specjalnie przygotowanych formach wstrzykując klej i żywicę i ogrzewając w przemysłowym piecu.

Projektanci innych teamów sądzili, że MP4 / 1 podczas zderzenia rozleci się w drobny mak. Kiedy McLaren zdominował sezon '81 i '82 oraz bolid może przetrwać na prawdę ciężkie spotkania z innymi bolidami i bandami, sami zaczęli stosować ten materiał przy produkowaniu swoich wozów.

Kiedy tak na prawdę FIA zaczęła przeprowadzać testy zderzeniowe?
Oficjale testy zderzeniowe FIA zaczęła przeprowadzać wraz z początkiem sezonu 1985. Do dziś w przeważającej części Centrum Cranfield Impact niedaleko Bedford. Największym atutem włókna węglowego jest oczywiście bezpieczeństwo. Kiedy popularność wyścigów samochodowych zaczęła rosnąć FIA wymusiła na konstruktorach stosowani tego materiału do budowy bolidów, gdyż bała się, że Formuła 1 stanie się "paradą śmierci".

Czy całość bolidu jest wykonana z włókna węglowego?
Monocoque, wanna, lub kapsuła bezpieczeństwa to część samochodu która otacza kierowcę. Jego struktura jest wykonana z bardzo grubych płyt włókna węglowego (o czym przekonał się Robert Kubica wychodząc cało z wypadku o GP Kanady w 2007 roku red.) Monocoque zaczyna się bezpośrednio za kierowcą i obejmuje wlot powietrza nad jego głową (tzw. roll-hoop) i kończy się w miejscu przymocowania nosa wraz z przednim spoilerem. Zbiornik z paliwem także jest tam umieszczony.

Czy istnieją inne części samochodu, które uczestniczą w testach zderzeniowych?
Boczne wloty powietrza nie są częścią kokpitu, więc są zaliczane do odkształcalnych części samochodu. Obszary te są po to aby złagodzić siłę uderzenia i w części pochłonąć energię w razie zderzenia z bolidem lub bandą.

Istnieją 4 obszary zaliczane do odkształcalnych części bolidu. Dwa z nich to boczne wloty powietrza, a dwa pozostałe do stożek nosa i pałąk nazywany "bar-like" umocowany w tylnej części samochodu. Kiedy samochód uderza w przeszkodę, te części samochodu mają za zadanie ograniczyć energię uderzenia docierającą do kokpitu i samego kierowcy.

Jak prowadzone są testy zderzeniowe?
Począwszy od 2012 roku, bolid musi przejść 18 testów zderzeniowych, aby otrzymać homologację i brać udział w wyścigach organizowanych przez FIA. Testy te są bardzo podobne do tych jakie musi przejść seryjny samochód aby zostać dopuszczony do ruchu drogowego. Typowy test polega na załadowaniu wózka balastem i wypuszczeniu go z określoną prędkością w stronę bolidu, który jest przymocowany do podłoża. Warunkiem zaliczenia takich testów musi być stwierdzenie braku uszkodzeń w kokpicie.

Przykładowym testem zderzeniowym jest załadowanie wózka 780 kilogramowym balastem i wypuszczeniu go prosto w nos bolidu. Wózek jedzie z prędkością 15 metrów na sekundę. To tak szybko jakby przebiec szerokość boiska piłkarskiego w trzy sekundy! Jeżeli wózek zatrzyma się wystarczająco daleko od monokoku, a nos zaabsorbuje większość energii test zostaje zaliczony.

Jeżeli badane są tyle uderzenia wówczas głównym wyznacznikiem jest skrzynia biegów która nie może ulec uszkodzeniu.

Dlaczego w tym roku testy zderzeniowe były objęte tak wielkim zainteresowaniem ?
Jest to wielka bolączka teamu Marussia oraz HRT. Gdyby testy były prowadzone tak samo jak w ubiegłym roku, prawdopodobnie oba teamy mogły by wziąć udział w ostatniej części przedsezonowych testów. W tym roku bolid musi zaliczyć wszystkie testy zderzeniowe aby uzyskać homologacje. Taki stan rzeczy stawia nie tylko Marussia Team i HRT z tyłu stawki. Wszyscy którzy chcieli na czas rozpocząć udoskonalanie bolidu musieli wcześniej niż kiedykolwiek przejść testy zderzeniowe. Teamem który jako pierwszy zaliczył wszystkie próby był Caterham, który uczynił to już w grudniu 2011.

Co się dzieje gdy sezon już się rozpocznie?
Gdy podwozie posiada już certyfikat, a sezon trwa nie można już go zmienić. Chyba, że poda się bardzo dobry powód i uzyska się aprobatę innych teamów. W przeszłości niektóre zespoły miały specjalnie zaprojektowane podwozia do takich Grand Prix jak Monako czy Monza. Jeżeli zostanie zmieniony nos, boczne wloty powietrza czy cokolwiek innego związanego z odkształcalnymi częściami samochodu mogą zostać wprowadzone do użytku dopiero po przejściu dodatkowych testów zderzeniowych. Testy te są analizowane i zmieniane tak aby bolidy były coraz wytrzymalsze i bezpieczniejsze

Ważne jest aby pamiętać o weekendzie na torze Imola w 1994 roku, który możemy podać za przykład ciągłego udoskonalania Formuły 1. Od tamtego czasu nikt więcej nie zginął podczas Grand Prix Formuły 1.

badgergp.com


Wasze komentarze (0) Dodaj komentarz Bądź pierwszy!
Wyraź swoją opinię!
Strona jest zarządzana przez firmę
Scenic Group Sp. z o.o.
© 2017 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: