Jaka będzie przyszłość Roberta Kubicy?
Czy Mercedes obroni mistrzostwo?
Sprawdź co zainteresowało Twoich znajomych.

GP USA 2017-10-22
f1 - GP USA

Tłumacz

Podobne:

Skomentuj

Cóż to był za samochód

Udostępnij na Facebook
29.09.2013 10:00, autor: Damian Sojka, wyświetleń: 3220
Dziś zaprezentujemy wam Lancię D50, którą Alberto Ascari wykonał efektywny wypadek, jaki o tym dowiecie się po przeczytaniu.
Życzymy miłego czytania.
           Rzut oka na statystyki Lancii D50 budzi wątpliwości, czy aby na pewno to auto zasługuje na miejsce w panteonie słynnych samochodów F1. Przy braku zwycięstw nie sposób jednak przeoczyć wielu innowacji technicznych, które pojawiły się w tym modelu.
  Włoski projektant Vitorio Jano - autor projektu wspaniałej Alfy Romeo 158 - otrzymał zadanie zbudowania pierwszej wyścigówki Lancii w F1, ale prace trwały tak długo, że zaczęły pojawiać się wątpliwości, czy D50 kiedykolwiek ujrzy światło dzienne. Kiedy wreszcie auto pojawiło się w GP Hiszpanii 1954, z zaledwie 10-miesięcznym opóźnieniem, na pierwszy rzut oka wyróżniało się w stawce.
Na pytanie, czy samochód wyposażony jest w sakwy przy fotelu kierowcy, odpowiedź brzmi "tak". Jano umieścił zbiorniki paliwa w długich osłonach biegnących wzdłuż nadwozia pomiędzy kołami i nie zastosował typowego w owych czasach baku za kokpitem. To poprawiło rozkład masy i prowadzenie samochodu, bo waga paliwa nie wpływała na zachowanie tylnej części auta. Boczne osłony spełniały także funkcję aerodynamiczną, oczyszczając przestrzeń pomiędzy kołami, w której z reguły pojawiały się turbulencje.

Kolejną ciekawostką było zastosowanie kompaktowego silnika V8 w roli elementu nośnego nadwozia. Pochylenie jednostki napędowej umożliwiło poprowadzenie wału napędowego pod kokpitem z lewej strony, dzięki czemu kierowca mógł siedzieć niżej i to także poprawiło rozkład masy. Na torze model D50 był szybki , ale nieprzewidywalny - Alberto Ascari zdobył pole position w pierwszym starcie, ale w dwóch pierwszych GP sezonu 1955 miął wypadki, za drugim razem lądując w basenie portowym Monako.
Tydzień po wodnej kraksie Ascari zginął w czasie testów samochodu sportowego i Lancia, u progu bankructwa, zlikwidowała projekt w Formule1. Ferrari przejęło aktywa i rok później Juan Manuel Fangio zdobył mistrzowski tytuł. Jakim samochodem? Przemianowanym na Ferrari modelem D50...

Dalsze losy modelu nie należą do szczęśliwych ponieważ po wycofaniu się Lancii z wyścigów cztery z nich zostały zniszczone. Dwa pozostałe znajdują się we włoskich muzeach i po zakończeniu rywalizacji w Formule 1 rzadko brały udział w pokazach. Jednakże przetrwało wiele silników i skrzyń biegów, przez co zbudowano przynajmniej siedem replik D50. Budowniczy tych replik otrzymali pełen dostęp do oryginalnych samochodów, co umożliwiło im wierne odtworzenie modelu D50.

Po zakończeniu projektu Lancii D50 Ferrari zaczęło tworzyć nowe projekty, a mianowicie wersje Streamliner.
Na wzór Mercedesa W196 zostały opracowane wersje "streamliner" modelu D50 z bardzo opływowym nadwoziem. Prace nad takim nadwoziem po raz pierwszy Lancia rozpoczęła w 1955 roku, jeszcze przed sprzedażą mienia do Ferrari. Nadwozie to jednak nie zostało ukończone.
W 1956 roku Ferrari przeprojektowało nadwozie 0006 i wystawiło je do treningów przed Grand Prix Francji. Nadwozie Ferrari D50 "streamliner" było podobne do wersji opracowanej przez Lancię. Samochód prowadzony wówczas przez Eugenio Castellottiego okazał się niestabilny przy bocznym wietrze. Później usunięto tylne owiewki, przez co samochód był znacznie bardziej stabilny. Nie był on jednak szybszy od normalnych pojazdów i nie wziął nigdy udziału w wyścigu.

Wracając jeszcze do statystyk na pierwszy rzut oka są one bardzo ciekawe, ale..

Auto używane było w latach 1954-1957. Jako Lancia w latach 1954-1955 i jako Ferrari w latach 1956-1957. W sumie tymi samochodami jeździło siedmiu kierowców, w tym między innymi Alberto Ascari, Juan Manuel Fangio i Peter Collins. Model D50 brał udział w czterech sezonach i w 14 wyścigach z czego pięć ukończył na najwyższym stopniu podium. Zadziwiającym wynikiem jest to, że w tych 14 wyścigach kierowcy zdołali 8 razy zdobyć pole position. Najlepszym sezonem dla D50 był rok 1956 w barwach Ferrari. Właśnie w tym sezonie wywalczyli wszystkie pięć zwycięstw. Przeciwieństwem roku 1956 był sezon 1955, gdzie w czterech wyścigach w jakich wziął udział żadnego nie ukończył. W sumie modelem D50 pięciokrotnie nie przejechano linii mety.

Dane techniczne D50:

~Nadwozie: rurowa kratownica przestrzenna z aluminiowym poszyciem

~Zawieszenie przednie: nierównej długości z podwójnymi rurowymi wahaczami, resorami i amortyzatorami wewnątrz

~Zawieszenie tylne: oś De Dion z resorami i amortyzatorami wewnątrz

~Silnik: Lancia DS50 2.5 V8

~Skrzynia biegów: manualna zintegrowana z mechanizmem różnicowym, Lancia, 5 biegów + wsteczny

~Paliwo: Shell

~Opony: Pirelli, Englebert


Wasze komentarze (9) Dodaj komentarz
0407mj [komentarzy: 3227] / 2013-10-01 18:46:41
Fangio , Lancia/Ferrari d50 , Monaco , amen ....
https://www.youtube.com/watch?v=k9-BZ0Nb...


http://www.terrificstuff.co.uk/images/TM...

http://www.automotiveillustrations.com/i...

cytuj
7515jenson button [komentarzy: 2190] / 2013-09-29 16:30:03
Prozak: W tym się ginęło w kuli ognia przy małym błędzie , a dzisiaj jeden drugiego podwiezie i już wszyscy sikają po kątach .
Myślałem, że już przeszła fala na ten temat... cytuj
22627SCUDERIA_FERRARI [komentarzy: 629] / 2013-09-29 13:19:58
drift3r: Bardzo fajny artykuł. Fajnie byłoby, gdyby pojawiały się z większą częstotliwością.
Zobaczymy. Ale na pewno będzie ich więcej.
cytuj
Prozak [komentarzy: 784] / 2013-09-29 13:17:14
W tym się ginęło w kuli ognia przy małym błędzie , a dzisiaj jeden drugiego podwiezie i już wszyscy sikają po kątach . cytuj
22314cuoresportivo [komentarzy: 818] / 2013-09-29 12:08:27
Bardo dobry pomysl. Moze nastepnym razem o samochodzie, ktory wygral pierwsze mistrzostwa F1? ;) cytuj
22508oskargda [komentarzy: 396] / 2013-09-29 11:38:09
pawel1003: Jak czytam o tych minionych czasach to stwierdzam, że dzisiejsi kierowcy wyścigowi to wypudrowane chłopczyki. Nie zrozumcie mnie źle, dobrze, że nie ma już poważnych wypadków w f1, ale coś się po drodze zgubiło z tego klimatu i zamiast prawdziwych twardzieli mamy w f1 (przynajmniej w większości) metroseksualnych chłopców...

Tak jak ze wszystkim na calym swiecie. cytuj
7515jenson button [komentarzy: 2190] / 2013-09-29 11:16:28
Przepiękny bolid i te koła, bardzo mi się podobają szprychowe felgi. cytuj
pawel1003 [komentarzy: 18] / 2013-09-29 11:13:37
Jak czytam o tych minionych czasach to stwierdzam, że dzisiejsi kierowcy wyścigowi to wypudrowane chłopczyki. Nie zrozumcie mnie źle, dobrze, że nie ma już poważnych wypadków w f1, ale coś się po drodze zgubiło z tego klimatu i zamiast prawdziwych twardzieli mamy w f1 (przynajmniej w większości) metroseksualnych chłopców... cytuj
6506drift3r [komentarzy: 523] / 2013-09-29 10:41:24
Bardzo fajny artykuł. Fajnie byłoby, gdyby pojawiały się z większą częstotliwością. cytuj
Strona jest zarządzana przez firmę
Scenic Group Sp. z o.o.
© 2017 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: