Jaka będzie przyszłość Roberta Kubicy?
Czy Mercedes obroni mistrzostwo?
Sprawdź co zainteresowało Twoich znajomych.

GP Australii 2017-03-26
f1 - GP Australii
Pochmurno

18°C

26 km/h

Tłumacz

Podobne:

Skomentuj

Męski sport damskim okiem - Grand Prix Australii

Udostępnij na Facebook
16.03.2014 14:32, autor: Agnieszka Koszmider, wyświetleń: 3248
Kobiecy punkt widzenia rywalizacji na torze.
Po zimowych testach mieliśmy więcej pytań niż odpowiedzi, Australia była zatem wyczekiwana z wielkimi emocjami. Odliczanie do pierwszego tegorocznego wyścigu dobiegło końca. Odpalamy zatem transmisje i... ten dźwięk... Jak to ktoś ładnie porównał - jakby ktoś zabrał się za koszenie trawnika kosiarką z turbo. Do dźwięku silników V6 jeszcze długo przyjdzie mi się przyzwyczajać, zresztą śledząc komentarze w trakcie weekendu można było zauważyć, że niewiele jest osób, którym dźwięk nowych silników przypadł do gustu. Prawda jest jednak taka, że będzie identycznie jak w przypadku chociażby słynnego „schodka” na nosach – komentarze niezadowolenia ucichną za kilka wyścigów i nikt nie będzie już na to zwracać tak wielkiej uwagi.

Po tym co widzieliśmy w trakcie sesji treningowych i w kwalifikacjach stwierdziłam, że jeśli połowa stawki dojedzie do mety, to możemy mówić o małym sukcesie. Ostatecznie na mecie wyścigu mieliśmy sześć z ośmiu bolidów napędzanych silnikami Mercedesa, pięć z sześciu z silnikami Ferrari i tylko trzy z ośmiu korzystających z silników Renault. To idealny, jasny obraz tego w jak wielkiej, ciemnej d... jest Renault. Miesiąc opóźnienia? Ja bym się pokusiła o stwierdzenie, że nawet więcej. To co wykonał dziś Red Bull można sklasyfikować w kategorii małego cudu, bo drugie miejsce Daniela Ricciardo przy tak awaryjnych jednostkach Renault to szok.

Pierwszy dzwon już na start i to w pierwszym zakręcie. Kamui Kobayashi dał popis samurajskiej jazdy. Po wyścigu Felipe Massa, który (niestety) padł ofiarą zawodnika Caterhama nie szczędził słów krytyki pod adresem Kobayashiego porównując jego zachowanie do sytuacji z Grosjeanem na Spa i życząc mu bana na jeden wyścig. Okazało się, że Kamui nie jest niczemu winny, bo awarii w jego bolidzie uległy hamulce. Kwestia blokujących się hamulców...Zauważyłam, że w trakcie tego weekendu mówiło się o niej niewiele, a problem jest całkiem sporych rozmiarów.

Kierowcami którzy mi dziś zaimponowali byli Valtteri Bottas (który po przygodzie ze ścianą odkupił swoje winy doskonałą jazdą), Kevin Magnussen, Daniil Kvyat, Daniel Ricciardo. Moim zdaniem to grono „gwiazd” tego wyścigu. Ciekawa jestem jak wypadłby Williams, gdyby Massa nie odpadł z rywalizacji już na „dzień dobry”. Renesans Williamsa i McLarena – coś niesamowitego!

Gdy dowiedziałam się, że McLaren wykopał niespodziewanie Sergio Pereza i na jego miejsce zatrudnił mało komu znanego w świecie F1 Kevina Magnussena, to złapałam się za głowę. „Drogi McLarena na dno ciąg dalszy” powiedziałam wówczas...Po dzisiejszym wyścigu odszczekuję jednak tamto zdanie, bo Kevin mi zaimponował. Pierwszy wyścig i to w barwach McLarena, a za tym idą pewne oczekiwania i presja. Poradził sobie ze wszystkim doskonale, zachował zimną krew i zakończył rywalizację na podium. Lepszego debiutu młody Magnussen nie mógł sobie wymarzyć.

Daniil Kvyat – kolejny „kwiatek” w stawce, który dziś nam zakwitł. Daniil zasłużył na zimnego browarka, bo pobił Sebastiana Vettela. Jest najmłodszym zawodnikiem, który w F1 zdobył punkty. Cóż, mały sukces na start. Oby kwiatek zbyt szybko nam nie przekwitł...

Największe rozczarowanie? Już wspomniałam o silnikach Renault, ale poza tym Lotus. Jeśli stajnia czegoś nie zrobi i to szybko, wówczas pójdzie na dno. Panie Lopez ten Titanic tonie...Wątpię, by Maldonado naprawdę był tak bardzo wniebowzięty Lotusem, bo „to stajnia która może wygrać”. Bajki, bajki, bajki i jeszcze raz doskonały PR. Szczerze? Jemu byłoby pewnie dobrze wszędzie, byle jak najszybciej pożegnać się z Williamsem. Nie widać, by obie strony jakoś szczególnie za sobą tęskniły, Bottas powiedział nawet, że cieszy się, że ma Massę w składzie, bo w końcu będzie mógł się czegoś nauczyć i wspólnie z zespołowym kolegą pracować wraz z inżynierami nad bolidem. Efekty widać gołym okiem.

Co do Sebastiana Vettela (bo pewnie znajdzie się kilka osób, które oblały już jego porażkę) to uważam, że Red Bull ma ogromny potencjał, by wrócić na szczyt. Warto popatrzeć na to, gdzie dziś był Ricciardo i jak spisywał się jego bolid. Stajnia z całą pewnością nie zapomniała jak tworzy się maszyny które mogą dowieźć zwycięstwo do mety. Nie można ich tak po prostu skreślać, bo porównując to co widzieliśmy dziś z tym, co było na testach to mamy prawie jak dzień i noc. To kwestia czasu, aż Red Bull znów będzie w ścisłej czołówce.

Dawno nie widziałam tak uśmiechniętego podium – cała trójka szczerzyła się aż miło. I słusznie! Rosberg pojechał bezbłędny wyścig. Był tak idealny, że aż nudny, dlatego realizator dał mu spokój i skupił się na tym, co działo się za jego plecami. Szkoda Daniela nad którym długo wisiała groźba utraty drugiego miejsca. Kilka godzin po wyścigu, tor Albert Park już opustoszał, a decyzji w sprawie Australijczyka nadal było brak. Pojawiły się nawet komentarze mówiące o tym, że FIA czeka z ogłoszeniem decyzji o dyskwalifikacji, bo chce mieć pewność, że australijscy kibice są już daleko, daleko od toru, bo nie chcą się im narażać. Decyzja została ogłoszona późnym wieczorem czasu australijskiego. Niestety, z całą pewnością zmazała z twarzy Daniela jego szeroki uśmiech. Red Bull starał się jak mógł, ale przegrał. Ricciardo został zdyskwalifikowany. Kurczę... Żal mi gościa, bo wykonał dziś naprawdę dobrą robotę i zasłużył na to, co wywalczył.

Cóż, wyścig pełen emocji, kilka znaków zapytania zostało rozwiązanych. Młodzi debiutanci stanęli na wysokości zadania i nie dali ciała. Cieszę się, że linię mety przekroczyło więcej kierowców, niż zakładałam. Z niecierpliwością czekam na to, co przyniesie nam Malezja, bo zapowiada się równie emocjonująco.


Wasze komentarze (12) Dodaj komentarz
17829sikorF1 [komentarzy: 242] / 2014-03-17 11:29:58
Skeith: [...] 1. Bo tak było. Jak kierowcy nie byli związani walką, to odejmowali gazu dłuższą chwilę przed hamowaniem. 2. Tak, to turbina. Przy pełnym gazie, też da się ją słyszeć, to taki szum w tle pracy silnika. Ogólnie to problemem, przynajmniej wg mnie, jest nie tyle sam rodzaj dźwięku wydobywający się z tegorocznych bolidów, a poziom jego donośności. Jeśli ten niski bulgot atakowałby zaciekle moje uszy, nie miałbym nic przeciwko. Niestety te silniki brzmią jak silniki samochodu osobowego, w którym hałas jest wytłumiony dla komfortu pasażera. Nie wiem czy zauważyliście jak często było słychać pisk opon? Kiedyś ten dźwięk był zagłuszany, dziś już nie :)

Mam TDIka to wiem jak turbina gwiżdże ;) Ten dźwięk silnika mi przypomina pewna Calibrę, do której gościu cos na wydech założył i dawało taki śmieszny kosmiczny odgłos... A pisk opon podobno sami kierowcy teraz też słyszą...

cytuj
7536Skeith [komentarzy: 328] / 2014-03-17 10:52:05
sikorF1: buczenie silnika sprawiało wrażenie, że bolidy toczą się od zaketu do zakrętu a nie zapier....

A ten gwizd przy ujmowaniu gazu to turbina?
1. Bo tak było. Jak kierowcy nie byli związani walką, to odejmowali gazu dłuższą chwilę przed hamowaniem.

2. Tak, to turbina. Przy pełnym gazie, też da się ją słyszeć, to taki szum w tle pracy silnika.

Ogólnie to problemem, przynajmniej wg mnie, jest nie tyle sam rodzaj dźwięku wydobywający się z tegorocznych bolidów, a poziom jego donośności. Jeśli ten niski bulgot atakowałby zaciekle moje uszy, nie miałbym nic przeciwko. Niestety te silniki brzmią jak silniki samochodu osobowego, w którym hałas jest wytłumiony dla komfortu pasażera.
Nie wiem czy zauważyliście jak często było słychać pisk opon? Kiedyś ten dźwięk był zagłuszany, dziś już nie :)

Użytkownik edytował ten post 2014-03-17 10:53:07

cytuj
17829sikorF1 [komentarzy: 242] / 2014-03-17 07:59:00
Muszę się gdzieś wypłakać...... dla mnie tegoroczna formula1 to porażka. Oglądałem na RTL już od 6 rano, wszystko ładnie, pięknie wprowadzali w nowości ale co z tego jak sprechali. Ten kto mówi, że dźwięk z silników jest OK to chyba ucha nie ma.... kiedyś V8 i 18tys obr. potrafiło u mnie wywołać gęsią skórkę a to wczoraj przypominało porsche super cup - to buczenie silnika sprawiało wrażenie, że bolidy toczą się od zaketu do zakrętu a nie zapier.... Aż do żony powiedziałem: jakie te wyścigi nudne w tym roku zrobili... O 12 trafiłem w polsat news jakiś skrót-powtórkę z naszymi komentatorami. Z polskim komentarzem niesmak był już mniejszy ale dźwięku starych V8 nic nie zastąpi :( A ten gwizd przy ujmowaniu gazu to turbina? cytuj
0407mj [komentarzy: 3227] / 2014-03-16 18:18:20
BART-WRC: [...]... jakies luki w regulaminie jak ta z kamerka w srodku nosa red bulla
Art.20.3.4 nie określa jasno czy urządzenie musi być zabudowane czy też nie ,samo jego umiejscowienie zgodne jest z reg. tech.
http://i.imgur.com/uye39.png...

Rozwiązanie wprowadzono prawdopodobnie ze względu na kanał S i własną filozofię przepływu
http://2.bp.blogspot.com/-Mr1KrB07xtA/Uv...

http://2.bp.blogspot.com/-c4SlTbNWbB0/Uv...

Ps.
http://www.f1times.co.uk/news/cache/imag...

cytuj
22357GrzesiekF1 [komentarzy: 1110] / 2014-03-16 17:38:50
Mimo ze nie przepada, za Red Bullem, Ricciardo dzisiaj bylo mi szkoda. Chlopak nie zawinil, pojechal dobry I czysty wyscig, niestety... cytuj
23496BART-WRC [komentarzy: 59] / 2014-03-16 16:39:02
rydz14_09: Swoją drogą ciekawe jak mocno pogorszyłyby się osiągi samochodu Ricciardo gdyby Red Bull zmniejszył przepływ paliwa do tego regulaminowego, może to jest rozwiązanie zagadki nagłego wzrostu konkurencyjnosci RBR?
Jakie jest rozwiazanie tego sie nie dowiemy az do konca sezonu , moze poprostu znow sa jakies luki w regulaminie jak ta z kamerka w srodku nosa red bulla
cytuj
rydz14_09 [komentarzy: 381] / 2014-03-16 16:00:43
Swoją drogą ciekawe jak mocno pogorszyłyby się osiągi samochodu Ricciardo gdyby Red Bull zmniejszył przepływ paliwa do tego regulaminowego, może to jest rozwiązanie zagadki nagłego wzrostu konkurencyjnosci RBR? cytuj
Prozak [komentarzy: 784] / 2014-03-16 15:43:16
Szkoda Levisa , Massy, Redbulla mi nie szkoda wcale , szkoda , że nie odpadli po błędach kierowców tylko po błędach zespołu . cytuj
rydz14_09 [komentarzy: 381] / 2014-03-16 15:42:18
Fajnie się czyta Twój felieton, wielkie gratulacje, naprawdę dobra robota ;) cytuj
borko [komentarzy: 278] / 2014-03-16 14:54:09
"Nie można ich tak po prostu skreślać, bo porównując to co widzieliśmy dziś z tym, co było na testach to mamy prawie jak dzień i noc. To kwestia czasu, aż Red Bull znów będzie w ścisłej czołówce."

Ja uważam, że póki Reno nie zrobi porządku ze swoimi jednostkami to RBR na podium będziemy widywać od przypadku. Owszem są szybcy ale jednak brakuje im najważniejszego.

Użytkownik edytował ten post 2014-03-16 14:54:51

cytuj
10333michalv8 [komentarzy: 29] / 2014-03-16 14:44:03
Co do dźwięku bolidów to najbardziej moim zdaniem wyróżniał się Mercedes(fabryczny). Ich silniki miały taki charakterystyczny, metaliczny dźwięk podczas odpuszczania gazu. Brzmiały prawie jak jakieś silniki elektryczne :P cytuj
22357GrzesiekF1 [komentarzy: 1110] / 2014-03-16 14:39:07
Mclaren na prawde swietnie!

Mclaren - 33 pkt
Red Bull - 0 pkt

Slicznie to wyglada po pierwszym wyscigu, ale pozniej byc moze nie bedzie tak latwo. cytuj
Strona jest zarządzana przez firmę
Scenic Group Sp. z o.o.
© 2017 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: