Jaka będzie przyszłość Roberta Kubicy?
Czy Mercedes obroni mistrzostwo?
Sprawdź co zainteresowało Twoich znajomych.

GP Australii 2017-03-26
f1 - GP Australii
Pochmurno

18°C

26 km/h

Tłumacz

Podobne:

Skomentuj

Brudne gierki sir Franka?

Udostępnij na Facebook
09.10.2009 09:28, autor: Dawid Prokopowicz, wyświetleń: 1156

Czy wiece, dlaczego zespół Williamsa sprzeciwia się przyjęciu nowego tworu Saubera jako 14. uczestnika Formuły Jeden w 2010? Wie Auto Motor und Sport i wiedzą tą zamierza się podzielić.
Pieniądze, a w zasadzie pokaźna ich suma, stoją - zdaniem niemieckiego dziennika - za weto zespołu z Grove w sprawie przyjęcia stajni z Hinwil do przyszłorocznego grona walczących o MŚ F1.

Wydaje się przesądzone, że rezygnacja BMW z kontynuacji projektu 'Jedynka' w żaden sposób nie osłabi przywiązania do sportu malezyjskiego giganta paliwowego, Petronasu. Co więcej, niedawny sponsor ekipy Mario Theissena ma zamiar potwierdzić swą obecność w Formule Jeden inwestując w inny team. Lotus?

Choć Lotus wydawał się być naturalnym zmiennikiem BMW Sauber, Auto Moto und Sport - powołując się na sobie tylko znane źródło - informuje, że Petronas niechętnie odnosi się do pomysłu jego finansowego wsparcia. I w tym właśnie miejscu na scenie pojawia się AT&T Williams, który ma ponoć znajdować się na szczycie listy życzeń malezyjskich możnowładców. Warunkiem pomyślnego ułożenia scenariusza dla Williamsa jest - rzecz jasna - brak Saubera w gronie uczestników zawodów F1 w sezonie 2010.

W 2010 sir Frank Williams nie będzie już mógł liczyć na 20-milionowy, coroczny zastrzyk gotówki od wykopującego się z islandzkich, pokryzysowych gruzów Royal Bank of Scotland. Jak sugeruje Daily Telegraph, finanse Grove "dalekie są od pole position."


Wasze komentarze (2) Dodaj komentarz
~gość / 2009-10-09 15:37:29
no i spoko normalka nie takie rzeczy pewnie robią, mam jednak nadzieję że uda się sauberowi jakoś bo inaczej heidfeld pójdzie za kubicą cytuj
~gość / 2009-10-09 10:19:36
W sumie zaskoczenia nie ma. Wiadomo że coś się musiało za tym kryć i że coś z pieniędzmi kręcą. F1 to przede wszystkim walka o kasę a dopiero później na torze. Ja uważam że dobrze robi. Walczy o swoją rodzinę za wszelką ceną. W przypadku Williamsa to jeszcze inne aspekty, emocjonalne przecież dochodzą. Ciekawy jestem jak się zachowa Petronas jeśli się to potwierdzi. cytuj
Strona jest zarządzana przez firmę
Scenic Group Sp. z o.o.
© 2017 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: