Jaka będzie przyszłość Roberta Kubicy?
Czy Mercedes obroni mistrzostwo?
Sprawdź co zainteresowało Twoich znajomych.

GP Meksyku 2017-10-29
f1 - GP Meksyku

Tłumacz

Podobne:

Skomentuj

James Deane gotowy do walki o tytuł w Formule DRIFT w Irwindale

Udostępnij na Facebook
11.10.2017 13:38, autor: Inf. Prasowa , wyświetleń: 219

Startujący w barwach Worthouse Drift Teamu James Deane spróbuje przypieczętować tytuł mistrza amerykańskiej Formuły DRIFT podczas zaplanowanej na najbliższy weekend, ósmej i ostatniej rundy tegorocznych zmagań. W kalifornijskim Irwindale swój debiutancki sezon w USA zakończyć mocnym akcentem chce także zespołowy kolega Irlandczyka, płocczanin Piotr Więcek.

25-letni Deane prowadzi w klasyfikacji generalnej z przewagą 96 punktów na już tylko 107 możliwych do zdobycia. Teoretycznie przełomowy tytuł Irlandczyk może więc zapewnić sobie już podczas piątkowych kwalifikacji. Wielokrotny mistrz Europy, który w Formule DRIFT wygrywał już w tym roku czterokrotnie, nie zamierza jednak liczyć punktów. W Irwindale wystartuje tradycyjnie dając z siebie wszystko i jadąc na maksa.

James rywalizował już na legendarnym obiekcie w Irwindale, popularnie nazywanym „Domem Driftu”, siedem lat temu, ale nie spodziewa się, aby znajomość toru dała mu w ten weekend dodatkową przewagę.

Słynną kalifornijską trasę zna po części także Piotr Więcek, który ostatnią rundę sezonu 2016 oglądał z trybun. Trzykrotny mistrz europejskiej serii Drift Masters Grand Prix w Irwindale zakończy swój debiutancki sezon w Formule DRIFT licząc na bezbłędny weekend i powrót do pierwszej dziesiątki klasyfikacji generalnej, w której zajmuje obecnie dwunaste miejsce.

Kwalifikacje do ósmej i ostatniej rundy sezonu rozpoczną się o 2:15 nad ranem polskiego czasu w nocy z piątku na sobotę. Finały Top 32 w nocy z soboty na niedzielę, 40 minut po północy, a Top 16 o czwartej nad ranem. Wszystkie sesje oglądać można na żywo pod adresem www.formulad.com/live .

„To dla nas bardzo ważna runda, ale podchodzę do niej jak do każdej innej – podkreśla James Deane, który w sobotę świętował będzie 26. urodziny. - Podczas każdych tegorocznych zawodów dawałem z siebie wszystko i tak samo będzie w ten weekend. Startowałem już w Irwindale w 2010 roku. To jeden z najbardziej szalonych i niesamowitych torów driftingowych na świecie. Od tamtego czasu wiele się jednak zmieniło. Samochody są mocniejsze, prędkości wyższe, a kierowcy mają jeszcze większe umiejętności. Doświadczenie z 2010 roku nie da mi więc w ten weekend zbyt wiele. Sam tor jest bardzo ciekawy. Pierwszy lewy zakręt prowadzi po bardzo stromym owalu i jest wyjątkowo szybki, podobnie jak przekładka za nim, po której kierowcy często wypadają na bandy, bo przesadzają z prędkością lub gubią się w dymie jadąc za innym autem. Aby zaliczyć dobry przejazd trzeba tu postawić wszystko na jedną kartę, a to zapowiada ekscytujący weekend. Niesamowita jest w Irwindale również atmosfera, którą tworzy blisko 20 tysięcy kibiców. Spodziewamy się także bardzo licznej grupy przyjaciół z Irlandii i mojego drugiego domu, Polski, więc wspaniale będzie startować przy tak gorącym dopingu. Podobno mogę zapewnić sobie tytuł już w piątek, podczas kwalifikacji, ale nie wiem dokładnie które musiałbym zająć w nich miejsce i szczerze mówiąc nie chcę tego wiedzieć. Potraktuję te zawody jak każde inne i pojadę na maksa do samego końca.”

„Z wielu powodów to będzie dla nas wyjątkowy weekend
 – dodaje Piotr Więcek. - James jest o krok od wywalczenia wyjątkowego tytułu i ogromnego sukcesu. Choć presja jest ogromna, „Janek” to zawodowiec i radzi sobie z nią świetnie. Jestem więc o niego spokojny, choć oczywiście w sportach motorowych wszystko może się wydarzyć, dlatego pozostaje nam trzymać kciuki i czekać do soboty. Byłem w Irwindale już rok temu, dzięki czemu wiem mniej więcej czego spodziewać się w ten weekend. Sam tor jest bardzo wymagający. Musisz tam być nie tylko szybki i precyzyjny, ale także pokazać pokorę i szacunek przed trasą, na której bardzo łatwo o kosztowny błąd. Wszystko to sprawia, że chcę po prostu przejechać czysty weekend, unikać błędów i sięgnąć po jak najlepszy wynik. Nie mogę także doczekać się startu przed tak dużą grupą kibiców z Polski i Irlandii, którym mam nadzieję będę mógł podziękować za doping dobrym rezultatem. Jesteśmy gotowi na Irwindale, ale jednocześnie za kulisami pracujemy już nad sezonem 2018 i nie możemy doczekać się przyszłorocznego powrotu do USA.”


Wasze komentarze (0) Dodaj komentarz Bądź pierwszy!
Wyraź swoją opinię!
Strona jest zarządzana przez firmę
Scenic Group Sp. z o.o.
© 2017 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: