Wiadomości F1zone.pl

GP Monako 2012-05-27
Formuła 1 - GP Monako
Częściowe zachmurzenie

16°C

24 km/h

Ranking_up Ranking_down

Podobne:

Typuj

     
Baner_f1shop

"Bardzo, bardzo możliwe"


18.12.2009 20:18, autor: Dawid Prokopowicz, wyświetleń: 665


Nie ma wątpliwości, że dzisiejsza wypowiedź Luci di Montezemolo, który "w imieniu" Michaela Schumachera określił prawdopodobieństwo powrotu do Formuły Jeden, to pierwszy, tak znaczący prognostyk rozstrzygnięcia najbardziej zajmującej kwestii transferowej ostatnich lat.


Nie chodzi o pieniądze, które ponownie mogą - wedle doniesień Daily Mirror 20 milionów funtów za sezon - uczynić Michaela Schumachera najlepiej zarabiającym kierowcą świata. 40-letni Michael Schumacher od lat stanowi stały punkt odniesień dla "jednostkowych" tryumfów Buttona, Hamiltona czy pożegnanego już Ferrari Raikkonena. Jeśli wierzyć słowom Di Montezemolo, nawet obawa o utratę blasku siedmiu pucharów nie przeszkodzi w obdarowaniu kibiców Schumachera najwspanialszym z prezentów.

To właśnie bożonarodzeniowa uroczystość wśród członków rodziny Ferrari pozwoliła narodzić się powtarzanej dziś pewnie w każdym zakątku globu informacji: "bardzo, bardzo prawdopodobne"

"Nie rozmawiałem z nim od czasu (GP) Abu Zabi, ale rozmawiałem z nim wczoraj (w środę) - powiedział sternik Maranello. Zadzwonił do mnie, mówiąc, że jest to bardzo, bardzo możliwe (powrót do F1 jako kierowca Mercedesa GP). Dodał, że nie jest to jeszcze ostateczna decyzja. Ale tak właśnie powiedział mi wczoraj rano."

Włoch dał również jasno odczuć, że niezależnie od wydarzeń, jakie mogą mieć miejsce na torach przyszłorocznej Jedynki - a wyobraźmy sobie sytuację, gdy Schumacher "zabiera" tytuł Ferrari - pozostanie "prawdziwym przyjacielem" całego Maranello.

"„Gdy podejmujesz się współpracy z kierowcą - co my z Michaelem uczyniliśmy w 1995 roku, 14 lat temu - to jednocześnie stajesz się przyjacielem. Możemy się zgadzać bądź nie, ale przyjaciółmi pozostajemy. Nie zapomnimy, co zrobił dla Ferrari, jak i on nie zapomni, co my zrobiliśmy dla niego" - zaznaczył di Montezemolo.


15 głosów, średnia: 5.8/10
Jeszcze nie zagłosowałeś.
Nakarm glodne dziecko - wejdź na strone www.Pajacyk.pl

Wasze komentarze (4)

Dodaj komentarz
~gość / 2009-12-19 15:23:33
raczej prawdziwy oszust cytuj
~gość / 2009-12-19 08:23:52
Hej Kubicomaniaczki. Zobaczycie w 2010 jak się jeździ w F1! Przychodzi prawdziwy mistrz cytuj
~gość / 2009-12-18 23:49:00
Dodam jeszcze, że Kubica na dzień dzisiejszy to o niebo lepszy zawodnik niż ten aryjski pyszałek. O wiele bardziej zasługuje on na posadę w MGP i o wiele bardziej jej potrzebuje. Zobaczcie co Robert zrobił dla innego, nieistniejącego już niemieckiego teamu BMW Sauber. Udowodnił im, że są coś warci w stawce i gdyby nie ich patriotyczne podejście do brodatego karła w sezonie 2008 zdobył by dla nich tytuł. Zrobił dla nich więcej niż Heidfeld i Villeneuve razem wzięci. cytuj
~gość / 2009-12-18 23:48:26
A ja uparcie uważam, że Schumi nie wróci. Przyjaciele, przyjaciółmi ale ten telefon to kolejna marketingowa zagrywka ze strony owego "mistrza". Tak mi się przynajmniej wydaje. Wszystko pięknie wygląda bo coś ma pójść nie tak. Może myślę tak bo naprawdę nie lubię tego czerwonego burak. Swoją drogą, jeśli już ten koszmar się spełni i on na prawdę wróci to będzie to winna tylko i wyłącznie Ferrari bo to oni latem wsadzili go do bolidu, obudzili wspomnienia i podkręcili do ścigania w F1. cytuj
© 2012 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: