Ranking_up Ranking_down
GP Australii 2012-03-18
Formuła 1 - GP Australii
Pochmurno

15.9°C

0 km/h

Podobne:

Nawet Rosberg się z tego śmieje


04.02.2010 10:48, autor: Dawid Prokopowicz, wyświetleń: 1211


Sternik Red Bull Racing przekonuje, że status kierowcy numer jeden został przypisany Schumacherowi z dniem, w którym złożył on swój podpis na umowie z Mercedesem Grand Prix.


Christian Horner nie ma wątpliwości. Schumacher z siłą magnesu przyciąga do siebie status lidera i numeru jeden [każdego] teamu, barwy którego reprezentuje.

"Schumacher zawsze był numerem jeden i mając na to na uwadze bardzo ciekawie obserwuje się te krótkie historyjki, wykazujące, że ta tradycja została
[w Mercedesie] zachowana. By podać przykład - nagła wymiana numerów startowych."
Co więcej, Horner wierzy, że Nico Rosberg niekoniecznie "skakał ze szczęścia", widząc, że jego zespołowym partnerem będzie siedmiokrotny mistrz świata, nie zaś ostatni tryumfator, Jenson Button.
"Gdy Nico podpisywał kontrakt z Mercedesem, Michael Schumacher był chyba ostatnią osobą, której mógłby się spodziewać jako swego przyszłego partnera z zespołu." [Ch. Horner]
Ciekawe, że na łamach Bilda Norbert Haug miał stwierdzić:
"To typowy dla Formuły Jeden teatrzyk. Wszyscy się z tego śmiejemy, a w szczególności zaś Nico." [N. Haug]


12 głosów, średnia: 6.25/10
Jeszcze nie zagłosowałeś.
Nakarm glodne dziecko - wejdź na strone www.Pajacyk.pl

Wasze komentarze (1)

Dodaj komentarz
747irekfanf1 [komentarzy: 628] / 2010-02-04 11:20:03
To jest walka psychologiczna .Że Horner miał odwage to powiedzieć publicznie -cyniczny gość.Ciekaw jestem jak odpowiedzą w Mercedesie , może zadrwią z Webera..? cytuj
© 2012 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: