Następny wyścig:

Pogoda:

Częściowo słonecznie

Częściowo słonecznie

Temperatura: 24°C

Wiatr: 8 km/h

Nawet Rosberg się z tego śmieje
04.02.2010 10:48, autor: Dawid Prokopowicz, wyświetleń: 710


Sternik Red Bull Racing przekonuje, że status kierowcy numer jeden został przypisany Schumacherowi z dniem, w którym złożył on swój podpis na umowie z Mercedesem Grand Prix.


Christian Horner nie ma wątpliwości. Schumacher z siłą magnesu przyciąga do siebie status lidera i numeru jeden [każdego] teamu, barwy którego reprezentuje.

"Schumacher zawsze był numerem jeden i mając na to na uwadze bardzo ciekawie obserwuje się te krótkie historyjki, wykazujące, że ta tradycja została
[w Mercedesie] zachowana. By podać przykład - nagła wymiana numerów startowych."
Co więcej, Horner wierzy, że Nico Rosberg niekoniecznie "skakał ze szczęścia", widząc, że jego zespołowym partnerem będzie siedmiokrotny mistrz świata, nie zaś ostatni tryumfator, Jenson Button.
"Gdy Nico podpisywał kontrakt z Mercedesem, Michael Schumacher był chyba ostatnią osobą, której mógłby się spodziewać jako swego przyszłego partnera z zespołu." [Ch. Horner]
Ciekawe, że na łamach Bilda Norbert Haug miał stwierdzić:
"To typowy dla Formuły Jeden teatrzyk. Wszyscy się z tego śmiejemy, a w szczególności zaś Nico." [N. Haug]


  • Currently 0/10

ocena: 0, głosów: 0, Aby zagłosować zaloguj się

Nakarm glodne dziecko - wejdź na strone www.Pajacyk.pl


747irekfanf1 [komentarzy: 186] / 2010-02-04 11:20:03
To jest walka psychologiczna .Że Horner miał odwage to powiedzieć publicznie -cyniczny gość.Ciekaw jestem jak odpowiedzą w Mercedesie , może zadrwią z Webera..? cytuj
Pozostałe:




wróżby