07.02.2010 14:22, autor: Dawid Prokopowicz, wyświetleń: 625
Lewis Hamilton nie godzi się z opiniami, jakoby obowiązek przystąpienia do wyścigu Grand Prix na komplecie opon z Q3 miał stanowić aż tak wielką zmianę w porównaniu do tego, co w Formule Jeden widzieliśmy ostatnio.
Wprowadzenie nowych przepisów dotyczących procedury wykorzystania opon podczas weekendu wyścigowego w 2010 wydaje się być formalnością. Komisja F1 przystała na sugestie Sportowej Grupy Roboczej i tylko akcept Światowej Rady Sportów Motorowych FIA wstrzymuje, by dziś oficjalnie powiedzieć, że:
- Kierowcy, którzy w sobotę walczyli w Q3, ustawią się na starcie wyścigu wyposażeni w opony, które służyły do walki o pozycje startowe [innymi słowy: 10 kierowców z Q3 musi rozpocząć wyścig oponami, na których zakończyli sobotnie zmagania]
- Liczba kompletów opon wyznaczonych zespołowi na czas weekendu F1 zostaje ograniczona z 14 do 11. By jednak zachęcić zespoły do pełnego uczestnictwa w piątkowych sesjach, Komisja F1 postanowiła, że w po zakończeniu I sesji treningowej teamy zmuszone będą zwrócić jeden komplet opon, zaś dwa komplety oddadzą one po zakończeniu sesji numer dwa [Lepiej oddać zużyte].
Lewis Hamilton przyznaje tymczasem, że wykorzystanie tego samego ogumienia podczas wyścigu nie będzie dla niego żadnym novum, gdyż on sam - choćby w sezonie 2009 - niejednokrotnie zmuszony był rozpoczynać bój na "nieświeżym" komplecie.
"Jak dla mnie, nie wprowadza to wielkiej różnicy. W zeszłym sezonie niejednokrotnie bywało, że kończyłem kwalifikacje na opcjonalnej mieszance i do wyścigu musiałem przystępować z wykorzystani oponami. To naprawdę nie robi wielkiej różnicy." [L. Hamilton]
|
~gość / 2010-02-07 18:15:30
Na miejscu Hama martwiłabym się on należy do kierowcow,którzy niespecjalnie dba o opony i nie raz mogliśmy się przekonać jak to się kończyło-zazwyczaj nie dojeżdżał do mety cytuj |
|
Tylko zapomniał, że mógł se wybrać co robi i nie jechał na oponach, które mu całkowicie nie odpowiadały. Te na których zaczynał były mniej lub bardziej nowe, ale dobrane do warunków i taktyki. Dzisiaj takiego wyboru nie będzie i jeżeli warunki na torze zmienia się diametralnie to miejsce w Q3 będzie karą za dobra jazdę. Jeżeli kwalifikacje będą odbywać się w upale, a wyścig ruszy na zimnym torze wypłukanym deszczem lecz suchym, to założenie twardej mieszanki nie będzie dobrym wyjściem by utrzymać pozycję startową, a w każdym razie każdy chciałby móc dobrać opony optymalnie. Jeżeli FIA chce więcej emocji podczas wyścigów to nie ma co tu naciągać regulaminów za uszy i wydziwiać. Sprawa jest prosta i prostacka, nie należy organizować GP na torach o 1 czy dwóch miejscach na wyprzedzanie. Każdy moment na torze powinien pozwalać na "objechanie" przeciwnika. Ale nie, wszyscy są tak zajęci wypychaniem kieszeni, ze minęli się z tym co podstawowe. By były emocje, kierowcy muszą się wyprzedzać, a na to trzeba miejsca. Powinno się odejść od torów ulicznych i innych dziwadeł, gdzie wszyscy cały czas jadą ciurkiem jeden za drugim bez względu na umiejętności pilota czy możliwości techniczne bolidu. Ale nie, ulicznych dziadostw coraz więcej. Organizatorów GP doi się tak, że dokładają grube miliony do każdej imprezy, a potem się dziwi, że europejskie tory są tak wydojone, że aż przestarzałe. Podczas budowy nowych obiektów lepiej jest dopilnować by były wielkie i z przepychem, jakby to obiekt oglądało się podczas wyścigu. Niestety nie! Ja podczas wyścigu oglądam to co się dzieje na torze i mam w głębokim poszanowaniu komfort dojnych krów w chałatach. Wolę by organizator na spoko zarobił i jeżeli F1 chce zarobić to na swoim widowisku, a nie na garbie podatnika. jezeli właściciel toru zarobi to wtedy można od niego wymagać by na przyszły rok tor był jeszcze bardziej spektakularny, przez co dochodowy. cytuj |
| 27.07.2010 | Hamilton o Hungaroring: Wyprzedzanie możliwie |
| 25.07.2010 | Reprymenda dla Force India za "podmiankę" opon |
| 25.07.2010 | Hamilton: Nie porównujcie mnie do Senny! |
| 22.07.2010 | Zespoły podzielone w kwestii testów w trakcie sezonu |
| 20.07.2010 | Ferrari żąda zmian |
| 15.07.2010 | MP4-25 - najlepszy bolid Hamiltona |
| 30.07.2010 | Red Bull z kopyta! Trzeci Kubica |
| 30.07.2010 | Kto nie chce być stewardem F1? |
| 30.07.2010 | GP Węgier - Trening 1 LIVE |
| 30.07.2010 | Raikkonen nie wie i wiedzieć nie chce |
| 30.07.2010 | Historia: Zwycięzcy GP i kwalifikacji na Hungaroring |
| 30.07.2010 | Hamilton: McLaren trzecią siłą |
| 30.07.2010 | Oryginalne zmiany Mercedesa |
| 29.07.2010 | Robert Kubica na konferencji |
| 29.07.2010 | Kto naprawdę rządzi w Ferrari? |
| 29.07.2010 | Petrov: Dajcie mi czas |
| 29.07.2010 | Massa: Nie jestem kierowcą numer dwa! |
| 29.07.2010 | Silnikowe problemy Red Bulla |
| 29.07.2010 | Będzie gorąco! Kierowcy VERVA Racing Team na Hungaroring |
| 29.07.2010 | Kącik F1LMOWY |
| 29.07.2010 | Minardi: Team orders nie tylko w Ferrari |












