Ranking_up Ranking_down
GP Australii 2012-03-18
Formuła 1 - GP Australii
Pochmurno

29.4°C

0 km/h

Podobne:

Prasa: Czerwona kartka dla Ferrari


24.02.2010 09:38, autor: Dawid Prokopowicz, wyświetleń: 1563


Chyba tylko lokalna gazetka z Maranello "łaskawie" mogłaby się odnieść do wczorajszych słów przywdziewającego czerwony kostium Zaklinacza Koni.


Zgrabnie napisana, niemal baśniowo-brzmiąca opowieść Zaklinacza Koni postawiła na nogi "trzeźwo myślącą" prasę z różnych zakątków świata. Przeglądając tytułu sportowych gazet, doprawdy trudno znaleźć nagłówki przychylne słowom zamieszczonym na oficjalnej stronie Ferrari.

Zaklinacz Koni - lub prościej: Ferrari - z krytyką sposobu radzenia sobie FIA z Formułą Jeden występowała wielokrotnie. Wczorajsza, rozpisana w kilkudziesięciu wersach, była na swój sposób wyjątkowa, gdyż miast formalnych, znanych wszystkim w padoku określeń, posługiwała się mocno nacechowanymi zwrotami, jak "sępy", "święta woja", rycerz w lśniącej zbroi", ludzie, od których unosi się "woń skandali". Ale barwność tych słów jest jedynie środkiem, za pomocą którego Ferrari stawia pod ostrzałem politykę FIA, ukierunkowaną przez dyktatora Mosley'a.

Co na to prasa?
Auto Motor und Sport - "Czerwona kartka dla Ferrari". Michael Schmidt: Rzadko zdarza mi się czytać taki nonsens! ["bardzo naciągana historia"]. Dziennikarz dowodzi, że zmiany, którym przemysł motoryzacyjny podlegał ostatnimi czasy, nie mają nic wspólnego z kierunkiem polityki Maxa Mosley'a
Daily Telegraph - "miażdżąca krytyka"
AFP - Ferrari "barbarzyńsko" na FIA
La Gazzetta dello Sport - "gorzko"
Times - Ferrari obwinia Mosley'a za "problemy z ząbkowaniem" nowych zespołów.


12 głosów, średnia: 6.25/10
Jeszcze nie zagłosowałeś.
Nakarm glodne dziecko - wejdź na strone www.Pajacyk.pl

Wasze komentarze (15)

Dodaj komentarz
Voltek [komentarzy: 271] / 2010-02-25 14:07:16
Na pełne zawodowstwo to chyba stać zaledwie połowę padoku. Tak mi się wydaje i chciałbym by tylko wydawało. Stefanowicz złożył aplikację, a ta została odrzucona. Teraz chwyta się wszelkich sztuczek by dojść do celu przez skrajną amatorszczyznę po sępienie nad niedoszłymi nieboszczykami. Choć nie pięknie to wygląda, tak niestety to widać i tak to Ferrari opisało. cytuj
747irekfanf1 [komentarzy: 628] / 2010-02-25 13:37:54
Co do Stefanowicza to mi wygląda na chore ambicje...wybaczcie ale gdyby miał przemyślany program dojścia do f1 to bez problemu
zrealizował by dużo wcześniej.To mi wygląda na totalną amatorszczyznę..tak desperacką amatorszczyznę. cytuj
Voltek [komentarzy: 271] / 2010-02-24 19:18:52
Nie zauważyłeś, że Stefan ma opuścić Kolonię? Ma dostęp do wszystkiego, nic bardziej normalnego. Jak ktoś sprzedaje program-projekt to pomaga w jego wdrożeniu. Kolonia jednak pozostała jako własność Toyoty. Gdyby Stefan GP kupił team F1 Toyoty jako taki, to miałby dziś jej miejsce, jej kierowców i całą resztę, tal jednak nie jest, Stefan GP to nie jest exToyotą jak Brawn GP był exHondą. Może wyjeżdżając z Kolonii Stefan zabierze ze sobą te czy inne maszyny, ale to nie znaczy, ze kupił Toyotę F1 Team, bo ten jako taki umarł śmiercią naturalną. Teraz Toyota Motorsport robi porządki w garażu i spienięża wszystko co jej już się nie przyda. Dlatego te wykupowanie przez Stefana wygląda jak sępie czyhanie, stąd porównanie do pozbierania szkieletu po trupie. Jednym słowem, Ferrari nazwało rzeczy po imieniu tak jak wyglądają. Nie wiem dlaczego Stefan GP ma się czuć tu czemuś winny? Nie widzę też wytykania mu winy. On zwyczajnie nie mógł inaczej, nie dane mu było kupić Toyoty wraz z jej licencją F1. kto miał w tym interes? FIA czy Cosworth? A może jeszcze ktoś? cytuj
19tollekk [komentarzy: 213] / 2010-02-24 18:53:58

http://www.autosport.com/news/report.php...


Sorry link wspomniany cytuj
19tollekk [komentarzy: 213] / 2010-02-24 18:53:28
Voltek: [...] To właśnie Hoda oddała całe swe instalacje, Toyota nie pozbyła się nawet kibla. Toyota Motorsport istnieje nadal, a sprzedano jedynie projekt i program bolidu F1. To Honda w bolid 2009 pchała kasę przez kilka lat i to na dwie ekipy (Super Aguri to było to co dla Red Bull Torro Rosso). Trzeba przyznać, że rozwój na dwie ekipy przynosi efekty. Najlepsi w sezonie 2009 to ci, co rozwijali się zdwojona liczbą wozów. Teraz co do hipokryzji to faktycznie, lepiej sie nie wypowiadaj, bo nie wiesz co to jest. Nawet jeżeli nie miałbym racji, byłaby to zwykła pomyłka większa lub mniejsza gafa, ale nie hipokryzja.
Nie pozbyła się nawet kibla powiadasz? W sensie "sprzedaży" lub "oddania za free" to na pewno. Ale efekt jest ten sam bo Toyota go wypożyczyła i stefan może z niego korzystać w 100% bo zapłacił. Podaję linka z wywiadu z autosportem w którym stefanowvi nie odcina się od kolonii a nawet wiecej - on tam teraz pracuje z ekipą. Chyba zapomniałeś albo chciałeś zapomnieć ale akurat Toyota związała się technologiczną współpracą ze stefanem - czytaj - bierzcie co chcecie [za $$]. Jeśli Stefan ma kasę a chyba ma, to tak samo ma bogactwo sprzętu jak Brawn GP z Hondą miał. A Ty chcesz mi czy sobie czy komukolwiek innemu wmówić ze Ferrari ma rację krytykując właśnie Stefana - weź pod uwagę Voltek że Ferrari jednocześnie krytykuje i politykę FIA i Stefana GP - od sępów wyzywa, ludzie stefana - musiałem sprawdzić - mieli śmierdzieć skandalami... proszę Cię. Zaraz się rozpłaczę...mówi wielkie Ferrari, czyste i uczciwe jak łza. Śmieszne to i tyle. Czasy się zmieniły i F1 się zmienia na tańszą bo musi - a skoro bilet wstępu mniej kosztuje to niektórym wydaje się że ich stać i go kupują "na kredyt". Powtorzę - krytyka na FIA jak najbardziej, na zespoły typu Stefan, nie, a na pewno nie w takiej mierze.A Ty jeszcze napiszesz: kolejny powód by szanować Ferrari. Ja widzę to inaczej i chyba naszej zgdoy w tym temacie nie będzie. Kolejny powód by przestać szanować "boskie" Ferrari

cytuj
Voltek [komentarzy: 271] / 2010-02-24 18:36:25
tollekk: [...] Bardzo cieszy mnie to co powiedziałeś - dlaczego? ano dlatego wstaw zamiast Honda Toyota zamiast Brawn GP Stefan GP - fakty mniej więcej zgodne. Ale to właśnie Stefn GP, który tak mocno oberwał od Zaklinacza Koni, z którym jak widać bardzo się zgadzasz. Gdybym znał Cię bliżej powiedziałbym że hipokryzja - nie co do samych zespołów a sytuacji - ale że Cię nie znam, nie powiem :P

To właśnie Hoda oddała całe swe instalacje, Toyota nie pozbyła się nawet kibla. Toyota Motorsport istnieje nadal, a sprzedano jedynie projekt i program bolidu F1. To Honda w bolid 2009 pchała kasę przez kilka lat i to na dwie ekipy (Super Aguri to było to co dla Red Bull Torro Rosso). Trzeba przyznać, że rozwój na dwie ekipy przynosi efekty. Najlepsi w sezonie 2009 to ci, co rozwijali się zdwojona liczbą wozów. Teraz co do hipokryzji to faktycznie, lepiej sie nie wypowiadaj, bo nie wiesz co to jest. Nawet jeżeli nie miałbym racji, byłaby to zwykła pomyłka większa lub mniejsza gafa, ale nie hipokryzja. cytuj
19tollekk [komentarzy: 213] / 2010-02-24 17:58:35
Voltek: [...] Pozwól że przypomnę - Brawn GP - w 2009 to zespół z bolidem za miliard. To zespół, który przygotowywał samochód przez lata jako Honda i za jej setki milionów rocznie. Brawn Gb biedny nie był nigdy, Honda dała mu samochód jeden z najdroższych w stawce, całe zaplecze techniczne z budynkami włącznie, już zgraną i wypróbowaną ekipę i jakby tego było mało to jeszcze 40 mln funduszy gotówką by komfortowo przejechać sezon.
Bardzo cieszy mnie to co powiedziałeś - dlaczego? ano dlatego wstaw zamiast Honda Toyota zamiast Brawn GP Stefan GP - fakty mniej więcej zgodne. Ale to właśnie Stefn GP, który tak mocno oberwał od Zaklinacza Koni, z którym jak widać bardzo się zgadzasz. Gdybym znał Cię bliżej powiedziałbym że hipokryzja - nie co do samych zespołów a sytuacji - ale że Cię nie znam, nie powiem :P cytuj
Voltek [komentarzy: 271] / 2010-02-24 16:57:36
tollekk: Pozwól że przypomnę - Brawn GP - w 2009 zespół o finansowym poziomie Lotusa i mieszczący się w ramach niewprowadzonego cięcia budżetów. Rezultat boju w 2009 jest Ci na pewno znany. Ferrari nie musi przegrać przez małych, ale mali mogą urwać punkty decydujące o końcowych rezultatach.
Pozwól że przypomnę - Brawn GP - w 2009 to zespół z bolidem za miliard. To zespół, który przygotowywał samochód przez lata jako Honda i za jej setki milionów rocznie. Brawn Gb biedny nie był nigdy, Honda dała mu samochód jeden z najdroższych w stawce, całe zaplecze techniczne z budynkami włącznie, już zgraną i wypróbowaną ekipę i jakby tego było mało to jeszcze 40 mln funduszy gotówką by komfortowo przejechać sezon. cytuj
19tollekk [komentarzy: 213] / 2010-02-24 15:39:42
Jak być zachwyconym? Jakiego splendoru doda Ferrari wygrana z badziewiastym, niedorozwiniętym, raczkującym, ząbkującym zespołem? Żadnego!! Ale niech przegra przez pech czy potknięcie, to wszyscy psy na nim powieszą, a beniaminka okrzykną bohaterem.[/quote]

Pozwól że przypomnę - Brawn GP - w 2009 zespół o finansowym poziomie Lotusa i mieszczący się w ramach niewprowadzonego cięcia budżetów. Rezultat boju w 2009 jest Ci na pewno znany. Ferrari nie musi przegrać przez małych, ale mali mogą urwać punkty decydujące o końcowych rezultatach. cytuj
5971raF1anatic [komentarzy: 634] / 2010-02-24 14:28:13
Widzę,że niektórzy strasznie"cierpną" po tym co Ferrari napisało.Każdy ma prawo do swojego zdania.Oni tak ostro pojechali bo mają tego świadomość,że niektóre ich racje mogą potwierdzić się na torze.Zgadzam się mają nie wyparzoną gębę ale F1 widziała już większe skandale a życie toczy się dalej.Dlatego głowa do góry 8) czekamy na testy 8)).Bo Robercik i jego szerszeń mają coś do zrobienia ;) cytuj
Voltek [komentarzy: 271] / 2010-02-24 12:41:23
tollekk: I, Voltek, powiedz mi jaką to prawdę mówią - że co że Ecclestone sam dopłaca do startów nowych zespołów? A skąd to wiedzę.
Taką jak to wszystko wygląda, jak jest, nazywają rzeczy po imieniu. To że Stefan GP wisi jak sęp to fakt, nic nie wymyślili. Inną rzeczą jest to gdzie leży tego wina, najpierw FIA powinna zadbać by nie było odpływu ekip, a dopiero potem postarać sie o nowe. Nowe też nie byle nowe, tylko wartościowe, takie co przetrwają. Czy ktoś się zastanowił czy wystarczy sponsorów dla tych wszystkich "niezależnych". W F1 uczestniczy tyle to a tyle sponsorów bo to tacy, a nie inni widzą w tym swój interes, a wejście nowych zespołów nie znaczy pojawienia się nowych źródeł finansowania. Sponsoring to nie charytatywa, to inwestycja, która ma się zwrócić i jeżeli już wejdą nowi to bedą skłonniejsi do inwestowania w stałe elementy tej układanki jaką jest F1 niż, np w USF1 czy Campos, które jak już wystartują to nie wiadomo kiedy. W międzyczasie kilku wielkich dokładaczy do tego biznesu odeszło w siną dal. Lista jest długa: Honda, BMW, Renault (tak, tak, została tylko nazwa bo o dokładaniu trudno mówić - został silnikowy biznes), Toyota, odchodzi Bridgestone. Kto przyszedł? Jaki sponsor? Cosworth? Nie! On nie jest sponsorem! On spija piane z wierzchu, bije na F1 kasę, ale i to chyba było by trudne, gdyby "jakimś trafem" nie wszyscy nowi podpisali umowę o silnikowanie. Dziwnym trafem jeden z chętnych do f1 jaki nie zdecydował się na silniki Coswortha został odrzucony z jakiś dziwnych pobudek. Lepiej! Okazał się nawet lepiej przygotowany do sezonu i wcześniej niż nowicjusze, a dalej rzucają mu kłody pod koła. Komu potrzebna jest wyłączność na ogumienie? Jak komu stanie się krzywda gdy gdy ktoś spoza F1 pojeździ na takich samych gumach? Nie dziwota, że Bridgestone odchodzi. Gdyby mógł jeszcze sprzedawać opony za kasę, to może byłoby mu lżej i nie myślał o odejściu? Przyszedł ktoś jeszcze? Aaaaa! Mercedes! Ale czy on przyszedł? On zwyczajnie dał wypłatę Brawnowi i reszcie, bo w F1 to on był. Co roku McLaren doił z niego parę setek. Wątpię by włożył teraz dużo więcej. Myślę nawet, że lekko podoi F1, bo exBrawn raczej przyniesie mu zyski, a już na pewno na to się nastawili. Mistrzowski samochód, mistrzowska marka i mistrz mistrzów za kierownicą odciągnęli potencjalnych sponsorów od nowych ekip. Mieszanka wybuchowa, oglądalność gwarantowana, zwrot inwestycji zabezpieczony, tylko przyszłość niepewna. I jak tu nie kląć jak szewc? Jak być zachwyconym? Jakiego splendoru doda Ferrari wygrana z badziewiastym, niedorozwiniętym, raczkującym, ząbkującym zespołem? Żadnego!! Ale niech przegra przez pech czy potknięcie, to wszyscy psy na nim powieszą, a beniaminka okrzykną bohaterem. cytuj
19tollekk [komentarzy: 213] / 2010-02-24 11:31:56
Szczerze? Dla mnie jest to skandal co wyprawia Ferrari. Dlaczego? Co innego jest krytykować politykę FIA dopuszczających nowe zespoły a co innego krytykować same te zespoły. Można krytykować program rządowy dopuszczający biednych do X, ale już biednych że chcą w X uczestniczyć krytykować nie wolno. To dwa różne worki, a Ferrari traktuje go jak swój. To raz. Dwa. F1 to nie jest tylko Ferrari i mam w dupie to co twierdzą uzurpując sobie prawo do salomonowych opinii. Mclaren też jest od lat, williams też i co? i nie dają takich komentarzy i wcale nie dlatego że się boją ale że być moze myślą inaczej niż zapatrzone w siebie ferrari. Moim zdaniem Ferrari to tchórze, którzy wykorzysują obecną sytuację do grzebania w starych ranach. I, Voltek, powiedz mi jaką to prawdę mówią - że co że Ecclestone sam dopłaca do startów nowych zespołów? A skąd to wiedzę. .. w sumie wiedzieć mogą bo kto jak kto ale ferrari w skandalach też odgrywa przodującą rolę. Ferrari jest uczestnikiem F1 tak jak kilka innych zespołów. Osobiście męczy mnie ten ich cierpiętniczy ton. Chcą odejść to niech spie//////lają na drugi koniec świata. Myślę ze także o Ferrari mozna napisać równie "ciepłą" historyjkę, Pieprzeni hipokryci

cytuj
Voltek [komentarzy: 271] / 2010-02-24 11:22:33
Nie widzę powodów by ktoś musiał siedzieć cicho i nie wyrazić tego co czuje, co czuje on i wielu, wielu innych. Teraz czują to co wyrazili, po starcie sezonu ich uczucia mogą się zmienić, a na jego koniec to już jak w banku. Nie wiem jak jest dokładnie, ale obraz narysowany przez Zaklinacza Koni dla mnie zgadza się bardzo z rzeczywistością. Niestety!!!! A rzeczywistości ukrywać nie należy, przemilczać też. Fakt, że butni są głosząc, że są lepsi, ale udowadniają to pozostając w F1 od dziesiątek lat. Ferrari to nie zombi jak Lotus, Mercedes czy duch "śnięty" ;-) Renault po którym tylko nazwa została i jego lata doświadczeń pozwalają na wyciąganie i głoszenie wniosków nawet tych szokujących. cytuj
738gagarin [komentarzy: 317] / 2010-02-24 10:32:46
Voltek: Widzę, że nie wszystkim prawda w oczy kole, są tacy którym szczypie. Nie wiem skąd ten obyczaj, ze wszystkich można obrzucać błotem tylko nie FIA. Dziennikarze jakże często i z upodobaniem oddają się takim zajęciom. Wystarczy tylko otworzyć pierwszą z brzegu gazetę. Ale gdy to ktoś inny ich wyręcza w robocie to jest peeee! Strach przed utratą chleba powszedniego? Dziwnym jest, że trzeba być prawdomównym, ale nie o FIA. Jeżeli Times ma jakieś pretensje, to przypominam mu, że F1 to nie miejsce dla ząbkujących niemowlaków, tylko dla facetów z obrośniętymi ... . Nic tylko jeszcze jeden powód by cenić Ferrari i szanować.
Zgadzam się z Tobą prawie w 100%. Trzeba wziąć pod uwagę jakie gazety to piszą - że brytyjskie krytykują to się nie dziwię. Włoska na spokojnie. Ale ja nie o tym. Ten komentarz ferrari mnie trochę zaskoczył i nie wiem czy jakoś pozytywnie. Ok, mają wiele racji, ale póki na torze nie pojawią się maszyny nowych i póki ferrari nie pokaze jak są słabi [jak wielka będzie różnica] powinni byli się wstrzymać. To samo ferrari które nie chce mówić o tym jak jest mocne itp. nagle mówi jak inni są słabi. Wiem, że sie więszkość ze mną nie zgodzi ale nie uważam że to właciwy czas "i miejsce" na taki komentarz ferrari cytuj
Voltek [komentarzy: 271] / 2010-02-24 10:18:20
Widzę, że nie wszystkim prawda w oczy kole, są tacy którym szczypie. Nie wiem skąd ten obyczaj, ze wszystkich można obrzucać błotem tylko nie FIA. Dziennikarze jakże często i z upodobaniem oddają się takim zajęciom. Wystarczy tylko otworzyć pierwszą z brzegu gazetę. Ale gdy to ktoś inny ich wyręcza w robocie to jest peeee! Strach przed utratą chleba powszedniego? Dziwnym jest, że trzeba być prawdomównym, ale nie o FIA. Jeżeli Times ma jakieś pretensje, to przypominam mu, że F1 to nie miejsce dla ząbkujących niemowlaków, tylko dla facetów z obrośniętymi ... . Nic tylko jeszcze jeden powód by cenić Ferrari i szanować. cytuj
© 2012 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: