Następny wyścig:

Pogoda:

Pochmurno

Pochmurno

Temperatura: 25°C

Wiatr: 10 km/h

Red Bull nie czeka na Raikkonena
01.03.2010 12:06, autor: Dawid Prokopowicz, wyświetleń: 485


Dietrich Mateschitz zaprzeczył, jakoby Red Bull Racing miał zaoferować Kimiemu Raikkonenowi posadę kierowcy, gdy ten zdecyduje się na powrót do Formuły Jeden.


Choć - w wersji oficjalnej - z Milton Keynes dobiega chóralne "nie" dla sugestii o pewnym udziale Kimiego Raikkonena w Red Bullu w 2011 - w mediach co jakiś czas pojawiają się domysły, że porzucenie rajdowego żywotu przez mistrza F1 2007 oznaczać będzie partnerowanie Sabastianowi Vettelowi.

Właściciel zespołu, Dietrich Mateschitz, zaprzecza jednak, aby obecnie powiązanie fińskiego kierowcy z Red Bullem - jako sponsor Citroena, którego barwy reprezentuje właśnie Raikkonen - oznaczało zaoferowanie mu kontraktu kierowcy wyścigowego.

"To nic więcej niż czysta spekulacja. Nie wiemy, jakie są plany Kimiego. Utrzymujemy bardzo dobre relacje, co stanowi pożywkę dla snucia tego typu domysłów."
"Mówienie jednak, że Kimi będzie się dla nas ścigał w 2011 nie jest poważne. Jeśli Webber zanotuje serię wspaniałych występów w tym sezonie, nie nagrodzimy go [przecież], oddając jego miejsce Raikkonenowi." [D. Mateschitz]
Przypomnijmy, że kontrakt australijskiego kierowcy z Red Bull Racing wygasa wraz z końcem bieżącego roku.

Sprawdź również: Naprawdę wierzycie, że wróci?


  • Currently 0/10

ocena: 0, głosów: 0, Aby zagłosować zaloguj się

Nakarm glodne dziecko - wejdź na strone www.Pajacyk.pl


JUR [komentarzy: 916] / 2010-03-05 00:34:28
Ale Vettela przecież nie zatrzymają na siłę. Kolega Schu już mu grzeje kubeł bo też ma ostatni rok kontraktowy w RBR. Podobnie się krygują, jak Schu i Ross. Czyli bardzo prawdopodobne;) że będzie jeździł. cytuj
Pozostałe:




wróżby