Domenicali: Sparing zakończony
02.03.2010 12:07, autor: Dawid Prokopowicz, wyświetleń: 688
02.03.2010 12:07, autor: Dawid Prokopowicz, wyświetleń: 688
Choć Sternik Ferrari nie ma w zwyczaju - jak przyznał - przewidywać wyścigowej przyszłości, to w 2010 roku spodziewa się bardziej "zrównoważonej" rywalizacji.
"Tak to już jest ze sparingami, teraz czas na poważną grę" - miał powiedzieć o zakończonych niedawno testach Stefano Domenicali. W opinii znacznej części padoku to właśnie Ferrari wyglądało na najlepiej przygotowany do startu zespół, w każdej z sesji potwierdzający dobre tempo i niezawodność F10.
Domenicali, niczym zacierający ręce kibic Formuły Jeden, z niecierpliwością oczekuje "pierwszego gwizdka" sędziego. Włoch nie chce jednak podjąć się próby pogrupowania stawki na mniej niż dwa tygodnie przed inauguracją sezonu."Jesteśmy zadowoleni z przebiegu tych czterech sesji testowych, zwłaszcza zaś przez wzgląd na realizację pełnego programu. Przede wszystkim - ważne, aby wypracować właściwy poziom niezawodności samochodu i jestem zdania, że w tym aspekcie osiągnęliśmy nasz cel. Nie zmienienia to jednak faktu, że w dalszym ciągu musimy w pełni koncentrować się na poprawie bolidu. Muszę przyznać, że należycie przepracowana zima przyniosła efekty w postaci możliwie najlepszego przygotowania się do tych 15 dni. Przy tak ograniczonej liczbie godzin testów, utrata nawet tych kilku godzin - w naszym przypadku pojawił się techniczny problem - to prawdziwa strata."
“Nie mam w zwyczaju bawić się w przewidywania, ale nie mam też wątpliwości, że będą to bardzo zrównoważone mistrzostwa, zupełnie inne niż w roku ubiegłym. Jeszcze przed testami wydawało nam się, że do walki o tytuł przystąpią cztery zespoły. Widzieliśmy jednak, że może być ich trochę więcej. W grę wchodzą też jeszcze takie kwestie jak praca opon w wysokich temperaturach czy dobór strategii wyścigowych. A to tylko szczyt góry lodowej."
"Stawka jest wyrównana, więc najmniejszy błąd może pozbawić miejsca w Q3. Sprawa jest prosta - każdy musi dawać z siebie wszystko cały czas: zespół, kierowcy, samochód." [S. Domenicali]
Podobne:
| 29.07.2010 | Massa: Nie jestem kierowcą numer dwa! |
| 28.07.2010 | Coulthard: Jest tylko jeden sposób na 'team orders' |
| 26.07.2010 | Montezemolo: Dość tej hipokryzji! |
| 26.07.2010 | McLaren z Ferrari w cztery oczy |
| 25.07.2010 | Ferrari: Apelacji nie będzie |
| 25.07.2010 | Ferrari winne, Ferrari "ukarane" |
Pozostałe:
| 30.07.2010 | Red Bull z kopyta! Trzeci Kubica |
| 30.07.2010 | Kto nie chce być stewardem F1? |
| 30.07.2010 | GP Węgier - Trening 1 LIVE |
| 30.07.2010 | Raikkonen nie wie i wiedzieć nie chce |
| 30.07.2010 | Historia: Zwycięzcy GP i kwalifikacji na Hungaroring |
| 30.07.2010 | Hamilton: McLaren trzecią siłą |
| 30.07.2010 | Oryginalne zmiany Mercedesa |
| 29.07.2010 | Robert Kubica na konferencji |
| 29.07.2010 | Kto naprawdę rządzi w Ferrari? |
| 29.07.2010 | Petrov: Dajcie mi czas |
| 29.07.2010 | Massa: Nie jestem kierowcą numer dwa! |
| 29.07.2010 | Silnikowe problemy Red Bulla |
| 29.07.2010 | Będzie gorąco! Kierowcy VERVA Racing Team na Hungaroring |
| 29.07.2010 | Kącik F1LMOWY |
| 29.07.2010 | Minardi: Team orders nie tylko w Ferrari |












