Wiadomości F1zone.pl

GP Monako 2012-05-27
Formuła 1 - GP Monako
Częściowe zachmurzenie

16°C

6 km/h

Ranking_up Ranking_down

Podobne:

Typuj

     
Baner_f1shop

Co przeszkodziło Stefanowi?


04.03.2010 09:26, autor: Dawid Prokopowicz, wyświetleń: 982


Wraz z publikacją ostatecznej wersji listy startowej 2010, Międzynarodowa Federacja Samochodowa [FIA] zapowiedziała podanie - w najbliższych dniach - szczegółowego uzasadnienia swej "odmownej" decyzji. Czy jej trzon mogły stanowić wątpliwości wokół AMCO Stefanovica?


Nim FIA uzasadni swój werdykt, prasa skoncentrowana nie tylko wokół Formuły Jeden rozpocznie detektywistyczną batalię o wskazanie motywów leżących za odmownym werdyktem. Ten CSI Belgrad już dziś zdaje się przynosić pierwsze owoce.

O AMCO, firmie Zorana Stefanovica stojącej za powołaniem do życia [?] Stefana GP, mówiło się dotychczas jako o instytucji zaangażowanej w eksplorację kosmosu i pracującej nad technologiami o przeznaczeniu militarnym. Toyota, która badała powiązania AMCO przed przystąpieniem do współpracy, miała dowiedzieć się od Stefanovica, że partnerem firmy jest Bundeswe[h]ra [Wojskowe Siły Zbrojne Niemiec], a przedmiotem kolaboracji - loty bezzałogowe i produkcja Ariane 5 dla Europejskiej Agencji Kosmicznej. Powiązanie to miała stanowić swoisty list uwierzytelniający AMCO

Jednak, jak wskazał rzecznik prasowy ministerstwa obrony Niemiec:

"Po konsultacji  z producentami systemów do samolotów bezzałogowych KZO i LUNA możemy jedynie potwierdzić, że w zasobach Bundeswe[h]ry nie znajdują się żadne technologie związane z serbską firmą AMCO."
[rzecznik prasowy Bundeswe[h]ry]
Informacje te miałyby potwierdzać również zaskoczone wypowiedzi ludzi stających za producentami "zabawek" militarnych, jak Rheinmetall Defense Electronics i Schrick, które - mówiąc kolokwialnie - nie miały pojęcia o istnieniu serbskiej konkurencji ucieleśnionej w strukturach firmy AMCO.

We wczorajszym komunikacie FIA czytamy jednak, że głównym powodem zaniechania zaproszenia Stefana GP do akcji 2010 był zbyt zaawansowany czasowo etap przygotowań do otwarcia sezonu.

Stefan GP powinieni zastąpić USF1?



18 głosów, średnia: 5.5/10
Jeszcze nie zagłosowałeś.
Nakarm glodne dziecko - wejdź na strone www.Pajacyk.pl

Wasze komentarze (1)

Dodaj komentarz
5996ROBOKUB [komentarzy: 685] / 2010-03-04 11:27:08
Stefan chciał urządzić sobie "Oficjalną Pralnię Pieniędzy" i to pod egidą FIA. Do puki nie ma odgórnych limitów budżetów nikt nie jest w stanie skontrolować ile weszło, ile wyszło skąd i gdzie poszło. Czy ktoś zna droższy sport niż F1? Gdzie dwóch kierowców zależy od 400-600 ludzi, dziesiątek kooperantów, pośredników, dostawców, wytwórców, managerów, dystrybutorów, logistyków etc... Mam wrażenie, że Stefan to ma w czterech literach F1 jako sport. Poza tym powoływał się na współpracę podając nazwy firm, które o nim nie słyszały więc jest to świadome wprowadzanie w błąd delikatnie mówiąc. (pewnie podejrzewają firmę Stefana o pośrednictwo w handlu bronią) Tu nie chodzi o jeden zespół więcej czy mniej w stawce ale o REPUTACJĘ i wizerunek FIA na arenie międzynarodowej. To trochę tak jakby stworzono zespół o nazwie Best Colombian Stuff F1 Team pomalowano go na biało/zielono i udawano, że chodzi o ekologię... (ale to moja prywatna opinia) cytuj
© 2012 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: