Sauber niezadowolony z kierowców?
12.04.2010 12:04, autor: Dawid Prokopowicz, wyświetleń: 840
12.04.2010 12:04, autor: Dawid Prokopowicz, wyświetleń: 840
Szukając przyczyn fatalnej dyspozycji BMW Sauber F1 Team w początkowej fazie mistrzostw świata F1 2010, Peter Sauber skierował wzrok na kierowcach. "To nie krytyka, to po prostu pewien rodzaj diagnozy" - mówi Szwajcar.
Podbudowane postawą w hiszpańskich testach nadzieje stajni z Hinwil zaginęły, zasypane piaskami Sakhir, roztrzaskane o brzegi Australii i wreszcie ugotowane w malezyjskim piekarniku. Peter Sauber szuka odpowiedzi na przyczyny klęski szwajcarskiego teamu.
Peter Sauber:
"Jestem przekonany, iż fakt, że obaj kierowcy są nowymi elementami naszego zespołu, odgrywa jakąś rolę.
"Komunikacja i współpraca pomiędzy kierowcami i inżynierami nie jest obecnie taka, jaka być powinna. To nie krytyka, to po prostu pewien rodzaj diagnozy. Nie chcę wchodzić bliżej w temat naszych kierowców, gdyż byłoby to nieodpowiednie. To ja podjąłem decyzję o wyborze tych kierowców i argumenty, które o tym zadecydowały nie utraciły swej ważności."
"Myślę, że pomijanym czynnikiem jest sprawa zaaklimatyzowania się obu kierowców. Pedro, po wielu latach pełnienia roli kierowcy testowego, wraca do ścigania. Uważam, że proces adaptacji jest nieco trudniejszy niż początkowo zakładaliśmy." [P. Sauber]
|
M4T [komentarzy: 36] / 2010-04-12 12:53:40
Czego on chce od kierowców jezeli dobrego auta nie mają - osiągi są tragiczne, a awaryjność jedna z największych. Lepiej skupił by się na "zarządzie" tego teamu i własnej postawie, która też jest "nowym elementem, odgrywającym jakąś rolę..." cytuj |
|
Trudno jest mieć dobrą minę do złej gry! Nie muszę tłumaczyć jak blado obecni kierowcy Saubera wypadają na tle duetu HEI (regularność) i KUB (błyskotliwość). Miał zapewne zamysł gonić czołówkę z poziomu środka stawki a po Barcelonie punktować wysoko. Rzeczywistość to ciężka doroga z końca do środka stawki. Zapewne widział w KOB jakiś przebłysk, czy cechy, które wg niego przypominały wahlarz talentu KUB. Być może tak jest ale nie w skali, na którą liczył... cytuj |
Podobne:
| 07.09.2010 | Oficjalne: Z Kobayashim na kolejny rok |
| 01.09.2010 | Mobilizacja Saubera przed Monzą. Bez „F”? |
| 29.08.2010 | Metamorfoza Saubera |
| 29.08.2010 | De la Rosa z końca stawki. 9 silnik! |
| 28.08.2010 | BMW Sauber zmyty w deszczu |
| 27.08.2010 | Krokodyl na poszyciu C29 |
Pozostałe:
| 09.09.2010 | Mercedes podnosi cenę za KERS. Sześciokrotnie? |
| 09.09.2010 | Todt: Zabrakło dowodów |
| 09.09.2010 | Szef Force India spełnia marzenia |
| 09.09.2010 | I wszystko jasne: Radio-Motywacja |
| 09.09.2010 | Villeneuve: Pora na Plan B |
| 09.09.2010 | Oświadczenie Ferrari: Przyjęliśmy do wiadomości... |
| 09.09.2010 | Epsilon: Respektujemy, walczymy dalej |
| 08.09.2010 | Felieton: F1 zapędzona w kozi róg |
| 08.09.2010 | Oficjalne: Ferrari bez dalszych konsekwencji |
| 08.09.2010 | Grosjean wiąże się z Gravity |
| 08.09.2010 | FIA naciska na licencjonowane "szóstek" |
| 08.09.2010 | Oficjalny kalendarz F1 2011 |
| 08.09.2010 | Oficjalne: Bez debiutantów w 2011 |
| 08.09.2010 | Albert Park nie ma rywala |
| 08.09.2010 | Jordan: Ferrari potraktowało nas jak kukiełki |











