Wiadomości F1zone.pl

GP Monako 2012-05-27
Formuła 1 - GP Monako
Częściowe zachmurzenie

17°C

3 km/h

Ranking_up Ranking_down

Podobne:

Typuj

     
Baner_f1shop

Kubica, Ferrari i tajna ugoda


07.05.2010 11:08, autor: Dawid Prokopowicz, wyświetleń: 1603


To informacja dla kibiców rozmiłowanych w mało wiarygodnych doniesieniach i spekulacjach, którym wszyscy 'zainteresowani' i tak zaprzeczą.


Wraz z rozpoczęciem weekendowego ścigania w Barcelonie włoska prasa - dokładniej zaś Tuttosport - przypomina o poważnym i już potwierdzonym zainteresowaniu Ferrari usługami Roberta Kubicy.

Turyńska gazeta przekonuje, że kierowca Renault podpisał z zespołem z Maranello swoistego rodzaju "papiery". W dokumencie tym miałaby się zawierać "klauzula", wymuszająca na Ferrari podjęcie decyzji o zatrudnieniu Roberta Kubicy na sezon 2011 do 15 lipca - pomiędzy brytyjskim, a niemieckim Grand Prix.


27 głosów, średnia: 5/10
Jeszcze nie zagłosowałeś.
Nakarm glodne dziecko - wejdź na strone www.Pajacyk.pl

Wasze komentarze (8)

Dodaj komentarz
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-05-07 15:58:15
coboss: Dokładnie tak! Wywiera to presję na Renault jeszcze mocniej niż gdy pracował tam Alonso. Z tą małą różnicą, że Robert lepiej "buduje" samochód niż Alo. Jeżeli Renault da rade stworzyć bolid, którym Robert będzie wstanie wygrywać to zostanie tam gdzie jest. Jeżeli Renault otwarcie mu powie, że więcej nie da rady (w stylu BMW) to w tedy dopiero im podziękuje.

Z pewnością lepiej buduje, ale to miecz obosieczny, mogący spowodować ( dlatego nie przeceniałbym Lopeza i Boulliera w tej kwestii), że obietnica nie będzie miała pokrycia, może jednak zostać złożona aby Kubica nie zrezygnował z dalszej współpracy, ponieważ jego odejście spowodowałoby radykalne zahamowanie prac. W sytuacji gdyby został a możliwości techniczne nie pozwoliłyby osiągnąć marzeń pilota - zespół i tak byłby dalej w rozwoju. Kluczem - skuteczna praca nad zwiekszeniem docisku.

cytuj
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-05-07 15:45:30
Oczywiście, marketingowo jest w komfortowej sytuacji mając tak dobry wybór. Powód aby cisnąć zespół też ma ;) - docisk, mankament odkryty w czasie testów przedsezonowych i do chwili obecnej Robert ma zastrzeżenia do tego obszaru. Piąty wyścig przed nami - to ca 1/4 sezonu, pora działać efektywniej nad poprawą tego obszaru, jeśli nie pod kątem tegorocznych rezultatów, to przynajmniej pod kątem wypracowania jakiejś dobrej bazy na rzecz przyszłorocznej konstrukcji. Bez tego elementu obietnica Lopeza złożona Kubicy nie będzie miała raczej pokrycia. cytuj
479coboss [komentarzy: 436] / 2010-05-07 15:38:37
Dokładnie tak! Wywiera to presję na Renault jeszcze mocniej niż gdy pracował tam Alonso. Z tą małą różnicą, że Robert lepiej "buduje" samochód niż Alo. Jeżeli Renault da rade stworzyć bolid, którym Robert będzie wstanie wygrywać to zostanie tam gdzie jest. Jeżeli Renault otwarcie mu powie, że więcej nie da rady (w stylu BMW) to w tedy dopiero im podziękuje. cytuj
747irekfanf1 [komentarzy: 696] / 2010-05-07 15:09:49
Panowie,ale nawet podpisanie takiej klauzuli do niczego go nie zobowiązuje.Uważam że Robert jest w komfortowej sytuacji.Może w taki sposób wywierać presję na Reno i spokojnie skupić na pracy bo ma przyszłość i tu i w ferrari.Myslę że on ma łeb na karku i wie najlepiej co będzie dla niego dobre...Wychodzi na to że pod koniec ostatniego sezonu wybrał najlepiej jak mógł więc spoko.A menadżera ma bardzo dobrego. cytuj
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-05-07 12:51:31
[quote=RenaultR30][...] Muszę się z tobą nie zgodzić. W BMW-Sauber Robert miał kontrakt do sezonu 2010 włącznie...

Masz rację Kolego - użyłem niezręcznego uproszczenia i tak wyszło. Miał przecież ten kontrakt i na dowód, że niczego nie podpisał z Ferrari chciałem pokazać, że nie ruszał w żadnym kierunku mając aktualny kontrakt - dopóki koła się toczyły, pomimo, że BMW ogłosiło wycofanie się ze stawki. Ferrarce odmówił jazdy ( jako jedyny chyba pilot ) w końcowych wyścigach, mając ze strony BMW otwartą furtkę, bo walczyli już o pietruszkę. Poszedł Fisichella.
Natomiast jeśli chodzi o Renówkę - również jestem zwolennikiem pozostania Roberta na 2011 w teamie tak rozpędzonym i skupionym na Robercie. Wspólnie mając czołówkę na horyzoncie, szukają rozwiązań, odbudowują kadrę w Viry - wyciętą w pień redukcjami w 2006 przez Briatore, co się imo oecnie lekko odbija na niedoborze mocy jednostek.
Cały ten zbiór argumentów i wniosków z rozwoju wydarzeń przemawia za RF1.

cytuj
6114RenaultR30 [komentarzy: 137] / 2010-05-07 12:19:38
JUR: Jeśli przejście Kubicy miałoby być realne - biorąc pod uwagę okoliczności w samym Ferrari i wartość Roberta - to już podpisanie czegokolwiek jest fantazją zgranicznych dziennikarzy nie znających naszego rodaka. Do ostatniego wyścigu z BMW wzbraniał się przed podpisaniem czegokolwiek czując się zobowiązany wobec obowiązującej do końca umowy. Zaprzeczeniem więc jest etyka Roberta, trudna do pojęcia dla obcokrajowców. Poza tym trzebaby się zastanowić czy przechodząc po jednym sezonie dobrze postąpi - zespół jest ogromnie rozpędzony, w 2011 musiałby rozpędzać się od nowa. W Renówce - kontynuować dzieło. przejście może opóźnić wbrew pozorom to do czego dąży.
Muszę się z tobą nie zgodzić. W BMW-Sauber Robert miał kontrakt do sezonu 2010 włącznie i nie mógł go wcześniej zerwać (zmienić zespół) bo nie miał takiej klauzuli w kontrakcie, po prostu nie miał innego wyjścia, gdyby BMW się nie wycofało Robert w tym sezonie nadal jeździł by w tym zespole. Jeżeli chodzi o pojawiające się kolejne doniesienia łączące Roberta z Ferrari to musi być coś na rzeczy, tak samo było przez dwa ostatnie lata z Fernando Alonso i w końcu przeszedł on do Ferrari. Rok temu gdyby była możliwość przejścia Roberta do Ferrari był bym bardzo zadowolony z tego rozwiązania, natomiast teraz na nie jestem już tego taki pewien. Według mnie Robert powinien zostać w Renault jeszcze przez rok, ponieważ Renault jest całkowicie skupione na Robercie i rozwijają bolid w 100% pod Roberta, natomiast w Ferrari nie było by już tak różowo, ponieważ Fernando Alonso jest strasznym egoistą i uważa, że to on jest najlepszy i jego koledzy z zespołu muszą dla niego pracować. Szkoda mi Massy, lubię tego kierowcę, a Alonso znów pokazuje (tak samo jak w McLarenie), że to on ma być numerem jeden i nikt inny. Nie lubię takich egoistów. Ale żem się rozpisał. ;) cytuj
19tollekk [komentarzy: 213] / 2010-05-07 12:17:07
Już to widzę jak Kubica by coś podpisał. Prędzej ten jego śmieszny menadżer cytuj
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-05-07 12:06:58
Jeśli przejście Kubicy miałoby być realne - biorąc pod uwagę okoliczności w samym Ferrari i wartość Roberta - to już podpisanie czegokolwiek jest fantazją zgranicznych dziennikarzy nie znających naszego rodaka. Do ostatniego wyścigu z BMW wzbraniał się przed podpisaniem czegokolwiek czując się zobowiązany wobec obowiązującej do końca umowy. Zaprzeczeniem więc jest etyka Roberta, trudna do pojęcia dla obcokrajowców. Poza tym trzebaby się zastanowić czy przechodząc po jednym sezonie dobrze postąpi - zespół jest ogromnie rozpędzony, w 2011 musiałby rozpędzać się od nowa. W Renówce - kontynuować dzieło. przejście może opóźnić wbrew pozorom to do czego dąży. cytuj
© 2012 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: