Wiadomości F1zone.pl

GP Monako 2012-05-27
Formuła 1 - GP Monako
Częściowe zachmurzenie

16°C

11 km/h

Ranking_up Ranking_down

Podobne:

Typuj

     
Baner_f1shop

Sauber - ważne jest utrzymać tempo


06.06.2010 07:36, autor: Mobex, wyświetleń: 761


Jeszcze od zimowych testów, poprzez początek sezonu, aż do tureckiego Grand Prix zespół Petera Saubera nękały najróżniejsze awarie, usterki i przeciwności losu.


Od momentu, gdy z zespołem związał się James Key, karta wydaje się odwracać. Po raz pierwszy na Istanbuł Park zespół zakończył wyścig w komplecie - obaj kierowcy zameldowali się na linii mety. Zwykle obserwujemy uderzające wręcz postępy topowych zespołów, jak McLaren, Red Bul, oraz ich przewagę nad resztą stawki, podziwiamy ze zrozumiałych względów równomierny progres Renault F1 Team. Proponuję spojrzeć z uznaniem na team z Hinwill, tak zażarcie ratowany przez Petera Saubera i z mozołem walczący o istnienie na siatce startowej.

Zespół za sukces uzna utrzymanie tempa z Turcji na szybkim torze Gilles Villeneuve, rozciągniętym na malowniczej wyspie na rzece Świętego Wawrzyńca. Zespół z Hinwil wiąże z kanadyjskim obiektem niezwykła historia - w 2007 r. sukcesem reprezentującego team Roberta Kubica było tym razem wyjście w jednym kawałku z  niesławnego wypadku. Rok później Polak zwycięża w wyścigu, a Heidfeld zajmuje drugą pozycję. To jedyny dublet w historii zespołu. Dziś inni kierowcy walczą o swój osobisty sukces oraz podźwignięcie się zespołu, który - nie mam wątpliwości - jest tego wart.

Co mają do powiedzenia przed GP Kanady, wyścigiem tak charakterystycznym również dla Saubera, kierowcy oraz dyrektor techniczny?

Pedro de la Rosa:

"To wspaniałe uczucie mieć GP Kanady z powrotem w kalendarzu. Podobnie jak wszyscy, zawsze cieszyłem się z atmosfery wielkich wyścigów jaka panuje tutaj. Myślę, że jest ot dla zespołów ciekawy tor, jest też torem, gdzie wyprzedzanie jest najłatwiejsze. W porównaniu z poprzednimi, tor nie wymaga tak dużego docisku aerodynamicznego, za to bardzo obciąża hamulce, nie wytrzymują niektóre silniki. Pamiętam wyścig w 2001 r., wtedy ścigałem się z Mika Hakkinenem, była rewelacyjna zabawa, byłem w pierwszej piątce. Ostatnio startowałem na tym torze w 2005 r.
Kamui Kobayashi:
"Byłem w Montrealu tylko raz w 2008 r. jako kierowca rezerwowy Toyoty. Wtedy miałem czas cieszyć się atmosferą, w pewnym sensie przypominającą Melbourne. Bardzo czekam na wyścig z nadzieją, że po udanym wyścigu w Turcji, silniej zaakcentujemy swoją obecność w stawce.
James Key - dyrektor techniczny:
"To popularne miejsce, więc wiąże się zawsze z wielkim powrotem. Tor jest wyjątkowy pod wieloma względami. Montreal jest torem wymagającym średniego poziomu docisku, dlatego będziemy przyjmować średnią wartość przy optymalizacji czasów okrążeń. Drugim charakterystycznym czynnikiem są hamulce obciążane na gwałtownych dohamowaniach, będziemy obserwować poziom ich zużycia oraz temperatury, a także zwracać uwagę na stabilność maszyny w czasie hamowania i trakcję w zakrętach.

Na początku zużycie opon i poziom przyczepności może być różny i trudny do przewidzenia. Nie będzie łatwo zarządzać oponami. Odnotowywaliśmy bardzo niską przyczepność w przeszłości, aby zrozumieć ten aspekt właściwie, będziemy musieli wykonać sporo kółek w czasie sesji treningowych.

Wreszcie tor daje możliwość łatwego wyprzedzania, spodziewamy się więc ekscytującego wyścigu i mam nadzieję, że będziemy tu kontynuować dobrą formę, jaką prezentowaliśmy w Stambule.


17 głosów, średnia: 5.76/10
Jeszcze nie zagłosowałeś.
Nakarm glodne dziecko - wejdź na strone www.Pajacyk.pl

Wasze komentarze (3)

Dodaj komentarz
6995MarcoF1 [komentarzy: 2421] / 2010-06-06 14:39:57
niedługo zobaczysz Robert i Renault w przyszłym sezonie będą święcić trumfy co do BMW nie ma co sobie przypominać złych chwil cytuj
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-06-06 10:18:09
...i ten rok 2008, najlepszy w historii teamu. Mieli silnik świetnej wydajności. Szkoda że nie poszli dalej. Kubica miałby już jeden tytuł, zespół, jeszcze lepszy rodowód. Kiedy w przyszłości będą jeszcze tak blisko? cytuj
6995MarcoF1 [komentarzy: 2421] / 2010-06-06 10:06:40
gdyby w BMW było mniej korporacji i na stanowiskach najważniejszych byli ludzie jak Key to i rozwój wyglądał by lepiej i osiągi z 2008 r mogły się utrzymać na rok 2009 ,no ale kierownictwo BMW było saślepione KERS-em ,który też był wielkim niewypałem. trochę szkoda bo mieli i kupe kasy b.dużo inżynierów w Hinwil i naprawdę mieli dużą szansę coś zrobić więcej niż pojedyńcze P1 w wyścigu i kwalifikacjach. cytuj
© 2012 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: