Wiadomości F1zone.pl

GP Monako 2012-05-27
Formuła 1 - GP Monako
Częściowe zachmurzenie

17°C

6 km/h

Ranking_up Ranking_down

Typuj

     
Baner_f1shop

Felieton: F1 - poprawić show


21.06.2010 16:11, autor: Mobex, wyświetleń: 900


Kilka ostatnich lat kreatorom F1 sen z powiek spędza i głowę zaprząta możliwość udzielenia trafnej odpowiedzi na pytanie: w jaki sposób podnieść widowiskowość Formuły Jeden?


Zdaniem większości wypowiadających się w danej kwestii, istotą show jest wyprzedzanie oraz ekscytująca i widowiskowa walka, która zerwałaby z obrazem F1 z ostatnich sezonów - z pierwszorzędnym braniem pod uwagę takich czynników jak strategia doboru opon połączona ze zjazdem do pit stopu w odpowiednim czasie, udział samochodu bezpieczeństwa i jego możliwy wpływ na zmianę układu stawki czy pogoda.

W bliskiej nam przeszłości podejmowano różne próby poprawy atrakcyjności widowiska. W roku 2009 elementem mającym ułatwić wyprzedzanie był KERS, dający ok. 80KM "włączanej" i trwającej kilka sekund przewagi nad rywalem. Stety-niestety, koncepcja mająca wrócić w przyszłym sezonie okazała się wówczas niewypałem. Nawet McLaren miał problemy z KERSem, a jedynym zespołem wykorzystującym system przez cały sezon było Ferrari.

Regulowany z kokpitu kąt pochylenia skrzydła przedniego służy praktycznie do kontroli balansu oraz zarządzania przednimi oponami zależnie od stopnia ich zużycia.

Wprowadzony w ubiegłym sezonie wielopoziomowy dyfuzor w połączeniu z kanałem-F i ruchomym tylnym skrzydłem skutecznie zmniejsza opór powietrza na prostej i daje przewagę - McLarenowi nawet powyżej 10 km/h - nad rywalami. Regulacje przepisów na przyszły rok precyzują jednak, że żaden element wyprowadzony z nadwozia nie będzie mógł współdziałać z tylnym skrzydłem. Wyścig zbrojeń oparty o te elementy kończy się więc w tym roku.

Co więc można zrobić w kierunku poprawy widowiska? Od przyszłego sezonu ma powrócić KERS. Ross Brawn w Montrealu proponował ruchomy element tylny współdziałający z KERS na prostej. Inną opcją jest - czego przykład dało Grand Prix Kanady - zróżnicowanie mieszanek opon stosowanych w czasie kwalifikacji i wyścigu. Rozwiązanie wydaje się jasne - zastosowanie miękkiej mieszanki w celu uzyskania najlepszego wyniku kwalifikacji, a następnie twardszej i bardziej wytrzymałej mieszanki, mającej zagwarantować taktyczne korzyści w wyścigu.

Trudna decyzja dotycząca strategii doboru opon należałaby do kierowcy: wykorzystać "miękkie" w kwalifikacjach i w początkowej fazie wyścigu w celu zdobycia większej przewagi po starcie czy może wybrać strategię długofalową opartą na twardszej mieszance w kwalifikacjach [jak Webber, Vettel i Kubica w Montrealu]?

Istniałaby możliwość poprawy widowiska opierając się na więcej niż jednym dostawcy opon i wprowadzając element różnej charakterystyki produktu jako zmienną. Jednak następcą Bridgestone zostanie najpewniej jedna firma, co sprawia, że nadal obowiązywać będzie dotychczasowy konserwatyzm.

Ross Brawn - pełniący funkcję przewodniczącego technicznej grupy roboczej d/s dostaw opon - zaproponował, aby zespoły dostarczyły producentowi swoje preferowane rodzaje mieszanek i właśnie z takich, według własnej strategii, korzystały podczas weekendu. Dostawca mógłby również bardziej zróżnicować dostarczane mieszanki, czego wynikiem byłaby większa nieprzewidywalność. Ale - można zapytać - czy lepsza widowiskowość?

źródło: pitpass, własne


23 głosów, średnia: 4.65/10
Jeszcze nie zagłosowałeś.
Nakarm glodne dziecko - wejdź na strone www.Pajacyk.pl

Wasze komentarze (2)

Dodaj komentarz
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-06-21 19:42:35
ekwador15: no tak, ale podwójny dyfuzor nie został wprowadzony w celu poprawy widowiska. on wręcz szkodzi, po prostu Brawn GP, Toyota i Williams wykazali sie geniuszem, co w ostateczności FIA zatwierdziła. Pierwotny plan mówił o normalnym dyfuzorze, a nie jakiś wielopoziomym. Należałoby wspomnieć, że w sezonie 2011 własnie bedzie zakany podwojny dyfuzor, bo powoduje za bolidem zbyt wielkie zawirowania powietrza, co nie pomaga w jechaniu "zderzak w zderzak" za drugim kierowcą.
Stoi: "
"Wyścig zbrojeń oparty o te elementy kończy się więc w tym roku." - że nie będą używane, wiemy też, że wielopoziomowy dyfuzor zakłóca strugę. Cały sztab F1 zastanawia się nad poprawą show nie tyle z punktu widenia wyprzedzanego, co wyprzedzającego. Imo, żaden radykalizm projektom nie przyświeca, ale to już inny wątek.
cytuj
ekwador15 [komentarzy: 174] / 2010-06-21 16:31:47
no tak, ale podwójny dyfuzor nie został wprowadzony w celu poprawy widowiska. on wręcz szkodzi, po prostu Brawn GP, Toyota i Williams wykazali sie geniuszem, co w ostateczności FIA zatwierdziła. Pierwotny plan mówił o normalnym dyfuzorze, a nie jakiś wielopoziomym. Należałoby wspomnieć, że w sezonie 2011 własnie bedzie zakany podwojny dyfuzor, bo powoduje za bolidem zbyt wielkie zawirowania powietrza, co nie pomaga w jechaniu "zderzak w zderzak" za drugim kierowcą. cytuj
© 2012 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: