Wiadomości F1zone.pl

GP Monako 2012-05-27
Formuła 1 - GP Monako
Pochmurno

20°C

6 km/h

Ranking_up Ranking_down

Podobne:

Typuj

     
Baner_f1shop

McLaren przed Silverstone


30.06.2010 15:48, autor: MOBEX, wyświetleń: 681


Szef McLarena Martin Whitmarsh ma pogląd,że GP Wielkiej Brytanii będzie istotnym wskaźnikiem rozwoju w drugiej połowie sezonu, oraz ważnym wyznacznikiem pozycji zespołu w czołówce.


Zespół z Woking rozpatruje rozpoznanie i zastosowanie "dmuchanego dyfuzora" - tak skutecznego w przypadku  głównego rywala, Red Bull Racing. Zastosowanie nowego elementu aerodynamicznego mogłoby się okazać dobrą strategią w domowym wyścigu. Jeśli bowiem "dmuchany dyfuzor" MP4/25 okaże się równie skuteczny, jak w przypadku RB6, zyski z zastosowania elementu mogą się okazać znaczące w walce o mistrzostwo.

Red Bull dominował w ośmiu z dziewięciu wyścigów sezonu. Znakomite tempo McLarena w ostatnim wyścigu oznacza, że zespół na Silverstone ma szansę pozostać na pozycji lidera w klasyfikacji konstruktorów oraz kierowców.

"Upgrade zaplanowaliśmy na Hockenheim, ale wszystko wskazuje, że będziemy mieli go na Silverstone. Grand Prix Wielkiej Brytanii jest dla nas ważnym wyścigiem i sytuacja układa się tak, że musimy konkurować z Red Bull i może się okazać, że będziemy w stanie ich pokonać w tym roku. Jeśli możemy być konkurencyjni to mamy szansę wygrać mistrzostwo."
Pomimo optymizmu Whitmarsh ma świadomość, że w połowie sezonu jest stanowczo za wcześnie, aby bez względu na obecne wyniki jasno określić, kto ma przewagę.
"To będzie wielki wyścig, ale nie koniec rywalizacji musimy kontrolować, co się dzieje. Pokażemy im, że nie będziemy stać w miejscu. Mam nadzieję, że będziemy w pobliżu - na pewno bliżej niż w zeszłym roku."
 
"Staramy się, aby być w rywalizacji wiodącą siłą,  widząc postępy innych,ale i pracować nad godnym upgrade w przyszłości. Musimy wierzyć, że jesteśmy w stanie mieć siłę w drugiej połowie sezonu." [M. Whitmarsh]


14 głosów, średnia: 4.86/10
Jeszcze nie zagłosowałeś.
Nakarm glodne dziecko - wejdź na strone www.Pajacyk.pl

Wasze komentarze (5)

Dodaj komentarz
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-06-30 19:43:18
Masz rację, koncern zajął takie stanowisko wobec teamu wyścigowego. Wygląda na to, że będą się musieli wykazać elastycznościa niższe od oczekiwanych efkty składając na karb pierwszego po restarcie sezonu i słabszej niż zakładano formy Kaisera. Mogą pocieszyć się niewielkim wzrostem sprzedaży odnowionej palety modeli i skupić się na przyszłym roku. Nie ma również gwarancji, że koncern postraszy Rossa odcięciem pempowiny, nieciekawie wówczas bedzie się miała perspektywa teamu, bo Salceson sam będąc goły właśnie zewzględu na silną pozycję partnera strategicznego dokonał tego mariażu i wniósł Schumachera w aporcie osobiście go namawiając. Na razie również nie widzę pozycji Mercedesa o bój w trójce teamów, za to czekam na moment, w którym Renia mocniej się zaakcentuje unikając błędów taktycznych. cytuj
5996ROBOKUB [komentarzy: 685] / 2010-06-30 19:21:00
Oczywiście komentarz dotyczy felietonu o Mercedesie i nadziejach Rosberga, sorry cytuj
5996ROBOKUB [komentarzy: 685] / 2010-06-30 19:17:24
Mnie zastanawia jedna kwestia. Na początku sezonu szef Daimlera czyli właściciela marki Mercedes zapowiadał, że jak będą wyniki to pieniądze na team popłyną strumieniem, jak nie to przeanalizuje inne opcje. Mam przeczucie, że plan minimum to trzecie miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Mankamentem założenia jest fakt, że na chwilę obecną McL i Red Bull są poza ich zasięgiem, a Ferrari też mimo wpadek zdaje się krok z przodu. Dodajmy do tego Renault i życzeniowo wprowadzony w przyszłości bardzo skuteczny F-duct i wydech na dyfuzor, podwójną podłogę, wydatniejsze aerodynamicznie skrzydła i okaże się, że punkty Roberta i może też PET sprawią, że 3 i 4 lokata będzie batalią Ferrari i Renault. Następnie może się tak wydarzyć, że Williams i Force India udanie usprawnią rozwój i zaczną Mercedesowi urywać punkty. Wniosek? Sezon dla nich może się skończyć rywalizacją o pozycje 5.6.7. a to dla Daimlera jest nie do przełknięcia. Czy przy tak czarnym scenariuszu zarząd zaufa Brownowi na następny sezon (a będzie Brown to lobbował wcześniejszymi pracami nad bolidem 2011), czy też statystyki F1 Mercedes uzupełni historią Hondy, Toyoty i BMW cytuj
7218naughtygirl [komentarzy: 1444] / 2010-06-30 18:11:17
Napewno nie martwi mnie to,że Czerwone Byki zaczynają ''czuć'' oddech konkurencji na plecach jak to Ująłeś-skoro nie potrafili wypracować sobie odpowiedniej przewagi nad konkurencją. cytuj
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-06-30 17:54:08
No i Red Bull zaczyna czuć oddech konkurencji na karku. Mercedes jednak bardziej ogląda się (mimo oczekiwań Rosberga) na przyszły sezon. Zostaje dwa i dwie połowy zespołów :) Mac, Red, Kubica i Alonso. Ciekawe, ciekawe.... cytuj
© 2012 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: