Ranking_up Ranking_down
GP Australii 2012-03-18
Formuła 1 - GP Australii
Pochmurno

29.4°C

0 km/h

Podobne:

Boullier o Raikkonenie: Dwa warunki


03.07.2010 10:53, autor: Dawid Prokopowicz, wyświetleń: 1727


Ścigający się obecnie "pod dachem" Kimi Raikkonen może zostać potraktowany przez zespół Renault F1 jako transferowa opcja tylko w przypadku pozytywnej odpowiedzi na dwa postawione warunki.


Sezon ogórkowy w Formule Jeden nie ma tak właściwie daty początku i końca. Webber, Massa, Kubica czy Raikkonen brylowali w prasowych mega-doniesieniach bez chwili wytchnienia. Z biegiem wydarzeń ogórkowe towarzystwo wykruszyło się o parę australijsko-brazylijską, na placu boju pozostawiając Roberta "co będzie, to będzie" Kubicę i Kimiego "nic nie widziałem, nic nie słyszałem" Raikkonena.

W imieniu wspomnianych bardzo chce się wypowiadać prasa, która przywołując do Enstone sponsora tytularnego - MasterCard - do Renault F1 zaprasza także Icemana. Sam Eric Boullier odniósł się do narastających spekulacji, stwierdzając, że aby mówić o Raikkonenie jako o opcji RF1, Fin musi spełnić dwa warunki:

"Raikkonen jest na rynku transferowym? Nie, nie ma go na rynku - jest w WRC [...] Jeśli jest zmotywowany, by ścigać się w Formule Jeden, jeśli jest zmotywowany, by reprezentować zespół Renault i żaden inny, to wtedy może być potraktowany jako opcja. Jeśli obu tych warunków nie spełnia, w ogóle nas nie interesuje." [E. Boullier]


9 głosów, średnia: 5/10
Jeszcze nie zagłosowałeś.
Nakarm glodne dziecko - wejdź na strone www.Pajacyk.pl

Wasze komentarze (9)

Dodaj komentarz
6995MarcoF1 [komentarzy: 2350] / 2010-07-04 14:14:48
pożyjemy zobaczymy ..... cytuj
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-07-03 23:24:58
Ayrton Senna da Silva: JUR to ze w usa rośnie oglądalność to nie to że kubica amerykanów przyciąga to poprostu nasi rodacy których są tam rzesze oglądają wyścigi...szczerze w usa F1 nigdy nie bedzie priorytetem tam mają swoje serie wyścigowe które mimo ze nie są tak zaaansowane technologicznie to są ciekawsze...tam dopiero duzo zalezy od zawodnika...a nokia to że nie poszła to akurat nie wina Kimiego...za Mike Hakkinena tez nie poszli ale to nie umniejsza jego umiejętnościom...widzisz Ferrari tez wzieło Alonso bo sponsor wymagał tego a nic szczególnego Fernando nie pokazał...moim zdaniem w F1 na chwile obecną rządzi kasa a nie umiejętności...:/ i tak to niestety zostanie:| Możecie mówić co chcecie ale Robert niestety sie zmienił:/ to widać w wywiadach...
Wiesz, ja nie neguję, że nie zaczęło się od rodowitych Amerykanów, tylko od polonusów. Ale oni tam są, są klientami banków, korzystają z MasterCard, mają biznesy małe czy duże, sąsiadów, współpracowników różnych narodowości, jest ich nawet w tak dużym narodzie licząca się grupa i wiem, że pewne wzorce są zaraźliwe. Jak całkiem niedawno USA zaraziło się futbolem (do niedawna uważanym w USA za babski sport), to wylądowali RPA, gdzie nas z kolei brakło.
Kasa rządzi, mnie jednak się wydaje, że Kimi nie jest dobrą twarzą dla sponsora ze względu na swoją powściągliwość, no nie potrafi wykrzesać odrobiny tego czegoś... polemizując - głośniej się mówi i pisze w Stanach o Robercie głównie ze względu na pochodzenie, a Renault (Mack) jest tam od lat. NY Times ma blog o F1, WP to samo zaglądam tam czasem, tworzy się coraz więcej portali, jak choćby nasz i piszą na poziomie. Wydaje się więc, że wyższa popularność F1 zaczyna skłaniać Stany do budowy toru, a rynek finansów do sponsoringu - jako platwormy biznesu. cytuj
730Ayrton Senna da Silva [komentarzy: 1444] / 2010-07-03 22:41:20
JUR to ze w usa rośnie oglądalność to nie to że kubica amerykanów przyciąga to poprostu nasi rodacy których są tam rzesze oglądają wyścigi...szczerze w usa F1 nigdy nie bedzie priorytetem tam mają swoje serie wyścigowe które mimo ze nie są tak zaaansowane technologicznie to są ciekawsze...tam dopiero duzo zalezy od zawodnika...a nokia to że nie poszła to akurat nie wina Kimiego...za Mike Hakkinena tez nie poszli ale to nie umniejsza jego umiejętnościom...widzisz Ferrari tez wzieło Alonso bo sponsor wymagał tego a nic szczególnego Fernando nie pokazał...moim zdaniem w F1 na chwile obecną rządzi kasa a nie umiejętności...:/
i tak to niestety zostanie:|
Możecie mówić co chcecie ale Robert niestety sie zmienił:/ to widać w wywiadach... cytuj
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-07-03 19:49:23
Jeśli MasterCard myśli serio o wejściu do F1, byłoby niedorzeczniścią, aby Kimi był warunkiem - albo on, albo żegnamy. Opcją może być na pewno. Taki kontrakt zawarty jest na kilka sezonów w czasie których w zespole mogą byc rotacje, więc nie na osobie się to opiera (której z sezonu na sezon może nie być) lecz na zspole, uwzględniając kierunek dążeń i perspektywy biznesowe z takiego mariażu. Nie ujmując Kimiemu, ale był w F1 od lat i nawet Nokia nie poszła za nim, nie mówwiąc o popularyzacji F1 w USA. Kubica sprawił, że w USA oglądalność tego sportu wzrosła w ostatnim czasie i ciągle rośnie. Więc?... Więc słusznie Boullier zajął stanowisko - jak będzie chciał - ok. Nie - łaski nie robi. cytuj
7250SkiteR330 [komentarzy: 17] / 2010-07-03 18:35:57
osobiście nie tęsknie specjalnie za Kimim... Robert powinien mieć pozycje nr 1 i na niego powinno stawiać Reno... Lepiej nie mieć od MasterCard tych 35 baniek i walki Roberta z Kimim.... Lepiej niech Robert walczy z Murzynkiem i Wyntlem.... cytuj
7219grzeczny [komentarzy: 805] / 2010-07-03 16:12:07
sądzę, że MasterCard zasilając Renault solidną porcją "sałaty" weźmie na siebie ustawienie Kimiego co do decyzji przejścia z WRC do F1. Mogą też naciskać na jakieś zapisy w kontrakcie co do jego pozycji. Pozdr. cytuj
pipek22 [komentarzy: 83] / 2010-07-03 14:52:40
Kimi może pozwolić soie na to co chce.
Może i zasługuje na fotel pierwszego kierowcy, ale nie w renault. Robert będzie miał szanse w przyszłym roku. Raikonen miał dobre wyniki z powodu tego, że zawsze był w dobrym teamie.
Może być z nim jak z schumim. Wielkie nazwisko, tetryk na torze, który będzie potrzebował roku na wprawienie się....
Niech inwestują w młodych. Ci co już odeszli niech zostaną Bo w ich przypadku to nie jest pasja tylkko kasa cytuj
730Ayrton Senna da Silva [komentarzy: 1444] / 2010-07-03 12:48:38
MarcoF1: nie ma co się łudzić Ice Man nie wróci na tor n chyba że dostanie od Renault-MasterCard F1 Team 90 mln pensji i fotel 1 kierowcy a tego bym osobiście nie chciał
skąd ty mozesz wiedziec kiedy on wróci? chłopie nie znasz priorytetów Kimiego...wielokrotnie było juz mowione że Kimi chce siedziec w samochodzie który ma szanse wygrywać a samochód Renault nie daje mu takiej szansy...
skąd te 90mln? Myślisz że wszycy patrzą na kase? Kimi ma jej dość:) on odszedł z F1 przez złą sytuacje polityczną w Formule i ze względu na fakt że nie było dla niego miejsca w zespołach które miały szanse na walke o tytul bo tak: w McLarenie angielski Dream Team... w Mercedesie Niemieccy kierowcy...Red Bull no nie było miejsca bo mieli obsadzoną ekipe...Ferrari? jak typowa ladacznica polecieli na kase sponsora dlatego wybrali Alonso...
Renault dajcie spokój oni nie dawali żadnych nadziei na pierwsze miejsca i nadal ich nie dają...a że przy okazji udało sie zarobić na urlopie to juz inna sprawa:) Kimi to kierowca który wie czego chce a chce zabawy, wygrywać i ciężko pracować...a jako dobry kierowca nie bedzie napewno najtańszą opcją... cytuj
6995MarcoF1 [komentarzy: 2350] / 2010-07-03 11:54:44
nie ma co się łudzić Ice Man nie wróci na tor n chyba że dostanie od Renault-MasterCard F1 Team 90 mln pensji i fotel 1 kierowcy a tego bym osobiście nie chciał cytuj
© 2012 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: