Ranking_up Ranking_down
GP Australii 2012-03-18
Formuła 1 - GP Australii
Pochmurno

9.1°C

0 km/h

Podobne:

Vettel: Pozostaje niesmak


11.07.2010 19:32, autor: Radosław Radzewicz, wyświetleń: 883


Sebastian Vettel wyraził przekonanie, że kontakt jego RB6 z MP4-25 Lewisa Hamiltona nie spowodował przebicia opony, zmuszający go do nieplanowej wizyty w alei serwisowej w chwilę po rozpoczęciu Grand Prix.


Po wyścigu Niemiec udzielił wywiadu, w którym stwierdził, że samochód bezpieczeństwa bardzo mu pomógł w uzyskaniu punktów, po tym jak w pierwszej fazie wyścigu musiał zjechać do boksu, a następnie jechał na ostatniej pozycji.

W wyniku niefortunnie złapanego "kapcia" Vettel przejechał pierwsze okrążenie ponad 90 sekund za liderującym Australijczykiem. Utalentowany kierowca Red Bulla ostatecznie zajął siódmą lokatę.

"Miałem zły start i nie spodziewałem się tego, że uda mi się wywalczyć jakiekolwiek punkty, ale po zakończeniu wyścigu odetchnąłem z ulgą. Sam Lewis Hamilton po wyścigu na Silverstone stwierdził, że mnie dotknął, ale ja przecież nic nie czułem - na pewno nie miałem z nim kontaktu, który by spowodował przebicie u mnie tylnej prawej opony.

To był przypadek z przebiciem mojego koła. Na szczęście w dalszej fazie wyścigu wjechał na tor samochód bezpieczeństwa, który dostarczył kibicom wiele emocji i dzięki niemu zyskałem wiele cennych sekund oraz dojechałem na punktowanej pozycji, lecz pozostaje niesmak po wyścigu. Jestem oczywiście skupiony na sobie, ale przede wszystkim z tym, co się działo w przeszłości.

Ludzie mają własną opinię na mój temat związany z Markiem, a ja mam swoje zdanie, które zachowam dla siebie." [S. Vettel]


10 głosów, średnia: 5.5/10
Jeszcze nie zagłosowałeś.
Nakarm glodne dziecko - wejdź na strone www.Pajacyk.pl

Wasze komentarze (7)

Dodaj komentarz
zbylo [komentarzy: 327] / 2010-07-12 14:45:09
immarlena: [...] przebita opona nie była jego winą
W porządku, ale jak doszło do przebicia? Przecież nie pękła sama na prostej. Chciał blokować Webbera, ale było już za późno, był też chyba tez lekki kontakt z Hamiltonem (tak twierdzi Lewis, chociaż Seb uważa, ze nic nie poczuł, także nie wiem, czy miało to jakieś znaczenie) odbił potem w lewo i prawdopodobnie na tarkach rozwalił kolo. Kapeć był konsekwencją jego słabego startu. cytuj
7100immarlena [komentarzy: 2437] / 2010-07-12 13:23:31
zbylo: [...] Tutaj sie niestety z Toba nie zgodze. Seb mial wszystkie karty w reku: Pole Position, najszybszy samochod, czysta czesc toru. Wystarczylo nie popelnic bledu i wygrana byla w kieszeni. Tego oczekuje sie od mistrza (lub aspirujacego do mistrza). VET dal ciala na calej linii podczas startu. Safety Car pomogl mu zmniejszyc straty do czolowych lokat. Ladnie wyprzedal bo mial duza przewage w postaci szybkiego bolidu i lykal wszystkich na prostych. Kiedy zblizyl sie do szybkiej czolowki (Sutil) nie byl juz taki przebojowy. Jedyne co mu sie udalo, to w miare uratowac twarz. Nie zmienia to faktu, ze zawalil ten wyscig...

przebita opona nie była jego winą cytuj
zbylo [komentarzy: 327] / 2010-07-12 13:12:35
immarlena: To nie był najszczęśliwszy start, co jednak nie zmienia faktu, że jak zwykle poszło mu świetnie.
Tutaj sie niestety z Toba nie zgodze. Seb mial wszystkie karty w reku: Pole Position, najszybszy samochod, czysta czesc toru. Wystarczylo nie popelnic bledu i wygrana byla w kieszeni. Tego oczekuje sie od mistrza (lub aspirujacego do mistrza). VET dal ciala na calej linii podczas startu. Safety Car pomogl mu zmniejszyc straty do czolowych lokat. Ladnie wyprzedal bo mial duza przewage w postaci szybkiego bolidu i lykal wszystkich na prostych. Kiedy zblizyl sie do szybkiej czolowki (Sutil) nie byl juz taki przebojowy. Jedyne co mu sie udalo, to w miare uratowac twarz. Nie zmienia to faktu, ze zawalil ten wyscig... cytuj
5580yarus [komentarzy: 154] / 2010-07-12 12:34:19
immarlena: To nie był najszczęśliwszy start, co jednak nie zmienia faktu, że jak zwykle poszło mu świetnie.

ze tak zacytuje pilkarski koment mojego ojca: "pilka odbila mu sie niechcacy od nosa i dlatego wpadla" to wszystko co mam do powiedzenia na temat "swietnej" w niektorych opinii jazdy. cytuj
7303Kate [komentarzy: 25] / 2010-07-11 23:47:03
I tak miał szczęście. Gdyby nie SC to na pewno nie zdobyłby żadnego punktu. cytuj
7100immarlena [komentarzy: 2437] / 2010-07-11 23:34:50
To nie był najszczęśliwszy start, co jednak nie zmienia faktu, że jak zwykle poszło mu świetnie. cytuj
730Ayrton Senna da Silva [komentarzy: 1444] / 2010-07-11 21:16:52
dobrze sie stało:)
oby wiecej takich gp w wykonaniu RB:) cytuj
© 2012 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: