Ranking_up Ranking_down
GP Australii 2012-03-18
Formuła 1 - GP Australii
Częściowe zachmurzenie

27.2°C

0 km/h

Podobne:

Ferrari najgorzej od trzech dekad. Klątwa?


12.07.2010 11:36, autor: Dawid Prokopowicz, wyświetleń: 733


Daleko musieli brnąć fani statystyk, szukając gorszego wyniku Ferrari niż wywalczonego wczoraj podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii. "Naprawdę wydaje się, jakbyśmy byli teraz pod działaniem jakiejś klątwy" - mówi szef włoskiej ekipy, Stefano Domenicali.


Fatalny, warty możliwie szybkiego zapomnienia weekend Ferrari w Silverstone znalazł swoje miejsce w "czarnej" encyklopedii występów włoskiego zespołu w Formule Jeden. 14 i 15 miejsce hiszpańsko-brazylijskiego duetu oznacza, że jest to najgorszy występ czerwonej ekipy od 1978 toku, gdy Gilles Villeneuves i Carlos Reutemann zakończyli francuskiego Grand Prix na miejscach - odpowiednio - 12. i 18. [źródło]

Jak na ironię, gdyby odjąć z tabeli wyników wczorajszego wyścigu reprezentantów nowych ekip - czego życzyłoby sobie przecież prowadzone przez Lucę di Montezemolo środowisko Ferrari - Fernando Alonso i Felipe Massa zajęliby ostatnie sklasyfikowane miejsca Grand Prix Wielkiej Brytanii 2010.

Trzeba zauważyć jednak, że jakkolwiek "nierozważne" zachowanie zaprezentował Hiszpan, tak Ferrari miało tego dnia - jak zwał, tak zwał - pecha. Oba F10 weszły z sobą w kontakt, przebita opona, spin, karny przejazd wyegzekwowany w najgorszym możliwym momencie. Stefano Domenicali zdaje się wyglądać daleko poza przypadki z Silverstone:

"Naprawdę wydaje się, jakbyśmy byli teraz pod działaniem jakiejś klątwy, bo wszystko, co mogłoby pójść źle [na torze] przytrafia się nam. Nie jesteśmy zadowoleni, ale nie wolno nam użalać się nad sobą. Przeciwnie, musimy podjąć spokojną reakcję, musi pozostawać skupionymi i pracować w tym samym nastawieniu, co przez ostatnie tygodnie."
"Wracamy do domu bez punktów, ale z wiedzą, że mamy potencjał - zarówno jeśli chodzi o kierowców, jak i samochód." [S. Domenicali]


10 głosów, średnia: 5.5/10
Jeszcze nie zagłosowałeś.
Nakarm glodne dziecko - wejdź na strone www.Pajacyk.pl

Wasze komentarze (3)

Dodaj komentarz
7219grzeczny [komentarzy: 805] / 2010-07-12 15:52:45
no to chłopcy są pewnie już po ustaleniach. Obstawiam, że na jakiś czas nie będzie Gwiazdy na Niebie Ferrari. Mam oczywiście na myśli to, że na kilka następnych wyścigów zawieszony będzie status kierowcy nr 1. Będzie to trudne, ale sądzę że wykonalne. Natomiast nie mam pojęcia jakimi argumentami będą mogli wpłynąć na Alonso celem wykonania tego (mojego) pomysłu. Bo przecież Felipe po daniu mu do podpisania kolejnego kontraktu przycupnął w cieniu Ferdka, to widać. W dodatku jest popychany jak gówniarz... a to już nie jest ani ładne, ani potrzebne. Sprzęt sprzętem, można go co nieco udoskonalić - gorzej z nastawieniem kierowców, nie będzie to proste. Mam nadzieję, że poprawią jedno i drugie. Mam na myśli wejście kiedyś tam, w odległych czasach... Roberta:) Pozdr. cytuj
730Ayrton Senna da Silva [komentarzy: 1444] / 2010-07-12 13:04:23
heh...potencjał kierowców...dobre...gdyby tylko taki Fernando potrafił dobrze rozegrać pojedynek bylby wyżej:D cytuj
6305Adriano236 [komentarzy: 138] / 2010-07-12 12:12:31
Nic im nie pozostaje tylko życzyć - oby tak dalej cytuj
© 2012 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: