Ranking_up Ranking_down
GP Australii 2012-03-18
Formuła 1 - GP Australii
Pochmurno

9.3°C

0 km/h

Podobne:

Horner: "Trzeba to posprzątać"


12.07.2010 20:34, autor: MOBEX, wyświetleń: 7028


Zrobił się bałagan i Christian Horner - w celu uspokojenia napiętej atmosfery - zabrał się za porządki. Na początek: rozmowa z Markiem Webberem.


Ambitny Australijczyk zarzucił swojemu zespołowi, że ten promuje w zaspokajaniu sportowych aspiracji Sebastiana Vettela. Christian Horner dla AutoHebdo.fr:

"Oczywiście, porozmawiamy.  Dwóch kierowców walczy o Mistrzostwo Świata, więc być może pojawiają się napięcia między nimi. Nie możemy tego ignorować. Atmosfera musi zostać oczyszczona, trzeba to posprzątać. Mark jest z nami czwarty sezon. Wie, ile energii i pasji emanuje z zespołu w odniesieniu do obu samochodów, ludzie znają je na pamięć. Mark wie o tym lepiej niż ktokolwiek inny. "
"Jest  członkiem zespołu i jako taki jest dla nas ważny, podobnie jak inni. Oczywiście, zajmiemy się tym wszystkim. Jeśli sytuacja ma być wyjaśniona, to tak właśnie będzie . Ale w F1 jest on wystarczająco długo, by wiedzieć - jako sportowiec - że trudne decyzje muszą być niekiedy podejmowane."

"Ja naprawdę nie żałuję [tego, co miało miejsce], jesteśmy zespołem i mamy działać w interesie zespołu. Newey chciał, abyśmy w dalszym ciągu zajmowali się [nowym przednim spojlerem] rozwojem, więc któraś ze stron garażu musiała być niezadowolona. Musiałem zastosować logikę pozycji w mistrzostwach i nadal będę to robił, gdyby zdarzyła się taka sama sytuacja . Dla mnie to najbardziej sprawiedliwe rozwiązanie, choć mam nadzieję, że nie dojdzie do powtórek. Jeśli się zdarzy, zastosuję tą samą zasadę."
Mark Webber zaczął wątpić w słuszność swojej decyzji w sprawie przedłużenia kontraktu z Red Bullem, co nie obchodzi Hornera, którego zdaniem ważniejsze jest na ile zespół jest wystarczająco dobry, aby przekonać Australijczyka do pozostania. 
"Mark nie ma  podpisanego kontraktu jako z numer 2. On wie, jak staramy się o naszych kierowców i jak stawiamy się na równi z nimi. Wiem, że będzie chciał mieć w tym swój udział, że przyjdzie refleksja i jako sportowiec zrozumie, że takie trudne decyzje mogą się pojawić. Ma z nami kontrakt na przyszłość. Dostarczymy mu maszynę zdolną do zwycięstw i zdobycia mistrzostwa. Szczerze wątpię, aby Mark gotowy był nas opuścić."
Red Bull powinien wreszcie szybko uspokoić napięcia w swoich szeregach. Tylko na niekontrolowanych wpadkach i sytuacjach, których nie przewidzieli [a które dało się przewidzieć] zespół podarował rywalom sporo punktów w 2010.

Mark Webber nabrał w tym sezonie zupełnie innego znaczenia dla Red Bulla niż dotychczas. Mało prawdopodobne, aby rozmowa Webbera z Hornerem koncentrowała się na samej osobie Sebastiana Vettela - Mark nie miał nic przeciw jego ratowaniu, a jego wątpliwości zrodziła metoda, z jaką do tego przystąpiono.

Na łamach Corriere dello Sport Webber stwierdził  po wyścigu: " ...nigdy nie było drugiego kierowcy i nigdy nie będzie."

Webber zapytany czy zaprosiłby Vettela na drinka w pubie, odpowiedział "zdecydowanie nie" , dodając po chwili: "Nie chcemy słuchać niemieckiego hymnu narodowego w Niemczech za dwa tygodnie."    


12 głosów, średnia: 6.25/10
Jeszcze nie zagłosowałeś.
Nakarm glodne dziecko - wejdź na strone www.Pajacyk.pl

Wasze komentarze (6)

Dodaj komentarz
1177piotr19 [komentarzy: 1613] / 2010-07-13 13:19:13
immarlena: Sądzę, że łatwo osądzać, kiedy nie jesteśmy bezpośrednio zaangażowani w sytuację. Horner stanął przed podjęciem trudnej decyzji. Jego obowiązkiem była chłodna kalkulacja, niezależnie od tego w jakie nastroje wprawi to kierowców. Nie ma za co przepraszać. Webber nieco mnie zaskoczył, to nie była wielka rzecz, a zrobił z tego aferę. Uważam, że jest świetnym kierowcą, ale teraz pokazał swoją mniej sympatyczną, zapewne prawdziwą twarz. Mistrzostwo byłoby wspaniałym ukoronowaniem jego dotychczasowej kariery, jednak jeszcze wiele przed nami. Tak naprawdę wygrana każdego z nich byłaby dla mnie dobrą wiadomością. @dworak, jeżeli chodzi o Sebastiana- w 1998 roku został objęty programem Red Bulla dla młodych, utalentowanych kierowców, więc nie przypadkiem znalazł miejsce w RBR. Jest wystarczająco szybki i utalentowany, aby zdobyć tytuł już teraz, to nie kwestia wieku. Poza tym, chyba tylko ja nie widzę jego arogancji, może jakiś dowód?@remie- wielce nad tym ubolewam. I nie lubię określenia Baby Schumacher. Vettel to Vettel, nigdy nie będzie Michaelem.
Tak był objęty ale co takiego wygrał a przegrywał z każdym młodymi jak Kubicą(za dużo razy a miał zawsze bolid lepszy o naszego rodzynka), Lewisem, Adrianem Sutilem i innymi który nawet nie znamy. A dodatku Kubica nie był objęty programem dla młodych przez całą karierę wyścigową a wyniki miał o wiele lepsze niż ci którzy mieli coś takiego jak Vettel. cytuj
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-07-13 02:55:07
Cóż, sam Webber jest typem tryskającego zdrowym humorem człowieka którego wystąpienie było sprowokowane kolejną, jedną z wielu sytuacją, kiedy musiał schować rozczarowanie, zrobić dobrą minę do złej gry, jak to powiedział: aby nie stracić roboty. Po tej z z niechcianym podwoziem - ta ze skrzydłem była ostatnią kroplą, która przebrała miarę, a kapały od dawna. Na ekranach to da się zobaczyć, jak całe szydło wyjdzie z wora - Stambuł, Silverstone. A dziesątki innych "okoliczności" nie widzących kamer, mikrofonów i światła dziennego w całym okresie "wzorowej współpracy"? To właśnie jest świadectwem, że nie otwiera buzi z byle powodu a trzymał ją długo. Kiedyś powiedział dość. Sama wypowiedź Hornera świadcy, że nie spodziewał się takiej reakcji po spolegliwym dotąd Webberze, świadczy, że stara się zachować twarz, bo Webber też podjął trudną dla siebie decyzję, świadczy, że ma Markowi coś do zaoferowania. Fakt, że chłopak nie ma dokąd iść w tym sezonie (choć to dyskusyjne), nie znaczy, że trzeba przez ostatni rok go olewać jak dotąd. Właśnie w tym jest siła Webbera, bo oni też go potrzebują (powiało też obawą) a niech z czymś wyskoczą Mark ma mniej do stracenia. Chcę zobaczyć przyszłoroczny werbunek następcy Marka :) każdy zastanowi się więcej, niż dwa razy. To oczywiste i co - Newey zasiądzie, bo prowadził RB5 dla rozrywki? Ok, włosów mu nie rozwieje :) Łatwo osądzać... Dowód arogancji... kółeczko na skroni w Stambule, lusterko z Sutilem w Kanadzie, wypowiedż do mediów o sytuacji z Sutilem i sam incydent z Sutilem. To tylko z ostatnich dowodów pani mecenas :D!:D! cytuj
7100immarlena [komentarzy: 2437] / 2010-07-13 00:17:12
Sądzę, że łatwo osądzać, kiedy nie jesteśmy bezpośrednio zaangażowani w sytuację. Horner stanął przed podjęciem trudnej decyzji. Jego obowiązkiem była chłodna kalkulacja, niezależnie od tego w jakie nastroje wprawi to kierowców. Nie ma za co przepraszać. Webber nieco mnie zaskoczył, to nie była wielka rzecz, a zrobił z tego aferę. Uważam, że jest świetnym kierowcą, ale teraz pokazał swoją mniej sympatyczną, zapewne prawdziwą twarz. Mistrzostwo byłoby wspaniałym ukoronowaniem jego dotychczasowej kariery, jednak jeszcze wiele przed nami. Tak naprawdę wygrana każdego z nich byłaby dla mnie dobrą wiadomością. @dworak, jeżeli chodzi o Sebastiana- w 1998 roku został objęty programem Red Bulla dla młodych, utalentowanych kierowców, więc nie przypadkiem znalazł miejsce w RBR. Jest wystarczająco szybki i utalentowany, aby zdobyć tytuł już teraz, to nie kwestia wieku. Poza tym, chyba tylko ja nie widzę jego arogancji, może jakiś dowód?@remie- wielce nad tym ubolewam. I nie lubię określenia Baby Schumacher. Vettel to Vettel, nigdy nie będzie Michaelem. cytuj
7255dworak [komentarzy: 2083] / 2010-07-12 23:28:27
Ja także sądzę, iż Mark Zostanie mistrzem. Należy mu się to za lata ciężkiej pracy. Poza tym jest bardziej sympatycznym kierowcą niż Vettel. Niemiec staje się coraz bardziej arogancki. Moim zdaniem potrzebna jest mu lekcja pokory od Webbera. Powinien docenić to, że jest wielkim szczęściarzem. Rzadko zdarza się by tak młody kierowca, z tak małym stażem w F1 dostał tak świetna auto. cytuj
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-07-12 23:12:58
Nie zaskakuje mnie taka opinia, niedawno wyraziłem własną - że jest typem dziecka, do którego należą wszystkie zabawki w podwórzowej piaskownicy. Nie mam pojęcia, czy będzie mi dane zmienić opinię do końca jego kariery, bo musiałoby to być uwarunkowane zmianą i Vettela. Nie da się robić tego samego i oczekiwać innych rezultatów ;) cytuj
6167remie [komentarzy: 62] / 2010-07-12 22:28:36
Mark Webber jest moim faworytem w tym sezonie i może obrażę paru stałych komentatorów na tym forum ślepo zapatrzonych w "baybyschumachera" ale jest gorszym kierowcą od Webbera zdecydowanie mniej odpornym psychicznie on po prostu dalej jest bayby ale do a "schumacher" nigdy nie będzie. cytuj
© 2012 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: