Wiadomości F1zone.pl

GP Monako 2012-05-27
Formuła 1 - GP Monako
Pochmurno

19°C

0 km/h

Ranking_up Ranking_down

Podobne:

Typuj

     
Baner_f1shop

Mateschitz: Sprawa rozdmuchana, ale nie bez winy


19.07.2010 11:41, autor: Grzegorz Franowski, wyświetleń: 818


Dietrich Mateschitz - właściciel stajni Red Bulla - umniejsza faktyczną wartość medialnej kontrowersji z przeniesieniem skrzydła przedniego z RB6 Marka Webbera do bolidu Sebastiana Vettela.


Austriacki milioner uznaje wydarzenie z Silverstone za nieproporcjonalnie rozdmuchaną przez media, choć nie ukrywa, że nie wszystko w systemie zarządzanie Red Bull Racing zadziało jak należy. W wywiadzie dla niemieckiej Kleine Zeitung opowiada o ostatnich wydarzeniach oraz o nastroju, jaki panuje obecnie w ekipie z Milton Keynes, zaznaczając przy tym, że Sebastian Vettel nie jest faworyzowany przez zespół F1.

"Powtórzę to po raz kolejny: nie mamy [kierowcy] numer jeden i numer dwa. Obaj mają samochód tej samej specyfikacji. Problem ze skrzydłem na Silverstone był pierwszym takim przypadkiem. Oczywiście, sytuacja nie była przyjemna dla Marka. Ten mały problem nagle przeobraził się w bardzo duży problem. Nasz system zarządzania nie wybrał najbardziej dyplomatycznego rozwiązania, a może nawet zadecydował niewłaściwe."
Choć Mateschitz przyznał, że słowa które padły z ust Marka Webbera po zwycięstwie na Silverstone [Nieźle jak na kierowcę nr 2, co nie?] były "niepotrzebne", to jednak:
"Ale z drugiej strony, Mark nie zrobił nic złego. Nie pozwolił im być cicho. Każdy może powiedzieć prawdę, to jest jedna z ważniejszych zalet Red Bulla. Mamy dwóch kierowców, którzy walczą o mistrzostwo świata. Faktycznie, jest to problem - problem, który chciałoby mieć wiele świetnych zespołów.”
"Ojciec” Red Bulla po raz kolejny nawiązał do szans na mistrzowskie tytuły 2010, twierdząc, że przyznawanie „numerów” kierowcom, nie jest w parze z jego filozofią ścigania.
"Jeśli zapytasz mnie dzisiaj kto zostanie mistrzem, odpowiem: jeden z naszych kierowców. Jednak boksy nie mogą 'się wtrącać', bo wtedy naprawdę będziemy mieć problem. Nie mam preferencji mistrzowskich w odniesieniu do konkretnego kierowcy - w równej mierze cieszyć się będę z sukcesów któregoś z nich.” [D.Mateschitz]


18 głosów, średnia: 5.5/10
Jeszcze nie zagłosowałeś.
Nakarm glodne dziecko - wejdź na strone www.Pajacyk.pl

Wasze komentarze (1)

Dodaj komentarz
7219grzeczny [komentarzy: 974] / 2010-07-19 12:32:48
trzymam Go za słowo. Chyba wystarczyła "depilacja kremem", wyrywanie cebulek chyba nie będzie konieczne... Teraz narażę sie fanom Seby - czy po depilacji przypadkiem nie wzrośnie ilość błędów w wykonaniu Seby? Pozdr. cytuj
© 2012 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: