19.07.2010 16:13, autor: MOBEX, wyświetleń: 619
W najbliższy weekend na torze w Hockenheim odbędzie się GP Niemiec - szczególne święto dla niemieckich fanów Formuły 1 oraz reprezentujących ich kierowców. Warto pamiętać, że 1/4 obecnej stawki stanowią zawodnicy z Niemiec. Czy któryś z rodaków Michaela Schumachera jest gotowy na przejęcie dziedzictwa po mistrzu i czy Niemiec może zwyciężyć w domowym wyścigu? Może sam Schumacher?
MICHAEL SCHUMACHER
Argument "za" to siedem tytułów MŚ i 91 zwycięstw GP. Jednak śledząc starty Schumachera w tym sezonie, można pokusić się o wcale nie kontrowersyjny wniosek, że powrót nie układa się po myśli mistrza i jego zespołu. Znaczne zmniejszenie różnicy punktowej do młodszego partnera z zespołu nie wydaje się być możliwe.
NICO ROSBERG
Oceniany początkowo przez analityków F1 jako "baranek do pożarcia" przez Schumachera dał dowód, że stać go, by napisać inną historię: Rosberg - 90 pkt, Schumacher - 36 pkt. Dwukrotnie stanął na drugim stopniu podium, na Silverstone był trzeci. Gdyby Mercedes miał odnieść zwycięstwo w tym sezonie, jest bardziej prawdopodobne, że to właśnie Rosberg mógłby tego dokonać.
SEBASTIAN VETTEL
W tegorocznej serii jest najwyżej notowanym kierowcą niemieckim - zajmuje obecnie czwarte miejsce w klasyfikacji. Zajmowałby wyższe miejsce, gdyby nie słynna kolizja na GP Turcji, gdzie rozpaczliwy atak na Webbera był w zasadzie rozpaczliwą ucieczką przed zbliżającym się Luisem Hamiltonem. Obecnie - przydałyby się brakujące punkty - chociażby za drugą pozycję.
ADRIAN SUTIL
To najlepszy z dotychczasowych sezonów kierowcy Force India - przegrywa z Schumacherem tylko jednym punktem w klasyfikacji kierowców. Uwzględniając różnice dzielące [?] W01 i VJM03, to bardzo dobry rezultat. Sutil staje się widoczny, jego udziałem są ciekawe pojedynki: w GP Kanady z Kubicą, w Walencji z Buemi, na Silverstone z Schumacherem.
TIMO GLOCK
Kariera tego kierowcy przypomina krętą i wyboistą drogę. Po debiucie w teamie Eddie'e go Jordana w 2004 roku, poprzez starty w niższych seriach Champ Car i GP2, w 2008r wrócił do F1 w barwach Toyoty, a po wycofaniu się japońskiej marki zdecydował się reprezentować dzisiejsze Virgin Racing, odrzucając ofertę Renault. Miał w tym sezonie tylko kilka okazji, by zaprezentować swoje możliwości, ale miało to miejsce w ramach rywalizacji z Lotusem i HRT, które - jak HRT - zamykają tegoroczną stawkę.
NICO HULKENBERG
Były menedżer Schumachera Willy Weber uznaje debiutanta za następcę Mistrza [wiadomo którego]. Początkowe trudności adaptacyjne młody Niemiec ma już za sobą, a Williams wydaje się rozwijać coraz lepiej. Hulkenberg szlifuje swoje umiejętności u boku Barrichello.
NICK HEIDFELD
Po wycofaniu się BMW z F1, mógł powalczyć o możliwość startów z Robertem Kubica w RF1 Team. Wybrał fabryczny team Mercedes GP, pragnąc być wyścigowym kierowcą zespołu powracającego po 55 latach do Formuły1. Piękne marzenie legło w gruzach, gdy Schumacher potwierdził swój powrót do Jedynki jako etatowy reprezentant Srebrnych Strzał.
Obecnie, jako kierowca testowy, ma jeszcze szansę prowadzić "bolid z gwiazdą", o ile Schumacher zdecyduje się wrócić na emeryturę lub jeśli taka decyzja zostanie wobec niego podjęta.
Kto - Twoim zdaniem, Czytelniku - jest najlepszym niemieckim kierowcą F1 w tej chwili?
Zapraszamy Czytelników do wyrażania swoich opinii.
|
JUR:
Nawet jeden pan dyskusji ma jego imię i nazwisko dodatku pełne ale tak kocha pan który miał bana na buzi jak wygrał Imole 1994 a było wiadomo ze już jeden kierowca nie żyje a kilku rannych było. I pan z FW15C może też już nie żył jak pan z banem na buzi słuchał Das Lied der Deutschen którego powinni zmienić państwo. cytuj
Kiedyś tak było, choć - czy byłoby - gdyby nie Imola..., ( 01.05.1994r w FW15C jechał ktoś, kogo by nie przeskoczył) -dziś nie jest. Trzy lata nie miały być przerwą, lecz następstwem słabej juz formy, której mu nie wytykam bynajmniej, jednak była głównym powodem odejścia. Przyszedł czas się wycofać i zrobił to. Czas powrotu nie przyszedł bynajmniej z powodu zwyżki dyspozycji, lecz, jak sądzę pewnej historycznej chwili, podwójnego powrotu. Wrócił zespół, wrócił Schumacher, formalności stało się zadość. Ocena merytoryczna bieżących rezultatów jest przeciętna. |
|
JUR [komentarzy: 1180] / 2010-07-19 23:41:43
Kiedyś tak było, choć - czy byłoby - gdyby nie Imola..., ( 01.05.1994r w FW15C jechał ktoś, kogo by nie przeskoczył) -dziś nie jest. Trzy lata nie miały być przerwą, lecz następstwem słabej juz formy, której mu nie wytykam bynajmniej, jednak była głównym powodem odejścia. Przyszedł czas się wycofać i zrobił to. Czas powrotu nie przyszedł bynajmniej z powodu zwyżki dyspozycji, lecz, jak sądzę pewnej historycznej chwili, podwójnego powrotu. Wrócił zespół, wrócił Schumacher, formalności stało się zadość. Ocena merytoryczna bieżących rezultatów jest przeciętna. cytuj |
|
Dla mnie jednak wciąż najlepszym niemieckim jest Schumi... żywa legenda.... gdyby nie te 3 lata przerwy i teraz jego trudności w przystosowaniu się do innego stylu jazdy nikt nie wie jak naprawdę by się prezentował.... być może gromiłby wszystkich.... cytuj |
|
JUR [komentarzy: 1180] / 2010-07-19 20:06:45
Atrton - ja też sądzę, że Michael zrobi jakąś niespodziankę. Nie od dziś wiadomo, że im starszy sportowiec - tym lepsza dyspozycja. Dziwne te trendy dążące do odmładzania kadr i reprezentacji. Jestem - za i nie będę rozczarowany niespodzianką, którą zrobi :) cytuj |
|
JUR widzisz no na dłuższą mete to i Michael może sie liczyć...nie przewidzisz co stanie sie jutro w F1 bo nastepny sezon może zupelnie odwrocic stawke:) cytuj |
|
JUR [komentarzy: 1180] / 2010-07-19 18:10:41
Z ankiety wynika, że Vettel, jest najwyżej spośród niemieckich pilotów w klasyfikacji indywidualnej. Jednak porównując Vette;a w RB6, np. z Sutilem, ze sporo większym wkładem pracy z inżynierami Force India w VJM03 - bardziej kompletnym kierowcą wydaje się Sutil. W ciągu najbliższych pięciu lat Sutil - zakładając powiązanie z teamem o lepszych możliwościach, Rosberg w Mercedesie, nooo - Vettel (ale to już zależy od trafienia z konstrukcją i rewolucją silnikową) mogą w F1 sporo pokazać. W dłuższej perspektywie być może Hulkenberg - jeśli nie zmanieruje się chłopak i będzie miał do dyspozycji konkurencyjną maszynę. cytuj |
|
1. Sebastian Vettel, 2. Nico Hulkenberg, 3. Timo Glock, 4. Nico Rosberg, 5. Michael Schumacher, 6. Nick Heidfeld cytuj |
|
Zdecydowanie Sutil. 2. Rosberg 3. Vettel cytuj |
| 31.08.2010 | A co na to statystyka? |
| 24.08.2010 | HRT atrakcją końca sezonu |
| 24.08.2010 | Przyszłość FIA - czy jest zagrożona? |
| 20.08.2010 | Force India/Aerolab - wojny ciąg dalszy |
| 18.08.2010 | Nick Heidfeld - czy powinien dostać drugą szansę w F1? |
| 17.08.2010 | Schumacher: walka o tytuł w 2011 |
| 08.09.2010 | Jordan: Ferrari potraktowało nas jak kukiełki |
| 08.09.2010 | Sebastien z Sabastianem w 2012? |
| 08.09.2010 | Silnikowy bunt Ferrari? |
| 08.09.2010 | Fittipaldi stewardem GP Włoch |
| 08.09.2010 | Marko: Webber ma, co chciał |
| 08.09.2010 | Sushi czyli z kamerą wśród kłamców |
| 08.09.2010 | Chandhok myślami w 2011 |
| 08.09.2010 | Historia: Zwycięzcy GP i kwalifikacji na Monzy |
| 07.09.2010 | Ankieta: Jaka kara dla Ferrari? |
| 07.09.2010 | Przed GP Włoch: Williams |
| 07.09.2010 | Rybarczyk dwukrotnie na podium |
| 07.09.2010 | Poniedziałek Ferrari: jeszcze 2010 czy już 2011? |
| 07.09.2010 | Renault F1: Opanować Monzę |
| 07.09.2010 | Poprawili krawężniki-katapulty [video] |
| 07.09.2010 | Ferrari uspokaja: Starczy |











