Niewielka strata kierowców VERVA Racing Team w kwalifikacjach
24.07.2010 17:42, autor: Dawid Prokopowicz, wyświetleń: 449
Walka w kwalifikacjach Porsche Supercup przed Grand Prix Niemiec była wyjątkowo zacięta. Aż 20 zawodników zmieściło się w przedziale niecałych 0,9 sekundy. Robert Lukas uzyskał 9. pole startowe, a Kuba Giermaziak był 13.
Jeszcze podczas treningu Formuły 1, który zakończył się 25 minut przed kwalifikacjami Porsche Supercup, sesję zakłócały przelotne, delikatne opady. Później jednak warunki były już stabilne, a jezdnia sucha, choć mało przyczepna. Stawka była wyrównana, więc o sukcesie lub porażce decydowały nawet najdrobniejsze błędy.
Początek był udany dla Giermaziaka, który w pewnym momencie znalazł się na szczycie tabeli czasów, a po zakończeniu pierwszej serii przejazdów zajmował szóstą pozycję. Niestety pod koniec Kubie nie udało się wystarczająco poprawić. Nie pomógł nawet rekord przejazdu w ostatnim sektorze i Polak musiał się zadowolić 13. lokatą, która była dla niego rozczarowująca.
Robert odbył podróż w drugą stronę. Początek czasówki był dla niego nieudany, ale w decydującym momencie kierowcy udało się złożyć dobre okrążenie. Pewien niedosyt wynikał z faktu, że do zdobywcy pole position najwięcej czasu stracił w pierwszym sektorze, podczas gdy w drugim i trzecim był szybszy.
Kierowcy VERVA Racing Team przed niedzielnym wyścigiem są w bojowych nastrojach. - Plan minimum wciąż jest aktualny. Będziemy walczyli o pierwszą ósemkę – zapewnił Giermaziak.
Robert Lukas
Patrząc na różnice czasowe, które – jak oczekiwałem – były bardzo małe, jestem zadowolony ze swojego wyniku. Do pierwszego kierowcy straciłem niewiele ponad 0,3 sekundy. Niestety bliższa analiza czasów sektorowych wskazuje, że coś było nie tak i to z mojej strony, ponieważ w pierwszym sektorze straciłem do Armindo [zdobywca pole position – przyp. red.] około 0,4 sekundy. Dlatego wiem, że mogło być dużo, dużo lepiej.
Dziewiąte miejsce nie jest jednak złym wynikiem. Warunki na torze były OK. Problem był za to taki, że w dalszej fazie czasówki często natykaliśmy się po drodze na wolniejszych kierowców, co utrudniało przejechanie optymalnego okrążenia. Stawka jest bardzo ciasna i dlatego sądzę, ze w jutrzejszym wyścigu będzie wyrównana walka. Mam nadzieję, że wszyscy zachowają się fair, bo to sprawi, że wyścig będzie dla nas bardziej emocjonujący. Jeśli chodzi o prognozy pogody, z moich informacji wynika, że ma być sucho.
Kuba Giermaziak
Oczywiście nie jestem zadowolony ze swojego wyniku. Początek był OK, ale potem na drugim okrążeniu pomiarowym, które powinno być najszybsze, nie udało mi się poskładać sektorów. Poza tym różnice są bardzo małe, więc strata każdej setnej sekundy była bolesna. Niestety wylądowaliśmy z tyłu i oczywiście nie możemy być szczęśliwi. Będziemy musieli walczyć jutro. Po zjeździe do boksu od razu powiedziałem, że stać nas było na czas w okolicach 1:42.7 – 1:42.6, bo wiedziałem, gdzie popełniłem błędy. Wyścig musimy jednak skończyć minimum w pierwszej ósemce, ale wiele będzie zależało od pogody.
Dzisiaj warunki były w porządku, choć tor był bardzo mało przyczepny, wbrew temu, czego oczekiwaliśmy. Uważam jednak, że trafiliśmy z ustawieniami i do pewnego momentu wszystko grało. Wiedzieliśmy, że tor będzie mało nagumowany i przewaga z jazdy po Formule 1 tutaj niekoniecznie zadziała, dlatego pierwszy wyjazd wykonałem bardzo wcześnie, później przejechałem okrążenie na oponach zużytych, a potem znowu założyliśmy nowe ogumienie. Nie jestem pewien czy przez te ostatnie trzy okrążenia ciśnienia były dobre, ale i tak najlepsze okrążenie należało przejechać na początku sesji.
Timo Rumpfkeil, szef zespołu VERVA Racing Team
Było bardzo ciasno. Robert uzyskał 9. pole ze stratą 0,3 sekundy, a Kuba był 13. ze stratą 0,4 sekundy. Wielka szkoda, ponieważ uważam, że mieliśmy prędkość, aby załapać się wyżej. Robert był trochę zbyt ostrożny w pierwszym sektorze. Tam tracił 0,4 sekundy, a na pełnym okrążeniu 0,3 sekundy do najszybszego.
Sądzę, że w sektorze, który w praktyce składa się z dwóch zakrętów, można było pojechać szybciej. Myślę, że nie zaryzykował wystarczająco mocno najeżdżając na tarkę w pierwszym zakręcie. Strata jest niewielka, ale 9. pole to rozczarowanie. Kuba zaczął dobrze i po przejeździe na pierwszym komplecie opon był szósty. Niestety potem nie poprawił się wystarczająco, choć był szczególnie szybki w ostatnim sektorze. Sądzę, że także jego stać było na więcej, ale się nie udało. Obaj nasi kierowcy powinni startować do wyścigu w pierwszej szóstce.
źródło: info prasowe VERVA Racing Team
15 głosów, średnia: 5.2/10
Jeszcze nie zagłosowałeś.
MarcoF1 [komentarzy: 2421] / 2010-07-25 08:44:01
3-mam kciuki chłopaki do boju !!!
cytuj