Ranking_up Ranking_down
GP Australii 2012-03-18
Formuła 1 - GP Australii
Pochmurno

9.1°C

0 km/h

Podobne:

Ankieta: Kara dla Ferrari?


25.07.2010 16:16, autor: Dawid Prokopowicz, wyświetleń: 1079


Czy Ferrari zakodowało polecenia zespołowe, instruując swoich kierowców o konieczności zmiany miejsc? Zagłosuj!


Nie ulega wątpliwości, że wydarzeniem, a zarazem największego kalibru kontrowersją niemieckiego Grand Prix jest domniemane posłużenie się Ferrari tzw. team orders w celu wpłynięcia na ostateczny układ na mecie.

Na 48. okrążeniu Felipe Massa "oddał" prowadzenie Fernando Alonso, w chwilę wcześniej otrzymując komunikat od swego inżyniera wyścigowego, Roba Smedley'a:

Alono jest szybszy od ciebie. Czy możesz potwierdzić, że zrozumiałeś ten przekaz?" [R. Smedley]
29-letni Brazylijczyk nie odpowiedział na komunikat inżyniera, ale w chwilę później na wyjściu z agrafki został wyprzedzony przez Fernando Alonso. Smedley podłączą się po raz kolejny:
"Dobrze, brachu. Dobry kumpel. Trzymaj się go. Sorry." [R. Smedley]
Przypomnijmy, że punkt 39.1 Regulaminu Sportowego stwierdza:
"Niedozwolone są polecenia zespołowe, które wpływają na układ stawki."
Czy zatem Ferrari dopuściło się wystąpienia przeciw literze regulaminu F1 i powinno zostać ukarane?

Czy Ferrari powinno zostać ukarane za poinstruowanie Massy, by oddał pozycję Alonso?



12 głosów, średnia: 6.25/10
Jeszcze nie zagłosowałeś.
Nakarm glodne dziecko - wejdź na strone www.Pajacyk.pl

Wasze komentarze (18)

Dodaj komentarz
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-07-26 13:21:13
Jesne, czemuż by nie sprowadzić P1 w GP do roli zamówienia pizzy na telefon, jak uczynił to di Monte... w końcu wszystko schodzi na psy... cytuj
Voltek [komentarzy: 271] / 2010-07-26 10:23:21
JUR: [...] ... i pomyślał sobie: a co tam, jeden wyścig - puszczę go i dam do zrozumienia że oczekiwano tego ode mnie.
A czemu żeby nie? Czy w życiu robimy tylko to co nam się podoba i na co mamy ochotę? Może będąc świadom, że jest wolniejszy, specjalnie ustąpił drogi, właśnie po to by nie być na miejscu Webera i dać do zrozumienia, że Alonso jest pierwszy bo on tak chce
JUR: [...] A w kwestii team orders -jak(?) - podwójny sposób oceny(?)... W Red Bull - broń Boże!, w Ferrari - a co tam :) Złapani są jak dzieci za rękę, dla mnie nie jest ważna śmiesznie niska kara, bo ta z mediów i opinii publicznej będzie dotkliwsza.
Ciekawe gdzie kto usłyszał: "Felippe!! Puść Fernando!!"? Nikt też nie przekładał części z jednego bolidu do drugiego. Jeżeli to co widzieliśmy i słyszeliśmy to team orders, to czemu nie zdyskwalifikowano RedBulla? Tam jawnie jednemu kazano oszczędzać paliwo by drugi mógł go wyprzedzić. O innych świńskich zagrywkach nie wspomnę. Massie jasno dano do zrozumienia rozwój sytuacji i to on sam podjął decyzję. Decyzję niezgodną z głosem serca, wiec specjalnie zrobił to na pokaz, na pokaz że nie jest w cieniu Fernando, na pokaz że jest kolegą z ekipy. cytuj
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-07-26 00:49:33
Voltek: [...] Bo Massa do tego nie dopuścił! Pamiętał jak palił opony na każdym zakręcie kilkanaście kółek wcześniej gdy Alonso go docisnął. Fernando pokazał mu, że jest lepszy, na jednym z dohamowań od wyprzedzenia uratował Massę jeden z maruderów.
... i pomyślał sobie: a co tam, jeden wyścig - puszczę go i dam do zrozumienia że oczekiwano tego ode mnie. A w kwestii team orders -jak(?) - podwójny sposób oceny(?)... W Red Bull - broń Boże!, w Ferrari - a co tam :) Złapani są jak dzieci za rękę, dla mnie nie jest ważna śmiesznie niska kara, bo ta z mediów i opinii publicznej będzie dotkliwsza.
cytuj
Voltek [komentarzy: 271] / 2010-07-25 19:41:27
JUR: Sytuacja pomiędzy kierowcami nie groziła r=też kolizją, ...
Bo Massa do tego nie dopuścił! Pamiętał jak palił opony na każdym zakręcie kilkanaście kółek wcześniej gdy Alonso go docisnął. Fernando pokazał mu, że jest lepszy, na jednym z dohamowań od wyprzedzenia uratował Massę jeden z maruderów.
cytuj
7376NumberOne [komentarzy: 337] / 2010-07-25 19:04:11
W Ferrari zawsze było, jest i będzie "team order". cytuj
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-07-25 18:53:11
Nie wyjechał na ten tor aby "wygrywać" wszystko, poza samym wyścigiem. Sytuacja pomiędzy kierowcami nie groziła r=też kolizją, która jeśli może pojawić się wszędzie niemal, nie oznacza iż mają się puszczać na zawołanie - ze względu na wspomniany punkt regulaminu - zawoalowane. Robert w BMW był kiedyś w sytuacji podobnej do Alonso - miał szansę na wygraną. Był team orders? Nie. Byliście oburzeni? Jak nie ma to nie ma. cytuj
Voltek [komentarzy: 271] / 2010-07-25 17:26:31
Ale Massa w słuchawkach usłyszał tylko potwierdzenie tego co się dzieje na torze. Najzwyczajniej został o wszystkim poinformowany. Podłożenie się, czy też inaczej uznanie rzeczy oczywistej, że jest się wolniejszym było jego decyzją. Nikt mu nie wymontował żadnej części by dać większe szanse Allonso. Fernando nie był jego bezpośrednim rywalem w klasyfikacji, ani nawet te 7 pkt różnicy nie stawiało go w delikatnej sytuacji względem innych konkurentów. Nikt za parę lat nie będzie pamiętał kto był piąty czy czwarty w MŚ. Jedyne co Massa mógł dziś ugrać walcząc z Allonso to droższą licencje na przyszły rok, a stracić dużo, tak dla siebie, jak dla Ferrari czy Fernando. Swym manewrem wygrał wszystko, te ostatnie GP to wielki jackpot Felippe Massy. cytuj
6995MarcoF1 [komentarzy: 2350] / 2010-07-25 17:01:41
to co wywiną MCL dobre kilka lat temu też było ostre ,za to też kary żadnej nie było.
http://www.youtube.com/watch?v=aHd8n1D4w...

cytuj
5981LordDarnok [komentarzy: 143] / 2010-07-25 16:55:01
Akurat tą decyzje Ferrari jestem w stanie zrozumieć, jeśli wczuć się w szefa zespołu to kalkulacja jest prosta, gdyby nie "zamiana" byłyby 3 scenariusze: dublet, 1 i 3 lub 2 i 3 miejsce dzięki zamianie ten ostatni i zarazem najgorszy dla nich scenariusz praktycznie stał się nie aktualny. Dodatkowo walka kierowców mogłaby zaowocować kolizją i jeszcze większymi stratami. Nie twierdzę że popieram takie zachowanie i uważam że jest to dobre dla sportu ale jestem w stanie je zrozumieć. Co do kary to wyczucie granicy pomiędzy taktycznym przepuszczeniem a odpuszczeniem walki w obawie kolizji jest najczęściej trudne (fakt, raczej nie tutaj). Można by co prawda dać zespołom wolną rękę ale wtedy moglibyśmy oglądać często "Singapur" więc chyba tak musi pozostać. cytuj
7376NumberOne [komentarzy: 337] / 2010-07-25 16:48:29
NumberOne: W F1 jest coraz więcej polityki, a mniej sportu :(
cytuj
7255dworak [komentarzy: 2083] / 2010-07-25 16:47:55
Ferrari nie powinno dostać kary, McLaren też to robił, a nie ukarali ich. Alonso ma nadal szanse na tytuł, a Massa już nie. Poza tym Fernando był szybszy. cytuj
6205leni93 [komentarzy: 306] / 2010-07-25 16:44:38
taki jest ten sport, a ewidentnego polecenia oddania pozycji na rzecz kolegi z zespołu nie było, to nie wiem za co mają dostać kare cytuj
6114RenaultR30 [komentarzy: 137] / 2010-07-25 16:42:21
Ciekawe, czy Alonso także po tym wyścigu powie, że wynik został zmanipulowany ;) (tak wypowiadał się po GP Europy). Szkoda Felipe, rok po tym strasznym wypadku powinno mu się należeć to zwycięstwo. Dla mnie sędziowie powinni ukarać Ferrari (wykreślenie zawodników z klasyfikacji tego wyścigu, albo wykluczenie zespołu z następnego GP). Takie jest moje zdanie. cytuj
luki9409 [komentarzy: 37] / 2010-07-25 16:37:33
Moim zdaniem Alonso powinien oddać nagrodę i punkty dla Massy cytuj
luki9409 [komentarzy: 37] / 2010-07-25 16:37:27
Moim zdaniem Alonso powinien oddać nagrodę i punkty dla Massy cytuj
7376NumberOne [komentarzy: 337] / 2010-07-25 16:31:15
W F1 jest coraz więcej polityki a mniej sportu :( cytuj
6995MarcoF1 [komentarzy: 2350] / 2010-07-25 16:27:19
FIA -stado strażników pustych praw. (żal) cytuj
7218naughtygirl [komentarzy: 1427] / 2010-07-25 16:21:02
Łoł czemu nie dziwi mnie ilość oddanych głosów na TAK cytuj
© 2012 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: