Ranking_up Ranking_down
GP Australii 2012-03-18
Formuła 1 - GP Australii
Pochmurno

27.1°C

0 km/h

Podobne:

Montezemolo: Dość tej hipokryzji!


26.07.2010 20:50, autor: Dawid Prokopowicz, wyświetleń: 854


Zdaniem Luci di Montezemolo decyzje podjęte przez Ferrari podczas niemieckiego Grand Prix były jak najbardziej słuszne i uzasadnione.


Luca di Montezemolo, szef szefów Ferrari, wystosował dziś oświadczenie w brzmieniu:

"W imieniu wszystkich naszych fanów chciałbym wyrazić swą radość, że w końcu - wczoraj - mogliśmy ujrzeć, jak dwa Ferrari prowadzą wyścigi od startu do mety, całkowicie go dominując. Wynik ten jest zasługą wszystkich naszych ludzi - oni nigdy się nie poddają. Teraz pozostaje nam kontynuować tę właśnie pracę, poprawiając nasz bolid, aby był konkurencyjny na wszystkich torach, na których przyjdzie nam jeździć.
Także Alonso i Massa spisali się bardzo dobrze przez cały weekend. Mające miejsce polemiki mnie nie interesują. Po prostu powtórzę to, czemu zawsze byłem wierny, czego nasi kierowcy są w pełni świadomi i czego mają się trzymać - jeśli ktoś ściga się w imię Ferrari, to interes zespołu jest ważniejszy niż interes jednostki. Jakby nie patrzeć, takie rzeczy miały miejsce od czasów Tazio Nuvolariego [legenda włoskiego motorsportu, wybitny kierowca i motocyklista okresu przedwojennego], sam ich doświadczyłem, pełniąc rolę dyrektora sportowego, w czasach Niki Laudy, ale i nie tylko wtedy...
Tak więc starczy tej hipokryzji - mogę uwierzyć w to, że niektórzy ludzie chcieliby bardzo widzieć, jak nasi kierowcy eliminują się nawzajem. Niedoczekanie - ani dla mnie, ani dla naszych sympatyków."


9 głosów, średnia: 5/10
Jeszcze nie zagłosowałeś.
Nakarm glodne dziecko - wejdź na strone www.Pajacyk.pl

Wasze komentarze (12)

Dodaj komentarz
747irekfanf1 [komentarzy: 628] / 2010-07-31 10:53:37
Zanim napiszecie cokolwiek o team orders że ten zespół tego nie robi lub tamten robi warto się wstrzymać bo na Hungaroringu może byc podobna sytułacja w czołówce z trochę innym scenariuszem -RBR.I ciekawie może być. cytuj
6995MarcoF1 [komentarzy: 2350] / 2010-07-27 09:36:51
tak dla przypomnienia logicznego myślenia Montezemelo :D

http://www.youtube.com/watch?v=DBFWONEWW...

cytuj
5996ROBOKUB [komentarzy: 655] / 2010-07-27 09:00:19
Dostali karę 100 tys. [dosłownie kabaret] Co za to można kupić, bo na pewno nie najtańszy model Ferrari. W Polsce to za te 300 tys. to może kawalerkę na obrzeżach W-wy. Następnym razem MAS wciśnie guzik PIT i przez 5 sek. zwolni do 100 km/h i sprawa odbędzie się bez krzyku i w białych rękawiczkach. Ustalą sobie hasło typu "mamy problem z ciśnieniem oleju etc." i nawet na telemetrii będzie OK, a po wyścigu już nie będzie zblazowany tylko będzie częstował wszystkich wyćwiczonym uśmieszkiem i sloganami, że w Ferrari czuje się lepiej niż w domu i jak się cieszy, że po przypadkowym wciśnięciu guzika PIT udało się mu utrzymać drugą pozycję. I przypominam, że MAS ma przedłużony kontrakt jako kierowca nr 2, taki był warunek. Czy tylko to są dziennikarskie spekulacje, czy przyszłoroczno-sezonowe ustalenia już weszły w życie??? cytuj
6995MarcoF1 [komentarzy: 2350] / 2010-07-27 08:34:04
a czasami mi się wydaje że całe FIA jest skorumpowane od podszewki i pomaga tym team-om ,które najwięcej płacą do kieszeni tych staruchów . cytuj
6995MarcoF1 [komentarzy: 2350] / 2010-07-27 08:32:45
z dużo bicia piany na tym forum widzę ,to co się stało na GP Niemiec się nie odstanie ,możemy mieć pretensję tylko do FIA że sama swoich przepisów nie pilnuje i pozwala teamom robić to co się im żywnie podoba . Całe to grono Charliego Whitinga jest tak spleśniałe od środka że aż żal na to patrzeć ,póki ludzie w FIA się nie zmienią to nadal będą takie kwasy. Są znieczuleni na wszystko ,ustanowili zakaz team orders ale nie ustanowili konsekwencji za takie zachowanie 100 tys jest to za mała kara aby ktoś odczuł złamanie prawa i tyle . cytuj
Voltek [komentarzy: 271] / 2010-07-27 08:19:48
immarlena: [...] Owszem, to była kalkulacja, ale na pewno nie team orders. Sytuacja była wyjątkowa i mam nadzieję, że nigdy więcej nie dojdzie do podobnej. Nie mieli do dyspozycji zamiennego skrzydła tej samej specyfikacji i dlatego musieli podjąć taką decyzję, właśnie kalkulując- nie tylko punkty, ale i tempo obu kierowców.
Ferrari kalkulowało dokładnie to samo
immarlena: [...]
Nie wpłynęli jednak na wynik wyścigu.
Nie udalo im się, Webber wszystko zaprzepaścił. Ferrari też nie wpłynęło na wynik wyścigu, napisać byle co każdy może.
immarlena: [...] To była wewnętrzna sprawa i nie widzę żadnej analogii. Jeżeli chodzi o tego typu posunięcia w RBR- Turcja może posłużyć jako przykład- ścigali się.
No i posłużyła przykładem jako "te inne różne świństwa". Bo czymże był nakaz oszczędzania paliwa wydany Weberowi? Czym było szkalowanie Marka przez włodarzy RBR? TEAM + MANAGER = ORDERS FOR TEAM = TEAM ORDERS

cytuj
7100immarlena [komentarzy: 2437] / 2010-07-27 01:03:33
Voltek: A jak RBR demontowało przednie skrzydło Webera by zamontować je Vetelowi, to co to było? Czyżby nie była to zimna kalkulacja punktów i jawne team orders? Gdzie wtedy byli stewardzi i sędziowie? Przypominam, że grand Prix zaczyna się w piątek rano.

Owszem, to była kalkulacja, ale na pewno nie team orders. Sytuacja była wyjątkowa i mam nadzieję, że nigdy więcej nie dojdzie do podobnej. Nie mieli do dyspozycji zamiennego skrzydła tej samej specyfikacji i dlatego musieli podjąć taką decyzję, właśnie kalkulując- nie tylko punkty, ale i tempo obu kierowców. Nie wpłynęli jednak na wynik wyścigu. To była wewnętrzna sprawa i nie widzę żadnej analogii. Jeżeli chodzi o tego typu posunięcia w RBR- Turcja może posłużyć jako przykład- ścigali się. cytuj
Voltek [komentarzy: 271] / 2010-07-27 00:45:50
A jak RBR demontowało przednie skrzydło Webera by zamontować je Vetelowi, to co to było? Czyżby nie była to zimna kalkulacja punktów i jawne team orders? Gdzie wtedy byli stewardzi i sędziowie? Przypominam, że grand Prix zaczyna się w piątek rano. cytuj
7100immarlena [komentarzy: 2437] / 2010-07-26 23:50:24
To było niesmaczne i złe dla Formuły 1. To ewidentne team order. Działania, które zostały podjęte przez sędziów były niewystarczające. Ta śmieszna kara tylko utwierdzi ich w przekonaniu, że na łamaniu zasad można nieźle wyjść. Jak śmieszne wydają się teraz lamenty Alonso po GP Europy i wybryku Hamiltona. To był pokaz głupoty i braku poszanowania dla regulaminu. Takie zachowanie jest nie do przyjęcia. Interesy zespołu są ważne, ale nie można zapominać, że wyścig nie polega na chłodnej kalkulacji punktów. To nie było konieczne, bardzo możliwe, że Alonso wyprzedziłby Massę, choć w tej chwili to bez znaczenia. Popełnili duży błąd, niewyobrażalna kompromitacja. cytuj
7140robson_o7 [komentarzy: 59] / 2010-07-26 21:55:25
Niedługo powstanie cały blog "z kącika pana M" ;) Pan Montezemolo chyba nawet nie wie, że jest taki zakaz, który mówi, że polecenia zespołowe są zabronione. Chyba że coś się stało w samochodzie Massy, któremu bolid w niewyjaśniony sposób nie chciał jechać przez 5 sekund, a na karę zupełnie nie zasłużyli (która i tak jest zbyt łagodna). Niech się nie kompromituje... cytuj
7218naughtygirl [komentarzy: 1427] / 2010-07-26 21:00:37
I kto tu jest hipokrytą? dobrze,że L Di Mont(wybaczcie skrót).nie karmi Nas kolejnym odcinkiem soap opery-czyli Zaklinaczem Koni.No Felipe interes jednostki jest nie ważny,czyli pomagasz Alonso do końca sezonu i jeszcze dłużej cytuj
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-07-26 20:55:13
mam mdłości i bierze mnie obrzydzenie... cytuj
© 2012 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: