Wiadomości F1zone.pl

GP Monako 2012-05-27
Formuła 1 - GP Monako
Pochmurno

28°C

3 km/h

Ranking_up Ranking_down

Podobne:

Typuj

     
Baner_f1shop

Barrichello: Nie przeprosił mnie osobiście


11.08.2010 10:08, autor: Dawid Prokopowicz, wyświetleń: 606


"Nie otrzymałem od niego telefonu" - mówi Rubens Barrichello o nieosobistych przeprosinach, jakie na łamach mediów skierował w stronę Brazylijczyka Michael Schumacher.


Historia to świeża i doskonale znana. Michael Schumacher dopuszcza się niebezpiecznego blokowania-spychania Rubensa Barrichello w kierunku ściany pitlane podczas węgierskiego Grand Prix. Światek F1 niemal jednogłośnie mówi o powrocie "ciemnej strony mocy" mistrza - i jak na razie tylko tej - a sam Rubens zaznacza, że miedzy jego FW32 a ścianą "nie dałoby się włosa wcisnąć."

Najbardziej utytułowany człowiek F1 - początkowo nie widzący w swoim zachowaniu nic groźnego - ogląda wydarzenia "na chłodno" i ostatecznie przyznaje karzącym go stewardom rację: manewr był za ostry:

"Chciałem utrudnić mu wykonanie manewru wyprzedzania. Bez wątpienia pokazałem mu, że nie chcę, aby mnie minął ... ale nie chciałem narażać go na niebezpieczeństwo moim zachowaniem. Jeśli uważa on [Barrichelo], że tak było, to przepraszam, nie to było moim zamiarem."
Że są to przeprosiny szczerze, zarzeka się brat Michaela - Ralf:
"Przeprosił za swój manewr i nie zrobił tego dlatego, że ktoś mu tak powiedział - przeprosił z własnego przekonania, przeprosił, bo zdał sobie sprawę, że popełnił błąd." [R. Schumacher]
Tymczasem Rubens Barrichello zdaje się nie traktować słów Schumachera jako szczerych przeprosin - a takie powinny być, gdyby złożono je osobiście, nie przy decydującym udziale mediów. I właśnie tą refleksją ... z mediami ... podzielił się 39-letni Brazylijczyk.
"Nie otrzymałem od niego telefonu. Nie mam żalu. Idziemy dalej. Tak, mam swoje zdanie na ten temat, ale nie będę się z nim obchodził. Nasz czas [w Ferrari] nie może wzbudzać żadnej wrogości na torze, ponieważ może się to źle skończyć dla nas obu."
"Żywię wielki szacunek dla jego mistrzostwa, ale nie mam jakiegoś ogromnego pragnienia przyjaźnienia się z nim. Życie to kwestia szacunku dla innych i przebaczania." [R. Barrichello]

Może Bernie Ecclestone powinien pomyśleć o wyścigowej wersji popularnego programu "Wybacz mi"?


21 głosów, średnia: 4.86/10
Jeszcze nie zagłosowałeś.
Nakarm glodne dziecko - wejdź na strone www.Pajacyk.pl

Wasze komentarze (3)

Dodaj komentarz
730Ayrton Senna da Silva [komentarzy: 1448] / 2010-08-11 16:56:47
MarcoF1: Michael to złama#### jak każdy niemiec więc Barichello dobrze powiedział że nie będzie się łudził co do osoby kaisera
Marco wybacz ale to już jawna ksenofobia...a od komentowania samej sprawy sie powstrzymam...lepiej siedziec cicho niż się kłócić o coś na co i tak wpływu nie mamy cytuj
6995MarcoF1 [komentarzy: 2421] / 2010-08-11 14:42:10
Michael to złama#### jak każdy niemiec więc Barichello dobrze powiedział że nie będzie się łudził co do osoby kaisera cytuj
7218naughtygirl [komentarzy: 1444] / 2010-08-11 11:32:33
Myśle,ze słowa Rubensa są doskonałym podsumowaniem tego bardzo niebezpiecznego zdarzenia-to co było w Ferrari to już przeszłość trzeba patrzeć w przyszłośc a nie oglądać się za siebie a co do przeprosin mógł to zrobić od razu po wyścigu a tak nie dziwię się,że wydają się one mało wiarygodne. cytuj
© 2012 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: