Wiadomości F1zone.pl

GP Monako 2012-05-27
Formuła 1 - GP Monako
Częściowe zachmurzenie

19°C

11 km/h

Ranking_up Ranking_down

Podobne:

Typuj

     
Baner_f1shop

Piquet radzi Massie: Bądź szybszy niż Alonso


12.08.2010 09:23, autor: Dawid Prokopowicz, wyświetleń: 1288


"Ferrari nigdy nie przepuści okazji, by jednego z kierowców zbliżyć do lidera mistrzostw. Jeśli Massa nie chce na to przystać, to musi ścigać się szybciej" - mówi Nelson Piquet junior o niemieckich team orders Ferrari.


Nelson Piquet w rozmowie z magazynem 'Istoé':

Brazylia była rozczarowana zarówno twoją postawą, jak i Massy. Czy mógłbyś porównać swoją sytuację z Singapuru
[rozbicie się o bandy - ustawienie wydarzeń pod Alonso] z sytuacją Massy z Niemiec?

Byłem młodym kierowcą, dopiero się uczyłem, no i byłem w zespole Alonso, gdzie Flavio Briatore, szef zespołu, był jego najlepszym przyjacielem. To na nim skupiała się cała uwaga. Z Massą było inaczej. Massa był tam przed Alonso, znał Ferrari już długo, jeszcze za czasów Jeana Todta, obecnego szefa FIA, ale osoby wciąż bardzo wpływowej w środowisku Ferrari. A poza tym - ile już lat jeździ Massa w F1? Dziewięć? Tak więc była to różna sytuacja.
Ale jak różna?
Dla niego było to niemiłe przez wzgląd na jego karierę, wygrane i dobre wyniki, ale trzeba powiedzieć, że nie jest to jego najlepszy sezon, mimo iż [pięknie] zapisał się w historii Scuderia. Ciężko jest obserwować jak nagle pojawia się ktoś, jak Alonso, który idzie na maksa - który jeździ znacznie szybciej. A właśnie tak było z Massą.
Jak często ma to miejsce [w F1]?
Nieczęsto. Zespół F1 inwestuje setki milionów dolarów nie po to, aby stracić sezon z jakiś błahych powodów, jak choćby przez zarozumiałość kierowców. Dla zespołu liczy się wszystko, każdy szczegół. Podejmują więc decyzje, a kierowcy się do nich dostosowują. Ale nikt nie lubi otrzymywać poleceń, które wydano Massie.
Czy Massa cię zaskoczył?
Przepuszczając Alonso, nie. Jednak sposobem, w jaki to uczynił już tak. Ogólnie rzecz biorąc, takie ustawienia chce się wykonać możliwie najsubtelniej. Na końcu prostej kierowca hamuje nieco wcześniej, wchodząc w zakręt, tym samym pozwalając partnerowi z zespołu na zbliżenie się i podjęcie manewru wyprzedzania.

OK. Zgodzę się, że jak robi się to, gdy stawką jest pierwsze miejsce, to trudno o zachowanie subtelności, ale z drugiej strony nie trzeba też działać aż tak jawnie. I właśnie tu Massa mnie zaskoczył. Chciał pokazać [światu] zespołowe gierki w Ferrari, aby zrobić zamieszanie. Bo sytuacja sama w sobie jest normalna. Najpopularniejszym kodem jest właśnie ten, po które sięga Ferrari - że twój kolega z zespołu jest szybszy niż ty. Massa zrozumiał to, ale też chciał się upewnić, że gdyby taka sytuacja dotyczyła jego, wyprzedzania by nie było.
Ferrari nigdy nie przepuści okazji, by jednego z kierowców zbliżyć do lidera mistrzostw. Jeśli Massa nie chce na to przystać, musi ścigać się szybciej. Musi pracować nad zwiększeniem swojego tempa, na bycie szybszym niż Alonso. Nie ma innego sposobu."
[N. Piquet jr]


20 głosów, średnia: 5.95/10
Jeszcze nie zagłosowałeś.
Nakarm glodne dziecko - wejdź na strone www.Pajacyk.pl

Wasze komentarze (26)

Dodaj komentarz
4942krzysiu701 [komentarzy: 171] / 2010-08-17 14:28:23
gagarin: To taka rada z kategorii jak chcesz być bogaty to wygraj szóstkę w totka.
o tym samym pomyślałem , gdy przeczytałem tytuł tego wpisu:) cytuj
Voltek [komentarzy: 271] / 2010-08-13 11:20:15
Może i masz rację, że nikt nie podpisuje na nr2, ale tylko może, bo za to ręki nie dam se uciąć. Jeżeli nawet podpisał na nr1 to w pewnym momencie sezonu bywa że sam się stawia w pozycji nr2. Dzieje się to wtedy gdy zajmuje niższą pozycję i zespół musi skupić punkty w jednym kierowcy by coś wygrać. @Ayrton, trudno jest nam cokolwiek oceniać. Sami dziennikarze i ludzie będący tak blisko obiektu naszych zainteresowań mają zbyt mało informacji by prawdziwie i dogłębnie ocenić osoby i osobowości, a co dopiero my. Przynajmniej nie skazujmy ludzi na potępienie za ścinanie zakrętów czy przepychanki. Przecież tego właśnie oczekujemy przed telewizorami. Są zachowania godne potępienia, np to teatralne usunięcie się Massy. To może drogo kosztować tak Ferrari jak i jego, zaryzykował kupę kasy. Piruet też, jak mu się nie podobało, to nie trzeba był wcale jechać, tylko powiedzieć Briatore co o nim myśli i trzasnąć drzwiami. Nie miał nic do stracenia, o mistrzostwo nie walczył, a utrzymałby dobre imię. Sprawa Webera jest jeszcze inna, mimo wielu podobieństw do tej z Massą. Ten niby też zachował się jak primadonna, ale chyba tylko w opinii publicznej mógł szukać wsparcia. Miał i ma nadal szanse na mistrza, to nie on zniszczył se ten felerny nos, a broniąc swej pozycji w wyścigu bronił też szans na mistrzostwo. Sytuacja podobna, ale jakże inna od sytuacji Massy. Każda sytuacja jest inna, a już inaczej się ją ocenia z perspektywy czasu i miejsca. Weźmy taki słynnny wizerunek Vettela po kraksie z Markiem. Chodzi o te foto, na którym kręci palcem przy skroni, a minę ma taką jakby za chwilę miał wziąć kogoś na rogi. Iluż się na niego obraziło za ten gest, mi też nie podobał się, oj nie. Ale on może przewijał se taśmę by jeszcze raz przejrzeć sytuację? ;-) Wiecie, od czasu do czasu zdarza mi się wdepnąć w psie odchody na ulicy. Raz złoszczę się na psa co nafajdał, innym razem na właściciela co nie zebrał, a jeszcze innym na samego siebie za to że wlazłem jak ta gapa. Co sobie pomyśli ktoś słyszący jak klnę na czym świat stoi bez wyzywania winnego, tylko tak po prostu rzucając mięsem? O kim lub o czym myślał Vettel kręcąc palcem? Każdy myśli o Weberze i ma taką właśnie odpowiedź na czubku języka. Ale czy na pewno to trafna odpowiedź? cytuj
DaniSav [komentarzy: 1575] / 2010-08-13 00:59:00
ale nikt nie podpisuje kontraktu na kierowce nr 2..
z tym ze trzeba spojrzec prawdzie w oczy 7 wyscigow tylkozostalo a ogolnie to alonso byl lepszy wiec maja prawo skupic sie juz na alonso bo massa naprawde uwazxam ze juz nie ma szans cytuj
730Ayrton Senna da Silva [komentarzy: 1448] / 2010-08-12 23:34:21
przede mną szczegolnie go broniłes:P za opinie o antyfanach raz dostałem bana a drugi raz ostrzeżenie od admina...ale koniec tematu...fakt jest taki że nie mozemy ich ocenić za to co robią bo jezeli juz ktos chce pisac ze nelson i felipe jest taki owaki to niech sobie przypomni ze rubens byl taki przez długi czas...ale my tych gierek zespolowych nie powstrzymamy;/ cytuj
Voltek [komentarzy: 271] / 2010-08-12 23:10:06
Pewien jesteś tego co tu wykładasz? Bo mi się wydawało że właśnie broniłem Schumachera przed Wami. Owszem Schumacher tłamsił swą osobowością swych kolegów z zespołu, ale żaden po odejściu mistrza nie zabłysnął nawet w połowie tak jak on. Na mistrza trzeba mieć to coś, inaczej zostaje przypadek jak Butonowi. Świat nie musi opierać się na wyzysku, nie wciskaj ludziom takiej ciemnoty i mi słów, których nie wypowiedziałem. Sprawa jest prosta, podpisałem kontrakt i wziąłem kasę to mam wywiązać się ze zobowiązań. To tak jak, zachodzisz do sklepu i płacisz za mleko to masz dostać mleko, a nie białą wodę. To proste czy nie? Tak jest ten świat ułożony, że jeden zależy od drugiego i żaden, ale to żaden z zależnych nie powinien o tym zapominać. Jeszcze może zacznie ktoś wciskać, że Massa miał szanse na mistrzostwo przed "team order". cytuj
730Ayrton Senna da Silva [komentarzy: 1448] / 2010-08-12 21:27:17
Voltek wg Ciebie to świat musi opierać się na wyzysku bo inaczej wielkie g...no wyjdzie...przypominam że byłeś/aś jednym/ą z osób która twierdziła że Michael nie zaslugiwał na wygrane bo było to kosztem Rubensa...wiec gdzie konsekwencja w twoich wypowiedziach? cytuj
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-08-12 21:22:59
Kiedyś spróbuję :) ale nie pal wcześniej dobrze? :D cytuj
Voltek [komentarzy: 271] / 2010-08-12 21:06:31
Czy ty chociaż sam siebie rozumiesz? Bo mnie to napewno nie! cytuj
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-08-12 20:55:39
I dobrze, że Massa uległ dając świadectwo, prawda? Dał się, więc był tego wart. Dobrze więc że jeden półbóg dał się drugiemu - też dając pewne świadectwo. Też był tego wart. Ta ocena sytuacji była na poziomie niższym od Vettela. A gdyby Renault się nie rozkraczył to nie musiałby oddać pozycji?... Wtedy byłby do przodu?... Spójrzmy... spójrzmy... cytuj
Voltek [komentarzy: 271] / 2010-08-12 20:42:58
Ferdynand gażę bierze, ale to z nim przyszły pieniądze, idąc na skróty to on płaci i sobie i Massie i jeszcze dla zespołu zostaje. Pójdzie Hiszpan - pójdzie i Santander cytuj
Voltek [komentarzy: 271] / 2010-08-12 20:38:48
Co do jazdy na skróty, to został wypchnięty przez półboga (czasem mam wrażenia że już boga pełną gębą, ale to nie jego wina) Kubicę, tak jak Schumacher wypychał Barrichello, a nie mógł oddać pozycji bo półboskie Renault rozłożyło się na drobne. Spójrzmy prawdzie w oczy, ale nie w krzywym zwierciadle naszych oczekiwań. cytuj
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-08-12 20:33:02
Dlatego nie stając w obronie Felipe, chciałem przypomnieć o Alonso, aby nie była to gra do jednej bramki. W końcu gażę wcale nie na poziomie Vitka bierze nie za marnowanie okazji, a później lamenty: chcę tytułu! ja jestem lepszy! help me! Piqueta też nie chcę bronić, mam jednak wrażenie, że gdyby był w parze z innym pilotem, nie zostałby zgnojony. Czytałem z nim pełen wywiad w Globo. Po odsiewie pozostał jednak wątek spójny z częścią wywiadu Boulliere'a o przyjaźni z Flawio, zarządzaniu i podporządkowaniu sobie teamu. W tym klimacie mógł sobie Fernando czekać na okazje typu Singapur który wylazł, a diabli wiedzą co jeszcze. Nic z siebie nie dał w 2008/9. cytuj
Voltek [komentarzy: 271] / 2010-08-12 20:32:15
Abstrahując od tego jaki jest Alonso (artykuł jest o dwóch Brazylijczykach) to po to ma kolegę w ekipie by ten pojechał dla niego gdy sytuacja tego wymaga. Jeżeli Massie sie nie podoba to niech oddaje kasę i idzie precz zamiast grać primadonnę na torze. Owszem, można się przyczepić do jazdy Fredka, ale parcia na mistrzostwo i wiary w nie nikt mu nie odmówi, a tak wielu już pogrzebało Ferrari. Dotychczas udowodnił ze jest lepszy od Massy i tego feralnego dnia faktycznie był szybszy. Nie był pierwszy tylko dlatego ze to z nim ściął się Vettel, a nie z Massą. Gdyby było inaczej to wątpię by Felippe miał choćby te drugie miejsce. Jak już oglądacie te GP to chociaż bajek o nich nie opowiadajcie, bo z Waszych wypowiedzi wynika że Alonso jest noga z kierowania bolidem, a prawda i warunki były zupełnie inne. Choćby te, ze nie można bolidem na zjechanych kapciach konkurować z autem o świeżej mieszance i do tego tej bardziej przyczepnej. Wyścig należy analizować jako całość i nie rzucać wyrywkami jako czymś reprezentatywnym. cytuj
7218naughtygirl [komentarzy: 1444] / 2010-08-12 19:58:11
Tak to jest zastanawiające w McL zrobił z siebie ofiarę,że taki Lewis niedobry a o Crash Gate też nic nie wiedział-jak to mówią prawda leży pośrodku tylko,że każdy interpretuje to ''po swojemu'' i tak Fernando ma ''nowego pomocnika'' tylko czy to mu pomoże zdobyć ten upragniony trzeci tytul i czy będzie on smakował tak samo ja te wywalczone poprzednio... cytuj
730Ayrton Senna da Silva [komentarzy: 1448] / 2010-08-12 19:43:19
jeżeli mowimy o gwiazdach to faktycznie ten człowiek zachowuje sie jak primadonna...o każdej aferze wypowiada sie że o niczym nie mial pojęcia ale to zawsze on zostaje zwycięzcą w GP cytuj
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-08-12 17:28:53
Aaa, ciekawe, ciekawe :) i pewno mniejsza z tym, że Fernando dwa wyścigi wstecz dał się objechać Sauberowi, a w następnym GP szukając skrótów pozbawił się dobrej pozycji. A w związku z tym czy musiałby korzystać z przysługi... a jeśli nawet, to będąc wyżej w sposób bardziej uzasadniony. mniejsza z Massą, Piquet, a co on tam będzie..., ale może nie pomijać samej "gwiazdy" Maranello, cooo (?) :P! cytuj
Voltek [komentarzy: 271] / 2010-08-12 15:24:07
Wybór był ich, trzeba było jeździć szybciej lub porządniej. Jak się bierze wypłatę, to trzeba też pamiętać kto ją płaci. Masz rację, Massa się zbłaźnił tak jak Piruet, tylko ciut subtelniej. Najwyraźniej myśli już o zakończeniu kariery, bo po 2012 nie będzie chętnych na jego usługi, a i przyszły rok może grzać ławę. Ferrari stać by przesunąć Felippe do rezerwowych by o nim zapomniano, a on sam odzwyczaił się jeździć. cytuj
730Ayrton Senna da Silva [komentarzy: 1448] / 2010-08-12 15:10:11
hmm...widzicie to samo mozna powiedziec ze Felipe zdradził...jeżeli zespół mu kazal to za bardzo nie miał wyboru...jeżeli mowicie że Piq splamił swoje imie tym że spowodował wypadek i przyczynił sie do wygranej Alonso to to samo mozemy powiedzieć o Felipe...splamił swój honor żeby inny mogł wygrać bo i w obu przypadkach nie był to ich wybór a i żaden nie zaprotestował cytuj
7379dealer [komentarzy: 479] / 2010-08-12 14:20:35
mimo,że go nie lubię-zgadzam się z nim w tej kwestii w 100%. cytuj
6995MarcoF1 [komentarzy: 2421] / 2010-08-12 14:20:13
brynas: chrzani chłop! massa to chłop na wkros a on co imie ojca zgnoił to zwykły pastuch! szkoda że takie gnidy pojawiają sie w f1
gnidy mówisz -co prawda to prawda :D synek sławnego ojca ,który na dodatek próbuje się na maxa wypromować ,nic w tym nie jest złego lecz talentu za kółkiem ma marny cytuj
Prev 1 - 2 Next
© 2012 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: