Wiadomości F1zone.pl

GP Monako 2012-05-27
Formuła 1 - GP Monako
Pochmurno

28°C

3 km/h

Ranking_up Ranking_down

Podobne:

Typuj

     
Baner_f1shop

Heidfeld nie był opcją numer 1?


17.08.2010 19:20, autor: Dawid Prokopowicz, wyświetleń: 869


Choć Nick Heidfeld został przez Pirelli nazwany 'kandydatem idealnym', nie był on - zdaniem fińskiej prasy - opcją numer jeden włoskiego producenta.


Zdaniem fińskiego dziennika Turun Sanomat szykujący się do powrotu do F1 gigant oponiarski miał nadzieję skorzystać z usług wyścigowego mistrza świata 2007, Kimiego Raikkonena. Popularny Iceman zdecydował się jednak grzecznie odmówić włoskiej ofercie testów, wyrażając nadzieję dokończenia sezonu w WRC. Tym samym Pirelli zarzuciło sieć na niezadowolonego kierowcę numer trzy Mercedesa GP, Nicka Heidfelda.

Media zwracają uwagę, że odmowę Raikkonena można tłumaczyć jako kolejną przesłankę do "F1? Nie, dziękuję" w wykonaniu Fina, który zrezygnował z opcji testów opon Pirelli, w które wyposażone będą przyszłoroczne bolidy Jedynki.


15 głosów, średnia: 5.2/10
Jeszcze nie zagłosowałeś.
Nakarm glodne dziecko - wejdź na strone www.Pajacyk.pl

Wasze komentarze (2)

Dodaj komentarz
5996ROBOKUB [komentarzy: 685] / 2010-08-18 08:45:55
Czy ktoś dziwi się Kimi'emu? Jeździł w McL i prawie otarł się o tytuł, potem Ferrari i mistrzostwo 2007. Gdzie miałby wracać? Wszystko, co atrakcyjne obsadzone. Niektórzy optowaliby z pewnością za opcją Renault. Tylko cóż tak naprawdę ona gwarantuje, możemy założyć, że w 2011 jest szansa na Q3 i to pod warunkiem, że nie będzie poślizgów z przelewami na rozwój R31, jak to już miało miejsce dwukrotnie [stracili lekko licząc miesiąc w rozwoju]. Pamiętam jak huczało na temat kontraktu KUB z Renault, że jeśli na koniec sezonu nie będą w pierwszej trójce w klasyfikacji generalnej, to będzie się rozglądał za zmianą zespołu. Tylko gdzie miałby iść jak wszystko, co sensowne zajęte. Kimi już dał sobie spokój. Z resztą po co, za rezygnację z kontraktu dostał 15 mln, kto teraz w F1 tyle zarabia.. może ALO, HAM. [jednak Kimi ma już swoją markę i nie jest debiutantem tak jak PET, by ścigać się wyłącznie dla sportu, przypomnę epizod jak 2 lata temu Kimi urządził party na swoim jachcie, wysiadł na plaży, a któryś z jego gości zastosował taki manewr, że zatopił jacht warty 50 mln dolarów i co? była jakaś afera? Większego wrażenia na nim to nie zrobiło, dowodem na to jest fakt, że nawet nie każdy o tym wie, wniosek to jest taki, że F1 = $] Mówi się też, że nie ma specjalnego talentu do rozwijania bolidu, więc opcją dla niego jest tylko powrót za stery mistrzowskiego bolidu tylko, że niestety nikt mu go nie może zagwarantować na 2011. Cóż pobawi się rajdami, a jak nie będzie mu szło to ma taką opinię w F1, że może zaryzykuje powrót do jedynki w 2013 po rewolucji silnikowej [plotki to silnik 1.5 z turbodoładowaniem] W dodatku 2011 to powrót KERS'u a on już wie dokładnie, co się z tym wiąże. Poza tym gdyby dla zabawy nawet przetestował opony, to do końca roku co chwilę mielibyśmy newsy typu, Kimi wraca, Kimi znudził się rajdami, Kimiemu brakuje cięcia tarek, Kimi kierowcą Williamsa czyżby mieli przełomowy pakiet? etc i tak do grudnia, a jak każdy wie to on jak nie musi to najchętniej nic nie mówi... cytuj
7100immarlena [komentarzy: 2440] / 2010-08-17 23:45:37
Wątpię w tego typu rewelacje. Uważam, że Nick jest idealnym kierowcą na to stanowisko. Jest pracowity i doświadczony, z pewnością się sprawdzi. cytuj
© 2012 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: