Ranking_up Ranking_down
GP Australii 2012-03-18
Formuła 1 - GP Australii
Pochmurno

29.7°C

0 km/h

Podobne:

'Destabilizujące' komentarze Ecclestone'a


19.08.2010 15:14, autor: Dawid Prokopowicz, wyświetleń: 808


Szef Virgin Racing nie jest 'szczególnie zadowolony' z niedawnych wypowiedzi Bernie'ego Ecclestone'a, przewidującego, że dwa zespoły nie dojadą de mety sezonu w Abu Zabi.


Słowa Bernie'ego Ecclestone'a - puszczone w eter - to składowa jego potężnego arsenału wywierania nacisku. Kilka "mimochodem" sformułowanych przez Brytyjczyka wypowiedzi odbija się w Formule Jeden poważnych echem. By podać niedawny przykład: "F1 poradzi sobie bez Monako" pozwoliło Brytyjczykowi wypracować nowy - należy zakładać, że korzystniejszy dla FOM - kontrakt z organizatorami wyścigu w Księstwie.

Kilka tygodni temu siwowłosy jegomość zasugerował, że dwa teamy - jawne wskazanie na HRT i Virgin Racing - walczą o przetrwanie i nie należy być zaskoczonym, jeśli walkę tę zakończą na tarczy jeszcze przed listopadową metą sezonu 2010 w Abu Zabi. Wypowiedź Brytyjczyka skomentował w obszernym wywiadzie z motorsport-total.com John Booth, szef Virgin Racing:

"Nie byłem [z nich] szczególnie zadowolony, ponieważ komentarze tego typu potrafią wyrządzić wiele szkody zespołowi takiemu jak nasz. W tej chwili mamy trudną sytuację - my oraz pozostałe nowe teamy." [J. Booth]
Booth przyznał, że choć wypowiedzi pokroju Ecclestone'owych mają moc 'destabilizacyjną' w odniesieniu do Virgin Racing, to jednak może potwierdzić, że zaangażowanie sponsorów zespołu wykracza poza jeden tylko - debiutancki - sezon.


10 głosów, średnia: 5.5/10
Jeszcze nie zagłosowałeś.
Nakarm glodne dziecko - wejdź na strone www.Pajacyk.pl

Wasze komentarze (8)

Dodaj komentarz
7219grzeczny [komentarzy: 805] / 2010-08-20 15:20:17
witam, widzę że nie macie doświadczenia w potyczkach z trollami. Nie zgłębiałem jak na razie Waszego archiwum, dlatego nie jestem w stanie ocenić problemu. Wasze słowa (bez urazy), wskazują raczej na obcowanie ze zwykłymi forumowiczami, którzy próbowali dowcipkować i denerwować "Klasyków". Mam doświadczenie z trollami, którzy nie reagują na przypalanie rozgrzanym żelazem i brzmienie subtelnych próśb o wykazanie rozwagi... Niestety są tacy, którzy za nic mają fanów F1 i normalną dyskusję lub wymienianie świeżutkich wiadomości pojawiających się na różnych portalach. To nie są normalne trolle, to są TROLLE o DNA takim, że trzeba zwalczać ich niekonwencjonalnie. Mam na myśli zwalczanie bez stwierdzania - przestańcie, tak nie można, wstyd... itepe, itede... To na nich nie działa. W każdym bądź razie możecie liczyć na moje "pomocne ramię". Pozdr. cytuj
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-08-20 11:31:44
Masz rację @andy - zdarzają się fanatycznie nieprzekonywalni. Ale z obserwacji naszego tu forum widę, że pozwalamy się prowokować czasem, zamiast zadziałać w myśl zasady: "nie karm trolla", wdając się w zbędne przepychanki - a zniechęci się i albo zmieni front, albo stwierdzi, że to nie to. cytuj
7138andy [komentarzy: 317] / 2010-08-20 01:38:22
JUR: ;) Są pewno i takie, które przez podobny etap przeszły, jednak zepsuła się atmosfera, poszukujący zniechęceni zadzieraniem nosa stałych bywalców zapewne przeminęli, a po nich lukę wypełniają krzykacze, którym nigdzie się nie podoba, nic do nich nie trafia i piszą bzdury przekonani o najrzetelniejszej wartości swoich poglądów.

Uważam że krzykacze i oszołomy będą zawsze, bo głupich nie sieją. Ważne ąby na Zonce proporcja "poszukiwaczy" i zapaleńców F1 do oszołomów była stosowna. Czyli aby krzykacze byli w mniejszości, bo oni wprowadzają na forum pierwiastek irracjonalny. cytuj
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-08-19 23:48:31
;) Niechże Ci będzie najwyżej nie porozmawiamy u Was na gruncie. Nie było trudno trafić, pojawiały się kilkakrotnie linki z publikacjami od nas. Są fora i blogi, na których w spokoju, z humorem i przyjaźnie ludzie wymieniają od lat rzetelne i bardzo rzeczowo poglądy. Nowi goście nie są traktowani z góry, bo są nowi forumowa prewencja działa na przejawy chamstwa lub płytkiego uporu malkontentów. Chciałbym, aby Nasze zgromadzenie do tego dojrzało, będąc na doberj drodze. Są pewno i takie, które przez podobny etap przeszły, jednak zepsuła się atmosfera, poszukujący zniechęceni zadzieraniem nosa stałych bywalców zapewne przeminęli, a po nich lukę wypełniają krzykacze, którym nigdzie się nie podoba, nic do nich nie trafia i piszą bzdury przekonani o najrzetelniejszej wartości swoich poglądów. Myślę, że rozumiem. Witaj u Nas. cytuj
7219grzeczny [komentarzy: 805] / 2010-08-19 22:31:37
szczerze - nie pamiętam jak tu do Was trafiłem - czy poprzez wyszukiwarkę czy po podaniu stronki przez kogoś, chyba poprzez wyszukiwarkę... Na razie nie ma powodu, ważnego powodu, abyś poznał moje siedlisko. Mogę je przecież opuscić:) Pewnie się domyślasz, ale niech to na razie nie zaprząta głowy Tobie i Innym. Zapewne są tutaj ludzie mający wiedzę skąd przybywam, ale ze względu na "wzgląd" nie informują o tym, bo być może sami tam przebywają lub przebywali. Rozczarować (wspomniałeś o tym niedawno) się jest bardzo łatwo, dlatego tym można tłumaczyć moją obecnośc Tutaj i wstrzemięźliwość w polecaniu matecznika. Wielu z niego przez ostatnie 3 lata przeniosło się na inne fora... kilka wspomianych osób (wiele innych pisze bez sensu) tam jeszcze jest, ale jak długo tam będą, tego nie wie nikt. Pozdr. cytuj
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-08-19 17:38:55
Ano widzisz, pewne mechanizmy, te same mechanizmy można poruszać na różne sposoby. A jeśli tak - nie chodzi więc o ich istnienie, a właśnie sposób poruszania. Jednym się podoba, jeszcze inni nie mają zdania wykazując obojętność, bądź oglądanąc widowisko nie zdają sobie z nich sprawy. A jeszcze innym się nie podoba... metoda.. abstrahując od samego mechanizmu i potrzeby poruszania go. Więc co? wskażesz mi swoje siedlisko? Ja, gdzie mogę, promuję swoją Zonkę... sporo tu nowych nicków, nie dam głowy, ale istnieje pewne prawdopodobieństwo, że trafił tu ktoś z mojego kręgu oddziaływania ;) cytuj
7219grzeczny [komentarzy: 805] / 2010-08-19 16:10:37
to jest zdaje się przywilej poprzedniego pokolenia, sczególnie pokroju Benka, a mam na myśli sposób zarabiania na zycie. Tu należy brać pod uwagę wymagania tego sportu, obwarowań i ekskluzywności bycia w nim. Właśnie te wymagania i ilość pieniedzy robi z niego Pana i Władcę, którego lud wyścigowy powinien słuchać , obawiać się i szanować zarazem. Nie jest i nie będzie lekkiego życia temu ludowi za jego panowania. Zresztą pozostawienie Go na tym stanowisku jak widać jest na rękę wszystkim, którzy mają w tym udziały i dostają odpowiednio wysokie dochody. Wypracowana przez niego pozycja w FOM i sama FOM musi budzić respekt i szacunek (ten wymuszony) od maluczkich po Wielkich. Być może następca Benka będzie nieco inaczej podchodził do "bycia świnią", ale nie sądzę aby wybrano jakiegoś "mięczaka" na Dowódcę FOM - im więcej kasy wpływa, tym lepiej dla wszystkich, nawet dla zespołów, które musza szczuć kierowców na Czołowe Lokaty ze względu na wymierne korzyści z podziału puli za możliwość oglądania tego szczucia. Pozdr. cytuj
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-08-19 15:40:17
Przynajmniej zespołom może grozić siwowłosy jegomość bez uszczerbku na swoich finansach - przeciwnie, niż torom. Już kiedyś wyrażałem pogląd na temat stosunku Berniego do teamów: porą do odmowy był czas odrzucenia aplikacji. Dla nas, czy "jegomościa", zespół odchodzi i koniec sprawy. Ale z punktu widzenia grupy ludzi, którzy ten rok spożytkowaliby inaczej, nie jest to takie proste. Pozostają tysiące spraw do zamknięcia, zobowiązań do wypełnienia. Nie wolno zabawiać się ludzkimi pieniędzmi, nadziejami i pasją. Jeśli ktoś tak właśnie postępuje - JEST ŚWINIĄ - bezkrytyczną wobec siebie samego. Bez względu na status, nazwisko, zasobność i wcześniejsze zasługi. cytuj
© 2012 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: