Ranking_up Ranking_down
GP Australii 2012-03-18
Formuła 1 - GP Australii
Pochmurno

30°C

0 km/h

Podobne:

TF110 byłby bardzo konkurencyjny


24.08.2010 09:25, autor: Grzegorz Franowski, wyświetleń: 1786


Schowany w garażach, wystawiony na widok tylko nielicznych, którzy pracowali nad jego powstaniem. I - jeśli wierzyć doniesieniom prasy - z zawieszoną ceną nabycia, którą pod rozwagę mieli już brać niektórzy przedstawiciele światka F1. "Już od pierwszego wyścigu mielibyśmy pakiet dmuchanego dyfuzora" - mówi o TF110 Pascal Vasselon.


Pytanie 'Co by było jednak, gdyby japoński producent nie wycofał się z królowej sportów motorowych?' najbardziej trapić musi tych, którzy wiedzieli, jaki potencjał drzemie w bolidzie Toyoty 2010. A był on podobno bardzo konkurencyjnym samochodem, z którym zespół wiązał nadzieje walki o najwyższe trofea. Były kierowca Toyoty - Timo Glock - dziś jeżdżący w ogonie stawki, twierdził, że zgodnie z danymi TF110 walczyłby dziś o mistrzostwo. Słowa te zdaje się potwierdzać szef techniczny ekipy z Kolonii, Pascal Vasselon:

"Gdy zaprzestaliśmy prace nad nowym samochodem, mieliśmy już 20-30% więcej docisku niż miał poprzedni model w swojej ostatecznej wersji. To znacznie przekroczyło nasze oczekiwania, bo przecież nawet TF109 był w stanie regularnie walczyć o podium. Wielu z naszych ludzi od spraw aero przeszło do innych czołowych zespołów i wiemy, że nasze wartości docisku były bardzo wysokie."
Jak mówi sam Vasselon, projekt na sezon 2010 był również bardzo „ekstremalny”:
"Od pierwszego wyścigu mielibyśmy pakiet dmuchanego dyfuzora, więc wraz z Red Bullem bylibyśmy pierwsi.” [P. Vasselon]
Od jakiegoś czasu krążą plotki, iż zespół HRT jest bliski podpisania umowy, która umożliwi mu budowę bolidu 2011 wzorowanego właśnie na TF110.
"Chcemy dostosować samochód do nowych przepisów, a także wprowadzić aktualizacje aerodynamiczne.” [Jens Marquardt, menadżer ds. rozwoju Toyota Motorsport]

Zobacz również
Bolid, któremu nie dano szansy [zdjęcia]


18 głosów, średnia: 5/10
Jeszcze nie zagłosowałeś.
Nakarm glodne dziecko - wejdź na strone www.Pajacyk.pl

Wasze komentarze (17)

Dodaj komentarz
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-08-24 23:12:30
zacytuję wczśniejszy fragment swojego wpisu: "...I co pewien czas ten stan się zmienia.Tylko się cieszyć, że rośnie grono osób z którymi można pogadać. Było kilka osób, a im więcej - tym lepiej..." Jeśli poniższy wpis zostął uznany za zaczepkę, to nie wiem co mi ma opadać... ręce na pewno. Więc chyba się pomyliłem., zdarza się. cytuj
7309acmey1 [komentarzy: 1671] / 2010-08-24 23:03:22
pijesz do kogoś? Sensem tej strony jest dyskusja i tłumaczenie arkan tego sportu.Tak? cytuj
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-08-24 19:44:04
A pewno, że znam :) Mało tego, w ostatnim czasie na Zonce pojawiło się kilka postaci, do których przysłowie idealnie pasuje. I co pewien czas ten stan się zmienia.Tylko się cieszyć, że rośnie grono osób z którymi można pogadać. Było kilka osób, a im więcej - tym lepiej. W temacie - owszem :), ale niestety :/ bez doświadczeń torowych, co ułatwieniem nie jest. Pewną namiastką te testy, ake tylko namiastką. Charakter testów pod kątem opon bez choćby zwrócenia uwagi na dane telemetryczne dotyczących obciążenia paliwem, aaa, jest tego całkiem sporo, że nie chce się wymieniać :) Ale namiastka jakaś jest. cytuj
7309acmey1 [komentarzy: 1671] / 2010-08-24 19:26:55
@martini281 Przepraszam, ale sam widzisz jak media nami sterują :) @JUR-znasz to przysłowie"lepiej z mądrym się pokłócić jak z głupim zgodzić" :) A tak serio TOYOTA na pewno wystartuje(ewentualnie szczęśliwy nabywca) przygotowana.Teraz kiedy inni jeszcze pracują nad tegorocznym modelem oni mogą skupić się na nowym sezonie. cytuj
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-08-24 19:00:34
@martini281 - Twoja wypowiedź trafia w sedno i jest trafną w ocenie odpowiedzią na pytanie. O ile są (bo są) to nasze przypuszczenia, i wcale nie szkodzi - że tylko przypuszczenia - są właściwe. Wszystkie przeróbki, zmiana balansu pod KERS, zupełnie inna charakterystyka opon, docisku... nie ulega wątpliwości, że potencjalny nabywca konstrukcji - jak HRT/Epsilon byliby wniebowzięci mając nawet niższe miejsce w 2011 z tą konstrukcją niż wymieniłeś. Ale i pewnikiem jest fakt, że optymalnym sezonem na tę maszynę był ten sezon. cytuj
martini281 [komentarzy: 284] / 2010-08-24 18:34:12
Coś w kwestii językowej, ale też ważne: szlag mnie trafia jak widzę, słyszę BROWN GP. NIE BYŁO czegoś takiego, był tylko brAwnGP. Widać A.Borowczyk ma duży wpływ na niektórych....
A co do tematu to Ross BrAwn w ubiegłym sezonie miał samochód wygrywający wyścigi, w tym roku też mieli wymiatać na torach (pomijam kwestie nad/pod sterowności)a jak widzimy okazało się zupełnie co innego. Ale na początku sezonu mówili że MSC jedzie po 8 tytuł, że Rosberg powalczy z RedBullem, i co z tego wyszło?? Nie mówię, ze identycznie było by w Toyocie, ale każdy szef chwali swój bolid, więc nie ma co się emocjonować tymi wypowiedziami. A na 2011 trzeba tak mocno poprzerabiać bolid (KERS, skrzydło, masa minimalna, opony, dyfuzor), że nawet jeśli TF110 w tym sezonie byłby tak konkurencyjny, to w przyszłym daję mu nie więcej jak 4 miejsce w klasyfikacji konstruktorów (i to tylko pod warunkiem, że popracują ostro nad aero). cytuj
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-08-24 17:45:02
:) znowu muszę Ci zaprzeczyć, (rzecz jasna - żartem), bo ja się nie kłócę. jestem w nastroju dalekim od antagonizmu. Lubię pogadać i zarówno w komentarzach jak i w tekstach, nawet tych banalnych lubię tylko zwrócić uwagę na szczegóły. A że nie są to rozmowy face to face - łatwo o ocenę inną od rzeczywistej. cytuj
7309acmey1 [komentarzy: 1671] / 2010-08-24 16:28:43
W gruncie rzeczy to kłócimy się o to,że się zgadzamy(gdzieś to już widziałem :P). Mają dużo czasu na budowanie(raczej "dopieszczenie"TF110) auta i nie są obciążeni tegoroczną rywalizacją,więc wyprzedzają konkurencję już na starcie-to jest fakt.Pamiętajmy jednak,że co rok każda stajnia ma bolid lepszy o lata świetlne od innych,a potem okazuje się,że każdemu "czegoś brakuje"(auto mogło być mocne,ale nie wiemy czy faktycznie było- o to mi chodzi).Jeśli chodzi o nieudaną próbę związania się kontraktem z Robertem i wyjście z rozgrywek-wydaje mi się,że sami nie wiedzieli na czym stoją,albo-tak jak mówisz-zarząd postawił ultimatum:dobry(porządny)kierowca w dobrym wozie,albo .. Postawiłeś pytanie(co prawda retoryczne,ale) zachęcające do dyskusji na ten temat,więc wyraziłem swoją opinię. cytuj
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-08-24 15:21:16
Ja również nie angażuję się emocjonalnie podchodząc do treści takich newsów. Ale właśnie dlatego próbuję uwidocznić pewne przeciwności, jeśli są a ja mogę:) Toyota buduje TF110. Jaki on by nie był, co zuważyłem sądzę też z dystansem :), mają o nim opinię, że przynajmniej jest lepszy od poprzedniego. Z drugiej strony - próba zaangażowania kierowcy/ów nie mogła w zaden sposób się wiązać z zamiarem odstąpienia od wyścigów po podpisaniu z nim/nimi kontraktów. Więc próbowaki doprowadzić do startów. Wierzę, że szukano oszczędności poprzez odstąpienie od startów w 2010, ale postąpiono tak dopiero wówczas, gdy ostatnie ogniwo (brak określonych pilotow) zawiódł. Z innymi wówczas dostępnymi nie zdecydowano się przystąpić do 2010, to potwierdza własną wiarę w konkurencyjność konstrukcji. O syndromie Brawna w 2010 gdyby startowali - pisałem tu naście stron wstecz, mam więc wrażenie, że próbujesz się nie zgodzić (drugi chyba raz) z czymś, z czym w gruncie rzeczy zgadzasz się :)), a jeśli nawet nie.... Pytanie Kolego/żanko - @acemy1 zadałem retorycznie, nie dotyczyło zresztą aspektu - co mogła ugrać Toyota w tym, ale - co mogłaby ugrać w przyszłym po koniecznych zmianach. Mnie wydaje się, że już nie tyle ile mogłaby w tym roku, gdyby wystartowała. To wszystko. Oczywiście nie musimy, ale spróbujmy się rozumieć lepiej :) ok? cytuj
7309acmey1 [komentarzy: 1671] / 2010-08-24 14:38:52
Pytasz co TOY mogła ugrać w tym roku,nie wiem i chyba nikt (nawet oni sami) tego nie wie.Sam fakt,że Kubica nie podpisał kontraktu z TOYOTĄ(zrobił to co uważał za najlepsze) na pewno nie wpłynął w dużym stopniu na decyzję koncernu(chyba się nie obrazili na RK i na F1 :))Co do "pułapki" to nie wiem czemu miałoby służyć budowanie takiej atmosfery.W końcu brak stabilności (nie tylko finansowej) w zespole rzutuje na wizerunek całej marki.Zaczęło się robić nieciekawie na rynku motoryzacyjnym więc TOYOTA szukała oszczędności (nie tylko w F1),zostawiając sobie pewnego rodzaju furtkę do powrotu w postaci gotowego(?)TF110.Jeśli pogłoski o "nadprzyrodzonych zdolnościach"tegoż bolidu są prawdziwe,to będziemy mieli drugiego BROWN GP(Boże broń).Ja do tych NEEWSUW podchodzę raczej z dystansem cytuj
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-08-24 13:55:42
Myślę, że w tamtym czasie nie można pomijać pewnej istotnej kwestii - nie pokazuje się wszystkich kart. Toyota próbując zachęcić Kubicę nie mogła wyjawć konstrukcji. Dla kierowcy zachęta brzmiąca: mamy naprawdę konkurencyjną maszynę jest dość powszechna. Zaś równolegle ze staraniami o kierowców oficjalnie samochcąc zbudowała wokół siebie atmosferę niepewności. Robert rozważał przejście do Toyoty poważnie. Odrzucił opcję właśnie ze względu na element niepewnej przyszłości, więc Toyota oprócz TF110 zbudowała na siebie pułapkę. A w przyszłym roku, po zmianach adaptacyjnych przystosowanie do KERS,zmiany w aero z/lub bez spalinowego dyfuzora, za to bez podwójnego, ruchome skrzydło - w jakichkolwiek rękach (jeśli w ogóle w jakichś) czy byłaby w stanie ugrać to samo, co w 2010? cytuj
7309acmey1 [komentarzy: 1671] / 2010-08-24 13:50:34
Namęczyć albo i nie.Renault mówiąc językiem bokserskim został posłany na dechy po "aferze singap." więc trochę musi minąć zanim się pozbierają.Ważne że wszyscy sponsorzy nie uciekli. cytuj
1177piotr19 [komentarzy: 1613] / 2010-08-24 13:38:13
Timo Glock był na wykopie z Toyoty a Truli> A chcieli mieć duet Polsko-Japoński który zamieszał tym roku. Ale polska wybrał zespół którym musi się namęczyć ale za to ma doświadczenie. cytuj
7309acmey1 [komentarzy: 1671] / 2010-08-24 11:58:00
Pytanie czy Vasselon nie mówił tego bardziej pod publiczkę.Trochę trudno mi uwierzyć że mieli gotowy DD na inaugurację sezonu (jeśli mieli to z pewnością nadawaliby tempo rywalizacjom).A co do powrotu uważam,że TOYOTA mogłaby trochę przemeblować (czyt. namieszać) rozkład sił w F1. Same słowa p.Marquardta wskazują że coś jest na rzeczy (To by wyjaśniało "niestabilność w uczuciach" odnośnie rozmów z HRT).Jeśli powrócą to będą najlepiej przygotowani z całej stawki,mają rok i zero zmartwień dotyczących tegorocznych zawodów. cytuj
melo [komentarzy: 30] / 2010-08-24 10:38:39
chcą dostosować go do nowych wymogów i zaktualizować aero, czytając w międzywierszach, "panowie niedługo wracamy do F1" kryzys mija a my mamy cos tam jeszcze do pokazania;) była by to wspaniała wiadomość. F1 bez Japońskiego zespołu troche takak dziwna, zawsze między innymi F1 kojazyła mi sie z japońską motoryzacją. cytuj
7376NumberOne [komentarzy: 337] / 2010-08-24 10:21:55
Chętnie bym zobaczył co potrafi TF110 :) cytuj
martini281 [komentarzy: 284] / 2010-08-24 09:50:45
Może faktycznie byłby to bolid mający szanse na wygrywanie..... Miejmy nadzieję, że ktoś go przejmie bo grzechem było by zmarnować coś takiego. cytuj
© 2012 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: