Ranking_up Ranking_down
GP Australii 2012-03-18
Formuła 1 - GP Australii
Pochmurno

29.8°C

0 km/h

Podobne:

Przyszłość FIA - czy jest zagrożona?


24.08.2010 14:25, autor: MOBEX, wyświetleń: 796


Przypadek afery singapurskiej był jednym z symptomów ograniczonego wpływu Międzynarodowej Federacji Samochodowej na nadzorowaną przez siebie Formułę Jeden. Sygnały o słabnącej pozycji Federacji pojawiają się jednak coraz częściej...


Przywołując z pamięci jako przykład niedawny przypadek Ferrari z GP Niemiec, Maranello nie obawiało się konsekwencji ze strony Federacji, a ponadto zapowiedziano nawet gotowość konfrontacji twarzą w twarz w sądzie cywilnym. A przecież nie minął jeszcze rok od finału wojny pomiędzy FIA i Flawio Briatore. Czy aby nie za często rozstrzygnięć szuka się w sądzie?

Główny problem FIA - to zagrożenie swojej obecności w motosporcie. Wspomniane przykłady są swoistym kamieniem milowym, granicą możliwości oddziaływania Federacji. Co jeśli Federacja nie może wystarczająco skutecznie karać podlegających jej zawodników i zespołów? Co jeśli nie radzi sobie z egzekwowaniem przepisów w nadzorowanym sporcie? Częstotliwość zjawisk wskazuje na niemoc, granicę możliwości, wobec czego trzeba zmienić zasady.

Kierunki zmian - w demokratycznym państwie istnieje władza ustawodawcza, sądownicza i wykonawcza, zaś współpraca opiera się na niezawisłości tych organów, współdziałających, jednak nie wpływających na swoje działania. Podobnych trendów reformatorskich oczekuje się od FIA. Obecnie w Federacji twórcy przepisów i regulaminów, sędziowie i obserwatorzy będąc  z sobą ściśle powiązani oddają sobie często przysługi - zasłużone lub nie.

Są jednak trendy próbujące zmienić obecny stan rzeczy, dążąc do modelu niezależnego na wniosek... właśnie FOTA. To zespoły chcą i dążą do zmian.

Powoduje to jednak pewien niepokój. Od ubiegłego roku FOTA próbuje bowiem zredukować wpływ własnego pracodawcy - FIA. W ramach istniejących struktur są również podejmowane próby ograniczenia wpływów grupy konstruktorów. Każda z organizacji posiada swój statut, wspólne, kompromisowe ich rozpatrzenie, uzupełnienie oraz usunięcie spornych zapisów mogłoby stworzyć bardziej wiarygodny system sterowania Formułą Jeden w dobrze pojętym interesie obu stron. Ale jest to trudne do osiągnięcia. 

źródło: własne, tommorownewsf1


14 głosów, średnia: 4.86/10
Jeszcze nie zagłosowałeś.
Nakarm glodne dziecko - wejdź na strone www.Pajacyk.pl

Wasze komentarze (2)

Dodaj komentarz
Voltek [komentarzy: 271] / 2010-08-24 22:07:24
Bo karać trzeba za udowodnione "przestępstwa" a nie według "widzi mi się", inaczej zawsze ukarany skutecznie odwoła sie do sądów cywilnych. Kary powinny być jednakowe dla wszystkich i adekwatne. Gdyby tak było, to ani Briatore, ani Ferrari nie mieli by powodów by się "odszczekiwać" cytuj
7309acmey1 [komentarzy: 1671] / 2010-08-24 16:47:51
FIA to gigant na glinianych nóżkach-czego dowodzi co chwilę.Jeśli "nie posprząta" w przepisach i będzie nadal tylko grozić paluszkiem zamiast respektować prawo,które sama stworzyła to się dobrze nie skończy. cytuj
© 2012 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: