Wiadomości F1zone.pl

GP Monako 2012-05-27
Formuła 1 - GP Monako
Przeważnie słonecznie

18°C

6 km/h

Ranking_up Ranking_down

Podobne:

Typuj

     
Baner_f1shop

Ambicje i trendy Renault F1 na 2011


30.08.2010 14:29, autor: MOBEX, wyświetleń: 2366


Grand Prix Belgii było dla Renault F1 dobrą okazją do potwierdzenia realizacji projektu solidnego rozwoju konstrukcji R30. Ale było też dobrą okazją dla belgijskiej prasy do podejrzenia alkowy zespołu. W obszernym wywiadzie dla La Dernière Heure Eric Boullier tłumaczy tegoroczne działania i nakreśla wątki przyszłych.


                                     Od porażki po własną kreatywność
Uznaje się, że obecny zarząd zespołu skutecznie przywrócił stabilną pozycję skutecznie konkurującego teamu, mimo roli naśladowcy rozwiązań innych zespołów. Boullier ma zamiar powrócić z załogą na ścieżkę wdrażania własnych innowacji technicznych.
"W tym roku będziemy kopiować innych, więc jesteśmy zawsze z tyłu. Chcemy powrócić do własnej innowacji, kreatywności i wynalazczości. W tym celu musimy dysponować dobrym zespołem inżynierów, wiele także zależy od lobbingu w FIA. Rok temu nie mieliśmy 'mózgu' pokroju Adriana Newey'a, nikt nie chciał do nas przyjść, bo oceniano nas jako przegranych. Dziś jesteśmy postrzegani inaczej, więc dlaczego nie?"
Wpływ na kształtowanie się wizerunku Renault F1 Team w dużej mierze zależał od renomy jego sternika. A przecież dla Eric Boullier team z Enstone stanowił rozpoczęcie przygody z F1 w roli szefa.
"Początkowo byłem witany arogancko przez klub piranii. Nie byłem  jeszcze w F1! Następnie, po pierwszych rozmowach odkryto, że ja także mogę gryźć. Zablokowałem niektóre niekorzystne decyzje w celu obrony interesów mojego zespołu i stopniowo zdobyłem szacunek kolegów."
                                                        Robert Kubica? Energia

Eric Boullier zdaje sobie sprawę, że należy do grona szczęśliwców. W duecie ma asa kierowców, Roberta Kubicę. W trzynastu Grand Prix w Diamentach Polak wykazuje dojrzałość i niesamowitą siłę. Jest praktycznie nieomylny i stał się więc filarem nowego zespołu, jak i katalizatorem starego.
"Robert Kubica to potencjalny przyszły mistrz świata. Budujemy też atmosferę zaufania i postępu z początkującym Petrovem, to oczywiste. Jeśli utrzyma regularność w punktach z Budapesztu, mogę zapewnić w 100%, że pozostanie z nami w 2011 roku. Bez ani jednego euro."
                                                      Obraz dynamiki zespołu

Pozornie zespół jest zadowolony. Nie jest to jednak 'ten' upragniony rodzaj zadowolenia, gdyż nie jest to jeszcze szczyt piramidy. Wiele osób starannie analizuje pracę ekipy, sonduje granice jej możliwości. Pierwszą z nich jest Carlos Ghosn, prezes grupy Renault.
Tak, Carlos Ghosn wydaje się być bardzo zadowolony z naszych dotychczasowych działań, co przy zmniejszonym wpływie [francuskiego koncernu] daje obraz dynamicznego zespołu z lepiej umotywowaną  załogą, dobrego samofinansowania i odpowiednimi partnerami. Koncern jest również bardzo czuły i chce się angażować.
Renault jest mocno zaangażowane w Red Bull Racing jako dostawca silników. Niektóre zespoły chciałyby korzystać z "diamentowych" jednostek napędowych wraz z pakietem usług serwisowych. O umowie dotyczącej dostaw V8 dla trzeciego zespołu siatki startowej w przyszłym roku - ze wskazaniem na Lotusa - mówi się jako o wysoce prawdopodobnej. Na rok 2012 przewidziany jest kolejny klient. Taka umowa mogłaby stanowić doskonałą okazję do umieszczenia podopiecznego Gravity - np.  Jerome d'Ambrosio, startującego obecnie w serii GP2, w wyższej serii wyścigowej.
"Krążą głosy o rozmowach z najbardziej stabilnym z debiutanckich teamów i kolejnym w 2012 roku. Tu w grę miałoby wchodzić negocjowanie za umieszczeniem jednego z pilotów Gravity. Tegoroczne osiągnięcia w GP2 świadczą, że zasługuje na taki awans."
Eric Boullier u steru z Renault F1 Team - szerokim spektrum i dalekosiężną strategią rozwoju - wykonuje dobrą robotę. Jego umowa wygasa z końcem tego sezonu i na dzień dzisiejszy nie ma jeszcze gwarancji, że będzie z zespołem w 2011.
"Staram się być w przyszłym roku z zespołem, ale nie mam gwarancji."
[E. Boullier]

źródło: confidential-renault, własne


19 głosów, średnia: 4.79/10
Jeszcze nie zagłosowałeś.
Nakarm glodne dziecko - wejdź na strone www.Pajacyk.pl

Wasze komentarze (6)

Dodaj komentarz
7219grzeczny [komentarzy: 974] / 2010-08-31 12:49:09
A w poruszanym temacie istnieje prwadopodobieństwo, że sukcesy (jak by nie było - występują) zespołu spowodowały lub wkrótce spowodują, wytworzenie "nowych bypassów" od strony macierzystego Renault, którymi może dopływać jakiś z początku niewielki, z czasem nieco większy, strumień finansów wspierających spółkę. Wspieranie umotywowane właśnie tymi małymi sukcesami z widocznym, wyraźnym staniem na solidnych "dwóch nogach" z Podniesioną Głową, a nie jako szara nie istotna Myszka gdzieś na końcu, w rogu Padoka. Nowa załoga, jak pisze @irekfanf1 może mieć młodych kreatywnych ludzi, którzy właśnie się dociarają... Ktos powie - nie ma czasu na docieranie, ale My nie wiemy jaki rodzaj jest tego docierania. Nie sądzę, aby byli to ludzie nie znający zespołowego współdziałania w zakresie inżynierii i aerodymnamiki. Czegoś takiego nie tolerowano by w takim stanie zespołu... w stanie Podniesionej Głowy. Raczej są to ludzie, którzy bez słów wiedzą jakie są ich obowiazki i czego po nich się spodziewają. Pozdr. cytuj
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-08-31 12:39:12
@irekfan1 - być może... może po trosze jedno i drugie. Masz rację na pewno lobbing ułatwia własne wdrożenia. Mnie osobiście zadowala dążenie do wdrażania własnych rozwiązań, to podstawa do systematycznego odwiedzania pudła - w przyszłym sezonie. Są predyspozycje, od modernizacji zaniedbanego tunelu począwszy, poprzez wiele innych atutów, po tegoroczne dane z toru spod ręki Roberta (imo - tak cennych dawno ta ekipa nie miała). Spodziewajmy się w każdym razie interesujących wieści przed testami zimowymi. cytuj
7219grzeczny [komentarzy: 974] / 2010-08-31 12:33:16
Dwa tygodnie na Banicji? Słusznie, spodziewałem się tego, w moim mateczniku nie było tak skutecznego i inteligentnego Admina:)!

cytuj
747irekfanf1 [komentarzy: 696] / 2010-08-31 12:20:03
JUR może jednak umysły sa tylko nie ma zezwolenie na eksperymenty.To jest w gruncie rzeczy nowa ekipa.Docieraja się na niższej poprzeczce.U nich sukces to Mclarenie i Redbull porazka.
Gdyby z nowymi ludżmi zaczeli eksperymentować z autem mogli by pogubić się w sezonie z poprawianiem , szukaniem przyczyn słabych wyników.Ja sądzę że oni powinni miec silne lobby w FIA węszyć co można za co napewno nie przejdzie w przyszłym sezonie. Wojna o tytół w 2011 już się dawno rozpoczęła.Mam nadzieję że łapią wiatr.Wyglądają na rozsądnych w zarządzie.

cytuj
nemil [komentarzy: 281] / 2010-08-31 00:15:55
BAN: 2 tyg. przerwy za obrazę użytkownika cytuj
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-08-30 16:25:36
To mamy odpowiedź na nasze przypuszczenia: 1) - nie ma (na razie) Enstone własnych umysłów zdolnych do wynalazczej innowacji, 2) - będą meli/lub już mają zaangażowanego już przy pracach nad nowym modelem. Jeszcze jedno - jeśli załoga zdała egzamin, "kapitan" powinien otrzymać angaż i pozostać u steru. Interesujące - jak bardziej chce się zaangażować Ghosn. Powinniśmy być świadkami na naszej Zonce ciekawych wieści zimą z Enstone :) ... a testy... cytuj
© 2012 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: