Wiadomości F1zone.pl

GP Monako 2012-05-27
Formuła 1 - GP Monako
Częściowe zachmurzenie

21°C

10 km/h

Ranking_up Ranking_down

Podobne:

Typuj

     
Baner_f1shop

Vettel: Od bohatera do głupca


03.09.2010 13:07, autor: Dawid Prokopowicz, wyświetleń: 1030


"Jeśli wszystko układa się dobrze, jesteś najwspanialszy. Gdy jednak popełniasz błąd, którego przyczyn nie wszyscy dobrze rozumieją, wówczas bardzo szybko zostajesz [nazwany] głupcem" - mówi Sebastian Vettel.


Na łamach niemieckiego Auto Bild Motorsport 23-latek z Red Bulla zaznacza, że fala krytyki, jakiej stawia czoła w tym sezonie - a która szczególnie mocno dała mu się we znaki podczas Grand Prix Belgii 2010 - uczyni go lepszym kierowcą.

"Formuła Jeden to wspaniałe show. Jeśli wszystko układa się dobrze, jesteś najwspanialszy. Gdy jednak popełniasz błąd, którego przyczyn nie wszyscy dobrze rozumieją, wówczas bardzo szybko zostajesz [nazwany] głupcem. Najważniejsze i tak jest jednak to, że nam prawdę o sobie samym."
"Na Węgrzech zaspałem w czasie obecności samochodu bezpieczeństwa na torze, popełniłem błąd. W Spa, gdy straciłem kontrolę nad bolidem, podejmując manewr wyprzedzenia Jensona Buttona, również popełniłem błąd. Jestem jednak otwarty i szczery na tyle, że potrafię to przyznać."
"Wcale nie jestem z tego dumny, ale cofnąć się tego nie da i jedyne, co mogę zrobić, to upewnić się, że sytuacja ta więcej się nie powtórzy. Koniec końców, to właśnie błędy czynią kierowcę lepszym." [S. Vettel]


17 głosów, średnia: 6.29/10
Jeszcze nie zagłosowałeś.
Nakarm glodne dziecko - wejdź na strone www.Pajacyk.pl

Wasze komentarze (19)

Dodaj komentarz
730Ayrton Senna da Silva [komentarzy: 1448] / 2010-09-03 22:43:38
Lot webera to jest wina webera...mając gorszy bolid chamował wczesniej...toteż weber nie wiedział i walnął ale wina jego a Kovalainen tylko jechał swoje...błędy popełnia każdy...ale niektorzy potrafią wyniesc wnioski:)a Ventyl nie potrafi.... cytuj
7284piotrekF1 [komentarzy: 89] / 2010-09-03 22:38:35
Zobaczymy co Sebuś jeszcze zrobi do końca sezonu cytuj
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-09-03 21:06:29
...pamięta, pamięta, sprawdza stan i rodzaj amunicji adwersarzy @dealera i @korzeniowa - nie chcą z Wami gadać, bo co powiedzieć, jeśli macie rację? W Walencji wina niestety leżała po stronie Marka. Gdzieś natknąłem się na publikację w temacie wcześniej tu poruszanym - jak to jest z tą stabilnością Red Bulli dysponujących takimi elementami aero w poprzednich wyścigach, jakimi dysponowali. Wygląda na to, że nie byłoby kilku dzwonów, w tym również Marka, a w konsekwencji można się pokusić o śmiałą tezę, że ta fizyka w Red Bullu działa co prawda zgodnie z własnymi zasadami, ale przciwnie do oczekiwań kierowców, a jeśli nałożymy na to jeszcze pewne błędy, które RB6 w tym roku "wybacza" w mniejszym stopniu, to mamy ciekawą broń obosieczną - tnącą zarówno rywali, jak również swojaków. cytuj
DaniSav [komentarzy: 1575] / 2010-09-03 21:01:27
niewiem co musio zachodzic w glowie takiego vettela 7 razy zdobyc polposition miec wrecz miazdzacy przewaga samochod nad reszta stawki i nie potrafic tego wykorzystac..
no niestety tak juz jest ze przestanie byc uwazany za mega talent przez wielu fachowcow skoro w najlepszym samochodzie z taka przewaga jaka juz dawno zadne bolid nie mial ostatnio pamietam takie czasy chyba jeszce za schumacherra w ferrari.. i nie wygrac..
no coz..
zycze tytulu webberowi nalezy mu sie chociazby za caloksztalt..
ale prawda jest taka ze oboje nie wykorzystuja potencjalu bolidu jak dla mnie..
cytuj
5971raF1anatic [komentarzy: 634] / 2010-09-03 20:55:58
Ale on bredzi...Błędów poipełnia sporo ale czy potrawi wyciągnąć z nich wnioski to mam wątpliwości... cytuj
5975korzeniow [komentarzy: 457] / 2010-09-03 18:52:20
Webbo także popełnia błędy, i to nawet sporo. Nikt już nie pamięta Australii? cytuj
7218naughtygirl [komentarzy: 1444] / 2010-09-03 18:27:23
Sebastian chyba jeszcze nie ochłonął po poprzednim sezonie,w którym też nie zdobył tytułu a miał szansę-teraz sytuacja jest podobna tytuł jest w zasięgu reki ale do tego trzeba mieć nerwy ze stali i odrobinę szczęścia(talent to rzecz oczywista)a Vettel pametam Lewisa z 2007 roku też miał tytuł w kieszeni a tu Kimi zdobył tytuł(chodzi mi o popełniane błędy lecz atmosfera w RBR też nie jest najlepsza).Jedno jest pewne czekają Nas bardzo ciekawe wyścigi bo sprawa tytułu jest nadal otwarta:) cytuj
7100immarlena [komentarzy: 2440] / 2010-09-03 18:03:41
dealer: Webber nie popełnia błędów???? ....a najbardziej efektowny lot w tym sezonie spowodowany uderzeniem w tył Lotusa w Walencji??? Jedna z najgłupszych i bezsensownych kraks w tym sezonie.... http://www.youtube.com/watch?v=ehjv4GJnmS8

to była wina Kovalainena cytuj
7379dealer [komentarzy: 479] / 2010-09-03 17:58:25
Webber nie popełnia błędów???? ....a najbardziej efektowny lot w tym sezonie spowodowany uderzeniem w tył Lotusa w Walencji??? Jedna z najgłupszych i bezsensownych kraks w tym sezonie....

http://www.youtube.com/watch?v=ehjv4GJnmS8 cytuj
7255dworak [komentarzy: 2123] / 2010-09-03 17:48:05
Dzieciak ma lekcje pokory. Dobrze mu tak. Ogólnie rzecz ujmując to i tak jest traktowany zbyt łagodnie (nadal uważam, że powinien dostać -30 na starcie do następnego wyścigu;) . cytuj
7309acmey1 [komentarzy: 1671] / 2010-09-03 17:27:20
Sorki dopiero teraz popatrzyłem, MARK WEBBER (powinna być możliwość korekty) cytuj
7219grzeczny [komentarzy: 979] / 2010-09-03 17:15:06
@acmey - Marko czy Marco - jak się pisze nazwisko nie pamiętam:), ale chodzi mi o przerażenie w oczach tego pana co niegdyś był kierowcą, a w obecnej chwili Webber rzuca "kłody" pod koła jego pupilowi - czyli Sebie. - - - - - @Voltek - słusznie, tu jest właśnie jedna z ról zespołu, dość ważna wbrew pozorom - nauczyć pilotów odpowiedniego stylu jazdy za poprzedzającym, analiza tego zjawiska, czyli utrata docisku lub nagłe pojawienie się tegoż w krytycznym momencie daje owoce w postaci lotu lub niekontrolowanej zmiany toru jazdy... PS. znowu byłem na grzybach:) Pozdr. cytuj
Voltek [komentarzy: 271] / 2010-09-03 16:46:44
Ja tam Vettela bronić nie mam zamiaru, wręcz przeciwnie bo to już meta tego sezonu za zakrętem, a ten jeszcze nie zna granic możliwości tak bolidu jak i własnych. Z tym przyznawaniem się do winy to nikt ślepy nie jest, a i nauka na błędach idzie raczej w las. Jedno jest tylko dziwne, jak słabo sprawuje się RBR za innym bolidem przy dużych prędkościach? Newey już jednego mistrza wysłał na niebiańskie tory. Kto następny? cytuj
7309acmey1 [komentarzy: 1671] / 2010-09-03 16:21:03
@grzeczny aleś litanię machnął :)Vettel ma widocznie takie coś,że jak widzi rywala to oczy zachodzą mu krwią,a część mózgu odpowiadająca za sensowne myślenie traci kontakt z resztą ciała. Napisałeś,że Marko popełnia błędy (ja takowych nie pamiętam)ale jeśli nawet były to pewnie drobne.Co do szczęścia Webbera to wiemy,że szczęście sprzyja lepszym,a Webber już w poprzednim sezonie prezentował się bardzo dobrze. cytuj
730Ayrton Senna da Silva [komentarzy: 1448] / 2010-09-03 16:21:01
Talent? no ma, nie jest bogiem tego sportu ale jakiś talent ma...Umiejętności? gdyby chociaż w połowie tak dobrze jezdził jak sie tłumaczy byłby lepszy niż teraz...kierowca to maszyna do wygrywania u niego tego nie widze...on jest zwykłym chłopczykiem w samochodzie u którego górę biorą emocje...jak narazie nie dorósł do miana kierowcy cytuj
7219grzeczny [komentarzy: 979] / 2010-09-03 15:59:39
cóż, zastanawiające jest to, dlaczego mając taki talent nie potrafi zapanować nad pierwotnymi odruchami. Prawa fizyki od zawsze przypominają nam o swoim istnieniu, natomiast Seba jakby o tym zapominał... Kolejna sprawa, która jest w pewnym sensie prosta i jasna, ale nie do końca zrozumiała: dlaczego obaj kierowcy RBR jednak popełniają błędy kosztujące wiele nerwów i niemiłych spekulacji co do przyczyny ich powstania, inna sprawa że Mark nieco mniej ich popełnia. Nie chcę być sędzią wydającym wyrok w tej sprawie - stawiam tezę, że wina jest po stronie zespołu. Nie starają się ustawić pilotów pod kątem korzyści dla zespołu pozwalając na walkę (nierówną zresztą) wobec siebie nawzajem z widocznymi "akcentami" i puszczaniem oka do jednego z Nich. Zabrzmiało jak bym mówił o Ferrari, ale nie o to chodzi, aby faworyzować jednego z kierowców w Ich stylu. Stoją przed szansą, aby w końcu zdobyć majstra w konstruktorach i kierowcach, to co mają "uciułane" w tej chwili jest zagrożone, to nie jest przewaga lub luzik dający przewagę w punktacji - NIE mają jej jeszcze. To co jest w tej chwili widocze w tabelach jest zbyt delikatne, aby można było już stawiać browara i poklepywać się po pleckach. McLaren jak zwykle nie odpuszcza do końca, natomiast Ferrari będzie próbował dokładać swoje trzy grosze z próbą wstrzelenia Alonso w jakieś "sensowne" miejsce w tabeli. Innymi słowy - Seba zbyt wiele ma obiecane, nie potrafi tego przekuć na sukcesy pozwalające wypracować Mu odpowienio dużą przewagę nad rywalami. Mark niejako "przypadkiem" dysponuje świetną formą i szczęściem dawkowanym w solidnej ilości, co zaskakuje i Sebę, Marko... oreszcie nie wspomnę. To co Seba schrzani - On naprawia. Ale jak długo może trwać taki stan? Jeszcze mamy 6 gonitw, w tym jedna na nowym torze, czy będą w stanie oprzeć się McL i wstrzelaniu się Alonso? O awariach nie wspominam - tu jest zagadka: kto, kiedy i ile straci, a mam na myśli wszystkich w stawce (tych liczących się). A jak Renault dopieści wszystko jak należy, a jest na to szansa, to R30 też może maczać palce w urywaniu solidnych punktów w jednej lub dwóch sesjach... tego nie biorą pod uwagę? Nadszedł ostatni dzwonek w ustaleniu startegii co do dalszego, sensownego zakończenia tego sezonu w Glorii i Chwale, a nie sromotnym przegraniu 1 (słownie jeden) punktem w konstruktorach i kierowcach. Ten jeden punkt jest oczywiście przysłowiowym punktem:), ale jakże może być bolesny... Pozdr. cytuj
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-09-03 13:50:56
...tupetu i porywczości też - nie piszę "niestety", bo i te cechy są czasem potrzebne w odpowiednich proporcjach. Z domu ich nie wyniósł, a świat buduje juz te proporcje nie takie, jakie są potrzebne osobie, lecz tym, którym 'służy'. cytuj
7360Ritta [komentarzy: 211] / 2010-09-03 13:31:48
Nie brakuje mu ani talentu ani umiejętności, ale ciągle jeszcze zbyt często nie potrafi zapanować nad emocjami i zachować spokoju na torze, przez to popełnia głupie błędy i traci punkty. Czasu cofnąć sie nie da, to prawda, ale życze mu żeby rzeczywiście taka sytuacja już sie nie powtórzyła. cytuj
7379dealer [komentarzy: 479] / 2010-09-03 13:20:18
"Błędy czynią kierowcę lepszym?" co za bzdura..... Eliminacja błędów czyni kierowcę lepszym .Sebastian gada w taki sposób,że zaczynam się zastanawiać dla niego nie nad psychologiem sportowym, ale nad psychiatrą :( cytuj
© 2012 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: