Wiadomości F1zone.pl

GP Monako 2012-05-27
Formuła 1 - GP Monako
Przeważnie słonecznie

18°C

6 km/h

Ranking_up Ranking_down

Podobne:

Typuj

     
Baner_f1shop

Wspomnienie jedynego takiego mistrza...


05.09.2010 10:46, autor: Dawid Prokopowicz, wyświetleń: 1394


Są takie chwile w historii Formuły Jeden, że zegar myśli ani drgnąć, a w głowach wszystkich strach walczy z nadzieją.... 40 lat temu tragicznie zginął Jochen Rindt, jedyny taki mistrz w Formule Jeden.


....Paraliżująca cisza przeszywa Park Królewski Monza. Milczą inżynierowie, wypowiedziana szeptem informacja przewala się przez padok niczym rażący płomień: 'To Rindt'. Z woskową twarzą stoi w garażu Lotusa Nina Rindt. Czeka. Jackie Stewart idzie szybkim krokiem, on, mistrz świata, podchodzi bardzo blisko do Niny Rindt i wypowiada te słowa, których usłyszeć młoda kobieta obawiała się zawsze: "Jochen miał poważny wypadek."

Jest piąty wrzesień, 1970, zegar wskazujący dokładnie 15:25 jakby znieruchomiał, a wraz z nim cały świat Formuły Jeden. I gdy powoli wraca do siebie, to czegoś - tego jedynego kogoś mu brakuje. Jochana Rintda, niemieckiego Austriaka, śmiałka skrytego za surową twarzą, ulubieńca tłumów, odważnego, urzekającego, męża, ojca, pierwszej gwiazdy pop wśród kierowców F1. I pierwszego, pośmiertnie ukoronowanego w dwa miesiące po odejściu, mistrza świata Formuły Jeden....


5. września 1970, w szpitalu, w wyniku poważnych obrażeń odniesionych na wskutek wypadku podczas treningu przed GP Włoch na Monza, ginie Jochen Rindt.

źródło: motorsport-total.com, własne


17 głosów, średnia: 6.29/10
Jeszcze nie zagłosowałeś.
Nakarm glodne dziecko - wejdź na strone www.Pajacyk.pl

Wasze komentarze (10)

Dodaj komentarz
730Ayrton Senna da Silva [komentarzy: 1448] / 2010-09-05 16:44:43
znaczy 2 ktorzy byli za nim żyją i nie mają poważniejszych urazów tylko otarcia to normalne...taki sport a śmierć no niestety przykra:/ cytuj
lukasinho [komentarzy: 22] / 2010-09-05 16:09:22
DaniSav: [...] zginal jeden wlasnie na niemieckim sie dowiedzialem.. ten co zostal na torze nie zyje w drodze do spzitala zmarl.. tam widac dokladnie jak jeden motor go przejezdza i przez to sam koziolkuje.. niestety malo kto docenia jak ryzykowne sa to sporty
dokładnie, też teraz teraz przeczytałem ale linka wcięło. cytuj
DaniSav [komentarzy: 1575] / 2010-09-05 16:07:06
lukasinho: [...] Rest in peace Shoya Tomizawa,we never forget you.. to jeden z komentarzy na yt więc pewnie, niestety
zginal jeden wlasnie na niemieckim sie dowiedzialem..
ten co zostal na torze nie zyje w drodze do spzitala zmarl.. tam widac dokladnie jak jeden motor go przejezdza i przez to sam koziolkuje..
niestety malo kto docenia jak ryzykowne sa to sporty cytuj
lukasinho [komentarzy: 22] / 2010-09-05 16:06:33
lukasinho: [...] Rest in peace Shoya Tomizawa,we never forget you.. to jeden z komentarzy na yt więc pewnie, niestety
a tu potwierdzenie
cytuj
lukasinho [komentarzy: 22] / 2010-09-05 16:04:14
DaniSav: o jezu:[...] o jezu:( nie wiesz czy przezyli?
Rest in peace Shoya Tomizawa,we never forget you..

to jeden z komentarzy na yt więc pewnie, niestety cytuj
DaniSav [komentarzy: 1575] / 2010-09-05 15:51:55
o jezu:o jezu:(
nie wiesz czy przezyli? cytuj
730Ayrton Senna da Silva [komentarzy: 1448] / 2010-09-05 15:40:27

http://www.youtube.com/watch?v=QiDyZ0Zvp...

cytuj
730Ayrton Senna da Silva [komentarzy: 1448] / 2010-09-05 15:40:17
Zapewne już slyszeliście:|
kolejny wypadek tym razem na 2 kołach:/ cytuj
6995MarcoF1 [komentarzy: 2421] / 2010-09-05 12:51:04
Najlepszy przyjaciel Berniego i pokonywanie zakrętów bolidem F1 jak rajdówką imponujące .... szkoda że go nie ma ,bo był wielkim pasjonatem F1 i całego motorsportu. cytuj
5975korzeniow [komentarzy: 457] / 2010-09-05 11:51:59

http://www.youtube.com/watch?v=wqASm8_hX...

cytuj
© 2012 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: