Jaka będzie przyszłość Roberta Kubicy?
Czy Mercedes obroni mistrzostwo?
Sprawdź co zainteresowało Twoich znajomych.

GP Malezji 2017-10-01
f1 - GP Malezji
Pochmurno

35°C

6 km/h

Tłumacz

Podobne:

Skomentuj

Nowy silnik budzi jednak obawy

Udostępnij na Facebook
21.09.2010 15:33, autor: MOBEX, wyświetleń: 7003

Wydaje się, że z czysto technicznego punktu widzenia rozwiane zostały wszelkie wątpliwości - obecna 2.4-litra V8 jest jednostką przestarzałą i drogą w eksploatacji.
Właśnie taki punkt widzenia miał zaważyć na przyjęciu projektu zamiany V8 na mniejszy, bardziej nowoczesny silnik o zbliżonej efektywności, z bloku o znacznie mniejszej pojemności i o niższych kosztach eksploatacji. Pięknie i ładnie, ale właśnie w tym punkcie zaczyna się problem - do stworzenia nowoczesnej jednostki napędowej potrzebne są ogromne środki finansowe, szacunkowo rzędu 100 milionów euro, które trzeba pozyskać i którymi należy gospodarować optymalnie: przy minimum strat i z założeniem, że nie wszystkie koncepcje konstruktorskie okażą się tymi właściwymi.

Wydaje się więc, że łatwiej będzie konstruktorom opracować stronę techniczną niż szefom zadośćuczynić stronie finansowej przedsięwzięcia narzuconego przez FIA. Zarys: szerokie porozumienie obejmuje: silnik rzędowy o pojemności 1600ccm turbo z doładowaniem 3barów oraz ograniczeniem do 10500 obr/min., o mocy wyjściowej ok. 650kM oraz zintegrowany KERS o mocy dodatkowej ok.150kM, działający przez ok. 30 sekund od momentu uruchomienia.

Trwa obecnie burzliwa dyskusja na temat kosztów i wszyscy - od sir Franka Williamsa po Helmuta Marko - głośno wyrażają swoje obawy na temat zbyt wysokich kosztów, jednocześnie potwierdzając swoje przyzwolenie na zmianę konstrukcji silnika. Cosworth w ubiegłym tygodniu zapewniał, że część jego projektantów zajmuje się już pracami nad nową jednostką napędową. Tim
 Routsis, CEO brytyjskiej marki, wyraża jednak swoje obawy: 
"Intencją powinna być coroczna homologacja silnika, a nie na okres pięciu lat, co wiąże się z gromadzeniem zaległości, które trudno dogonić po każdym sezonie i bez magii niespodzianek - milionów 'z kapelusza'." 
 "Uznajemy, że silnik spalinowy istnieje od stu lat i jest wiele obszarów, które można i trzeba poprawić, ale jest to nadal bardzo trudne i trzeba na to dużo pieniędzy. Wszystko zależy od kierunku sformułowania zasad. Dla producenta spoza Formuły istotna jest przydatność rozwiązań dla innych serii i przemysłu motoryzacyjnego. Musimy więc uzyskać zapewnienie, że nie powróci lekkomyślny finansowo wyścig zbrojeń."
W podobnym tonie wypowiada się Luca di Montezemolo
"Nie sądzę aby nasza praca zakończyła się we wrześniu. Mamy jeszcze dużo czasu, aby przeanalizować wszystkie szczegóły w celu uniknięcia nieuzasadnionych wydatków w niektórych obszarach. Projekt powinien zostać zatwierdzony, ale musimy włożyć sporo pracy w celu zapewnienia, że nowe zasady będą wolne od niepotrzebnych kosztów."
Można śmiało powiedzieć, że przełomy i nowości zawsze rodziły się w bólach, a koncepcja nowego silnika turbo nie jest tu wyjątkiem.


Wasze komentarze (10) Dodaj komentarz
7379dealer [komentarzy: 504] / 2010-09-22 12:22:13
Dodam jeszcze,że kształt wałów korbowych (kąt pomiędzy wykorbieniami) może dawać kolejne pole do popisu. Warto poczytać trochę o rzędowych, czterocylindrowych silnikach motocyklowych. W zależności od budowy (np. silniki big-bang, albo najnowszej Yamahy YZF-R1) da się uzyskać charakterystykę zbliżoną do V4, mimo, bloku R4. Dla mnie, może to być bardzo ciekawy pojedynek inżynierów, technologów i wszelkich innowatorów. Może ktoś się pokusi o silniki ze zmienną długością kolektora dolotowego, albo wał korbowy o zmiennej geometrii.....
Kolejny atut, to mniejsze gabaryty silnika, ograniczony ciężar (włączając nawet masę turbiny i dolotu) - więc większe możliwości zmiany wyważenia i zagopodarowania przestrzeni samochodu. Nie sądzę,żebyśmy na tym stracili, a możemy zyskać za kilka lat jako właściciele przeciętnych, osobowych samochodów w wersjach "sportowych" - bo nie wierzę,że w następnym roku po wprowadzeniu nowych jednostek napędowych nie pojawi się Clio, Megane 1.6 turbo F1 edition, albo Mercedes klasy A, C w wersji "evo" właśnie z taką konfiguracją i pojemnością silnika. Stawiam,że Cosworth, który miał duże doświadczenie przy tworzeniu takich silników (choćby lata 80/90 i seria modeli Forda-najpierw Sierra, potem Escort) nie wciśnie jakiemuś producentowi podobnych jednostek napędowych. cytuj
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-09-22 11:28:03
Otóż to - poczekajmy z oceną wartości, podobnie jak Koledze @dealerowi, mnie również wydaje się, że te jednostki wiele będą mogły. Każdy producent wyjdzie na 'swoją' elastyczność i krzywą momentu obr. dając różną dynamikę początkową i różny jej spadek przy obrotach granicznych. Jeśli dodać do tego zróżnicowany konstrukcyjnie i wydajnościowo obszar aero, efekty mogą przekroczyć oczekiwania. Łatwiej też będzie przystosować elektronikę sterującą. Pierwsza era turbo charakteryzowała się bardzo dużym zróżnicowaniem mocy jednostek jedne miały niespełna tysiąc - inne nie osiągały nawet pięciuset (nie chce mi się szukać dokładnych danych), nie miałem zastrzeżeń do tego obszaru widowiskowości tamtej ery. cytuj
7379dealer [komentarzy: 504] / 2010-09-22 10:35:11
...a ja uważam,że to nie jest głupi pomysł-bo pociągnie rozwój silników codziennych samochodów. 650 kucy w turbinie, będzie generowało większe doznania, niż wolnossące V8 o nieco większej mocy-zwłaszcza przyrost momentu po załączeniu turbiny. Być może większe znaczenie będzie miała niezawodność jednostek niż obecnie i zarządzanie silnikiem w czasie wyścigu. Co do dźwięku-fakt, lubię obecne odgłosy bolidów. Nie sądzę natomiast,żeby był drastyczny spadek osiągów-wręcz przeciwnie. W każdym razie weźmy jeszcze pod uwagę jeden fakt: Renówa ma kilka opracowań wydajnego silnika R4 z turbo-Ferrari nie. Zatem z założenia na dzień dzisiejszy jest w lepszej sytuacji, niż czerwoni. JA w każdym razie jestem na tak, bo zadna z dużych firm, startujących w F1 nie oferuje fanom nawer porównywalnego silnika w pojazdach cywilnych (v8 2.4ccm).... cytuj
1177piotr19 [komentarzy: 2098] / 2010-09-21 20:02:22
A inne przepisy który przyczyniły się do zabicia starego Lotusa. Każdy nasz wie że jak by nie było zakazów to takie ferrari nie było by znane bardzie niż Lotus czy nawet Williamsa. cytuj
6995MarcoF1 [komentarzy: 2509] / 2010-09-21 18:27:02
Moim zdaniem to jest głupota . Schodzić coraz bardziej z pojemności i wkładać do tego turbo. Wygląda to tak że na siłę próbują wcisnąć silnik kosiarki do samolotu i mówić "leć" jednym słowem paranoja. Zgodzę się z moimi przedmówcami nie tak powinna wyglądać F1 . Po pierwsze jest to b.drogie a po 2 widowiskowość F1 może zmaleć i to znacznie a na miejscu Berniego bym się tak nie uśmiechał. "przestarzałe" phi !! jak czegoś się nie rozwija to tak to jest, czyli po raz kolejny F1 zmierza w stronę autodestrukcji. cytuj
JUR [komentarzy: 1316] / 2010-09-21 17:46:28
Kilka dni temu natknąłem się na publikację na temat dość ambitnych planach Coswortha. Gallagher tam wspomina, że mocno pracują nad silnikami również bieżącymi, co ma dać im jako producentowi lepszą kartę przetargową jeszcze przed 2013 do pozyskania lepszych teamów, niż obecne i dążyć z nimi do utrzymania w roku przełomu i zdobycia tytułu. Powrót do starych czasów przy tak wysokich kosztach może być trudny. Routsis trafił w sedno swoją wypowiedzią - sukcesywnie corocznie ponoszone koszty nie są wstrząsem. Pozostaje jeszcze kilka obszarów dających pole dla kreatywności konstruktorskiej, ale jak się nie ma, co się lubi... Kolejne odsłony tematu jeszcze przed nami. cytuj
Voltek [komentarzy: 271] / 2010-09-21 16:46:35
Największą głupotą w F1 było zamrażanie rozwoju technicznego, drugą taką jest zabranianie to tego to tamtego. Takie zakazy nijak mają się do F1, a i tak przychodzi moment, że zaoszczędzone pieniądze trzeba wydać, jednym słowem pobudka z ręką w nocniku. Nie wiem dlaczego ogranicza się moc silników? Gdzie tu walka na innowacje? Skoro ogranicza się pojemność, układ i wiele innych szczegółów, to dorzucając szlaban na koniki zostaje tylko wybrać jedynego producenta jak to zrobiono z oponami. Nudna zaczyna się robić ta F1 i taka statyczna, taka jak równo podcięty żywopłot, w kant ... cytuj
7376NumberOne [komentarzy: 338] / 2010-09-21 16:32:06
Jak tak dalej pójdzie to w GP2 będą jeździć szybciej niż w F1 :) cytuj
Geralt [komentarzy: 22] / 2010-09-21 16:29:59
leni93: myśle że razem z tym silnikiem stracimy ten niepowtarzalny w żadnej innej serii wyścigowej dźwięk bolidów Formuły 1
Zgadzam się. Tak mała pojemność + turbo + niższe obroty wg mnie oznacza że nie będzie już wspaniałego ryku silników... a zamiast tego będzie rój pszczółek cytuj
6205leni93 [komentarzy: 332] / 2010-09-21 15:57:48
myśle że razem z tym silnikiem stracimy ten niepowtarzalny w żadnej innej serii wyścigowej dźwięk bolidów Formuły 1 cytuj
Strona jest zarządzana przez firmę
Scenic Group Sp. z o.o.
© 2017 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: