
16.07.2010 18:31, autor: Dawid Prokopowicz, wyświetleń: 557
Wyobraź sobie sytuację: w powodzenie Twojej misji zawojowania F1 angażuje się prezydent kraju, kibice chwalą Cię na ulicach a zewsząd padają zapewnienia: "damy radę, zero niepokoju." A koniec końców i tak wszystko okazuje się wielką klapą.
Bohaterem zarysowanych powyżej wydarzeń jest Jose Maria "Pechito" Lopez. 27-letni Argentyńczyk zasiadał w ostatni weekend na trybunach Silverstone, doglądając rywalizacji, w której i on miał uczestniczyć wraz z USF1. Mówi się, że obecność "Pechito" na Wyspach obliczona była na podjęcie rozmów z zespołami potencjalnie szukającymi kierowców na przyszły sezon.
Oprócz rzekomych rozmów z przedstawicielami zespołów F1, Lopez powiedział coś więcej. Sięgnął do pamięci - do której zapewne powraca niezbyt chętnie - opowiedział reporterowi Speed.com
"W tamtym czasie czułem się okropnie. Cieszyłem się, że pojawiła się taka szansa, ale bieg wydarzeń postawił mnie i pracujących ze mną ludzi w bardzo wstydliwej dla nas sytuacji. Oni [USF1] spotkali się z prezydentem, obiecywali, że wszystko będzie zapięte na ostatni guzik. Cały czas pytaliśmy się ich czy się uda i za każdym razem odpowiadali 'Nie ma żadnych problemów. Damy radę'."
Jak Lopez widzi swoje szanse na udział w przyszłorocznej Formule Jeden?"Powiedzieli, że będziemy gotowi na pierwszy wyścig, ale nie byli na żaden. Było to dla mnie bardzo rozczarowujące, bo choć nie spędziłem zbyt wiele czasu z zespołem, to jednak udało mi się zawiązać z wszystkimi jego członkami relacje."
"W dalszym ciągu mogę liczyć na pewne wsparcie i wciąż jest spora grupa ludzi, która chce mnie widzieć w Formule 1. Są zespoły, które wiedzą o nas. Mamy ludzi, którzy chcą zdziałać coś w F1. Zobaczymy. Dziś nie mogę powiedzieć nic, nie ma żadnych 50, 80, 90 procentach szans." [J. M. Lopez]
| 15.07.2010 | "Pechito" Lopez: jak nie USF1 to może ... Renault F1? |
| 24.06.2010 | FIA karze i dyskwalifikuje USF1 |
| 17.06.2010 | ... Po raz trzeci i USF1 sprzedane! |
| 10.06.2010 | Kup Pan ... USF1 online |
| 03.04.2010 | Koniec końców USF1 |
| 15.03.2010 | Amerykański sen wciąż żywy |
| 06.03.2010 | USF1 - sprzęt kupiony od Brawn GP |
| 05.03.2010 | Lopez z USF1 ... w sądzie? |
| 03.03.2010 | Oficjalne: Bez Stefana GP! Bez USF1 |
| 03.03.2010 | Menadżer Lopeza ostro atakuje USF1 |
| 03.03.2010 | USF1: Marzenia żywe, choć odłożone |
| 02.03.2010 | To już naprawdę koniec |
| 02.03.2010 | Lopez na ławce Camposa? |
| 01.03.2010 | Wielomilionowy czek dobrej woli |
| 01.03.2010 | USF1 podpisało kontrakt z drugim kierowcą |
| 01.03.2010 | [Don't] cry for me, Argentina |
| 26.02.2010 | USF1 połączy siły ze Stefanem GP? |
| 24.02.2010 | USF1 pod lupą FIA |
| 24.02.2010 | Sponsor pożegnał USF1 |
| 22.02.2010 | Opcje USF1 |
| 22.02.2010 | Sądny dzień Pechito? |
| 20.02.2010 | USF1 - nieobecność pierwszoklasisty |
| 18.02.2010 | USF1: Game Over? |
| 17.02.2010 | Czeski film 2010 |
| 16.02.2010 | Valles u boku Pechito? |








