Wiadomości F1zone.pl
Terminarz 2012
Czas polski:
Trening 1 | 2012-10-05 | 03:00-04:30 |
Trening 2 | 2012-10-05 | 07:00-08:30 |
Trening 3 | 2012-10-06 | 04:00-05:00 |
Kwalifikacje | 2012-10-06 | 07:00 |
Wyścig | 2012-10-07 | 08:00 |
Tory
Suzuka International Racing Cousre
Liczba okrążeń: 53
Długość okrążenia: 5.807 km
Dystans: 307.771 km
Rekord toru: 1:31.540 [Kimi Raikkonen 2005]
Niewiele jest torów na świecie, które z torami Fuji i Suzuki mogłyby się mierzyć w kreowaniu kompletnego widowiska. Dość powiedzieć, że scenariusza tych historii nie wypełniłby pewnie ani sam Kurosowa, ani też żaden inny, rozmiłowany w tradycji japońskiej, kaligraf. Bo Grand Prix Japonii to nie tylko wielkie tryumfy przeplatane jeszcze większymi porażkami. To nie tylko wielkie wyścigi po stokroć odtwarzane na wspomnienie najpiękniejszych momentów F1. To także śmierć i łzy.
Historię japońskiego Grand Prix rozpisują dwa tory. Fuji International Speedway, na którym w 1976r. rozegrano inauguracyjny wyścig już w zapowiedziach okrzyknięty został areną wielkiej batalii o mistrzowski tytuł. Anonsowany pojedynek Jamesona Hunta i Nikiego Laudy zakończył się w pierwszej fazie wyścigu wraz ze zjeżdżającym do boksu Austriakiem. Lauda - mając zapewne w pamięci swój wypadek podczas Grand Prix RFN - zrezygnował z dalszej jazdy w burzliwych warunkach. Jak przyznał później Lauda, jedynym powodem poddania wyścigu był strach: "Bałem się. Opanował mnie taki strach, że w tych warunkach nie byłem w stanie jechać dalej".
Rok później, 23 października, wydarzenia, którym miał towarzyszyć kolejny tryumf Hunta, okryły czarną wstęgą cały świat F1. Na piątym okrążeniu, podczas kolizji bolidów Gillesa Villeneuve i Ronniego Petersona zginęli, przygnieceni pojazdami, fotograf i porządkowy. Na organizację kolejnego Grand Prix przyszło Japonii czekać 10 lat, zaś Fuji Speedway przywrócono do życia dopiero w 2007r.
W dekadę po tragicznych wydarzeniach, jakie rozegrały się u stóp Fuji, areną zmagań kierowców F1 był po raz pierwszy Suzuka International Racing Cousre. Na popularnej „ósemce” (jedyny taki tor w cyklu F1) dwukrotnie - i dwukrotnie w niesłychany sposób - zmagali się o mistrzowski tytuł Senna z Proustem. Wielką rywalizację duetów kontynuowali później Häkkinen i Schumacher, ale to właśnie Niemcowi przypada największa liczba zwycięstw na torze Suzuka - 6.
Suzuka International Racing Cousre
Okrążeń: 53
Dł. okrążenia: 5.807 km
Dł. wyścigu: 307.711 km
Okrążenie toru Suzuka z Robertem Kubicą
Każdy zna Suzukę i wszyscy fani sportów motorowych uwielbiają ją. To również mój ulubiony tor, ponieważ jest on zdecydowanie najlepszym obiektem - to tor, który stawia przed kierowcą największe wyzwanie. Dotychczas byłem na Suzuce tylko dwukrotnie, ale za każdym razem tor sprawia wyjątkowe wrażenie.
"Nazywam go 'prawdziwym' torem, a w ubiegłym roku widzieliśmy wielu kierowców, który odpadali podczas kwalifikacji. Jeśli wyjedziesz poza tor, to są tam bardzo małe pobocza. Ważne jest to, aby mieć pewność siebie w szybkich zakrętach, ponieważ jeśli nie masz tej pewności, to możesz tracić sporo czasu na okrążeniu. To jeden z najbardziej wymagających torów, ale jeśli pokonujesz go właściwie, to daje Ci to największą satysfakcję.
Początek okrążenia, tj. pierwsze sześć lub siedem zakrętów stanowi naprawdę duże wyzwanie. Jeśli popełnisz błąd w jednym zakręcie, to tracisz w kilku kolejnych łukach, ponieważ nie jedziesz optymalną linią. Regularność jest bardzo istotna, a do tego musisz w jakiś sposób utrzymywać jak największą prędkość w tych zakrętach.
Zakręty numer osiem i dziewięć, które tworzą sekcję Degner, są dosyć zdradliwe. Pierwsza część jest krótka, ale dosyć wąska, więc wchodzisz z bardzo szerokiej części toru do bardzo wąskiej. Próbujesz utrzymać wysoką prędkość, ponieważ mimo że kolejny łuk jest 60 czy 70 metrów dalej, to krótki wierzchołek zachęca do utrzymywania wysokiej prędkości. Musisz być ostrożny, ponieważ jest tam naprawdę niebezpieczny krawężnik od wewnętrznej, ale ważne jest to, aby naprawdę mocno zbliżyć się do niego. Jeśli dotkniesz go lub podłoga bolidu dobije do podłoża, to stracisz panowanie nad autem, wypadniesz poza tor i uderzysz w ścianę, jak było to w przypadku dwóch bolidów w ubiegłym roku. Jest to więc bardzo zdradliwe miejsce, typ zakrętu, do którego zbliżasz się i czujesz, że coś może pójść nie tak.
Kolejną trudną częścią okrążenia jest zakręt trzynasty, czyli wejście w sekcję Spoon, gdzie ważna jest właściwa linia przejazdu, ponieważ chcesz bardzo wcześnie rozpocząć przyspieszanie. Zakręt zwęża się, a dodatkowo jest wyprofilowany na zewnątrz. To niewiarygodne. Zawsze jest coś wyjątkowego w tym zakręcie, ale jest tam trudno, ponieważ bolid zawsze ma tam tendencję do podsterowności. Oprócz ostatniego zakrętu, szykany, cały tor jest niesamowity. Sekcję 130R pokonuje się na pełnym gazie, ale teraz może nie być tak łatwo w ciężkim bolidzie z pełnym zbiornikiem paliwa. Jeśli chodzi o wyprzedzanie, ostatnia szykana jest zdecydowanie najlepszym miejscem, aby znaleźć się obok innego kierowcy na dohamowaniu.
Najczęściej komentowane
05 - 21 | Benoit: Powrót Roberta jest niemożliwy | [ 28 ] |
05 - 17 | "Cóż za spotkanie" | [ 23 ] |
05 - 21 | Tego o mnie nie wiecie - Kuba Giermaziak | [ 21 ] |
05 - 17 | Pietrow "uzbroił" team Caterham | [ 18 ] |
05 - 17 | Kobayashi celuje w podium w Monako | [ 13 ] |
05 - 18 | Massa: Zespół stoi za mną murem | [ 12 ] |
05 - 22 | Tego o mnie nie wiecie - Patryk Szczerbiński | [ 12 ] |
05 - 22 | Zmiany na ulicznym torze w Monako | [ 11 ] |



Trening 1
















