Rubens Barrichello
W Formule 1 są pewne zjawiska, o których mówi się, że są "od zawsze". Od zawsze chodzi tu o ściganie, od zawsze kierowcom towarzyszą piękne panie i równie piękne zera na koncie i "od zawsze" w Jedynce ściga się Rubens Barrichello. Ok, bądźmy dokładni - od 1993 roku (co i tak dla wielu oznacza, że ich początki z Formułą naznaczone są obecnością Brazylijczyka).
Dziś mówi się o Rubensie głównie przez pryzmat jego wielkiego doświadczenia (weteran Barrichello ma na swym koncie 267 wyścigów Grand Prix!), a przecież jest on wielkim fachowcem poskramiania bolidów F1. Zaczynał skromnie, w nieliczących się w walce o najwyższe cele, Jordanie i Stewarcie, ale i tak dał się wówczas poznać jako posiadający wystarczające umiejętności, by zasiąść za kierownicą symbolu ścigania i elegancji, Ferrari. Jako partner niemieckiej maszyny do zwyciężania, zapewnił ekipie z Maranello pięć kolejnych tytułów mistrza świata w obu kategoriach. Do historii przejdzie także pamiętne Grand Prix Austrii w 2002 roku, podczas którego jawne 'team orders' spowolniły bolid Rubensa, który na metry przed metą dał się wyprzedzić Michaelowi Schumacherowi. Bezprecedensowy 'wyczyn' Ferrari zawyrokował zmianą regulaminu i wprowadzeniem zakazu pracy drużynowej na torze (po latach Barrichello zarzuci Ferrari, że umyślnie wzbraniała go od zwycięstw w wyścigach, w których o tryumf walczył także Schumi, szantażując zerwaniem kontraktu).
Od momentu debiutu w RPA w 1993 Brazylijczyk zwyciężył w 9 wyścigach. Niewiele? Jeśli przez sześć lat za partnera ma się Schumachera, a po angażu w Hondzie otrzymuje się bolid, którym nawet Schumacher nie byłby w stanie zwyciężyć, to suma tryumfów Brazylijczyka musi budzić uznanie. Podobnie zresztą jak jego nieprzejednana wola walki. W okresie przygotowawczym do sezonu 2008 miał Rubens schudnąć o 6 kilogramów. I schudł. Przed sezonem 2009 nikt nie dawał mu szans, że zasiądzie za kierownicą tworu, jaki powstanie z rozpadającej się stajni z Brackley. I zasiadł za sterami odmłodzonego teamu Rosa Brawna, Brawn GP. Z werwą, której nie powstydziliby się żaden debiutant.
Świetny samochód w połączeniu geniuszem Rossa Brawna, zaowocował ( trochę szczęśliwym ) drugim miejscem w inaugurującym sezon GP Australii. Podczas gdy Jenson cieszył się z 6 zwycięstw, Rubens dojeżdżał zazwyczaj na drugich miejscach. To doprowadziło do wybuchu emocji. Po GP Niemiec Rubens stwierdził że „zespół pokazał, jak przegrać wyścig”. Po męskiej rozmowie z szefem zespołu Barichello odzyskał ducha wali, który sprawił, że liczył się w walce o tytuł aż do pechowego GP Brazylii, kiedy to z delikatną pomocą Hamiltona pożegnał się z marzeniami.
Po skończonym na trzecim miejscu sezonie, został oficjalnie potwierdzony jako kierowca Williams F1 Team.
| Kraj |
Brazylia |
| Urodzony |
23 maja 1972 r. |
| Starty |
267 |
| Wygrane |
9 |
| Pole position |
13 |
| Punkty |
603 |
Kariera F1
| 1993 |
Jordan Hart |
17. (2 pkt.) |
| 1994 |
Jordan Hart |
6. (19 pkt.) |
| 1995 |
Jordan Peugeot |
11. (11 pkt.) |
| 1996 |
Jordan Peugeot |
8. (14 pkt.) |
| 1997 |
Stewart Ford |
13. (6 pkt.) |
| 1998 |
Stewart Ford |
12. (4 pkt.) |
| 1999 |
Stewart Ford |
7. (21 pkt.) |
| 2000 |
Ferrari |
4. (62 pkt.) |
| 2001 |
Ferrari |
3. (56 pkt.) |
| 2002 |
Ferrari |
2. (77 pkt.) |
| 2003 |
Ferrari |
4. (65 pkt.) |
| 2004 |
Ferrari |
2. (114 pkt.) |
| 2005 |
Ferrari |
8. (38 pkt.) |
| 2006 |
Honda |
7. (30 pkt.) |
| 2007 |
Honda |
niesklasyfikowany (0 pkt.) |
| 2008 |
Honda |
14. (11 pkt.) |
| 2009 |
Brawn GP |
3. (77 pkt.) |
| 2010 |
Williams |
? |