Lewis Hamilton
Urodzony: 07.01.1985 (Stevenage)
Zamieszkały: Tewin Wood (Wlk. Brytania, Vesenaz (Szwajcaria)
Debiut: GP Australii 2007
Nie mylą się ci, którzy w osobie mistrza świata 2008 widzą ratunek F1 przed nudą i znużeniem coraz mniej efektownych wyścigów. Ale nawet ten bezkompromisowy dotąd chłopak rachował z dokładnością noblistów z matematyki: co zrobić, by nie doszło do powtórki z roku 2007? Niewiele brakowało, aby zachowawcza strategia teamu McLaren zalała rozpaczą całą Anglię i rozkochane serce wielbionej wszem i wokół piosenkarki Scherzinger. Ale Hamilton, przy 'współpracy' (niemocy raczej) Glocka - tak, tak, słowa te są niesprawiedliwe - ogołocił Brazylijczyków szczelnie wypełniających Interlagos z euforii, jaką dały im (prawie) końcowe momenty wyścigu. Wiele fachowców twierdzi, że ma Lewis zadatki na mistrza pokroju największych legend Jedynki, z Foggi, Senną i Schumacherem na czele. I może skupić się tylko na ściganiu, bo sezonowe zarobki na poziomie niemal 100 milionów funtów (pensja, reklamy, biznes własny, tj. rodzinny) czynią go najlepiej zarabiającym sportowcem świata
Lewis Hamilton to nie tylko pierwszy czasrnoskóry i najmłodszy w historii F1 mistrz świata. To także żywy przykład na to, że - śladem wielkich piłkarskich firm, jak Barcelona, Arsenal czy Ajax - można "wyhodować" własnego czempiona pod własnymi skrzydłami. 12 milionów funtów - na tyle oszacowano koszt związany z przygotowaniem młodego chłopaka ze Stevenage do coraz częstszego stawania na najwyższym stopniu podium.
Ale ta finansowa otoczka życiorysu Brytyjczyka jest niesprawiedliwa, jeśli przez nią chcemy wytłumaczyć sukcesy Hamiltona. To przede wszystkim piekielnie szybki, piekielnie odważny i piekielnie zdolny kierowca. 207 punktów zgromadzonych w ledwie dwóch sezonach to dowód, ale i zapowiedź talentu i ambicji Lewisa na kolejny rok. "Nie towarzyszy mi już ta sama presja, (...) czuję się mocniejszy" - powtarzał w przedsezonowych wywiadach. To jednak nie wystarczyło. Owszem psychika Hamiltona była niemal doskonała, jednak MP4/23 już nie. Walka do samego końca sezonu 2008 odbiła się wyraźnie na pierwszych GP sezonu 2009. Dodatkowo reputację McLarena nadszarpnęła afera z GP Australii. Hamilton przełamał się dopiero podczas GP Niemiec, gdzie otrzymał od zespołu nowe przednie skrzydło. Wygrana w dwóch wyścigach mieszała się jednak z ogromnym pechem w GP Włoch i GP Abu Zabi.
Nowy sezon wiązał się nie tylko z nowym bolidem w którym pokładano olbrzymie nadzieje, ale również z tym, który do Woking przybył nie po to aby obstawiać tyły, ale walczyć zawzięcie z Lewisem o tryumfy w wyścigach. Lewisowi udało się wypracować bardzo dobre relacje z Jensonem. Ale wychowanek McLarena jak zawsze nie ustrzegał się kontrowersyjnych zachowań. Walka w pit lane podczas GP Chin stała się symbolem nieustępliwości i ogromnej woli walki. Woli, która była tłumiona przez pech jak w Bacelonie, Budapeszcie, czy w końcu w Singapurze. To tam uciekały cenne punkty dzięki którym Lewis mógłby znów założyć muszkę i wybrać się na Galę FIA w Monako.
Tym razem Hamilton będzie jeszcze bardziej skupiony na Mistrzostwie. Jest kierowcą stworzonym do takiej roboty. Chcąc jednak wyeliminować błędy, będzie musiał zaglądać w lusterka. Jenson ma ten sam cel co Ty, Lewis.
| Kraj |
Wielka Brytania |
| Urodzony |
7 stycznia 1985r. |
| Starty |
71 |
| Wygrane |
14 |
| Pole position |
18 |
| Punkty |
496 |
Kariera F1
| 2007 |
McLaren Mercedes |
2. (109 pkt.) |
| 2008 |
McLaren Mercedes |
1. (98 pkt.) |
| 2009 |
McLaren Mercedes |
5. (49 pkt.) |
| 2010 |
McLaren Mercedes |
4. (240 pkt.) |
| 2011 |
McLaren Mercedes |
? |