Christijan Albers ma nadzieję, że Max Verstappen zostanie z Red Bull Racing do 2027 roku, a następnie obejmie schedę po Lewisie Hamiltonie w zespole Ferrari. Były kierowca Formuły 1 wyznał, że wyraźnie poprosił swojego rodaka, aby ten zrealizował taką wizję. Zobaczymy jednak, czy Verstappen będzie aktywny w Formule 1 w 2027 roku, gdyż wciąż trzeba ustalić nowe regulacje dotyczące podziału między silnikami spalinowymi a akumulatorami. Obecnie wynosi on 50/50, lecz FIA w porozumieniu z Mercedesem i Red Bull Fordem chce ustalić stosunek 60/40. Natomiast Ferrari i Audi wolałyby poczekać do 2028 roku na jakiekolwiek zmiany.
Albers nie wierzy w groźby Verstappena
Albers, obecnie analityk telewizyjny, nie wierzy, że Verstappen zdecyduje się na zakończenie kariery po tym sezonie. „Gdybym miał mu doradzić, powiedziałbym, że nie powinien przestawać, bo wtedy będzie bardzo nudno. Musiałby nagle zacząć robić inne rzeczy, takie jak serie, w których nie ma zbyt wiele wyścigów,” przyznał Albers w podcaście F1. Były kierowca dodał również, że rozmawiał z Verstappenem na temat tej sytuacji.
„Zamierzam go o to ponownie zapytać w Monaco. Ode mnie to tylko jedna dodatkowa, ostatnia na Red Bull. A potem w 2028… Wiecie, nie jestem typem, który zwykle tak mówi. Ale bardzo bym to docenił, gdyby po prostu przeszedł do Ferrari w 2028 roku. Mam nadzieję, że w Monaco porozmawiam z nim ponownie,” dodał Albers. Verstappen, który zdobył swoje tytuły z Red Bull Racing, wciąż ma przed sobą wiele możliwości.
Ferrari – nowe wyzwanie dla Verstappena?
Przypominając historię Formuły 1, Albers zwrócił uwagę na przejście Michaela Schumachera z mocnego zespołu Benetton do borykającego się wówczas Ferrari. Niemiec miał możliwość zbudowania zespołu ze swoimi ludźmi, co skończyło się dominacją Scuderii przez wiele lat. Dla Verstappena może być trudno przenieść swoją ekipę z Red Bull, ponieważ wielu zaufanych współpracowników już opuściło zespół.
„Widzieliście te czerwone kombinezony, kiedy trzej mężczyźni stali tam po wyścigu? Jaka różnica w prestiżu, jak pięknie wyglądają. Te czerwone kombinezony z białymi paskami to najpiękniejsze kombinezony na całym torze, prawda?” – zakończył Albers, wyrażając swój entuzjazm dla potęgi Ferrari i wyzwań, które czekają na Verstappena.