W obliczu możliwości zmiany, Fernando Alonso staje przed nowymi wyzwaniami. Jego potencjalny powrót do World Endurance Championship (WEC) może okazać się kluczowym krokiem w jego karierze. Co możemy powiedzieć o jego dotychczasowych osiągnięciach w tej prestiżowej serii?
Drużyna, która przyniosła mu sukces
Kiedy Fernando Alonso zdecydował się na przygodę z WEC po opuszczeniu Formuły 1 w 2018 roku, dołączył do zespołu Toyota Gazoo Racing, znanego ze swojej dominacji w tej dyscyplinie. Już w swoim debiutanckim sezonie w 2018-2019, Alonso zdobył liczne trofea, w tym dwukrotnie triumfując w najbardziej znanym wyścigu długodystansowym — 24 godzinach Le Mans w latach 2018 i 2019, wspólnie z Sébastienem Buemim oraz Kazuki Nakajimą. Te sukcesy nie tylko wzbogaciły jego kolekcję osiągnięć, ale również wzbudziły ogromne zainteresowanie i podziw wśród fanów motorsportu.
Niezwykła ciągłość wyników
Alonso nie tylko odnosił sukcesy w Le Mans, ale również prezentował się dobrze w innych wyścigach WEC. W ciągu swojego udziału w tej serii, hiszpański kierowca wygrał sześć wyścigów, włączając w to osławione 6 Hours of Spa-Francorchamps i 1,000 Miles of Sebring. Jego umiejętności za kierownicą cechowały się nie tylko szybkością, ale również niesamowitą determinacją. Zresztą, jak zauważa Alonso, „w WEC wszystkie sekundy są ważne, a konkurencja nigdy nie śpi”.
Warto także zauważyć, że podczas swojego drugiego wyścigu WEC w 6 Hours of Silverstone jego zespół został zdyskwalifikowany, co jest przykładem, że nie zawsze wszystko układa się zgodnie z planem. Niemniej jednak, tym razem Alonso potrafił wykorzystać każdy moment na torze, co zaowocowało licznymi podium, z wyjątkiem wspomnianego wyścigu w Silverstone.
Kolejne wyzwania w przyszłości
Z obecną perspektywą powrotu do WEC, Alonso podkreśla swoje zamiary związane z współpracą z Aston Martin, który zadebiutował w WEC oraz IMSA w 2025 roku. Ich dotychczasowe osiągnięcia w WEC, w tym czwarte miejsca na torach w Spa i COTA, oraz podium w IMSA, stanowią solidny fundament dla przyszłych sukcesów zespołu. Alonso zaznacza, że „praca zespołowa będzie kluczowa, aby osiągnąć nasze cele”.
Nie można pominąć również jego startów w 24 Hours of Daytona, gdzie w 2019 roku stanął na najwyższym stopniu podium w drużynie z Kamui Kobayashim, Jordanem Taylorem oraz Rengerem van der Zande — kolejny znak, że Alonso jest gotowy na każde wyzwanie, jakie długodystansowe wyścigi mu stawiają.
W miarę gdy sezon WEC się zbliża, oczekiwania związane z powrotem Alonso do tej serii stają się intensyfikujące. Bez wątpienia, widok tego niezwykłego kierowcy na torze w długodystansowych wyścigach będzie emocjonującym doświadczeniem dla fanów motorsportu na całym świecie.