Just when you think you’ve seen it all in Formule 1, things could get even crazier. GPblog has heard through the rumor mill that the Bahrain Grand Prix will still go ahead in 2026, however, at the Sepang circuit in Malaysia. Formula 1 plans to announce this Sunday that in between the Azerbaijan and Singapore Grands Prix, an additional weekend will take place. The original idea was to host a race at the Bahrain International Circuit, after the race in April could not go ahead.
Nowe oblicze Bahrain Grand Prix
W związku z narastającym konfliktem między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, pierwotny plan o zorganizowaniu wyścigu w Bahrajnie został odwołany. Jak wynika z doniesień, Sepang International Circuit w Kuala Lumpur jest gotowy, by zastąpić niedoszły wyścig w Bahrajnie. Co ciekawe, pomimo zmiany lokalizacji, wyścig w Malezji pozostanie nazwany „Bahrain Grand Prix”. Jak donosi GPblog, to Bahrajn sfinansuje to przedsięwzięcie i chce, aby jego nazwa widniała obok daty wyścigu.
Malezja gotowa na powrót Formuły 1
Mimo że Malezja nie dysponuje odpowiednimi funduszami na organizację własnego wyścigu Formuły 1, kraj ten z entuzjazmem przyjmuje tę propozycję. Fakt, że Malezja nie miała swojego wyścigu przez ostatnią dekadę, sprawia, że powrót Formuły 1 do tego regionu jest wydarzeniem znaczącym, choć w odległości ponad 6000 kilometrów od Bahrajnu. Oczekuje się, że już w najbliższy weekend Formuła 1 ogłosi, że Grand Prix Bahrajnu odbędzie się w Malezji, planowane na 4 października jako wydarzenie jednorazowe.
Co dalej z terminarzem 2026?
Wraz z nadchodzącą zapowiedzią, Formuła 1 nie komentuje pozostałej części kalendarza na 2026 rok. Istnieje jednak nadzieja, że sezon zakończy się wyścigami w Katarze i Abu Zabi. W przypadku, gdy sport nie mógłby powrócić do tego regionu na koniec roku z powodu kontynuacji konfliktu, Imola wydaje się być faworytem do zastąpienia tych lokacji jako finał sezonu.